Po krótkiej sprzeczce, Kriss de Valnor pokazuje swoją prawdziwą naturę. Koń Thorgala zostaje zwalony na ziemię strzałą wojowniczki. Thorgal w pierwszym odruchu chciałby się zrewanżować, ale opanowuje swoje emocje i jedynie przeklina sobie w myślach.
Thorgal zachęcony wpisami na tagu "perfumy" postanowił zrosić się obficie testerem marki Kouros. Stracił od tego wzrok, a jego kończyny całkowicie się usztywniły. Plansza przedstawia nieszczęśnika eskortowanego z targu perfumeryjnego przez pogrążoną w nędzy w wyniku nieroztropnych zakupów rodzinę.
Świetna plansza (wklejam całą stronę). Podczas awantury na wozie, związany Jolan kopie Kriss de Valnor. Jej upadek płoszy woły pociągowe, które zaczynają gnać przed siebie, prosto w stronę urwiska. Cały zaprzęg wpada do rzeki, w pobliżu łodzi, na której przebywa Thorgal.
Sporadyczny Thorgal bez Thorgala. W zeszycie nr 20 poznajemy perypetie opuszczonej przez bohatera rodziny, która przepędzona z wioski błąka się po mroźnych krajobrazach północnych krain. Wreszcie zostają schwytani przez wojowników podległych okrutnej Kriss de Valnor.
Nie rozumiałem czemu niektórzy nazywają użytkowników Hejto "Tomki" i "Tosie". Było to dla mnie trochę dziwne, niejasne. Aż dzisiaj doznałem olśnienia, że może chodzi o powitanie: HEJTOmki, HEJTOsie...
@Spleen tak, o to chodzi, chociaż spójna wersja do dzisiaj nie ustalona. Ja jadę z hejtośkami, ale ktoś ostatnio wymyślił hejtusie i tez mi się podoba :3
@Spleen chodzi o Tomasza Hajto, pierwsze hasło hejto to było 'rozjezdzamy konkurencje' a skoro już był Tomek to była również i Kasia, bo był taki serial kiedyś. Ale była spora grupa ludzi, która wolała Tomka i Tosie i to jest aktualnie bardziej popularne. That's the story
Jak to jest z piractwem względem gry Talisman: Magia i miecz oraz dodatków do niej?
W obiegu są tylko używki i to w absurdalnych cenach. Nowych dodruków gry nie ma i chyba nie zapowiada się aby były.
Człowiek chcialby sobie o prostu pograć, ale nie mam ochoty płacić fliperom w obszarze gier planszowych.
Skoro nie ma w obiegu tej gry, to ściągnięcie jej z internetu (swoją drogą szukam w wersji pdf, hehe) i wydruk jest czynem nagannym moralnie i co ważniejsze- nielegalnym? Kto miałby mieć z tego tytułu szkodę, skoro sprzedawca nie istnieje?
Osobiście kupiłem nową wersję i od razu sprzedałem bo w ogóle mi się nie spodobała. Nie ma porównania do klimatu starej . Do tego nowe zasady które psują system. Jak będziesz piracił to tylko starą o ile znajdziesz źródła.
@Spleen no niby nielegalne ale nie można kupić w sklepach, więc moim zdaniem c⁎⁎j im w d⁎⁎ę. A na fb jest ktoś kto drukuje podstawkę i dodatki (narożniki) na macie wodoodpornej. Wszystko razem.
Thorgalowi wydaje się, że pada w ramiona swojej żony, ale to jedynie halucynacje z niedożywienia... Tym samym zostaje zwabiony w śmiertelnie niebezpieczną pułapkę przez potwora podstawionego przez politbiuro.
Wielki sukces w domu Spleen'a - w końcu udało mi się przejść grę Rouge Fable 3.
Pixelowa grafika, rozgrywka typu rouge-like, sporo postaci do wyboru i mapki generowane, więc w jakimś tam sensie niepowtarzalne. Super rozrywka dla każdego miłośnika mega-oldschoolowych RPG.
Szczególnie fajne jest to, że rozgrywka jest dość szybka.
Moje pierwsze ukończenie zajęło 62 minuty.
I byłoby to być może niewiele, gdyby nie fakt, że sumarycznie nad tą grą spędziłem 205h Ale to chyba głównie przez niecierpliwość, bowiem rozgrywka swoją naturą bliżej jest do szachów niż do Diablo, a czasami po prostu zbyt korci, by lecieć i klepać niemalże na oślep.
@Spleen trochę nie na temat ale mi przypomniałeś, że Tower Climb nie dokończyłem...
Na kolejny hardkor tego typu nie jestem mentalnie gotowy. Gdzie tam autor nie miał litości i za darmo jeszcze dał alternatywne zakończenia jakby było komuś za łatwo, polecam sobie zobaczyć o co tam chodzi mniej więcej:
Całe omówienie ze spoilerami to godzina ale spokojnie 5 pierwszych minut mówi w zasadzie o co chodzi. Gdzie mogę śmiało powiedzieć, że spoilerów za bardzo nie zapamiętałem po jednokrotnym obejrzeniu ale też zaraz po awansie nie grałem.
Thorgal oznajmia swojej tymczasowej partnerce, Kriss de Valnor, że akurat w tej chwili chciałby poprzebywać sam na sam ze schwytanym podczas najazdu Galathornem.
Po tym jak Jolan opuścił rodzinę, by udać się w ważną misję, zdenerwowana Aarica wyrusza pod osłoną nocy aby odszukać syna. Thorgal próbuje ją dogonić, lecz zostaje wykiwany przy użyciu starego jak świat fortelu.
Thorgal wraz z drużyną w składzie Aarica, Kriss de Valnor i Tjall Porywczy przedzierają się przez dżunglę, aby dotrzeć do widocznego na horyzoncie miasta Mayaxatl, gdzie okrutnie rządzi Ogotaj, człowiek czczony niczym bóstwo.