Zdjęcie w tle

Nimaskalisto

Kosmonauta
  • 114wpisów
  • 679komentarzy

Zaloguj się aby komentować

Kto sobie przypomniał, że dzisiaj jest ostatni dzień przeglądu?

No ja.


Komu właśnie zabrali dowód bo końcówka drążka kierowniczego lewego robiła seppuku?

No mi.


Kto ma pojutrze wyjechać na tydzień za granicę i samochód jest jemu niezbędnie potrzebny?
No ja.

Kto ogarnął części i mechanika na jutro?
No ja.



Ja pi⁎⁎⁎⁎le, czasami mam ochotę wyjść z siebie i pierdolnąć sobie liścia korekcyjnego...

#gownowpis #mechanikasamochodowa

To dziwne,bo ja dostaje sms od skp ok 2 tygodnie wczesniej,ze konczy sie przeglad,a dodatkowo dzwoni tez mechanik,ze trzeba zrobic przeglad.

To u was jest inaczej? xDDDD

@Nimaskalisto zawsze możesz to zrobić mentalnie. Ucz się na błędach. Nie jest wstyd zrobić głupotę, wstyd to zrobić tę samą głupotę dwa razy lol.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Cześć, jestem Robert i jestem uzależniony.


Za mną 4 spotkanie NA, 6 tygodni bez trawki, 2 tygodnie bez alko i pierwszy dzień bez nikotyny.


Dzisiaj spotkanie przebiegało w dość spokojnej atmosferze. Tematem przewodnim było: "Niesiemy posłanie a nie uzależnionych", czyli w skrócie póki uzależniony sam nie będzie chciał dać sobie pomóc, niestety nie zrobimy tego za niego. Dużo mówiliśmy o różnego rodzaju służbach i o tym jak pomogły ludziom odnaleźć w sobie poczucie obowiązku i odpowiedzialności przed innymi ludźmi. Dla niektórych było to prawdziwe koło ratunkowe, by przetrwać gorszy czas, żeby przekierować myśli na to, że możemy komuś pomóc.

Dla kontekstu dodam, że w NA są różnego rodzaju służby - kawiarenkowy, witający, sekretarz, łącznik, prowadzący itp. Każdy, który chce się zgłosić do pełnienia służby musi po pierwsze zgłosić swoją gotowość, a po drugie zostać wybrany w głosowaniu grupy.


W moim przypadku zgłosiłem się do służby w niesieniu informacji o tych spotkaniach do różnego typu placówek. Niestety, z powodu choroby łącznika, nie byliśmy w stanie pojechać odwiedzić aresztu śledczego i poprawczaka. Natomiast odwiedziliśmy wszystkie noclegownie w mieście, nawiązaliśmy bardzo fajne kontakty z pracownikami tych obiektów i być może uda się zrobić mam mityngi na miejscu, a jak pójdzie jeszcze lepiej, to będą one cykliczne. Mieliśmy jeszcze okazję porozmawiać z kuratorami oświatowymi i rodzinnymi, wymienić się kontaktami i powoli rodzi się pomysł na szkolenia i prezentację, ale jako że to państwowy sektor, to raczej będzie długa przeprawa. Poza tym kilka poradni zdrowia psychicznego, domów opieki itp.


To chyba tyle na ten tydzień, trochę się działo, było warto

Dzięki że jesteście!


#nastories

O cie Florek, jak jebłeś, to wszystko naraz, szacun. Ja czasami popalam, żeby zobaczyć czy ciężko rzucić potem, ale ja to inny jestem xD Trzymaj się tam, najfajnieszy jest powrót zmysłu smaku po fajkach, wszystko smakuje lepiej

Zaloguj się aby komentować

Analiza trwała dłużej niż trzeba. Wynik - zdobywasz osiągnięcie

  • Ja nie dam rady?! (50 powtórzeń)

  • Ja nie dam rady?! Hardkor edyszyn! (50 powtórzeń)



Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

a92eaf98-9879-4ad7-9886-f2a4f19bda3e
f93d0866-7e7e-48ba-9017-43c425bb3912

Zaloguj się aby komentować

Tak, mogłem tego nie zauważyć. Ale zauważyłem. Zdobywasz osiągnięcie

  • Ja nie dam rady?! (30 powtórzeń)

  • Hejtostatser (pierwsza aktywność)



Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

a92eaf98-9879-4ad7-9886-f2a4f19bda3e
d9c8d103-2b66-4813-9cf7-918271423dfc

Zaloguj się aby komentować

Kontynuując wczorajszy wątek


Jezu, ale to była dobra decyzja.

Wstałem wcześnie, wyspany, i zrobiłem coś czego nie robiłem od ponad roku: trening.


Po rozgrzewce i rozciąganiu przetestowałem, czy dam radę jeszcze się podciągnąć na drążku. O dziwo dało radę nawet 3 razy podczas jednej serii (wiem, że brzmi to żałośnie, ale zawsze). Tak więc zrobiłem 5 serii po 3 podciągnięcia w nachwycie, 4 serie po 3 podciągnięcia w mlotkowym i 3 serie po dwa podciągnięcia w podchwycie.


Daaamn, czuję, że żyję


P.S. chyba nie ma hejtostatystyk z drążkiem?


#hejtokoksy #feelsgoodman

@Nimaskalisto nawet 3 razy podczas jednej serii (wiem, że brzmi to żałośnie, ale zawsze)


No i mnie zdenerwowałeś... ja to 1 się nie podciągnę


Gratulacje przede wszystkim mądrej decyzji wczoraj i życzę wytrzymałości!

@Nimaskalisto miesiąc temu zamontowałem drążek po 15 latach od pozbycia się starego. Kiedyś robiłem 20 podciągnięc w przerwie podczas ładowania mapy w CoD, a teraz od miesiąca robię 3 serie po 3-4 podciągnięcia xD

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj miałem pierwszą poważną próbę powiedzenia nie alkoholowi.. i wygrałem(?)


Razem z partnerką poszliśmy na koncert rockowy, Muzyka była super, tańczyliśmy i bawiliśmy się dobrze, ale im dłużej byliśmy na parkiecie tym chęć sięgnięcia po piwko/drinka robiła się coraz większa. Do tego punktu, że musiałem partnerce powiedzieć, że nie dam rady i chyba trzeba się ewakuować. Na szczęście moja partnerka jest wyrozumiała i po angielsku zmyliśmy się stamtąd.


Nauczka na przyszłość, że chyba jeszcze jest za wcześnie na takie bodźce, ale chyba idzie w dobra stronę, bo jeszcze dwa tygodnie wcześniej skuł bym się jak głupi.


#alkoholizm #gownowpis #feelsgoodman

Jedno piwerko to wstęp do trzech, a trzy to wstęp do dziewięciu.

Do 19 zajebałem się.

O 20 już miałem dyszę wtryskarki wetkniętą w d⁎⁎ę

Andrzej krztusząc się ze śmiechu pociągnął wajchę

Gorący plastik w jelitach sprawił, że wytrzeźwiałem, reszty nie pamiętam...

Kiedyś słyszałem taki tekst: "it's easier to avoid the dragon than to slay it". Wybrałeś po prostu tę pierwszą opcję. I wybrałeś dobrze. W końcu nie ma znaczenia czy wybrałeś łatwiejszą czy trudniejszą drogę do osiągnięcia celu (w tym przypadku trzeźwości), skoro dzięki temu cel został osiągnięty i nie sięgnąłeś po piwerko.

Zaloguj się aby komentować

Cześć, jestem Robert i jestem uzależniony.


Za mną trzecie spotkanie NA, miesiąc i tydzień bez palenia trawy i pierwszy tydzień bez alkoholu.


Tematami przewodnimi dzisiejszego spotkania były szeroko rozumiane kryzysy w zdrowieniu, wystawianie się na próby i toksyczne środowisko.


Najbardziej poruszające spotkanie na jakim miałem okazję być do tej pory.

Był smutek, łzy i opowieści ludzi, jak bardzo musieli spaść na dno, żeby zobaczyć, że dookoła tylko gówno i sromota. Posłuchałem historii o tym, że nawet po kilkunastu latach zdrowienia, są momenty, kiedy człowiek klęka i nie wie jak się pozbierać. Że gdyby nie możliwość spotkania się z drugim człowiekiem, człowieka by już nie było. Było również o wyciąganiu wniosków z kryzysów, dlaczego warto z kimś porozmawiać, i czemu warto rozmawiać, żeby tego nie dusić w sobie. Końcowym tematem był wpływ otoczenia na proces zdrowienia. Jak nawet niepozornie niewinne zdarzenia jak urodziny czy spotkanie ze znajomymi mogą wywrócić życie na lewą stronę, jak z tym walczyć i kiedy powiedzieć dość z toksycznymi znajomościami.


Sam w tym tygodniu, miałem stan bliski zawału, gdy podczas sprzątania znalazłem zachomikowany słoik z trawą. Byłem tak przerażony jakbym znalazł trupa w szafie. Czułem się podobnie jak Bilbo Baggins oddający jedyny pierścień dla Froda, gdy wypierdalałem ten słoik w cholerę. Dalej mnie to przeraża, jak blisko byłem złamania się.. ta choroba to podstępna suka, która czai się za rogiem, żeby uderzyć w najmniej spodziewanym momencie.. Zaczyna powoli dochodzić do mnie z czym się będę mierzył już do końca swoich dni.


Ze spraw organizacyjnych: zgłosiłem się do pomocy w roznoszeniu ulotek w miejscach gdzie ludzie mogą szukać informacji o pomocy w swojej chorobie. Koordynator tym razem na cel wybrał glownie placówki oświatowe, więc pojeździliśmy po uniwerkach, szkołach i liceach. Ale także odwiedziliśmy MOPR i Monar. Od przyszłego tygodnia na jakiś czas przejmuję dowodzenie, będziemy słać posłanie w zakładach karnych i poprawczakach. Trzymajcie kciuki, bo będzie ciekawie.


To chyba tyle na dzisiaj.

Dzięki, że jesteście!


#nastories

Powodzenia!


Też mam jedną kochankę i wiele romansów za sobą. Jeszcze dwa latam temu byłem pogodzony już z losem i starałem się tylko minimalizować starty, ale coś się we mnie obudziło i dziś mogę podnosić innych na duchu.


3sie będzie dobrze, nigdy się nie poddawaj, codziennie przypominaj sobie, czego chcesz, że chcesz być wolny, że chcesz się budzić z energią, że chcesz chodzić z podniesiona głową.

Głody to głupota, pestka, tak szybko jak przychodzą, tak i odchodzą.


,Rozpracowuj" emocje, bo moim zdaniem to prawda, że nasza choroba to choroba emocji.

Nie wystarczy je nazwać, trzeba nauczyć się z nimi żyć, a to najtrudniejsze.

HALT, ale to już pewnie wiesz

@Nimaskalisto Trzymaj się i powodzenia. Ja jakiś czas temu walczyłem z uzależnieniem od piwa, cukru i energetyków. Każdego z nich w innym okresie, było ciężko, parę razy się poddawałem, ale ostatecznie się udało.

Trzymam kciuki, żeby Ci się udało

Zaloguj się aby komentować

Hej Kochani!


Dzisiaj będzie trochę z innej beczki. Trochę kontynuacja tego wpisu.


TL;DR: Białostocka Spółdzielnia Mieszkaniowa leci w kulki z rozliczeniami za wodę, gaz.. i ogólnie leci w niemytego wafla.


Miałem dzisiaj okazję być na spotkaniu mieszkańców w sprawie ogromnych dopłat do wody i gazu. Atmosfera gorąca, bo ludzie dostali do dopłaty od kilkuset do kilku tysięcy złotych.


Jeśli ktoś nie boi się Facebooka, polecam zajrzeć na grupę Osiedla Białostoczek i przewinąć na dół. Post w którym ludzie dzielą się fakturami z dopłatami - tutaj.


Sprawą zainteresowały się media (Interwencja z Polsatu i lokalna TVP3). Problemem dla mieszkańców są zasady naliczania opłat stałych i zmiennych które są naliczane według tabeli do której nie ma wglądu dla spółdzielców oraz ogromnego zużycia wody, niewspółmiernego do 2poprzednich okresów rozliczeniowych. Kolejny problem to podejście spółdzielni do mieszkańców, które jest karygodne. Poniżej przytoczę przykłady historii zasłyszanych na miejscu:


Historia nr.1 - Matka z dwójką dzieci, do dopłaty 4200 złotych a wzrost zużycia o 20 M3 (wtf?!)


Historia nr.2 - Pani którą odcięła zasilanie gazu, ciągle dostaje rachunki za gaz.


Historia nr.3 - Właściciel lokalu zastał lokal z zamurowany mi drzwiami, i teraz nie ma dostępu do lokalu prócz skradania się do własnego lokalu przez okno. Hitem jest to, że mają pretensje do właściciela lokalu, bo nie mają jak wymienić liczników...


I takich historii było dużo, dużo, dużo wiecej.

Przedstawicieli spółdzielnie oczywiście nie było na miejscu, przesłali tylko oświadczenie, które jest widoczne na stronie.


Wisienką na torcie jest to, że prokuratura , już kiedyś prowadziła dochodzenie w podobnej sprawie (Sygnatura akt: PR Ds. 3652.2017), ale sprawa była za mało medialna i zdechła. Być może po emisji programu coś ruszy się w tej kwestii.


To chyba tyle, przepraszam za ew. chaos w wiadomości, piszę to na świeżo po spotkaniu. I dzięki za uwagę.


#bialystok #podlasie #zalesie

14fa297d-0d8b-455e-9f80-73cf539a59af

Zaloguj się aby komentować

Cześć, jestem Robert i jestem uzależniony.


Za mną drugie spotkanie z grupą NA oraz pierwszy miesiąc bez palenia trawy.


Z początkiem tego roku z kumplem postanowiliśmy spróbować razem przestać palić trawę bo doszliśmy, że nie tędy droga. Dla mnie osobistym katalizatorem do uczestnictwa w spotkaniach było obejrzenie filmu od kurzgesagt, i posłuchanie jak wiele z rzeczy tam przesstawionych było właśnie o mnie.


Na dzisiejszym spotkaniu motywem przewodnim były nałogi zastępcze. Miałem okazję posłuchać historii osób, które mówiły o spirali nałogów (jak nie alko, to trawa, jak nie trawa to noski, jak nie noski to barbiturany itd.).


Przeraża mnie to, że znów dużo słyszę od obcych osób tak wiele rzeczy które mnie dotyczą. Z drugiej strony to budujące, że nie tylko u mnie jest taki problem. Kolejnym krokiem jaki chcę podjąć to odciąć się od alkoholu, bo widzę, że w ostatnim czasie ilość spożywanego przeze mnie piwka stale rośnie. Nie chcę wpadać w tą spiralę.


Z dniem dzisiejszym zakładam tag #nastories w którym będę opisywał swoje spotkania w grupie, tematy przewodnie oraz swoje przemyślenia


Dzięki!


P.S. Zachęcam również inne osoby które mają problem z narkotykami do swoich wpisów oraz do pierwszego kroku

6c5403c9-d00e-40b2-8ac7-d6661f9da681

Zaloguj się aby komentować

164 + 1 = 165


Tytuł: The Green Book

Rok produkcji: 2018

Kategoria: Komedia / Przygodowy

Reżyseria: Peter Farrell

Czas trwania: 2h 10m

Ocena: 7/10


Film o trasie koncertowej czarnoskórego geniusza muzyki klasycznej i włoskiego cwaniaka z północy na południe, w czasach silnego rasizmu (akcja odbywa się w 1962) w Stanach Zjednoczonych, w szczególności w południowych stanach.


Dobry do przytulenia się


#filmmeter #filmy #ogladajzhejto

9bad9e6f-eec9-48ae-9fed-522d9a18bd9b

@Piechur oglądałem go dawno temu i nie czułem żeby historia była na siłę byle "postępowo". Powiem nawet że zaciekawiła mnie na tyle żeby zainteresować się tematem postrzegania osób czarnoskorych w tamtym okresie.

Zaloguj się aby komentować

Kontynuacja wpisu:

https://www.hejto.pl/wpis/perypetii-zycia-w-bloku-ciag-dalszy-gdy-schodzilem-do-piwnicy-zastal-mnie-taki-o


Po tygodniu od wpisu spółdzielnia raczyła zakręcić wodę "lokatorom", aż do momentu naprawienia przyczyny wycieku, czyli pękniętej rury w łazience.

W piwnicy przestało kapać, wszystko powoli schnie.

Jednak brak wody okazał się dla motywacyjny do działania


#patologia #czujedobrzeczlowiek #blokowisko #remontujzhejto

Zaloguj się aby komentować

Hej Kochani!


Jako, że to mój pierwszy post w społeczności, to przede wszystkim dzień dobry!


Jako nowicjusz chciałem się zapytać Was o radę: czy ktoś miał wcześniej do czynienia z Bois Impérial EDP?


Jakoś rok temu, gdy jeździłem taksówką miałem przyjemność przewożenia klienta który właśnie takimi perfumami był otulony i aż ośmieliłem się zapytać o nazwę, bo (przynajmniej na mnie) zrobiły bardzo pozytywne wrażenie.


#conaklaciewariacie #perfumy

@Nimaskalisto obecnie ten zapach czuc wszedzie i od kazdego, mezczyzni i kobiety lubia

Wiec popularnosc na pewno jest i nie wziela sie bez powodu

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Hej Kochani!


Jako, że ostatnio dysponuję troszkę większą ilością czasu, postanowiłem w końcu pouczyć się gry na klawiszach.


Dostałem w spadku Korga TR61... i nie mam pojęcia od czego zacząć.


Czy jest wśród Was ktoś, kto niedawno zaczął swoją przygodę z klawiszami i mógłby troszkę pokierować mnie w dobrą stronę? Polecić tutoriale na YT?


#muzyka #nauka

@skorpion dokładnie tego typu programu szukałem, w którym mogę zobaczyc dokładnie do ręce robią, jakie dźwięki pojawiają się na pięciolinii, będzie grane na weekend

Zaloguj się aby komentować