Zdjęcie w tle

Rozpierpapierduchacz

GURU
  • 1602wpisów
  • 12044komentarzy
Rozpierpapierduchacz userbar

Gbur od piór. I pokemonów.

Pamiętacie jak opowiadałem o Kanojo, Okairishimasu i jak mnie wkurwia ta seria? Zabrałem się za trzeci sezon. Tak mi krew buzuje że to się już chyba jako kardio liczy.


Siedzi c⁎⁎j w pokoju i się zastanawia, jak on ma sobie poradzić, bo chciałby z sąsiadką porozmawiać, a jak gadali przez balkon to dostali opierdol, że hałasują.


Ma jej numer. Mieszka zaraz K⁎⁎WA obok. Drzwi w drzwi. A on k⁎⁎wa siedzi i dywaguje, jak ma sobie poradzić, BO NIE MOŻE PRZEZ BALKON.


KUUUUURRRRRRWAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!! (╯°□°)╯︵ ┻━┻


Ale Rika się pokazała z końcem odcinka. To już dużo.


Tak mnie wkurwia ta seria, że muszę obejrzeć XD.

Hate-watching trwa XD

#anime #animedyskusja

0d92cf49-5f51-481f-83f0-d3fd561d525c
Rozpierpapierduchacz userbar

Ale się męczysz chłopie, j⁎⁎⁎ij se powtórkę tasiemca jakiegoś to przestaniesz mieć głupie pomysły XD Albo i nie...

Spytam wprost: idą na końcu do łóżka? I nie, posiadanie córki dziesięć lat później się nie kwalifikuje.


Jak nie, to naprawdę nie ma po co. Ostatnio jest jakiś trend na slice-of-life stories, w których przez trzynaście odcinków nie dzieje się dosłownie nic.


Męczą się strasznie. Męczymy się z nimi. A w finale mamy jakis ochłap na odczepnego... Do niczego.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dawno dawno temu, jak jeszcze byłem piękny i młody (jaja sobie robię, tylko młody XD) to regularnie strugałem sobie miecze i noże. I tak to jakoś odeszło z wiekiem, jak to w życiu bywa. No to dzisiaj w lesie znalazłem fajny kawałek drewna i wystrugałem sobie z niego sztylet, pierwszy raz od chyba 15 lat XD


Fajnie było wrócić, nostalgia mocno XD

#gownowpis #perypetiemanata

03cd6d26-6c97-4246-a300-b93d80544c74
d112e610-471b-407f-8780-1ddf65550503
Rozpierpapierduchacz userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Uchylę wam dzisiaj rąbka tajemnicy ze świata manata. 


Jak wygląda proces czyszczenia piór? Jakby było zoptymalizowanym procesem, bo już trochę to robię XD


W ogóle kiedy czyszczę pióra. Scenariusze są w zasadzie dwa:


  1. Jak atrament zaczyna się mazać - znaczy że odparowało co nieco i zagęszczony pigment zostaje w feedzie i z niego przez stalówkę trafia na papier. Zawartość naboju/konwertera na 99% jest ok.

  2. Jak wymieniam kolor atramentu (czyli praktycznie wcale)


W 99% przypadków piór NIE ROZBIERAM na części pierwsze, bo zwyczajnie nie ma takiej potrzeby. Zdarza się, że w przypadku piór potężnie zajebanych trzeba elementy porozdzielać i odmoczyć feed i stalówkę osobno, bo w zakamarkach coś zalega, ale jest to skrajny przypadek i z reguły nie ma po co tego rozdzielać, bo tylko można coś pogubić albo rozjebać. Nawet jeśli pióro po przedstawionym procesie nie będzie “idealnie” idealnie czyste, to będzie zdecydowanie wystarczająco czyste, żeby funkcjonować normalnie. 


Są pióra, których nie czyszczę wcale, bo nie ma takiej potrzeby (Kaweco Classic Sport, japońskie trio), chyba że akurat nabój jest praktycznie całkiem pusty. Jak już i tak muszę wyciągać i napełniać, to mogę i przepłukać.


Krok pierwszy - micha z wodo. Porozkręcaj pióra, wyjmujemy nabój czy konwerter i wrzucamy do gorącej wody. Ja, jako że nie wymieniam kolorów między piórami, to wsadzam je w korpus i w pionie odstawiam na bok, żeby się nie pojebać przy napełnianiu, bo i po co. Wszystkie sekcje wpierdalamy do wody i idziemy udawać, że mamy życie, bo to jak z naczyniami - muszo odmoknąć


Jak to sobie ładnie odmoknie, woda wygląda jakby ją sam szatan wysrał, to idziemy ją wymienić. Dla dokładniejszego czyszczenia można jeszcze raz zostawić do odmoczenia, ja przechodzę do kroku numer dwa


Krok drugi - micha robi łeu łeu. Wirowanko, jak w betoniarę. Kręcę, to się płucze, wymieniam wodę, znowu łeu łeu i tak aż woda pędzie praktycznie czysta. Dzisiaj zajęło to chyba 4 takie cykle. Michę zalewamy wodą i przechodzimy do kolejnego kroku


Krok trzeci - płukam gruchą co dzień rano. Gruszka medyczna z wodo w pióro i robimy pffffffffft, aż woda będzie przezroczysta. Czy może raczej będzie w tym kolorze, jaki został zaciągnięty, bo woda nawet po moczeniu i łeu łeu po płukaniu będzie zajebana. 


Następnie pióra można tą samą gruszką, ale już na sucho przedmuchać z nadmiaru wody, albo od razu odstawić do wyschnięcia. 


W czasie kiedy one sobie schną można zabrać się na przykład pisanie wpisu o czyszczeniu piór na hejto. 


Kiedy sekcje przeschną - ładujemy uzupełnione naboje i konwertery i proces się kończy.


PS Tłoczek i Vac to k⁎⁎wa do czyszecnia, ale za to proces jest prosty jak budowa cepa. Odmoczyć i zaciągać i wypuszczać wody aż będzie lecieć czysta. Czyli tak w c⁎⁎j razy mniej więcej. 


Tyle ode mnie!

#piorawieczne

191fb72e-8969-4586-884e-7a947b0f15ef
3b6f4b16-34cf-4892-850a-9c10bbd5654c
b2521873-b3b1-4d9f-88ce-99e4b6fdc543
Rozpierpapierduchacz userbar

Nie chciało mi się jeszcze nigdy tak robić, zazwyczaj w kilka minut mam nowy atrament z innym kolorem i tak co tydzień ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@Rozpierpapierduchacz do takiego czyszczenia to chyba spoko nadawałby się myjki ultradźwiękowe, które mogłyby takie zakrzepy atramentu rozbić.

Ale tej metody sam nie testowałem, więc nie wiem jak bardzo to skuteczne by było

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

- Jesteś bardzo piękny - powiedział Manat

- Spierdalaj piórkowy pedale - odpowiedział chińczyk


Asvine V126, jak już wiemy z poprzedniego wpisu, jest V-acuum fillerem. Model, który ja wybrałem, jest szronionym, półprzezroczystym szarym z czarnymi metalami. Jest to też ostatnie pióro, które będę recenzował w najbliższym czasie.


Asvine jak to Asvine, za 120 złotych serwuje coś, za co europejskie marki kasują kilka stówek. Tego próżniaka, w przeciwieństwie do Natami, udało mi się załadować do pełna na dwa razy (e! Głowę ze śmietnika wyjmij, co to za myśli?).


Jak to vac ma w zwyczaju, mieści w opór. Został zatankowany Diamine Moon Dust i niestety - trochę się blokuje. Ale póki się nie zablokuje - przepływ jest pierwsza klasa. Pióro jest średnio mokre, bardzo gładko piszące i, co mnie zaskoczyło, sprężyste. Nie jest to flex, ale na wariację linii wystarczy w zupełności.


Bez dwóch zdań to moje ulubione pióro z tej paczki, jest fenomenalne, zwłaszcza jak na swoją cenę. Czy to moje ulubione pióro z przedziału do 150 złotych? Ciężko powiedzieć, bo mam ogromny sentyment do małego sporta i są pióra z wysokim wskaźnikiem jakości do ceny, za co muszę przyznać punkty. Ale jest taka możliwość.


PS W sobotę muszę pióra wyczyścić, bo mi się zaczyna atrament mazać, dajcie znać czy chcecie jakiś fotoreportaż czy coś XD


Tyle ode mnie!

Na dłużej

#piorawieczne

7c601e34-2d0c-44fa-9d01-857ae7288435
94578ae2-ae63-48d4-afa4-b74e97887d2f
ee9b6122-b589-47ac-8007-b59c0d96f6f8
8b1beea7-04a8-4455-bb83-5c4cde22bfb9
6e941a05-ab3e-43d3-b04c-92edb92e76f3
Rozpierpapierduchacz userbar

Ależ się dla mnie podoba to Asvine. Tylko cena mi się nie podoba, bo kłóci się z mą logiką "chińskie = tanie".

No ale w aliexpressowym koszyku leży i czeka na jakieś okazje ◔_◔

Zaloguj się aby komentować

@Rozpierpapierduchacz wszyscy się na nie gapili, bo było naprawdę koślawe

A tak serio, to w mojej skali to było super pismo

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Nie myślałem, że są ludzie którzy wierzą w takie rzeczy, ale widać byłem w błędzie, to zapytam:


Czy wierzycie w to, że sportowcy na najwyższym szczeblu nie używają środków dopingujących? Że te wszystkie kontrole, które są organizowane wystarczą, żeby powstrzymać ich od zażywania takich środków?

#sport #ankieta

Rozpierpapierduchacz userbar

Czy sportowcy na wysokim szczeblu są na dopingu?

378 Głosów

@Rozpierpapierduchacz Polecam obejrzeć film Icarus. Dla mnie to było nieprawdopodobne, jak wiele organizacje mogą zrobić, żeby koksować i nie dać się złapać. Tam akurat był przypadek rosji, ale no sorry, nie wierzę, że w innych krajach nie robi się podobnie

Zaloguj się aby komentować

A, a jakby się kto zastanawiał na podstawie mojego poprzedniego wpisu jakie są najtańsze możliwe złote stalówki, to chińczycy przychodzą z pomocą i w tej kategorii. Hero 100 14K kosztuje 250-300 złotych - to klon Parkera 51 jeszcze z tankowaniem balonikiem (aerometric). Jakieś 200 złotych mniej, niż Pilot Elite, który jest jedną z najtańszych złotych stalówek na rynku.


Ile to można na prawach człowieka zaoszczędzić.

#piorawieczne

cfbb1a10-1bd6-4aaf-b833-5ee616526a6b
Rozpierpapierduchacz userbar

Zaloguj się aby komentować

Ile można za pisadło...


Ceny piór wiecznych i ilość przewalanego na nie hajsu to bardzo fajny temat na śmieszki, ale jest to też realne pytanie, które często przewija się przez fora dla hobbystów. Ile można? Czemu tak drogo? Po co drogie, jak można tanie? I chociaż odpowiedź na to pytanie jest taka jak zawsze, czyli sky is the limit i pióra mogą kosztować tyle, ile ktoś jest gotowy za nie dać, to stosunek jakości do ceny nie może rosnąć wiecznie. I nie rośnie, nie ma się nawet co oszukiwać, że jest inaczej.


Dla każdego definicja stosunku jakości do ceny będzie inna. Patrząc po najprostszych kryteriach, czyli tanie pióro wieczne, które działa i się nie rozpadnie po tygodniu, Jinhao Shark to najlepszy stosunek jakość/cena jakie mam. Kosztuje 6 złotych za sztukę w wielopaku, przychodzi z konwerterem, działa świetnie. Na 12 sztuk nie trafił się ani jeden bubel. Jest to więc pióro, które spełnia dokładnie tę samą funkcję, co pióra za 500 złotych i więcej. Jest to też taka trochę moja Panda - działa, wygląda śmiesznie i absolutnie nic ciekawego w niej nie ma.


Inni swój sufit stawiają w przedziale 30$ - czyli u nas, uwzględniając ceny rynkowe, jakieś 120 złotych. W tej cenie są Lamy Safari, Kaweco Classic Sporty, pierwsze TWSBI, czy kilka Parkerów, Watermanów, Sheafferów etc. Są to już pióra ze swoją tożsamością, renomą, nawet historią. Lamy Safari jest bardzo często określane jako szczyt jakości przy cenie, a jednak ja go nie lubię i drugiego bym nie kupił (dokładnie to ja mam Al-Stara, ale to jeden c⁎⁎j). A jednak też są to proste pióra, na naboje, stalówki stalowe, żadnych wielkich mechanizmów i innych takich.


W tych pieniądzach można przecież mieć takie Asvine, które mają tak samo stalowe stalówki, a napełniane są tłoczkowo, a nawet próżniowo. Takie rozwiązanie u Kaweco kosztuje 300 złotych, a w połączeniu z aluminium nawet 500. Tak samo tłoczkowy Pelikan M200 to 5 stów. W tej samej cenie jest Pineider Avatar, który nie dość, że nie ma ani vacum, ani tłoczka, to też ma stalową stalówkę. Za blisko 500 złotych! Są to pióra dobre, nawet świetne, z historią, markami godnymi zaufania. Ale czy to dobry stosunek jakości do ceny? To nadal są stalówki, a co ze złotówkami? (he he)


Złote stalówki zaczynają się w okolicach 120$ z drobnymi wyjątkami. Czyli w tych samych pieniądzach co wyżej wspomniane można mieć już pióro ze złotą stalówką. I to właśnie zazwyczaj jest etap początkowy widełek, dotyczących jakości. W przedziale 120-250$ pióra mają już wszystko. Złote stalówki, wszystkie systemy napełniania, są takie klikalne, skręcalne, są prawie że pewniakami w zakupie i użytkowaniu. Mają wszystkie gwizdki i trybiki, żeby spełniać tę samą funkcję, co Jinhao Shark.


Zależnie od swojego podejścia jest wiele punktów, w których można stwierdzić, że lepiej już po prostu nie będzie.

Ale może być za to inaczej. A to się ceni.


Tyle ode mnie!

#piorawieczne

#ciekawostki

e45a4d6b-d948-424d-aa69-19acfa862c8b
Rozpierpapierduchacz userbar

Zaloguj się aby komentować

Już super, ale czy jeszcze człowiek?


Darker than Black opowiada historię ludzkości po pojawieniu się Bramy Piekieł - dziwnego zjawiska, które spowodowało że niektórzy rozwinęli supermoce, ale w zamian stracili emocje. Nazywamy ich Kontraktorami, bo żeby skorzystać z mocy muszą wypełnić "kontrakt" i wykonać jakąś czynność.


Z racji tego, że są pozbawieni emocji stali się idealnymi ludźmi do "zadań specjalnych" wykorzystywanych przez rządy i syndykaty z całego świata. Człowiek, którego my śledzimy, nazywa się Hei.


Anime ma bardzo mroczny klimat i przez większość swojego czasu strukturę epizodyczną, podczas której poznajemy urywki z życia Heia i jego pracy. Zapoznajemy się też ze światem, który może nie jest bardzo obszerny, ale bardzo dobrze zbudowany - seria w bardzo dokładny sposób tłumaczy, jak działają zachodzące w niej procesy.


Zmiana ze struktury epizodycznej następuje pod koniec pierwszego sezonu i utrzymuje się przez 4 odcinki OVA i drugi sezon, który chociaż osadzony w tym samym świecie ma już zupełnie inny klimat i główną bohaterkę.


Trzeciego sezonu, niestety, na horyzoncie nie widać.

Ale może ktoś kiedyś ten kontrakt podpisze...

#anime #animedyskusja

99fdfe47-1791-46fe-8e37-0d7ae3b3a780
Rozpierpapierduchacz userbar

Zaloguj się aby komentować

Łoeeesu, prawie przejebałem 8 stów z pierwszej wypłaty, której jeszcze nie dostałem, ale no oferta była taka że nie dałem rady nie zalicytwać.


Było 752 do ostatniej minuty i chyba nawet i do ostatnich sekund, byłem jedynym licytującym. I ktoś przysnajperzył.


Trochę szkoda, ale głównie mi ulżyło, bo nawet go nie szukałem, tylko znalazłem przez przypadek.


Hajs zostaje w kieszeni XD

Jeżu moje serce XD

#piorawieczne


PS Jak to ktoś od nas to zgłoście się w komentarzu i pochwalcie potem we wpisie XD

08a971b9-e7ba-441d-bb9c-1764715f8939
Rozpierpapierduchacz userbar

Zaloguj się aby komentować

Zrobiłem społeczność dla zbieraczy figurek, żeby mieli się gdzie podziać, bo widzę, że pojawia się ich, czy raczej nas, na hejto coraz więcej a szkoda, żeby byli tacy porozrzucani

#figurki

Rozpierpapierduchacz userbar

Zaloguj się aby komentować

Drogi pamiętniczku, zaraz mnie strzeli jasny c⁎⁎j.


Mam ci ja pióro - Lamy Al-Stara. Przyszło ze stalówką rozmiar F, która była, ujmijmy to, byle jaka. Bardzo brzydki feedback, praktycznie drapiąca. Na moje szczęście, jako że Lamy ma stuby, a ja nie miałem wtedy stuba, to zamówiłem sobie Stuba 1.1mm. Wymieniłem, ta była zdecydowanie lepsza, ten stan utrzymał się do zeszłego tygodnia.


W zeszłym tygodniu wziąłem Al-Stara do roboty. Nagle, w zasadzie absolutnie z p⁎⁎dy, zaczął się dławić. Próbowałem go rozpisać, ale niestety efektów brak. Trzeba go było docisnąć, żeby cokolwiek więcej niż prawie raz z siebie wypluł na papier.


Wróciłem do domu, wziąłem gruszkę i przepłukałem go w pizdu. Stalówka drapie. K⁎⁎wa w zasadzie z p⁎⁎dy.

Nie mam pojęcia, co się jej stało, od naciśnięcia się nie powinna rozjechać, nawet wydaje mi się, że czuć ją było normalnie jeszcze w robocie.


I k⁎⁎wa drapie jak po⁎⁎⁎⁎na. Wymieniłem znowu na F. Nadal jest wkurwiająca, ale już nie aż tak w kontraście.

Nie dość, że nigdy go nie uwielbiałem, to jeszcze teraz jest gorsze niż było. I c⁎⁎j wie dlaczego.

#piorawieczne

Rozpierpapierduchacz userbar

@Rozpierpapierduchacz Dialog CC dość fajny, nawet ładny, ale grubcio z niego. Lamy 2k nigdy mi się nie podobał, wręcz jest dla mnie brzydki, choć pewnie stalówkę ma super. To już wolałbym Lamy Imporium lub Studio

Zaloguj się aby komentować

To mały krok dla człowieka, ale dla karła normalny. A karzeł po księżycu butów nie wytrzepał i pyłu do kadzi z atramentem naniósł. Koooniec.


Diamine Moon Dust to szary atrament. Dokładnie to jasno szary atrament. A dokładnie to jasno szary atrament z lekkim cieniowaniem. A tak całkiem dokładnie, to jasno szary atrament z lekkim cieniowaniem i srebrnym shimmerem.


No i ten jasno szary atrament z lekkim cieniowaniem i srebrnym shimmerem (więcej już nie będę, obiecuję XD) ma to do siebie, że, tak jak to miało miejsce w przypadku Edelsteina Golden Lapis, ma w sobie połyskujące drobinki. Stąd ten shimmer.


Dla przypomnienia - jak atrament przechodzi z koloru na kolor albo odcienia w odcień to jest shading. Jak pod światło ma inny kolor, to jest sheen. A jak się błyszczy jak psie jaja w brokacie, to to właśnie jest shimmer.


No więc właśnie ten jasno szary atrament z lekkim cieniowaniem i srebrnym shimmerem (kłamałem XDD) trafił w moje ręce w ramach zakupów na amazonie i od razu doskonale wiedziałem, do czego mi będzie pasował. No to wziąłem. A dokładnie to miałem wziąć Diamine Earl Grey, ale mi wyprzedali. No to wtedy wziąłem. A teraz przegląd techniczny.


Błyszczy mocno, schnie szybko. Mniej niż 30s na maczance to, nie wiem czy pamiętacie, całkiem dobry k⁎⁎wa wynik. W piórze wiecznym błyszczy zdecydowanie mniej - czy to po prostu mało się zaciągnęło zawiesiny, czy się gdzieś blokuje - nie wiadomo. Raczej to pierwsze, bo na razie przepływ pierwsza klasa.


Jak wiadomo, shimmer to drobinki, drobinki są gęste, więc przed użyciem należy przemieszać i zapoznać się z ulotką dołączoną do opakowania lub skonsultować z lekarzem lub farmaceutą, gdyż atrament shimmerowy potrafi zapychać pióro i trzeba je przepchać na rozruch. Im cieńsza stalówka, tym bardziej i częściej, ale za to im bardziej mokra, tym mniej. Bo nawet jak jest cienka ale mokra, to mniej, ale jak gruba i sucha, to bardziej. A jak jest gruba i mokra to już w ogóle fajno. Proste? Proste.


No pi⁎⁎⁎⁎lę dzisiaj jak potłuczony, wiem XD

Taką miałem akurwat ochotę na wpis XD


Tyle ode mnie!

#piorawieczne

5d657993-6067-4557-89e7-9dae259836da
31e77221-c1f6-482d-b9dd-395ccf36f951
113b6165-5bae-4be9-b840-8664951b5a34
Rozpierpapierduchacz userbar

@bori też tak myślałem. Ale potem żona zaczęła pisać innym tuszem niż granatowy i patrze na to i myślę sobie: ej to ładne takie. Zupełnie inne emocje. Sam piszę jakimś gówno długopisem oczywiście xD


edit gurła dwa komentarz i dwa razy napisałem słowo na t zamiast atrament xD

@Rozpierpapierduchacz podoba mnie się, chyba jeden z ulubionych... Czy dlatego że się błyszczy? Być może xd no i ten wstęp o karle mnie przekonał, myślałam, że do mnie pijesz xd

Zaloguj się aby komentować