Zdjęcie w tle

PanGargamel

Fenomen
  • 762wpisy
  • 1995komentarzy

Myślisz: "a więc zaczęło się, wojna przeniosła się na nasze terytorium a ja zginę w więzieniu". A później wychodzisz i dowiadujesz się, że komendant na chillu se wy⁎⁎⁎ał granatnikiem w ścianę więc luz, dzień jak codzień

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jeżeli wstawimy w miejsce krzywej ściany chujową drogę to mamy prawdziwą sytuację z kampani wrześniowej. Polskie drogi były często tak gówniane że szwaby miały problem z przemieszczaniem się XD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

dziś tłumaczyłem emerytowi pracującemu u nas co to oznacza pełne przejście na płatność kartą. Zdziwił się przykładem Kanady, pewnie tego nie było w tv.

3eb9a0fd-a7b3-4ff3-a099-a5ef9a85f337

@YourNightmare Rządzący to tylko jedno z wielu zagrożeń. Nadejdzie nowe wydarzenie Carringtona i będzie płacz, że „a bo nikt nie przypuszczał”. Blackout szczeciński też jeszcze pamiętam. Miałeś kiedyś problem na urlopie, bo już szósta karta nie działa (wyjazd ze znajomymi)? Ja tak - kilka banków zrobiło sobie prace serwisowe w tym samym czasie, a zapłacić na automatycznej stacji benzynowej na odludziu można było tylko kartą. Atak hakerski na systemy jakiegoś banku czy organizacji płatniczej też nie jest niemożliwy. Kolejna sprawa - nie masz pojęcia, kto i gdzie gromadzi informacje o twoich zakupach, ani do czego może je kiedyś wykorzystać.


Więc - sorry, ale z gotówki rezygnować nam po prostu nie wolno, dla własnego bezpieczeństwa.

@sierzant_armii_12_malp ale ja nie mówiłem o rezygnacji z gotówki. Zarówno płatności gotówkowe jak i elektroniczne powinny być tak samo dostępne. Może się gdzieś nie zrozumieliśmy po drodze

@YourNightmare Nie będą tak samo dostępne, jeśli nie będziesz gotówki używał. Banki i korporacje finansowe wolą, żebyś płacił kartą, zawsze - jeśli nie będziemy uparci, to gotówka zniknie z obiegu „bo i tak mało kto jej używa”.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Maszerus Dziwne, dla mnie najgorsze było:

  • poukładanie silników (w tym separatronów) w odpowiedniej kolejności

  • czekanie, aż się skończy odpalenie silników jądrowych; na jonowe nie miałem nigdy cierpliwości

  • wystarczająco precyzyjne ustawienie punktów manewrów - jakieś to takie niewygodne w obsłudze jest

No i bugi… np. lądownik usadowiony na powierzchni potrafił mi po wczytaniu save’a zacząć podskakiwać, coraz wyżej, aż się nie rozbił.

@sierzant_armii_12_malp ba, gra ma swoje lata, ale jak za bardzo uproszczą KSP2 to ludzie wrócą do jedynki. Wymagana jest cierpliwość przy obsłudze rakiet xD

@PanGargamel Jak dla mnie, to są bardzo poważne wady tej gry. Silnik jonowy może (w realnym świecie) pracować tygodniami - brak możliwości przyspieszenia gry podczas odpalenia go to jakieś nieporozumienie.


A interface użytkownika jest w tej grze naprawdę toporny. Pół biedy, jeśli lecisz gdzieś blisko - ale po mojej wyprawie na Eeloo stwierdziłem: nigdy więcej. Zwłaszcza, że obejmowała kilka rakiet.

Zaloguj się aby komentować

ufo to z założenie niezidentyfikowany pojazd powietrzny :] #ufo to może być na początku wrogi samolot, to co nazywamy niezwykłym może być wprowadzeniem nowej jakości na salony.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

moim zdaniem istnieje pewien sposób porównywania wpisów "oficjalnych kanałów", np. takie ImperiumRomanum na wykopie to 3 plusy, zaś na hejto i 15 grzmotów i komentarze (polecam ideę). Zmierzam do tego - widać, gdzie przenosi się sensowna dyskusja

9954ed8a-31c3-4119-bbcb-2b3da67facfc

Zaloguj się aby komentować

@PanGargamel Podbijam bo kurła też się od tego odbiłem. Funkcja która miała być kręgosłupem tego portalu nie działa. (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻ . @hejto opie zmiłuj się

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

"Nie cier­pię gmi­nu; precz nie­po­świę­co­ny!


Ucisz się — wnet tu nie­zna­na po­pły­nie


Oda. Jam ka­płan Muzy, jam na­tchnio­ny,


Śpie­wam mo­łoj­com i dzie­wic dru­ży­nie.


Nad lu­dem twar­dzi pa­nu­ją kró­lo­wie,


A kró­lów Jo­wisz po­wścią­ga pra­wi­cą; —


Jak raz Gi­gan­tów starł but­ne po­gło­wie,


Tak świa­tem trzę­sie ócz swych bły­ska­wi­cą.


Jed­nym się tra­fia sa­dzić dłuż­sze rzę­dy


Drzew, niź­li dru­gim; ów z za­pa­łem śpie­szy


Na Mar­so­po­lu zdo­być pierw­sze wzglę­dy;


Tego, gdy do­bre imię zy­skał, cie­szy;


Ów rad, im wię­cej klien­tów na­zbie­ra.


Lecz śmierć to wszyst­ko rów­na: gdy w głę­bo­kiej


Urnie, mie­sza­jąc losy, nie prze­bie­ra;


Wiel­kim lub ni­skim ci­ska swe wy­ro­ki!


Komu nad kar­kiem już wisi miecz goły,


W smak mu nie pój­dą sy­kul­skie ła­kot­ki;


Nie uśpi świe­got ptasz­ków go we­so­ły,


Ani dźwięk lut­ni uko­ły­sze słod­ki.


Od ni­skiej strze­chy bied­ne­go rol­ni­ka


Sen nie ucie­ka; znaj­dzie go na łące


Pod drzew skle­pie­niem, nad brze­giem stru­my­ka


W Tem­pe, gdzie wie­ją ze­fi­ry chło­dzą­ce.


Kto po­prze­sta­je na sa­mej po­trze­bie,


Ten się nie boi zhu­ka­nych mórz gro­zy,


Czy Ark­tur z bu­rzą spusz­cza się po nie­bie,


Czy spro­wa­dza­ją wiatr wscho­dzą­ce Kozy.


Ani się skar­ży, gdy grad mu wy­tłu­cze


Pięk­ne win­ni­ce; a drze­wa w ogro­dzie


Przez cięż­kie mro­zy ucier­pią lub tu­cze;


A on ucier­pi w co­rocz­nym do­cho­dzie.


Pan wiel­ki zie­mią znu­dzo­ny, co mu ro­dzi,


Na­wet to mo­rze po­ły­ka oczy­ma:


Z maj­stry, z cze­la­dzią ol­brzy­mi wał gro­dzi,


Że na­wet ryba pły­wać już gdzie nie ma.


Lecz z czar­ną tro­ską cho­dzi on jak stru­ty —


Gdzie bądź się ru­szy, tuż za nim śmierć bla­da:


Ona na okręt mie­dzią wskróś oku­ty


Wsią­dzie, i kon­no gdy je­dzie, z nim wsia­da.


Nic cię nie bro­ni od tych trwóg na­pa­ści


Ni mar­mur z Fry­gii, ni bla­ski pur­pu­ry,


Ni Ach­me­no­we wo­nie­ją­ce ma­ści,


Ni roz­we­se­li Fa­lern, gdyś po­nu­ry.


Mam­że bu­dzą­ce za­zdrość ko­lum­na­dy


Lub no­wym sty­lem wzno­sić atrium pysz­ne?


Mam­że za zło­ta zgryź­li­we po­kła­dy


Mie­niać sa­biń­skie ustroń­ko za­cisz­ne?"

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować