Co robicie misiaczki? Jakieś plany na weekend? Chyba znowu upały się zapowiadają.
#rozkminy #glupiehejtowezabawy

Co robicie misiaczki? Jakieś plany na weekend? Chyba znowu upały się zapowiadają.
#rozkminy #glupiehejtowezabawy
Zaloguj się aby komentować
Jakaś typiara na wizażu mnie zbanowała, bo jej się nie podobały moje poglądy... same tępe dzidy tam adminują.
#firstworldproblems
Zaloguj się aby komentować
Od dawna mam w głowie kilka pomysłów na drobne biznesy, typu dawanie korepetycji online.
Jako, że wszystkie pomysły na biznes byłyby online, gotówka musiałaby iść przelewem.
Pytanie do was, może ktoś z was ma taką sytuację, albo się orientuje jak US na to patrzy? Jak się z czegoś takiego rozliczać?
nie sądzę, że osiągałabym z tego rocznie więcej niż 3k, chce robić te kilka rzeczy totalnie hobbystycznie (to są różne rzeczy/umiejętności, nie chcę pisać dokładnie co to jest)
nie chcę zakładać firmy bo przychody z tych działalności były by mniejsze niż ZUS
Co robić w takim przypadku? Mam normalną swoją pracę na UoP, z której nie zrezygnuję, te dodatkowe rzeczy chcę robić po pracy, w weekendy. Moja wypłata z UoP wpada w drugi próg podatkowy.
Wiem, że jest coś takiego jak hobbystyczne wykonywanie czegoś typu rękodzieło i wtedy nie trzeba tego opodatkowywać, ale zastanawia mnie jak to wygląda w przypadku kiedy już mam UoP?
Ktoś z was jest może w podobnej sytuacji?
#podatki #poradyprawne #praca #hobby #rzemioslo
Zaloguj się aby komentować
Czy to co zaznaczylam w koleczku na zolto to sa faktycznie dziennie spalone kalorie przy chodzeniu? Cos mi sie za duzo to wydaje… #iphone #fitness #aplikacje #trening

Zaloguj się aby komentować
Dzisiaj koncze 1 dzien glodoweczki. Nawet jest gites, dopiero teraz mnie wiekszy glod chwycil. Planuje pociagnac 2-3 dni (minimum 48h zeby wystartowala autofagia). To moja druga dluzsza glodowka w zyciu, pierwsza dluzsza trwala 3 dni. Efekty byly super - poprawiona glikemia, -3 kg na wadze (niestety odrobione, po kilkunastu miesiacach i powrot do wagi poczatkowej). Glodowki poprawiaja wrazliwosc insulinowa itd. - dobra opcja dla osob majacych tego typu problemy. Jak jestescie cos wiecej ciekawi to pytajcie. Ekspertem nie jestem, ale moze cos doradze.
#glodowka #dieta #zdrowie
Zaloguj się aby komentować
Wiecie co mnie najbardziej dziwi w dzisiejszych facetach? Że oni myślą, że kobiety są jakimś plastikiem do zaspokajania ich potrzeb i czekają tylko w kolejce do ich zaspokojenia
Skąd się wzięła epidemia takich narcystycznych chłopków-roztropków? Jak byłam młodsza to facet jakby kapował, że musi zapracować na uwagę i zainteresowanie kobiety... a teraz mężczyźni myślą, że jedyne o czym kobiety marzą to wskoczenie na ich zagrzybiałego kapucyna. Skad sie bierze takie skrajnie narcystyczne zachowanie?
#tinder #randki #seks
Zaloguj się aby komentować
Kochane Hejtośki,
wyskoczyło mi coś takiego, co to jest? Oczywiście nie jestem robotem i świadomie nie stosuje żadnego robota. Wyskoczyło mi na stronie z ubraniami.
#internet #technologie #programowanie #webdev

Zaloguj się aby komentować
#krakow #restauracje
Polećcie jakieś restauracje przyjemne w Krakowie. Tak do 100 za posiłek i żeby było nowocześnie/przytulnie/zielono
Zaloguj się aby komentować
Ponawiam, bo może niektórzy z was są wciąż przed wakacjami, szukają rozrywek na letnie wieczory
2 miesiące słuchania za darmo w aplikacji #bookbeat z tym linkiem, jak komuś nie wchodzi, skopiujcie ręcznie do przeglądarki:
www.bookbeat.pl/zapros-przyjaciol?campaign=BBVCNGH6
#audiobook #sluchowiska #ksiazki #wakacyjnyrelaks
Zaloguj się aby komentować
Z cyklu: jak żyć?
TL:DR; mieszkania w Warszawie, Krakowie i Wrocławiu są droższe względem zarobków lokalnej ludności, od mieszkań w takich miastach jak Sztokholm, Madryt, Bruksela czy Kolonia xDDDDDDD Jakbyś się wyprowadził do któregoś z tych drogich miast i miał przeciętne zarobki to sobie kupisz większe i lepsze mieszkanie, niż mieszkając w Polsce, w miastach np. ze słabą komunikacją i smogiem.
Mieszkania w Polszy vs. zarobki to jakiś kosmos.
Catella zbadała też koszty mieszkaniowe, czyli miesięczne obciążenie finansowe gospodarstw domowych. Jeśli założymy, że 25% dochodu netto gospodarstwa domowego przeznaczymy tylko na czynsz najmu to przeciętne gospodarstwo domowe we Wrocławiu z dochodem 28 860 euro rocznie byłoby stać na zaledwie 44,5 m² przy obecnych czynszach wynoszących 13,50 euro za m².
Przy średniej wielkości gospodarstwa domowego 2,1 osoby odpowiada to 21,3 m² na osobę. Licząc tymi kategoriami, gospodarstwa domowe w mieście Graz mogą sobie pozwolić na zdecydowanie największe mieszkania - średnio 135,9 m².
Powiedzcie mi z czego to wynika, poza tym, że Polak ma mentalność niewolnika i na każde gówno się zgodzi?
Oglądam sobie mieszkania z rynku pierwotnego w #krakow i deweloperzy za śmieszne mieszkania jednoosobowe, bo nie wyobrażam sobie tam 2 osób na tak małym metrażu (40m2) wołają już ponad pół miliona - a zarobki obiektywnie maleją z roku na rok. Coś mi się tu nie spina w tej układance.
Żałuję, że nie wyjechałam do Niemiec jak byłam młoda, już bym miała własny dom, a nie mieszkanie(!), na tani kredycik.
Dla porównania np. miasto Leipzig, ilość mieszkańców ok. 580k:
100-metrowe mieszkanie, rata miesięczna 1500 euro, 450 tys. za całość, elegancka kamienica, super wykonanie, okna dopasowane do stylu mieszkania, nie mogę znaleźć wysokości czynszu, no ale znajomi za podobny metraż w innym mieście płacą 500 euro, to 2k kosztów na miesiąc, załóżmy, że mamy biednego Niemca i zarabia 3k na rękę, 300 wyda na jedzenie, 700 zostaje mu na rozrywki, ubrania, wakacje, to jakieś 2800 zł na miesiąc.
Poznań, 530 tys. mieszkańców:
70 metrów, rata miesięczna pewnie z 4-5 tys. w obecnych warunkach kredytowych, do tego 800 zeta czynszu, czyli 5k, cena całego mieszkania 680k , załóżmy, że Polak zarabia średnią krajową to teraz jakieś 6k netto - czyli 1000 zł zostaje mu na życie tzn. kupi jedzenie i nie zostaje mu nic.
https://www.otodom.pl/pl/oferta/komfortowe-wykonczone-z-parkingiem-ID4lEr9
Pozdrawiam fellow robaków Polaków
#mieszkanie #nieruchomosci #domy
@GtotheG IMO wysoki koszt najmniejszych mieszkań to rezultat programów typu mieszkanie+/mieszkanie dla młodych itd.
Pośrednio to też winduje większe mieszkania bo po x latach ludzie często sprzedają te kawalerki i nabywają większe lokale.
Dwa, przez wiele lat była prowadzona polityka zerowych stóp procentowych zapewniając tanie kredyty - ale to nie jest wyłącznie cecha polskiej polityki, tak było w całej UE.
Jedno co mnie najbardziej dziwi, to to, że taka sytuacja nie może trwać wiecznie. U nas mieszkania są produkowane masowo, blok za blokiem, a popyt nie jest nieskończony, to szaleństwo musi się kiedyś skończyć
@GtotheG wiele przyczyn:
- slaba komunikacja publiczna i infrastruktura drogowa zmusza ludzi do migracji do miast
- centralizacja uslug i pracy
- duza roznica pensji miedzy glownymi osrodkami a reszta kraju
- pozna tansformacja rolna przez co obecnie do miast nastepuje migracja dzieci rolnikow
Przykladowo - gdyby dzieci rolnika z podlasia zylyby w warunkach francuskich to do pracy w Warszawie mialyby 40min drogi szybka koleja ale jako, ze zyja w Polsce to maja 2,5h koleja lub 1,5h samochodem. Moglyby mieszkac na prowincji w mieszkaniu za 6k za metr a musza mieszkac w stolicy w miedzkaniu za 14k za metr. Gdyby szybki tansport byl mozliwy to moze nawet nie musialyby pracowac w Warszawie bo na prowincji pensje stalyby sie konkurencyjne. Podobnie, popyt na mieszkania w stolicy bylby mniejszy wiec cena mieszkan tez.
Zaloguj się aby komentować
Poleci ktoś jakieś dobre wino, czerwone, bez siarczyn i nie za miliony monet? Zawsze jak chce się napić winka to jest wybór 20 zł i siarczyny, albo 60 zł bez siarczyn... Nie wiem czemu wina są takie drogie ;(
Mogą być te wersje mini, bo to tylko tak lampka do smaku, a nie do upicia.
#wino #cabernetsauvignon
@GtotheG Wszystkie wina zawierają siarczyny, tylko niektóre mają więcej i przez to smakują paskudnie.
Znam bardzo dobre czerwone wino, ale cena jest niestety x2
https://www.marekkondrat.pl/guarini-boemondo-primitivo-salento-igt-2013
Zaloguj się aby komentować
Kochane Hejtośki,
poszukuję jakiejś książki w temacie "Selfdevelopment" - najlepiej po angielsku, trochę musi pasować pod to co się "popiera i promuje" w korporacyjnym środowisku -> tzn. zapierdol i ciężka praca, bez narzekania
Jednocześnie chcę coś z tego wyciągnąć dla siebie, żeby lektura była ciekawa i rozwijająca. Z takich książek, które jakiś czas temu czytałam to np. "Siła nawyku" była fajna i poszukuję czegoś w tym stylu właśnie, dobre nawyki, dobre zarządzanie czasem, jak radzić sobie z problemami i ludźmi.
Dziękuję z góry za wszystkie propozycje!
#ksiazki #selfdevelopment #motivation #learning #nauka #rozwojosobisty
Wszystkie książki z tego nurtu są zawsze mniej lub bardziej krindżowe. Żeby je przyswajać trzeba pokonać trochę obrzydzenie. Wtedy można coś wartościowego z nich wynieść.
Ja polecam klasykę: 7 nawyków skutecznego działania. Covey. Książka męcząca i zalatująca trochę kwznodziejstwem ale mimo to wartościowa, pomimo swoich lat. Nieco ironicznie można też przeczytać np. Obudź w sobie olbrzyma.
Większość kołczów ostatecznie i tak bazuje na tych publikacjach.
Do pracy w korpo koniecznie trzeba też przeczytać The no asshole rule.
Zdecydowanie polecam unikać autorów takich jak Tim Ferris, Chris Ducker czy Randy Gage bo to zwykli celebryci żyjący z opowiadania foliarsko populistycznych pierdół. Zresztą większość tego typu książek to straszne gówno.
Zaloguj się aby komentować

Do redakcji Gazety Wrocławskiej zgłaszają się czytelnicy, którzy od kilku tygodni spotykają mężczyznę zaczepiającego przechodniów. Na jego ręce znajduje się otwarta rana z larwami much. Kończyna jest mocno spuchnięta. Bezdomny wykorzystuje swój stan do terroryzowania wrocławian i turystów. Zaczepia...
Zaloguj się aby komentować
Czytałam wykop i znów był festiwal nienawiści w stosunku do kobiet i ich sposobu używania #tinder
Zarzuty były, że m.in. kobiety tak szybko swipują na lewo, że jak one tak szybko oceniają?! I że nawet opisów nie czytają!!! Straszne mendy z tych kobiet!
How Long Does It Take You to Decide Whether Someone is Attractive? Science Says Just 3 Seconds
Zarówno kobiety jak i mężczyźni oceniają w klika sekund czy ktoś im się podoba.
Na tinderze jest podobno więcej kobiet niż mężczyzn, wg kolejnych artykułów:
Czy portale randkowe poprawiły sytuację kawalerów w Polsce? Szacuje się, że około 80% użytkowników popularnej aplikacji Tinder to mężczyźni. Kobiety stanowią pozostałe 20%. Zatem, na jedną użytkowniczkę przypada aż kilku panów. Dodatkowo, użytkowników „paruje” komputer, na zasadzie algorytmów. To wszystko sprawiło, że kobiety na portalu zostały sprowadzone – mówiąc bezpardonowo - do poziomu towaru luksusowego, a mężczyźni prowadzą prawdziwy wyścig szczurów. Szanse na znalezienie miłości mają jednak tylko ci nieliczni.
Biorąc oba kryteria pod uwagę logiczny człowiek dojdzie do wniosku, że jeśli kobieta ma średnio 1000-2000 profili do swipowania (to już moje osobiste domysły) to żeby było to skuteczne, musi filtrować szybko. Co jak ucieknie ciekawy profil? Nic. Najwyraźniej tak musiało być, będą następni, the sea is plenty of fish, jak to mówią
Czy opisy się liczą? Tak, ale tylko takie szczere, pisane od serca, przynajmniej z mojego doświadczenia. Często wybieram chłopaków mniej przystojnych, ale np. z fajnym poczuciem humoru, niż facetów 10/10, bez opisu i z adnotacją, że szukają tylko zabawy i czegoś przelotnego.
Należy jednak pamiętać, że Tinder to nie jest życie
Dzisiaj np. napisałam pewnemu chłopakowi, że cierpię na stany depresyjne - on chyba sobie wyobraził osobę, która nie funkcjonuje, tylko leży i płacze w poduszkę i przestał się całkowicie odzywać (; delikatnie próbowałam mu wytłumaczyć, że nie jestem skrajnym przypadkiem i żyje bez leków. No i co? Niby podobamy się sobie na zdjęciach, ale przy bliższym poznaniu ja mam wadę tzn. stany depresyjne, której on nie akceptuje u partnera i pozamiatane.
Innym razem gadałam z chłopakiem, który na papierze wyglądał idealnie - przystojny, lekko szurnięty jak ja, podobna branża, chciał się już ustatkować, nie był to typ chłopaka co szukał przelotnych znajomości. I co? Na żywo nam totalnie nie kliknęło.
I tyle
Na Tinderze w tej chwili mega ciężko się czymś wyróżnić - miliard profili ma foty z podróży, modne ubrania, ciekawe zawody, ciekawe życia towarzyskie itd. Jak w życiu masz wybór między 2-3 potencjalnymi partnerami to mózg jest to w stanie przetworzyć. Jak masz nagle 1000 osób do porównania to twój umysł nie jest w stanie racjonalnie ocenić.
ALE
Ostatnio byłam na speed datingu i oceniam to jako jeszcze gorsze miejsce do poznania kogoś niż tinder. Po pierwsze nie możesz wybrać kto tam przyjdzie i czy osoba będzie w twoim typie (ja należę do osób, które mają bardzo konkretny typ), po drugie rozmowy są bardzo krótkie, po trzecie osób jest bardzo dużo i koniec końców nic nie pamiętasz, a na końcu jesteś oszołomiony ilością ludzi i informacji. Dla mnie jako introwertyka była to walka z sobą, żeby sobie poradzić w takiej ciężkiej sytuacji jaką jest poznawanie wielu nowych osób na raz, cieszę się, że pokonałam część lęków i spróbowałam, koniec końców nie było aż tak ciężko jak to sobie wyobraziłam, ale w kontekście związkowym nie widzę w tym metody dla poznania człowieka.
Jak zwykle: jakie wy macie opinie na ten temat? Randkowanie w netach, randkowanie na żywo? Jakieś inne sposoby/miejsca polecacie? Macie jakieś własne mądre obserwacje na ten temat?
Ja kiedyś oglądałam materiał o Tinderze, i był tam chłopak, który miał tysiące par, był na 100 randkach czy coś koło tego i w żadnym przypadku mu nie wyszło i śmiałam się w duchu, że koleś jest seryjnym randkowiczem i nigdy się nie ustatkuje, bo zawsze będzie myślał "po drugiej stronie trawa jest na pewno bardziej zielona", więc zamiast się zatrzymać, będzie szukał nowych bodźców... A dzisiaj sama tak klikam. Bez sensu i celu
#tinder #randki #speeddating #wykop #badoo
Tinder jest przede wszystkim koszmarnie czasochłonny. Trzeba poświęcić mnóstwo czasu na przeglądanie setek profili, później w kółko wałkować różne suche zapoznawcze gadki. Ciężko nawet spamiętać z kim się o czym pisało. Umówienie się na randkę trwa kupę czasu i wymaga spoko zaangażowania, czasu i energii. A na sam koniec jak już człowiek się umówi, zarezerwuje czas wieczorem, przyjdzie na miejsce to po 5 sekundach okazuje się, że to był błąd. Ale z grzeczności wypada chociaż z godzinkę wytrzymać
W prawdziwym świecie przynajmniej od razu widać z kim ma się do czynienia i czy w ogóle chce się zaczynać jakąś znajomość.
Główny plus portali randkowych jest taki, że wiadomo po co wszyscy tam są. Automatycznie odfiltrowuje się wszystkich, którzy w ogóle nie są zainteresowani żadnymi romansami. Acz ilość ludzi którzy tam są z czystej ciekawości, bez intencji umawiania się z kimkolwiek też jest bardzo dużo.
Zaloguj się aby komentować
Kochani, kupiłam telefon! Dziękuję wszystkim za doradzanie, koniec końców zdecydowałam się na droższą opcję - iPhone. I mam pierwszy zgrzyt - applikacje nie chcą się instalować. Klikam na pobierz, kółeczko się kręci i tyle. Nic się nie ściąga. Ktoś ma pomysł o co chodzi? Mam już konto w apple założone.
#smartfony #apple #iphone #telefony
@Pan_Oski
Mialem jabko i powiem tak: po dwoch latach zwalnia i nie jest tak dobre jak nowe,o wiecznych problemach z bateria nie wspomne.
I porownywanie iphone ze sredniakiem to jest niezly cherry picking- porownaj z modelem flagowym z tego samwgo roku.
Po 3-4 latach oba urzadzenia( iphone i flagowiec z androidem) beda podobnie dzialac- czyli gorzej niz nowy sredniak
Ale kazdy uzywa czego chce- nie zamierzam nikogo przekonywac,tylko mowie jak jest- cudow nie ma.
No to ja użytkownik i samsungów i iphone od 6 lat wypowiem się. Nie zachwyca mnie ani jeden ani drugi.
Minusy android:
- wsparcie kończy się za szybko - nawet flagowcow, ale raczej dłużej niż 2 lata nie używam więc zależy od preferencji
- straszny śmietnik w aplikacjach w sklepie
- zbyt duża granulacja systemu przez co nie ma w pełni uniwersalnego systemu - co producent to android jest "inny".
Minusy iphone:
- brak wielu aplikacji, w sumie można się przyzwyczaić, no ale...
-używanie iphone bez całego ich ekosystemu też mija się z celem w sumie
- zamknięcie systemu jest i plusem i minusem, ogólnie to nie do końca wiem czy ufam prywatności od Apple.
@GtotheG Świetny temat
Co do Twojego zakupu to gratuluje i niedługo sama się przekonasz jak to z tymi iPhonami jest
Zaloguj się aby komentować
Kolega mi powiedział, że można przetransferować wszystkie pliki i ustawienia z jednego iphona na drugiego jakaś dziwną metodą, że się te telefony "łączy". Czy jest jakiś taki sposób na telefony z androidem? W sensie, że przenosi mi wszystkie appki, wszystkie ustawienia, wszystko?
#telefony #komorki #smartfony #technologia #iphone #android
@gtotheg mhm kopia zapasowa google?
https://support.google.com/android/answer/6193424?hl=pl
Tu masz opisane co i jak
@GtotheG no ja z już 3 czy 4 samsunga kupuje i nigdy nic nie dotykałem.
Samsung "Smart Switch", wyjmujesz telefon z pudełka, włączasz to, odpowiadasz na kilka pytań i pół godziny później masz dwa identycznie skonfigurowane telefony.
https://play.google.com/store/apps/details?id=com.sec.android.easyMover&hl=pl&gl=US
Zaloguj się aby komentować
Rozwaliłam sobie telefon, jak go podłączam do zasilania to czyta mi telefon, ale wyświetla jako pusty. Myślicie, że fotki/pliki są jeszcze jakoś do odzyskania?
#telefony #smartfony #komputery
Zaloguj się aby komentować
Kochani, rozpierdzielił mi się całkiem telefon po tym jak mi wypadł z ręki
dobry aparat
bateria długo trzyma
nie bardzo odbłyskujący ekan bo mam problemy z oczkami, regulacja ciemno/jasno, żeby się dało ustawiać na jasno
Miłe, ale być nie musi:
możliwość płatności tel
dobrze działające mapy
dual sim
cena do 1500-2000, może być mniej i może być trochę więcej, ale bez przesady. Pomocy misiaczki!
#telefony #komorki #technologie #android #iphone
@GtotheG jak budżet 2000 to Samsung S21 5G dualsim FE ze snapdragonem.
Aha, wcześniej pisałaś o 5G ale tym nie ma co się kierować, bo aktualnie jest to trochę pic na wodę i przez 4G w większości przypadków ma się szybszy internet.
Co do:
nie bardzo odbłyskujący ekan bo mam problemy z oczkami, regulacja ciemno/jasno, żeby się dało ustawiać na jasno
Nie do końca zrozumiałem, ale jeżeli jest tak jak myślę to chyba pasującym pomysłem jest nałożenie folii matowej na ekran.
Zaloguj się aby komentować
Okazuje się, że Patryk Peretti nie tylko jechał przez centrum Krakowa z predkoscia ok. 145km/h czyli nieprzepisowa na zadnej trasie w Polsce, ale był również... pijany.
Myślę, że to ostatecznie zamyka wszystkie dyskusje odnośnie tego wypadku. Ten człowiek nie powinien był wsiadać do auta za kierownicę. Szkoda, że temu chłopakowi, który był trzeźwy zabrakło jaj, żeby go powstrzymać od prowadzenia. Tragiczna pomyłka, której już nigdy nie naprawi... Smutne.
#peretti #patrykperetti
#krakow #wypadek #mostdebnicki #krolowezycia #sylwiaperetti

Zaloguj się aby komentować