Zdjęcie w tle

Millionth_Visitor

Osobistość
  • 38wpisy
  • 1210komentarzy

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

1 os na 15m^2

Złote czasy! Ludzie stali w kolejkach do wejścia, omijałem kolejkę, kupowałem co miałem kupić w prawie pustym sklepie i wychodziłem xD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Millionth_Visitor jasne, tak samo nie zrozumiałbym uyeb$nia mordy JP2 na żółto. Kiedyś to śmieszyło bo wkurzało to ludzi a teraz? Zdech to zdech i tak większość ma wywalone na kościół i tą osobę.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Millionth_Visitor polecam książkę Anny politkowskiej 2 wojna w Czeczeni oraz imperium na kolanach Kuleby. Opisy tego co dziadki, czyli starsi żołnierze, robią kotom (młodym żołnierzom przybyłym do wojska lub po prostu na front) są przerażające. Od kradzieży i bicia po gwałty i stręczycielstwo.


Patologia jakich mało! I z tego co widać po filmach z ukrainy, ta patologia ma się bardzo dobrze

@alaMAkota a u nas tego nie było na zetce? Oprócz gwatłów, to stare wojsko miał używanie na młodym. Jak czegoś im brakowało przy zdawaniu wychodząc do rezerwy, to zapierdalali od kotów. I taki był cykl.

W zależności od jednostki i rodzaju wojsk, fala była bardziej lub mniej harda. Wyjątkiem był stalownie, gdzie fala nie obowiązywała i szło się regulaminowo. Np. wiem, że jednostki rakietowe WOPK był samymi stalowniami oraz miały wymóg by brać do zetki ludzi z średnim/technicznym. Nie wiem jak było w zmechu.

Ale pogrzeb peta, wycieczka do Chełma, nocne strzelanie, szafa grająca to tylko kilka z zabaw starego wojska na kotach. Kadra miała to w piździe, bo istniała nieformalna hierarchia trzymająca porządek na jednostce. Nie musieli się wpierdalać, ingerować, bo robili to za nich dziadki i vice rezerwa.

@Mikry_Mike to co opisujesz to patologia, która występowała w wojsku układu Warszawskiego. Natowskie wojsko się z tego wyleczyło, wprowadzając one standardy podejścia do jednostki. Gromada ruska z kalasznikami trwa nadal w obranym dole.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować