Zdjęcie w tle

KierownikW10

Autorytet
  • 220wpisów
  • 4335komentarzy

Prawie wszyscy rowerowi znajomi na #rower #szosa jeżdżą już na rowerach z hamulcami tarczowymi. Ja nadal nie, jedyne jakie doświadczenie mam tarczówkami, to jazda rowerami pożyczonymi lub na testach.


Zainteresowałem się tematem, bo dlaczego nie, być może będę chciał wymienić rower i chciałbym wiedzieć co jest lepsze dla mnie. W dużym skrócie:

-zalety tarczówek:


  1. Hamują lepiej niż hamulce szczękowe przy karbonowej obręczy, przy deszczu to jest przepaść (dla mnie bez znaczenia, jeżdżę po suchym i na kołach aluminiowych)

  2. Rowery pod te hamulce mają więcej miejsca pod szersze opony, choć nowe rowery z hamulcami szczękowymi zazwyczaj mieszczą opony minimum 28c a często i 30c (czyli znikoma wada)

  3. Hamowanie wymaga małej siły (dla mnie bez znaczenia, to co oferują hamulce tarczowe jest ok, dla kobiet może to być gamechanger)

  4. Są mainstreamem - wszyscy na tym jeżdżą (dla mnie bez znaczenia, nie muszę mieć tego, co mają wszyscy)

  5. W teorii hamowanie nie zużywa kół, ale hej zużywa tarczę, a ja jeszcze nigdy nie byłem zmuszony zmienić kół z powodu zużytych powierzchni hamujących, zawsze to był inny powód (czyli dla mnie raczej znikoma wada)


-wady tarczówek


  1. Wyższa waga osprzętu (w tej samej grupie osprzętu), różnica duża nie jest, jakieś marne 0,1 kg (dla mnie bez znaczenia)

  2. Wyższa waga ramy pod tarcze (porównując ramy tej samej klasy), różnica to też będzie gdzieś 0,1-0,2 kg (dla mnie bez znaczenia)

  3. Usztywnienie roweru ze względu na więcej materiału w ramie i widelcu mającego przenieść obciążenia z hamującej tarczy, sztywniejszy widelec i główka ramy, niższy komfort wynikający z tego (różnica niewielka, znikoma, być może niezauważalna)

  4. Droższy osprzęt, różnica jest znacząca

  5. Droższa rama, różnica jest znacząca

  6. Znacznie trudniejsze procesy serwisu, co albo przekłada się na wyższy koszt, albo więcej czasu spędzonego nad rowerem (ja akurat sam serwisuję sobie rower, lubię to)

  7. Znacznie częściej potrzebny serwis - pomimo tego, że GCN twierdzi, że jest inaczej. Hamulce szczękowe nie wymagają prawie w ogóle pracy, wystarczy utrzymać czystość roweru i jest ok, a klocki się wymienia sporadycznie i jest to bardzo proste i tanie

  8. Hamują zasadniczo tak samo jak hamulce szczękowe z aluminiowymi kołami, szczególnie w suchych warunkach

  9. Rower wyposażony w hamulce tarczowe ma wyższy opór aerodynamiczny, różnica jest znikoma, ale niezerowa


W skrócie, dla mnie hamulce tarczowe to zasadniczo moda w kolarstwie szosowym, którą wprowadzili producenci rowerów, a która większości użytkowników daje same albo prawie wady. Jak będę kupował kolejny rower, znów wejdą hamulce szczękowe.


Załączam filmy: GCN o hamulcach, porównawczy test hamowania oraz film będący w mojej opinii bardzo dobrym porównaniem hamulców tarczowych i szczękowych, pomimo tego że jego twórca w innych swoich filmach potrafi być stronniczy.

https://youtu.be/EFKxJ5L187M?si=ZBgx0QfvAA_o2cLL

https://youtu.be/irD1hu-vGHc?si=glN6zgfVRWx94HEP

https://youtu.be/99BS5ju8IiI?si=sRI-Iy-tt5xawyCR

e824bcce-68fc-4362-88e7-75a11fa05cb8

Zaloguj się aby komentować

Kierwa mać.


Mieszkam w budynku wielorodzinnym, takim hmm jakby bloku. Około 115 mieszkań. No i zarządca nas kroi i robi w wała mocno, podwyżka goni podwyżkę a gunwo jest robione. Większość mieszkań w wynajmie, więc właściciele mają w d⁎⁎ie co się dzieje z nieruchomością.


Patrzę sobie na zestawienie kosztów. Całkowite koszty roczne to około 1 mln zł. Najpierw sensowne wydatki:

-283k zł energia cieplna (ogrzewanie, grzanie wody)

-130k zł woda i ścieki

-103k zł odpady

-79k zł fundusz remontowy (xDDD turbo mało przy wielkości budynku, za te pieniądze to 3 balkony można wyremontować albo parę dachówek na dachu przełożyć)


A teraz hity:

-115k zł sprzątanie i utrzymanie zieleni (sprzątane po łebkach, szyby nie myte latami, kawałek trawnika który mamy koszony może 2 razy w lecie)

-51k zł administracja

-60k zł konserwacja (rozbita na 9 różnych pozycji, pomijam 20k zł na konserwację bramy garażowej, które jest najsłuszniej wydanymi pieniędzmi tutaj, bo kurestwo się psuje regularnie pewnie częściowo z winy użytkowników)

-10k zł sprzątanie hehe garażu (polanie go wodą ze szlufa xD)

-17k zł bieżące awarie (a to ciekawe, bo z funduszu remontowego też na to biorą)

-17k zł monitoring (xDD bezwartościowe gunwo, jak były kradzieże do niczego się nie przydało)

-7k zł koszty zarządu (jedno wielkie xD)


No i na koniec jeszcze masa drobnicy w stylu prąd w częściach wspólnych, woda na cele gospodarcze itp.


I najgorsze, że nic się nie da z tym zrobić. Ludzkie ameby głosują w corocznych głosowaniach na tak, nawet się nie zastanawiając. Tak się tylko pożalić chciałem, nic się z tym zrobić nie da. Trzeba uciekać.


#zalesie

Zaloguj się aby komentować

Taka ciekawostka:


Ostatnio wymieniałem pastę termoprzewodzącą w #ps4 slim. Pierwszy raz od chyba 5 lat.

No i po złożeniu i odpaleniu konsoli okazało się, że konsola działa jak odrzutowiec - chyba wentylator pracował na pełnym ogniu cały czas jak była uruchomiona dowolna gra.

Rozłożyłem konsolę - okazało się, że zaginął mi maluteńki termopad na układzie Richtek IC RT5069. Nawet nie wiem co ten układ robi, wygląda jakby odpowiadał za USB, albo WiFi albo Bluetooth, ale cholera go wie, nie szukałem datasheetu a elektronikiem nie jestem.


W każdym razie po uzupełnieniu brakującego termopada konsola działa tak cichutko jak nigdy. Nawet gdy była nowa nie była tak cichutka. Teraz jedyne co irytuje, to dźwięk napędu płyt. Pasta, którą użyłem to stare Arctic Silver 5.

Najwidoczniej ten układ miał pomiar temperatury i konsola wariowała. Może komuś się przyda taka wiedza a jak nie, to nie.


#playstation #konsole

0076929c-dad4-458e-90fe-b3a0ec3c564d

Zaloguj się aby komentować

Jako, że ostatnio pojawiły się minimum dwa wpisy dotyczące opon, pod którymi w komentarzach był festiwal chłopskiego myślenia, to pozwolę sobie na dodanie wpisu, który w skrócie podsumuje wiedzę w zakresie opon (jeśli macie jakieś pytania, to walcie śmiało).


Pod spodem fakty, kolejność nie stanowi o ich istotności:


  1. Opony całoroczne to gamechanger - zgadza się, dla części kierowców, którzy nie robią dużych rocznych przebiegów (pewnie do 15k km) i nie mają wygórowanych wymagań dotyczących zachowania opony w skrajnych warunkach (duży upał w lato, opady w zimie) - trzeba pamiętać, że większość opon całorocznych na rynku ma zbliżoną geometrię oraz mieszankę do opon zimowych, bo przede wszystkim w zimie brakuje nam bezpieczeństwa i przyczepności

  2. Opony sezonowe nadal mają sens dla kierowców przejeżdżających duże dystanse, którzy zużyliby opony całoroczne w ciągu 1 lub 2 lat. Auto na oponach letnich będzie miało lepszą przyczepność na suchym i mokrym, niższe opory toczenia a opona będzie cichsza i będzie bardziej responsywna podczas manewrów. Oczywiście mówię ogólnikami, bo jak ktoś porówna oponę całoroczną premium do najtańszego letniego chińczyka, to takie porównanie może wyjść na korzyść opony całorocznej.

  3. Opona całoroczna zimą może być nawet minimalnie skuteczniejsza niż zimówka - przy pogodzie takiej "jesiennej" czyli mokro, 0-10 stopni, lub w okresie przejściowym kiedy temperatury w ciągu dnia potrafią dobić do prawie 20 stopni, a w nocy jest w okolicy 0, opony całoroczne potrafią spisywać się odrobinę lepiej niż zimówki (i o niebo lepiej niż opony letnie).

  4. Czy można cały rok jeździć na zimówkach? Można, ale jest to głupie. Takie opony podlegają bardzo szybkiemu zużyciu w lecie, ich mieszanka robi się twarda i kolejnej zimy już przyczepność jest żałośnie niska.

  5. To dlaczego jak byłem w Grecji/Chorwacji/Bułgarii wiele aut jeździło na starych zimówkach? Mieszkańcy Bałkan wymyślili sobie sposób na to, jak zaoszczędzić na oponach - kupują używane zimówki z Niemiec, te zimówki bardzo szybko twardnieją od śródziemnomorskiego słońca i w rezultacie taki Grek ma oponę, która wprawdzie ma kiepską przyczepność, ale za to będzie na niej jeździł przez 10 lat aż jego poobijany grat się rozsypie. A to, że przyczepność jest żałosna? To nic, idziemy na rakiję.

  6. A ja to mam 4x4 i dla mnie opony są bez znaczenia. Gówno prawda. Auto 4x4 z oponami letnimi będzie przyspieszało na śniegu gorzej niż auto 2x4 z zimówkami. Dodatkowo trzeba pamiętać, że niezależnie od rodzaju napędu hamujemy zawsze 4 kołami a skręcamy wyłącznie dwoma. Auto 4x4 hamuje i skręca tak samo jak auto 2x4, jedynie podczas jazdy wyczynowej ma przewagę w kontroli w zakręcie. Większość kierowców nie ma zielonego pojęcia jak kontrolować jakikolwiek poślizg w zakręcie i najlepszym dla nich rozwiązaniem po prostu jest nie dopuścić do poślizgu.

  7. O tym, o czym często się nie mówi w przypadku opon jest wpływ ich zużycia i starzenia (dwa różne zjawiska) na przyczepność nowej opony. Nowa letnia opona ma znacznie wyższą przyczepność na mokrym niż zużyta, zaś zużyta ma odrobinę większą przyczepność na suchej nawierzchni (o ile podczas życia nie była przegrzewana). W przypadku opon całorocznych i zimówek jest podobnie, tylko jeszcze bardziej skomplikowanie. Większość producentów dodaje znaczniki, do których ich opona będzie się dobrze spisywała na śniegu. Ale zapomnijcie o tym, że opona z 4 mm bieżnika będzie działała identycznie jak opona, która ma tego bieżnika 7-8 mm.

  8. Konstrukcja opon to jest zawsze kompromis i kupując opony do auta, jeśli chcemy je dopasować pod swój sposób użytkowania, to powinniśmy poczytać i poszukać informacji w Internecie. Opony to najważniejszy podzespół pojazdu mający wpływ na bezpieczeństwo, nawet przed hamulcami, bo opony są jedynymi punktami styku naszego auta z nawierzchnią drogi.


#opony #motoryzacja #samochody

0c6fbcae-99ae-4971-bf30-24007f9ddc7d

Zaloguj się aby komentować

Ehh od kiedy moja ranga ma coraz bardziej bordowy odcień, żona patrzy na mnie z coraz większym obrzydzeniem.... Co robić i jak żyć?


Powiedziała, że jak będę miał bordo, to mam pakować walizki. To dotyczyło portalu wysokoproteinowego dawno dawno temu, ale boję się, że reguła przeniosła się również na #hejto

#rozkminy #heheszki

c383b6e3-e127-4998-8243-d3f4cf026935

Zaloguj się aby komentować

Z punktu widzenia gracza takiego niedzielnego, jak na razie to #ps5 jest takie meh.


Cały czas nie podjąłem decyzji, żeby wymienić #ps4 na nowszą konsolę. Dlaczego? Bo nadal mam gry singlowe na starą konsolę do ogrania i raczej nie zapowiada się, żebym szybko je sobie ogarnął. A na Playstation 5 lista gier, które już wyszły i chciałbym je ograć, jest dosyć krótka:


  • Astro's Playroom

  • Astro Bot

  • nowy Rachet & Clank

  • nowy Horizon

  • SpiderMan 2


Dodatkowo chyba brak jest nowych gier nastawionych na kanapową kooperację. Tutaj nie wiem, czy po prostu nie miałoby sens wymienić konsolę na Switcha. Grafika nie ma znaczenia, jeśli zabawa jest świetna. Kolejny argument za tym, to że Playstation 5 wygląda odpustowo, pod tym względem PS4 jest super, nie wygląda jak zabawka nastolatka pozostawiona w salonie


Premiera nowej #konsola PS5 Pro to jest jakiś nieśmieszny żart. Sony ma konsolę PS5, która jest świetna pod względem wydajności, grafiki itp. a jeden jedyny jej problem, to mała liczba gier. Co więc robią? Wypuszczają nowe gry? No tak średnio bym powiedział. Wypuszczają kolejną konsolę, jeszcze szybszą niż poprzednia, ale za to horrendalnie drogą (jak na konsolę) i nadal z jedną jedyną wadą - małą liczbą gier.


Jak macie propozycje gier do kanapowego #coop na ps4 i ps5 to dawajcie. Mi się wydaje, że praktycznie wszystko mam ograne i jest lipa. #ps4coop

a9274976-7d61-4257-96d1-5620de7ca271

Zaloguj się aby komentować

Jak to mowią - przezorny zawsze ubezpieczony. Dlatego w razie wypadku, lepiej wiedzieć, czy nie wrzucą naszych zwłok do jakichś elektrośmieci albo nie daj borze do odpadów bio. Ja po kontakcie z firmą wywożącą odpady w mojej okolicy już wybrałem odpowiednią kategorię dla siebie.

#heheszki

3d783b60-4adc-44b4-9b25-d93f9af5f8e2

Zaloguj się aby komentować

Żłobek, do którego chodzi moja córka, ma potężny problem - brak dzieci na nadchodzący rok szkolny od września. W ostatnim roku dzieci jeszcze było dużo, bo Ukraińcy uciekający przed wojną przyjechali całymi rodzinami. Niestety nawet oni nie decydują się na kolejne dzieci będąc w Polsce.


I słysząc o tym zerknąlem na dane urodzeń dla tego biednego kraju z ostatnich lat:

2018 rok 388k dzieci

2019 rok 375k dzieci

2020 rok 355k dzieci

2021 rok 332k dzieci

2022 rok 305k dzieci

2023 rok 270k dzieci

Dla przykładu, w roku 1991 urodziło się w Polsce prawie 550k dzieci, co dawało zdrową zastepowalnosć pokoleń. To jest jakaś masakra, kraj nam wymiera w zastraszającym tempie.


Dlaczego polityce o tym nie mówią? Bo to temat ciężki, nie da się go rozwiqzać prostym sypaniem pieniędzy na socjal. A jest to bomba z opóźnionym zapłonem, która za 20-30 lat doprowadzi do upadku tego państwa.

#polityka #demografia #polska #przemyslenia

aa49b73d-349e-4255-a606-9de7c9c923de

@KierownikW10 jeszcze niedawno nie dało się dzieciaka wcisnąć nigdzie, teraz są luzy. A co do upadku obecnej formy społeczeństwa - czas najwyższy. Tyranie młodszych pokoleń na kolejne. Nie może bez końca przybywać ludzi tylko po to, żeby utrzymać upośledzony system, który się na dzieciach opiera ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯

Zaloguj się aby komentować

Sergio Perez - jak szef nie zmieni zdania, to wypierdalam z tej roboty

- a co powiedział?

Helmut Marko - Sergio, wypierdalaj z Redbulla


xDDD do tego mniej więcej sprowadzał się komentarz sprzed chwili z treningu


#f1 #formula1

Zaloguj się aby komentować

270 km + 0 km = 270 km

Niestety od czwartku jestem chory i nie jestem w stanie jeździć. Tak to jest, że po 30tce cały czas coś jest nie tak. Do robienia kilometrów wrócę, jak wyzdrowieję.

#rower #odchudzanie

Zaloguj się aby komentować

229 km + 41 km = 270 km

Kolejny wieczorny wyjazd na krótką pętlę. Lubię nią jeździć, bo ma idealne asfalty i jest pozbawiona ruchu ulicznego. Na nic więcej nie mam czasu, a ostatnie deszczowe dni skutecznie powstrzymywały mnie od kręcenia. Co jak co, ale aż tak nie poświęcę się, żeby moknąć na rowerze. Następne dni też będą pozbawione roweru, bo zostaję sam z bąbelkiem i nie będę miał możliwości wyjścia. Dopiero w piątek, o ile będzie pogoda, będzie rower. To wszystko oznacza, że zostało mi 210 km do zrobienia i 9 dni. Będzie trudno, ale postaram się wykonać zadanie. Jedyne co może mi przeszkodzić, to pogoda.


Bardzo fajny jest odczuwalny progres. Dzisiaj pomimo bardzo silnego wiatru jechało się super.

#rower #szosa #odchudzanie

2d8f898a-04f5-44b5-ae5b-7408d391bdcd

Zaloguj się aby komentować

188 km + 41 = 229 km

Zwykła wieczorna przejażdżka po mojej ulubionej pętli. Nic szczególnego. Przede mną jeszcze 4 krótkie przejażdżki i jedna setka do zrobienia i uda się wyrobić wypiorunowane 480 km. Oby tylko pogoda dopisała. Nogi niosą coraz lepiej, wreszcie. Dodatkowo na koniec podam wyniki wagowe, powinienem schudnąć.


#rower #odchudzanie

https://www.hejto.pl/wpis/kochani-potrzebuje-troche-motywacji-xd-ostatnio-zaczalem-podupadac-na-zdrowiu-1

6af6a814-dce2-4046-ae49-8b0885542b78

Ale pojechałeś rano? Ja o 12 jechałem po Wrocławiu autem to już dawno tak wielu rowerzystów nie widziałem a piekarnik jak sk⁎⁎⁎⁎syn - chyba jakiś challenge kto pierwszy dostanie udaru.

Zaloguj się aby komentować

96 km + 96 km = 188 km


Ehh powiem tak, wyjazd dzisiaj w kierunku Sobótki to był głupi pomysł. Po pierwsze, pamięć mięśniowa to mit w przypadku takiego amatora, który więcej jeździł, ale dwa/trzy lata temu, po drugie od dwóch lat największy podjazd jaki zrobiłem, to wiadukt nad autostradą, a po trzecie dzisiaj jest cholernie gorąco. Ale dałem radę wrócić do domu, co jest ogromnym sukcesem. Nie wiem, czy jutro będę w stanie chodzić po schodach, a co dopiero myśleć o jeździe rowerem. Zobaczymy. Poza tym było przyjemnie, nadrobiłem masę podcastów, ale musiałem robić sporo postojów.

#rower #odchudzanie

https://www.hejto.pl/wpis/kochani-potrzebuje-troche-motywacji-xd-ostatnio-zaczalem-podupadac-na-zdrowiu-1

525e6abc-847b-49d1-8134-bcd03d910b56
33971fb2-f983-418d-b6e7-4e8c0358176b

Zaloguj się aby komentować

41 km + 55 km = 96 km

Fajnie się kręciło, pogoda w sam raz dla mnie, bo lubię chłodek. Dystans taki nijaki, bo obowiązki wzywały. Nogi niestety jeszcze z gówna, bo to dopiero 4 czy 5 rower w tym roku, a w zimie nic nie kręciłem na trenarzerze. Patrząc na ubiegłe lata, to wystarczyło mi pokręcić na trenarzerze kilka razy w zimie, żeby nogi wiosną pamiętały stan z jesieni ubiegłego roku. W środę trzeba będzie trzepnąć setkę, a w czwartek zamierzam wyciągnąć żonę na rower. Jak to się uda, to będę prawie w połowie dystansu.

#rower #odchudzanie


https://www.hejto.pl/wpis/kochani-potrzebuje-troche-motywacji-xd-ostatnio-zaczalem-podupadac-na-zdrowiu-1

c4889a43-8fe7-4ed9-b12b-5f489ff7c1ee
88f5c061-dab4-43e1-87a4-71a5cc4521cd

Zaloguj się aby komentować

0 + 41 km = 41 km

Zostało coś pojeżdżone. Niebawem będę musiał zacząć trzepać większe dystanse, jeśli chcę zrobić 480 km (do północy było 120 piorunów). Plan minimum to 400 km. Szach mat niedowiarki.


https://www.hejto.pl/wpis/kochani-potrzebuje-troche-motywacji-xd-ostatnio-zaczalem-podupadac-na-zdrowiu-1


#rower #odchudzanie

b3e04d06-fb73-4f1f-8711-17b658391849
98f949ef-4214-4f9e-bd37-0a4e2b6c3dac

Zaloguj się aby komentować

Kochani potrzebuję trochę motywacji xD ostatnio zacząłem podupadać na zdrowiu i muszę się ogarnąć pod z wagą i dietą, w związku z tym planuję od 12 czerwca do 11 lipca przejechać na rowerze 4km za każdy piorun pod tym wpisem. Wiem ze był juz jeden gagatek co miał biegać, a nie biegał i był taki gagatek co miał jeździć, a nie jeździł (informować też miał, a nie informuje) wiec będę codziennie wrzucał jakiś mały update.

#rower #odchudzanie


Tylko dajcie tak maks 100 piorunów, bo więcej kilometrów to pewnie nie wydolę.


Edit: dodałem zdjęcie rumaka, żeby udowodnić, że serious biznys i że będę jeździł.

6415b866-af69-4ec0-9e4e-8952c65056a1

@KierownikW10 nie rób tak, nie spalaj się, lepsze efekty przynosi spokojne robienie swojego i ew. wyskoczenie na "grubo" w trakcie przemiany

Zaloguj się aby komentować

@edantes #dietadlaopornych jest 11.06, prawie połowa miesiąca, a ty zrobiłeś jakieś 54 km na rowerze. Ostatni rower 5 dni temu. To jest kompromitacja panie. Widzę, że żenada z #kredafredachallenge @Kredafreda zostanie powtórzona.


Po c⁎⁎j robicie te żebroplusy, jak później brakuje wam samozaparcia do czegokolwiek?

Zaloguj się aby komentować

Jakiś czas temu zaczęliśmy odkładać na emeryturę. Wiadomo, człowiek w wieku 30-40 zaczyna patrzeć dalej w przyszłość i widzi, że na marnym zasiłku z ZUSu to co najwyżej umrze z głodu.


Dajmy na to macie własny dom/mieszkanie, auto, zero kredytów itp. Ile musielibyście odłożyć na emeryturę, żeby czuć się bezpiecznie finansowo? Oczywiście zakładamy, że to teraz przechodzimy na emeryturę, nie za x lat, kiedy inflacja i procent składany sprawi, że kwoty będą odpowiednio wyższe.


W mojej opinii takie minimalne bezpieczeństwo zapewniłoby mi już 500k PLN, wprawdzie byłoby to na czysto około 2k PLN miesięcznie przez 20 lat, ale dodatkowo byłyby odsetki od odłożonej kwoty. Całkowicie bezpiecznie czułbym się przy odłożonym milionie, a wszystko powyżej byłoby po prostu miłym dodatkiem.


(*Oczywiście mówię tu cały czas o obecnym poziomie cen. Za 30 lat może być tak, że przy cenie chleba 10k PLN sensowne oszczędności będziemy liczyć w miliardach, kto wie

**Mowa o pieniądzach zainwestowanych bezpiecznie, w spekulacje nie chce mi się bawić i nie sądzę, żeby to była dobra opcja przy długoterminowym oszczędzaniu na emeryturę)


#finanse #pytanie

Jakie oszczędności na emeryturę zapewnią wam poczucie bezpieczeństwa

439 Głosów

Jak dożyję emerytury to będę żył z wynajmu jednego mieszkania, bądź sprzedam dom i kupię 2 kolejne do tego emeryturka i myślę że da się żyć

@KierownikW10 Zależy kiedy ma być ta emerytura.. taka emerytura powinna zacząć się już po 40 roku życia. Wtedy już tylko pracujesz dlatego, że chcesz, a nie że musisz. A więc jeśli od 40 roku życia to powinno być to około 2,5 - 3 mln zł. Choć najbardziej optymalną sumą byłoby 1 mln euro. Oczywiście zakłdając, że mamy własne mieszkanie

Zaloguj się aby komentować

Mierzę się z zalaniem portu usb-c w smartfonie. Zalanie sosem czostkowym, nie pytajcie jak do tego doszło, ale pitca była całkiem smaczna xD

Pacjent Samsung A52s, więc w teorii wodoodporny. O czosnkoodporności producent nic nie mówi xD

Port został mechanicznie wyczyszczony, zalany alkoholem izopropylowym i osuszony. I nic, nie pomogło.


Telefon cały czas wyświetla komunikat o wilgoci/ciele obcym w porcie.

Co jeszcze mogę zrobić?


#smartfony #pytanie #android #samsung

Miałem problemy z portem USB w swoim a52. Nawet po złapaniu odrobiny wilgoci potrafił wyświetlać komunikat o błędzie przez kilkanaście godzin. Zostaw go na noc w suchym miejscu, może samo przejdzie, u mnie tak się działo. Ewentualnie weź coś płaskiego i cienkiego i spróbuj wydłubać syf który czasem gromadzi się na końcu portu USB (ja używałem przekrojonej wykałaczki).


Z powodu problemów z portem USB w końcu wymieniłem telefon na inny który ma możliwość ładowania indukcyjnego.

Zaloguj się aby komentować

Po kiego grzyba są te społeczności, jak obserwowanie konkretnych tagów daje taki sam efekt? Niepotrzebne dublowanie tej samej funkcji, tylko wprowadza zamęt. Jeśli mają mieć jakąś funkcję społecznościową, o której nie wiem, a która jest i do której się odnosi regulamin to proszę o info.


Po grzyba mam obserwować daną społeczność jak mogę obserwować tagi, które do niej trafiają?


#hejto

c19fbcbd-8123-4f1a-bfba-febccdde023d

Społeczności?

152 Głosów

@KierownikW10 większa granularność filtrowania treści i opcje obserwowania konkretnej tematyki.


Społeczność motoryzacja -> kategoria Opel

Wszystko o oplach


vs


chcę kupić auto, jaka marka spośród #opel #peżo #reno #guwno


Na społeczności rozmawiasz o konkretnej tematyce

Zaloguj się aby komentować