Hejto.pl
Zdjęcie w tle

GazelkaFarelka

GURU
  • 1093wpisów
  • 14574komentarzy

Podsumowanie listopada 2022


No i się zes... Pogoda popsuła mi statystyki . Atak zimy w drugiej połowie miesiąca spowodował, że tegoroczny listopad mimo ciepłego początku, wypada dużo gorzej, niż rok temu. Do tego mniej słońca (u mnie tylko 3,5 dnia w całym miesiącu było słoneczne). Uzbierało się raptem 95 kWh produkcji na cały miesiąc. No, ale lepiej niż nic, to jest nadal kilkadziesiąt złotych, które zmniejsza rachunek do zapłaty.


Na grzanie domu, ciepłej wody oraz wentylację z rekuperacją poszło 334 kWh - o 40 kWh więcej, niż w zeszłym roku.


Gdyby dom był opalany piecem na ekogroszek, byłby to ekwiwalent ok. 200 kg, 4 worków węgla. Drewnem liściastym - ok. 0,5 metra przestrzennego. Tyle wystarczyłoby na cały miesiąc, aby utrzymać wewnątrz temperaturę +23 stopnie. Dosłownie dwa drewienka dziennie byłyby w stanie ogrzać dom przy ujemnych temperaturach (pomijając kwestie codziennego rozpalania w tym piecu, na co poszłoby prawdopodobnie więcej opału niż jest potrzebne do ogrzania domu).

59ac2132-cd45-49e7-9595-f078133a255b

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj bułeczki z przepisu przekazywanego z matki na córkę. Mam trochę czasu, to zrobiłam coś innego na kolację niż kanapki, parówki, frankfurterki czy jajka w różnych postaciach.


Bułeczki są z białym serem, bo tylko to znalazłam w lodówce. Można robić je z owocami, makiem, budyniem a także na słono np. z kapustą i grzybami.


Bułeczki ułożone na blasze są tak, że się że sobą sklejają. Niedawno dowiedziałam się, że to dlatego, ponieważ tak lubił mój dziadek. Nie lubił tej przypieczonej skórki na wierzchu. Nie wiedziałam o tym wcześniej, po prostu robiłam tak bo tak robiła moja mama. Prawie jak historia o wymiarach zbiorników na paliwo rakiet kosmicznych i końskiej d⁎⁎ie. Moje dwie córki odklejają skórkę jak jedzą. Jedna, bo ją lubi i zjada w pierwszej kolejności, druga - bo nie lubi i zostawia.

eeddeb72-8673-4b35-ba50-273a4de70843

Zaloguj się aby komentować

Brzydkie ale dobre - tak dosłownie nazywają się te ciasteczka.


Robię je zawsze, jak zostaną mi białka (na zmianę z ciasteczkami migdałowymi albo bezami).


A wy, czy staracie się ograniczać marnowanie jedzenia i półproduktów w kuchni?

0c43716f-ff71-472d-bb9a-342f0cb89970

Zaloguj się aby komentować

Ciekawy wpis w kontekście wczorajszych (i nie tylko) wydarzeń z telegrama "Generał SVR". Wynikałoby z tego, że zamachy w Turcji, upadek rakiety na terytorium PL, odcięcie ropy dla Węgier to nie przypadek ale celowe "przejechanie prętem po kratach" przez Putina. Oczywiście polecam zawsze dystans do takich rewelacji i traktowanie tego raczej jako ciekawostkę.


"Drodzy subskrybenci i goście kanału! Prezydent Rosji Władimir Putin w swoim stylu „sformalizował” odrzucenie otrzymanej propozycji pokoju. Informowaliśmy już, że to właśnie kolejny zmasowany atak rakietowy na infrastrukturę energetyczną Ukrainy będzie oznaczał odrzucenie przez Putina propozycji przejścia do pokojowego uregulowania konfliktu na Ukrainie na warunkach, które Kreml uznał za niedopuszczalne. Putin odrzucił nie tylko propozycje, ale także ultimatum wysuwane równolegle z „propozycją pokojową”. Teraz najbardziej wpływowi zachodni „partnerzy” będą nalegać na natychmiastowe przekazanie Krymu Ukrainie, bez opóźnień i kompromisów.


Putin, który w poniedziałek spotkał się za pośrednictwem łącza wideo z kierownictwem władzy i bloku militarnego, jednoznacznie opowiedział się za eskalacją. Ponadto Prezydent Rosji stwierdził, że: „operacja ogranicza się do terytorium Ukrainy i to jest problem. Tam wszystko stoi w miejscu i śmierdzi, trzeba rozszerzyć zakres”. Wtedy Putin wypowiedział zdanie, które zaskoczyło wszystkich uczestników spotkania: „Czas wstrząsnąć NATO! Czas wstrząsnąć NATO!” Prezydent wyraził swoje przemyślenia, popierając ten pomysł argumentami i zasugerował użycie „pustek”, czyli szeregu operacji, które zostały opracowane i przygotowane do realizacji, ale odłożone na czas nieokreślony. Według Putina dwa tygodnie temu osobiście polecił zastępcy szefa Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej, szefowi Zarządu Głównego Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej Igorowi Kostiukowowi, aby rozpocząć realizację kilku podobnych operacji na terytorium państw trzecich. Putin powiedział, że uważa, że ​​„najpierw należy pompować sojuszników”, wskazując na Turcję i Węgry, i „płynnie przejść do Polski i krajów bałtyckich”. Prezydent odnotował pewność braku odpowiedzi militarnej ze strony NATO i uważa taką taktykę za skuteczną, przynajmniej w celu ograniczenia dostaw broni na Ukrainę. Putin podsumował to słowami: „Bez tego nie możemy przetrwać. Musimy podnieść stawkę, demonstrując gotowość pójścia na całość, dopóki się nie poddadzą”. Wywołało to jeszcze większe zdziwienie, a kilku uczestników spotkania wyraziło niezadowolenie z faktu, że nie byli świadomi tego, co się dzieje. Tak więc już pod koniec dyskusji, pozostając w kontakcie, sekretarz Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej Nikołaj Patruszew bezpośrednio zarzucił prezydentowi, że wcześniej nie miał przed nim takich tajemnic. Putin odpowiedział: „Czasy się zmieniają”.


Putin podnosi stawkę do granic możliwości, nie mając w ręku ani jednej zwycięskiej kombinacji, ale jeden blef nie zaprowadzi cię daleko i raczej prędzej niż później straci wszystko."

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jak chcecie poczytać temat o Chersoniu na ruskim forum, pyszną gównoburzę, festiwal bólu d⁎⁎y i sarkazmu, z 578 komentarzami, to służę linkiem. Przetłumaczyć sobie można w przeglądarce Chrome.


Główne zdjęcie - przerobiony plakat "Rosja jest tutaj na zawsze" na "Rosja jest tutaj do 11 listopada"


https://pikabu.ru/story/eshchyo_pro_kherson_9636226

Zaloguj się aby komentować

A teraz hit.


W związku z tym, że Gazprom utracił znaczące dochody z eksportu do Europy... a pieniążek - wiadomo - by się przydał... aby to zrekompensować i nadal wystarczało choćby na utrzymanie willi oligarchów, podniesiono o 8,5% ceny gazu dla odbiorców w Rosji


W ten sposób Rosjanie, żyjący w kraju który leży na gazie i aktualnie spala gaz w powietrze, bo nie ma co z nim zrobić - zostaną dotknięci podwyżkami za gaz podobnie jak Europejczycy. No, wiadomo, nie aż tyle co u nas ale nadal śmieszy, bo wygląda że nie tego się spodziewali, nabijając się z zamarzającej Europy


Linki do forum (można tłumaczyć w Chrome)


https://pikabu.ru/story/fas_predlozhila_povyisit_tarifyi_na_gaz_v_rossii_na_85_s_1_dekabrya_9630824


https://pikabu.ru/story/fas_predlagaet_uvelichit_tarifyi_na_gaz_v_rossii_na_85_s_1_dekabrya_9630916


Komentarz:


"Niemcy płacili Gazpromowi


Teraz my bedziemy płacić za siebie i za Niemców"

@MMichal giełda giełdą- a jak wygląda to na fakturze? Bo prąd też kosztował 2000zł za MWh a jakoś jeszcze nikt nie widział takiej ceny na fakturze.

Zaloguj się aby komentować

@GazelkaFarelka a ktoś mówi, że przypadkiem od Elona zaczęli? Fikołek jak u kucy tłumaczących wywody JKM.


Mówię wprost, że dobrze że zaczęli i mam nadzieje, że nie na Elonie się skończy. W przeciwieństwie do pseudo-liberałów którzy są oburzeni, że nie mogą generować fake newsów kradnąc tożsamość kogoś, bo "wolność słowa" i Elon obiecał że konta parodie mogą być. Z tym, że o parodii powinno być wiadomo, że jest parodią, a nieśmieszne "śmieszki" nadal starają się robić tak, żeby było ciężko rozróżnić prawdziwe konto od parodii i płaczą, że dostają bana...

Zaloguj się aby komentować

Podsumowanie października 2022 i porównanie z październikiem zeszłego roku.


W wielu krajach Europy tegoroczny październik był rekordowo ciepły. W niektórych krajach był najcieplejszym październikiem w historii pomiarów, w reszcie plasował się na podium. Brak jeszcze oficjalnych danych dla Polski, ale też najprawdopodobniej będzie drugim w kolejności najcieplejszym październikiem w historii pomiarów.


Tymczasem ja zrobiłam sobie swoje porównanie. Na podstawie statystyk pompy ciepła (czujnik umieszczony na północnej ścianie domu) porównałam temperatury z zeszłego i tego roku. Wyszło średnio o 1,8 stopnia wiecej niż w zeszłym roku, oraz 1,5 stopnia więcej niż średnia wieloletnia (1991-2020). Ciekawi mnie, jak blisko mój punktowy pomiar będzie średniej dla całej Polski


Mimo, że miesiąc był cieplejszy, to jednak mniej słoneczny. Fotowoltaika wyprodukowała ok. 50 kWh mniej energii niż w zeszłym roku. Mimo tego, pobór energii z sieci był ok. 60 kWh niższy niż w zeszłym roku (204 kWh vs 266 kWh w 2021) i była to oszczędność na ogrzewaniu domu i ciepłej wody (107 kWh vs 170 kWh w 2021). Wydaje się może, że to niewiele, ale jest to praktycznie 40% mniej na ogrzewaniu, a 20% mniej ogólnie energii elektrycznej pobranej z sieci w porównaniu z analogicznym okresem zeszłego roku. Jeżeli przełożymy to na skalę całego kraju czy Europy, wyszły by naprawdę kolosalne ilości zaoszczędzonych paliw.

8340cb9d-c6fb-4b55-ac60-afd39df10c3a

@mahuk jakby nam wystarczyło 20-21 stopni to pewnie byśmy też nie odpalali. Na samo grzanie w tym mcu poszło 45 kWh, reszta to grzanie CWU i rekuperacja. To niewielka ilość a mamy zdecydowanie dużo lepszy komfort w domu, głównie cieplejszą podłogę.

Zaloguj się aby komentować

Mapa Królestwa Polskiego


Bardzo dokładna mapa w dużej rozdzielczości, powstała w latach ok. 1822-1843.


W formie wygodnej do przeglądania. Po kliknięciu na arkusz zostaniecie przeniesieni na szczegółowe przeglądanie wybranej karty. Porównywałam z geoportalem i istniejącymi obiektami (drogi, rowy melioracyjne, bagna, lasy) i muszę przyznać, że jest sporządzona rzeczywiście drobiazgowo.


https://bg.uwb.edu.pl/TKKP/?id=Nawigator

@GazelkaFarelka Ten słownik jest młodszy, nie starszy. Wszystko co napisałeś jest mi znane i oczywiste. Tereny o których mówiłem leżą w kongresówce. Błędy mogły wynikać z tego:


W 1831 r. przerwano prace i w wyniku Powstania Listopadowego rozwiązano Sztab Kwatermistrzostwa, zaś dotychczasowe wyniki prac nad Topograficzną Kartą trafiły w ręce wojsk rosyjskich. Dopiero w 1832 r., uznając jakość i dokładność dzieła, car Mikołaj I zezwolił na jego kontynuowanie, tym razem jednak przez Korpus Topografów rosyjskiego Sztabu Głównego, pod kierownictwem gen. Karola Richtera i przy współudziale oficerów dotychczas zatrudnionych przy pracach kartograficznych. Rozpoczęto od aktualizacji i sprawdzenia już istniejących arkuszy, a następnie prowadzenia dalszego zdjęcia północnych i wschodnich ziem Królestwa Polskiego. Prace terenowe zakończono w 1839 r.

@favien-freize Tak, oczywiście miałam na myśli młodszy. Ten słownik to prawdopodobnie pierwszy taki oficjalny spis, wcześniej nie istniały jakiekolwiek standardy, więc nazwy (zwłaszcza wiosek) zapisywano tak, jak wymawiali je okoliczni mieszkańcy, z ortografią jaką spisujący uznał za stosowne (en czy ę, u czy ó).


Zobacz chociażby na zachodniej Ukrainie, te tereny jeszcze 70 lat temu należały do Polski, a jednak nazwy po takim czasie już się różnią, głównie dlatego że ich aktualni mieszkańcy wymawiają je po swojemu. Lwów - Lwiw, Tarnopol - Ternopil itp.

@GazelkaFarelka Nie w tym rzecz. Przykładowo obok siebie znajdują się trzy miejscowości Gosie: G. Otole, G. Leśnica, G. Sokola Łąka. Na mapie jest: Gośie Leśnica, Goście Sokolałęka, Gości Otole.

Na mapie są Dienbniki. Powinny być Dębniki. Nikt nigdy w Polsce nie powiedziałby Dienbniki. (Niedaleko jest Mężenin zapisany poprawnie.

Na mapie są Konopki. Powinny być Kossaki. Nigdy te miejscowości (dwuczłonowe Kossaki Ostatki, Kossaki Nadbielne, Kossaki Falki) nie nazywały się Konopki. Bo niby czemu, skoro nazwa pochodzi od Kossakowskich.


I tak dalej i tak dalej...

Zaloguj się aby komentować

Mój poprzedni wpis z artykułem rosyjskich mediów był jednak dosyć dyplomatyczny. Oprócz tego, że 186 tys. ludzi nie wody i ogrzewania, miasto zostało dosłownie zalane gównem. NATO nie wydało przy tym ani grosza na ani jedną rakietę.


Awaria trwa już czwarty dzień.


W Wołgoradzie jest teraz maksymalnie +5 stopni w dzień, około zera stopni w nocy i cieplej już raczej przed zimą nie będzie.


https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-wolgograd-zalany-fekaliami-mieszkancy-tlocza-sie-w-lazniach,nId,6380265

Europa zamarza na zimę odc. 2138


Jak już informował EcoGrad, w Wołgogradzie w wyniku katastrofy spowodowanej przez człowieka mieszkańcy dwóch dzielnic zostali bez dostępu do wody i ogrzewania. Do wypadku na kolektorze ściekowym doszło w nocy 28 października - zawalił się łuk betonowego kanału, w którym znajduje się kolektor.


<br />

We wszystkich domach w rejonach Sowieckiego i Woroszyłowskiego w Wołgogradzie nie ma zimnej i ciepłej wody. W strefie zamkniętej mieszka 186 tysięcy ludzi, sześć placówek medycznych, szkoły budynku VolSU pozostały bez wody.


<br />

[...]


<br />

Niemal co piąty mieszkaniec Wołgogradu znalazł się w sytuacji awaryjnej. Ludzie zbierają deszczówkę z rynien. Temperatura powietrza w mieście wciąż jest powyżej zera, jednak, jak zauważają eksperci, wzrost zużycia energii elektrycznej na ogrzewanie, ze względu na obecną sytuację, okazał się zauważalny.


https://pikabu.ru/story/mikhail_solomonov_shkolnikam_volgograda_prodlili_kanikulyi_i_otpravili_zamerzat_domoy_9601725

Zaloguj się aby komentować

Miałam napisać wpis o kosztach budowy domu pasywnego, tymczasem wrzucę filmik. Pan Maciej bardzo ciekawie opowiada o swoim domu. Oczywiscie pan Maciej to pasjonat i hardkorowiec, wiele rzeczy można sobie odpuścić i nadal mieć dom pasywny albo niskoenergetyczny. Ale warto obejrzeć, zainspirować się, bo pan opowiada bardzo ciekawie.


Troszeczkę też jest tutaj zawarta odpowiedź na pytanie "ile kosztuje budowa domu pasywnego" i "czy stać mnie na budowę domu pasywnego". Przypatrzcie się na ten niewielki, prosty domek, a także na domy jego sąsiadów i zadajcie sobie pytanie, ile w ogóle kosztuje budowa domu. To tak naprawdę nie jest kwestia "czy stać mnie na dom pasywny", tylko kwestia tego, czy jestem w stanie zmienić swój sposób myślenia o domu i zrezygnować z pewnych rzeczy, aby zaoszczędzone w ten sposób pieniądze przeznaczyć na jego wysoki standard energetyczny.


Krótko mówiąc, jeżeli stać cię na dom, stać cię również na dom pasywny. To nie jest "zabawa dla bardzo bogatych". To jest sposób myślenia o domu i jego zaprojektowania. Zakładając, że masz na dom przeznaczoną określoną kwotę, np. 450 tys. złotych, możesz zrobić maksymalnie prostą bryłę, zrezygnować z części powierzchni i zaoszczędzone w ten sposób fundusze przeznaczyć na lepszą izolację i rekuperację. 10 m.kw. większy dom, dodatkowa łazienka czy "pokój dla gości" się nigdy nie zwróci, natomiast jego niższe zapotrzebowanie na ciepło będzie zwracało się co roku.


Wołam @ivaldir , tak a propos zarówno kosztów jak i okien i zysków słonecznych. Już to pisałam w komentarzach, ale jeszcze raz tutaj powtórzę - w domu pasywnym nie jest wymagane robienie wielkich, drogich przeszkleń.


https://www.youtube.com/watch?v=Lxd45rSa_Dk

ja mam niskoenergetyczny - około 50W/m2

ale ja zliczam tylko zużycie gazu na ogrzewanie + CWU (ciepła woda użytkowa) nie wliczam do tego rekuperacji a powinienem. Pan Maciej poleciał po całości ale ma mały domek, czym mniejszy dom i bardziej "zbity" tym taniej go można ogrzać. U mnie jest ponad 180m2 plus 100m2 piwnicy.

U mnie w projekcie był dom +garaż w tej samej bryle, ale że budowaliśmy się długo wyszło, że garaż będzie kolejnym pokojem(bo liczba dzieci rosła) i z tym właśnie pokojem mam problemy z dogrzaniem. W całym domu bez grzania do 1 listopada było 20,5stC a w pokoju "doklejonym " 19stC.

Zaloguj się aby komentować

Skoro już poruszony został temat rogali, przypominam, że zbliża się rogalowe święto - dzień św. Marcina, 11 listopada.


Mam taką małą świecką tradycję od kilku lat, aby na ten dzień piec rogale marcińskie. Pytacie po co - skoro można "certyfikowane" kupić w sklepach. Po pierwsze dla przyjemności, dzień 11 listopada jest wolny i zazwyczaj nie ma nic ciekawego tego dnia do roboty, jest zimno na dworze i wszystko pozamykane. Po drugie z certyfikowanymi rogalami związany jest pewien przekręt, jeśil chodzi o recepturę, zatem certyfikowany rogal zawiera margarynę zamiast masła, aromat migdałowy zamiast migdałów itp... Więc jeśli chcecie zjeść naprawdę dobre rogale, warto zrobić je sobie samemu


Za przygotowania zabieram się odpowiednio wcześniej, bo dobrze już mieć jest kupione wcześniej wszystkie składniki - jest ich sporo, a niektóre - biały mak - jest ciężko dostępny w zwykłych sklepach i zamawiam przez internet. Korzystam z podanego niżej przepisu. Ponieważ całość jest bardzo pracochłonna, masę robię dzień wcześniej (nic się jej nie stanie jak dzień postoi, można wynieść do chłodniejszego pomieszczenia, garażu itp. ewentualnie wstawić do lodówki), a drugiego dnia robię tylko ciasto, zawijanie i pieczenie rogali.


Troszeczkę uprościłam pod siebie ten przepis, bo zamiast blanszowania i mielenia migdałów, kupuję gotowe zmielone. Wałkowanie ciasta z masłem najlepiej robić w zimnym miejscu, wtedy elegancko się wałkuje, masło się nie rozpuszcza i ciasto się nie klei. Można pominąć wtedy etap wałkowania - wstawiania do lodówki - wałkowania, można od razu na zimno wszystko rozwałkować. W tym roku będę to robić w garażu, a wcześniej wynosiłam sobie stół na dwór na taras.


https://malacukierenka.pl/najlepsze-rogale-marcinskie.html

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Na twitterze ktoś się włamał Mentzenowi na konto albo to jakieś fake konto XD


"Uważam nasz naród i polską kulturę za na tyle silną, że spodziewam się raczej polonizacji Ukraińców niż ukrainizacji Polski. Nie rozumiem, czemu mielibyśmy obawiać się kobiet i dzieci, które tu uciekły przed wojną.


Niech pracują na swoje utrzymanie. Wszyscy na tym zyskamy."


https://twitter.com/SlawomirMentzen/status/1582441630510239745

@Frasad imo wytną raka kamracko-braunowskiego, a potem to już z górki to pójdzie i się rozpadnie. To nie przypadek że na 11 listopada jest taki plakat, będą próbować odwrócić tą narracje która nie działa.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować