Zdjęcie w tle

Statyczny_Stefek

Fanatyk
  • 1443wpisów
  • 2899komentarzy
Statyczny_Stefek userbar

O, dzień dobry.

Idealna nitka komentarzy nie istn... a, jednak istnieje. Hejto nigdy nie było tak bliskie ideału wspólnego biegania po trawce o wschodzie słońca, ze śpiewem i trzymaniem się za rączki jak tam.


#gownowpis #glupiehejtozabawy #justhejtothings #meandtheboys

Statyczny_Stefek userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ostatnio miałem fazę na #karcianki i #grybezpradu więc idąc za ciosem postanowiłem te gry podłączyć pod prąd.


Znalazłem Hearthstone od Blizzarda. Wyglądało nawet kusząco: turowa karcianka, proste zasady. Pobrałem ze dwa tygodnie temu. Od początku gra wciąga, bo, wiadomo, tu można dostać gratisa, tu wypada nowy pakiet kart... Za stary jestem, żeby się nabrać na takie coś, więc testowałem sobie bardzo spokojnie. Akurat początek to ścieżka Nowicjusza, ograniczony dostęp do funkcji, takie o, żeby przetrzeć. Jest, pewnie, natrętny sklep i reklamy, jest dużo kart, ale w sumie rozgrywka przyjemna.


I dziś skończyłem samouczek, a po tym wrzuciło mnie w tryb docelowy. Poczułem się jak na jakimś gifie, gdzie na ekranie wyskakują w nieskończoność popupy. Kilka trybów rozgrywki, każdy inny, jakieś monety do zbierania, tu jedne, tam drugie, oczywiście nagle zaczęły wskakiwać reklamy i to bardzo nachalnie, jakieś zadania: tu dzienne, tu tygodniowe, zbieraj, klikaj, kolekcjonuj.


No i talie. Na początku było ich z dziesięć, można sobie wybrać ulubioną. Potem nagle zrobiło się ich więcej, kart - które na początku wpadały paczkami - jest od groma, rozgrywki nagle zrobiły się nagle w większości od razu przegrane...


Niski próg wejścia, ale wysoki, by się nadal utrzymać. Zatem pożegnamy się, z żalem, ale jednak.


#hearthstone #gry #grynaandroid

Statyczny_Stefek userbar

@Statyczny_Stefek Grałem w Heartstone sporo ale lata temu zaraz jak wyszło i Blizzard jeszcze jakąś tam renomę trzymał.

Wciągał jak bagno nie powiem ale jak zaczęli kombinować z dodatkami co kwartał i z wywalaniem starych kart ze "standardu" czy jak tam się to nazywało żebyś musiał cały czas kompletować nowe to się wqrwiłem i spaliłem całą talię żeby mnie nie kusiło wrócić

I dobrze zrobiłem bo miałem nieraz ciągoty żeby wrócić xD

Ale Slay the Spire sprawdź koniecznie, albo Monster Train.

Zaloguj się aby komentować

335 + 1 = 336


Tytuł: Elantris

Autor: Brandon Sanderson

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: MAG

Format: e-book

Liczba stron: 683

Ocena: 6/10


Wspaniała książka! Bardzo wciągająca fabuła, niewyjaśnione kwestie, tajemnice... Mimo że to jest "tylko" pojedyncza powieść, to udało się autorowi momentalnie wciągnąć mnie w historię i towarzyszyć bohaterom przez kolejne strony, poznając teraźniejszość, historię. Każda nowa postać pojawia się nie bez powodu, każdej zachowanie ma jakiś cel. Przepiękne, z czystym sercem 10/10... tak do 90% książki.


WTEM!


Autor sięga do najwspanialszych literackich tradycji i z hałasem i w kłębach dymu przyspiesza niczym stare BMW na autostradzie! Wygląda to tak, jakby planował dwa tomy, ale zmienił zdanie i całą resztę po łebkach streścił: tu coś się pojawia, tutaj wątek, tutaj posklejane, tutaj się zateguje, cyk, zakończenie, pora na CS-a.


Wątki, które wcześniej były bardzo ładnie utrzymywane, nagle przydają się tylko do zapchania akapitów, tajemnice, na których wyjaśnienie czekaliśmy, nagle dostajemy na tacy, w jednym zdaniu. Książka nadal trzyma poziom, ale jestem mocno zniesmaczony tym, jak została napisana końcówka.


#bookmeter #brandonsanderson #sciencefictioncosmere

f65bc64c-abb3-49d3-abfb-f4cd7f52ef62
Statyczny_Stefek userbar

To moja pierwsza książka Sandersona i okropnie mnie od niego odrzuciła. Z drugą, "Zrodzonym z mgły", nie było lepiej. Widocznie źle trafiam, bo jakoś nie mogę się do niego przekonać i nie dostrzegam jego geniuszu

@Villdeo mnie przypadło do gustu tylko Archiwum i to 4 z 5 tomów. Cała reszta kompletnie nie dla mnie, wliczając w to Rozjemcę, którego wymęczyłem do połowy i nie miałem siły dalej.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

VIII (CXLIX) dzień #wspinaczka w ramach #trenujzhejto

#stefeksiewspina


Gdybym ja umiał sobie dobrać trudność na bulderowni, to pewnie nie byłbym taki zmęczony. Miało być bardzo spokojnie (pomińmy te dwie szóstki) i łatwo, ale najwyraźniej nie do końca udało się zachować równowagę między siłę i metrami. Albo może właśnie się udało i dlatego ledwo żyję

Statyczny_Stefek userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Niepotrzebnie dodałem warunek. Ale nadal zdobywasz osiągnięcie

  • Pan Maruda (1 błąd)



Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

f07f3a88-f5ef-4506-8fe5-d13e5bdad11e

Zaloguj się aby komentować

@Statyczny_Stefek oszalał, ale nie przejmuj się nim Najwyżej poprosimy @bojowonastawionaowca, żeby usunął poprzedni Twój wpis

Zaloguj się aby komentować

@Statyczny_Stefek Małe miasteczko w Alabamie. Na środku chodnika leży murzyn z pięcioma kulami w głowie i dziesięcioma w brzuchu i klatce piersiowej. Przechodzi szeryf, pochyla się nad trupem i mamrocze: - Cholera, 20 lat szeryfowania, ale tak brutalnego samobójstwa jeszcze nie widziałem...

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować