485 276 - 15 - 30 - 20 = 485 211
(12 XII)
#rokmedytacji



O, dzień dobry.
485 276 - 15 - 30 - 20 = 485 211
(12 XII)
#rokmedytacji

Zaloguj się aby komentować
25 268 720 - 21 = 25 268 699
#pompujwpoprzekziemi

Zaloguj się aby komentować
Jak można zauważyć, dorwałem się do nowej książki. "Kamienny Most. Nauczanie Mistrza Zen Chao-chou" to ciekawa lektura. Niby nic skomplikowanego: mamy serię krótkich historyjek - obrazków z życia i nauczania Chao-chou i jego mistrza (lub innych osób z jego klasztoru), a po wszystkim jest równie zwięzła interpretacja tego, co miało miejsce w historyjce.
Niemniej jednak jest to ciężka lektura.
Oczywiście nie dotarłem daleko, to nie jest coś przez co się leci, żeby dowiedzieć się co się stało z głównym bohaterem (spoiler alert: umiera, ponad 1100 lat temu). Niemniej jednak historie bywają z jednej strony nawet nieco infantylne - a z drugiej odpowiedzi często są mocno abstrakcyjne. Ponadto nie mogę się oprzeć wrażeniu, że Mistrz - przedstawiony we wstępie jako jajcarz, który lubi przekomarzanie się - czasem po prostu się wygłupiał, a widzowie gładząc się po brodach mówili "oooch, hmmm, tak, to jest nauczanie najwyższej jakości". Jakkolwiek by to nie było - mamy serię zdarzeń z codziennego życia w klasztorze przetykanych niespodziewanymi zdarzeniami, na które zdarzają się albo jeszcze bardziej niespodziewane reakcje, albo abstrakcyjne odpowiedzi.
Pozwolę sobie od czasu do czasu wrzucać na tag ciekawsze z nich, ale wybiorę te, które będą łatwiejsze w przyswojeniu przez każdego czytelnika (chociaż niewielu mamy tu śledzących albo zwracających uwagę na tag).
Poniżej przykładowa historyjka (i to ta z tych mniej abstrakcyjnych) wraz z wyjaśnieniem; od razu widać o jakim poziomie abstrakcji mówimy.
Pewnego dnia Nan-ch'üan zamknął drzwi do swojego pokoju, rozsypał wokół progu popioły i oznajmił mnichom: „Jeśli potraficie coś powiedzieć, otworzę drzwi”. Mnisi dali wiele różnych odpowiedzi, ale żadna z nich nie zadowoliła Nan-ch'üana. Wtedy Chao-chou powiedział: „O co chodzi? Co się stało?”. Nan-ch'üan natychmiast otworzył drzwi.
Komentarz: Zamknięcie się Nan-ch'üana w pokoju nie jest „problemem”, który można rozwiązać dzięki jakiejś „odpowiedzi”. Jeśli potrzebujesz swojego ojca, po prostu zawołaj: „Ojcze!”. W jaki inny sposób mogliby mnisi odzyskać swojego mistrza?
#buddyzm #zen
Nieśmiało dodam #ksiazki (proszę nie krzyczeć!)

@Dan188
Nie ma łatwo
Mam wrażenie, że czasem to jest coś w stylu:
- Jaka jest różnica między stołem?
- Dwa arbuzy, bo motocykle nie mają okien.
Przeskoczyć z Theravady do Zen w jednej chwili może być Ci trochę trudno. Najgorzej, że gdybym sam potrafił Ci ją wytłumaczyć, to oznaczałoby, że jej nie zrozumiałem
Zaloguj się aby komentować
Pewien mnich zapytał: „Gdy zapragnę zostać buddą, to co wtedy?”.
Chao-chou powiedział: „Postawiłeś przed sobą całkiem trudne zadanie, czyż nie tak?”.
Mnich powiedział: „Gdy nie ma wysiłku, to co wtedy?”.
Chao-chou powiedział: „Wtedy już jesteś buddą”.
Kamienny Most. Nauczanie Mistrza Zen Chao-chou.
#buddyzm #zen

Zaloguj się aby komentować
Będąc jeszcze młodym mnichem, zapytał swojego mistrza Nan-ch'üana o „Drogę”. Nan-ch'üan odpowiedział: „W chwili, gdy zaczniesz do czegokolwiek dążyć, już się z tym rozminąłeś”.
Kamienny Most. Nauczanie Mistrza Zen Chao-chou.
#buddyzm #zen

Zaloguj się aby komentować
485 505 - 30 = 485 475
(9 XII)
#rokmedytacji

Zaloguj się aby komentować
Stojąc na regenu straży
Uznałem że chcę się odważyć.
Bolą mnie plecki -
- zrobię pompeczki
Organizm nie zauważy
#limeryk #tworczoscwlasna #zafirewallem

Zaloguj się aby komentować
25 273 350 - 60 = 25 273 290
Pompki i podciągnięcia.
#pompujwpoprzekziemi

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
W dzisiejszym odcinku "Stefek poznaje świat" 🙃 pytanie do kolegów i koleżanek od krypto.
Poczułem się zainspirowany ta sytuacją:
https://www.rollingstone.com/culture/culture-news/hawk-tuah-crypto-meme-coin-crash-1235194089/
Rozumiem giełdę: wchodzi nowa firma, ktoś uznaje że warto w nią zainwestować, to proste. Rynki walutowe, pewnie: ktoś obserwujący ma przebłysk, że rupia lankijska albo frank kongijski mają szansę na wzrost, inwestuje. Krypto, takie jak Bitcoin czy Ethereum - to już jest na krawędzi mojej postrzegalności, ale spoko: istnieją od dawna, traktujmy je na równi z tradycyjnymi walutami.
Ale mamy kogoś, kto wypuszcza swoją walutę i ludzie to po prostu kupują. W tym wypadku, okej: ten typ, który to analizował wspomina (nie wiem czy w tym artykule), że skupowali to fani, nie ogarniający krypto, kupujący, bo to fajne, tak jak się kuouje bluzę swojego ulubionego artysty. Niemniej jednak to nie jest pierwszy przypadek o jakim słyszałem, że ktoś wypuszcza wirtualną walutę, robi na niej podbicie i zarabia na górce.
Pytanie mam jedno: kto j dlaczego inwestuje w jakieś randomowe waluty, ktore dopiero co powstały? Gdzie jest związek z czymś co podbije ich wartość?
#kiciochpyta #kryptowaluty

Za dużo razy mamcoiny wybiły tak ostro, że ludzie zarabiali po 1000% w rok. Więc ludzie kupują po troszce i liczą, że i tym razem nagle wartość wzrośnie. Osobiście tego nie popieram bo to zwykła piramida finansowa i zarabiają twórcy, a wyleszczonych będzie wielu. Ja trzymam i kupuję tojeny krypto, które realizują jakieś ciekawe cele. Np. taki Golem czyli udostępnianie sprzętu do obliczeń albo był taki projekt gdzie mogłeś być VPNem i na tym zarabiać czyli alternatywa dla takich surfsharków i jest tysiące innych projektów gdzie jest szansa wygryźć duże korporacje i takie wg mnie warto wspierać i promować
IMHO to czysta potrzeba hazardu. Krypto, nawet te najpopularniejsze, nie dostarczają żadnego produktu poza mechanizmem do inwestowania w nie same. Nie ma użytkowników BTC, którzy płacą nim za zakupy internetowe (odrobinkę rynku narkotyków istnieje). Tym bardziej nie ma produktu, który dostarcza egzotyczne krypto od celebryty - kupując je liczysz, że znajdą się łosie którym to odsprzedaż zanim skończy się bańka.
@Statyczny_Stefek To takie typowe zachowania stadne, coś jest za⁎⁎⁎⁎ście tanie i w okół jest hype, to się kupuje. Dodatkowo, to nie jest tylko domena krypto, proszę to samo na tradycyjnych rynkach: https://www.youtube.com/watch?v=-Q3g-6jFl2c
Zaloguj się aby komentować
XXXV dzień #wspinaczka w ramach #trenujzhejto
Pożegnanie z baldami - skończyłem karnet i będę w końcu miał możliwość wspinania z liną, nie będę goniony przez datę ważności.
Dziś był łomot. Męczyłem swoją siódemkę - z postępami, ale nez sukcesu; na razie przynajmniej jestem w punkcie gdzie patent jest dobry, ale brakuje siły. Potem dręczyłem różne problemy, ot. radosne wspinanie dla zabawy i czasem z mniejszym lub większym zmęczeniem. Na koniec patentowałem szóstkę: jest raczej do zrobienia, ale nie na takim zmęczeniu.
Rzadko kiedy drżą mi mięśnie, gdy usiądę na chwilę bezpośrednio po treningu. Było syto.
Fakt tego, że patentuję szóstki, a piątki robię prawie wszystkie niech będzie wyznacznikiem postępu.
A teraz dajmy sobie szansę powspinać się (z liną) na prawdziwych szóstkach - zobaczymy jak baldowa siła zderzy się z wytrzymałością na jakimś VI.2...

Zaloguj się aby komentować
485 674 - 20 = 485 654
(8 XII)
#rokmedytacji

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#2137 #humorobrazkowy #memy #hejtoobrazapapieza


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
485 738 - 30 = 485 708
(7 XII)
#rokmedytacji

Zaloguj się aby komentować