Powiem Wam, że te całe #narty biegowe to jakiś dziwny temat jest. Chodzę od ponad 30 lat, biegam od prawie tylu samo, na zjazdówkach mam blisko 25 sezonów stażu, a tu nic nie idzie po mojej myśli xD
2 godziny z instruktorem i nadal wszystko jak po grudzie. Największy plus jest taki, że umiem już sprawnie wstawać i pod górę całkiem, całkiem. Generalnie nie mam uczucia, że umiejętność jazdy na nartach zjazdowych dała mi cokolwiek, mechanika jest zupełnie inna. Na przykład, niby tu i tu nie można się odchylać do tyłu, ale w zjazdówkach oznacza to z grubsza, że jesteś oparty na "języku", a w biegówkach polecisz po prostu na kolana.
@Furto jeszcze zabawniej jest na skitourach jak idziesz pod górę. Jak pochylisz się do przodu, to zjedziesz do tyłu, więc robisz sobie "obcas" w wiązaniach.
Trzeci film z Danielem Craigiem w roli detektywa Benoita Blanca. Tym razem jego rola została zdecydowanie przesunięta do 2. planu, co podziałało na jego i filmu niekorzyść. Fabuła jednak całkiem interesująca, moim zdaniem ciekawsza od poprzedniej części, ale do jedynki sporo zabrakło. Craig dosyć bezbarwny, ale na szczęście reszta obsady jest o wiele bardziej wyrazista. Zwłaszcza role dwóch księży zostały świetnie zagrane. Nie mniej, pozycja zdecydowanie warta obejrzenia. Dostępny na Netflixie.
Czy jestem dumny, że się najebałem z dobrymi kumplami? No nie, ale i nie jestem smutny. Czy jestem smutny, że luba wkurwiona, bo "pasterka" trwała 7h, a nie 4? Jeszcze bardziej nie. Czy za rok powtórka? Tak. Czy rok temu było tak samo? Tak. Czy obiecywałem, że w tym roku będzie inaczej? Nie. Czy trzeba się przejmować takimi pierdołami? W żadnym wypadku.
Powiem Wam, za dużo spiny jest w tych całych "świętach". Spędzajcie je na własnych warunkach, o ile rzecz jasna, nie czynicie innym krzywdy. Tak by nikt inny nie mówił, że brakuje nam luzu #pdk.
no i ja się pytam człowieku dumny ty jesteś z siebie zdajesz sobie sprawę z tego co robisz?masz ty wogóle rozum i godnośc człowieka?ja nie wiem ale żałosny typek z ciebie ,
@SwiatlaMiasta Panie, zasnąłem po 4, ona prawie godzinę wcześniej, a wstałem przed 9, gdzie ona po 11. Byłem z psami, a śniadanie na nią czekało gotowe.
Mała, kinowa ciekawostka na ten wigilijny wieczór. Może to tylko moje krzywe (ale jeszcze trzeźwe!) oko, ale młodzi De Funes i De Niro byli do siebie całkiem podobni
Tak się złożyło, że okrągły, jubileuszowy 79. wpis na tagu, przypadł akurat na 500. wpis mojej radosnej (w większości) twórczości na tym portalu dla hejterów i hejterek, ale o łagodnym usposobieniu.
Co jest jeszcze dziwniejsze, wypadło to w wigilię. Z tej okazji życzę Wam jedynie dwóch rzeczy. Zdrowia, bo je zawsze lepiej mieć, niż nie. Życzę także szczęścia, ale bez precyzowania, bo dla każdego może to oznaczać coś innego. Ho, ho, ho!
Dzień 79., strona nr 358
Żona policjanta wygląd przez okno i krzyczy:
-Gienek, ktoś nam kradnie auto!
Policjant wybiega na podwórko. Po chwili wraca. Żona pyta:
- Złapałeś złodzieja?
- Uciekł mi, skubany, ale zapisałem numery!
Dwóch milicjantów poszło do zoo. Jeden mówi:
- Krzychu, patrz, tu jest gęś, może tak byśmy ją wzięli i upiekli, byłoby zagrychy na parę dni.
Na to drugi:
- Glupiś, to nie jest gęś, tylko pelikan, z tego się robi atrament!
Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto
@Furto nie to bym się czepiał, ale 79 jest okrągłe z której strony? Ani to pełna 💯 ani to pełna 80 a ułamkowych (nie mylić z ułomnymi) wpisów nie ma. Próbowałem to przełożyć na miesiące czy cokolwiek i 79 nijak nie jest okrągłe. Pozdrowienia z autystycznego świata.
Tak się złożyło, że sąsiad mający mieszkanie po lewej stronie ode mnie, ma też miejsce parkingowe po lewej stronie ode mnie. Rzecz w tym, że mieszkał obok raptem przez kilkanaście dni, na etapie urządzania mieszkania, a od około 5 lat je wynajmuje. Przez kilka lat lokum najmowały 2 pary z autami. W obu przypadkach kierowcami byli mężczyźni. Nasze miejsca w garażu są tak ułożone, że łatwiej jest zaparkować tyłem. Ja parkuję możliwie blisko ściany, aby partnerka miała sporo miejsca, on ma po prawej stronie słup, który nie ogranicza pasażera i ten może otworzyć szeroko drzwi. Choć z oboma sąsiadami na przestrzeni lat, poza zwyczajowym "dzień dobry" wymieniłem może łącznie 10 zdań, tak można rzec mieliśmy logiczną, cichą nić porozumienia. Ja do lewej, oni do prawej, po środku autostrada. Można było wypchnąć drzwi z całej siły i martwić się jedynie o zawiasy, bo do auta obok było jeszcze mnóstwo miejsca. Osobiście miałem z tego dodatkową korzyść. Z racji tego że mam parę rzeczy z tyłu, zakupy w większości przypadków dawałem za przednie fotele, a nie do bagażnika.
Od kilku tygodni stało się to jednak niekomfortowe. Nowa najemczyni wydaje się być jedną z tych oferm, które egzamin państwowy zdały chyba bez egzaminatora lub ten akurat spał, gdy miały wykonać manewr parkowania prostopadłego. Nie ma już mowy o otwieraniu drzwi na pałę. Aktualnie moja dziewczyna musi przeciskać się jak na je⁎⁎⁎ym garażu w galerii, bo jest tak mało miejsca. Zakupów już nie mogę dawać z boku, bo wyjmę co najwyżej plecak. Walizkę do auta niosłem ostatnio nad głową. A lewe lusterko tej p⁎⁎dy, dzisiaj już wyraźnie przekroczyło linię.
Mam jednak to szczęście, że to ja jestem po jej lewej stronie. Od jutra będzie wsiadała od strony pasażera.
PS. O obitki się nie martwię, kamera jest nakierowana idealnie na nasze auta.
@Furto a nie myślałeś pogadać z sąsiadką jak człowiek, bez nerwów i wytłumaczyć, że da się lepiej parkować? Może to tylko brak wyobraźni, a nie brak umiejętności.
Jedzie dziadek maluchem, zgarbiony, ręce mu się trzęsą na kierownicy. Nagle wyprzedził go mercedes, dziadek się wystraszył, mercedes zatrzymał się na światłach, dziadek z tego strachu nie dał rady opanować nerwów i uderzył go w tylny zderzak. Z mercedesa wysiada dwóch byków i jeden z nich mówi:
- I co dziadek, przywaliłeś?
- Tak - odpowiada dziadek cienkim, wystraszonym głosem.
- Masz kasę?
- Nie.
- A ubezpieczenie?
- Nie.
- A syna?
- Mam.
- To masz tu komóreczkę, dzwoń po syna, to odrobi u mnie, bo ty się do roboty nie nadajesz.
Dziadek zadzwonił, podjeżdżają trzy mercedesy klasy S, wysiada kilku byków i jeden z nich mówi:
- I co, tatuś?... Przywalił tobie, jak cofał?...
Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto
Dart to jest taka śmieszna dyscyplina, w której możesz mieć na swoją korzyść dwie teoretycznie najważniejsze statystyki, czyli średnią z 3 lotek oraz podwójnych, a także bilans legów wygranych, a na koniec i tak przegrać mecz xD Wade odpada z Evansem i mamy kolejną niespodziankę w turnieju.
To te dziwne zawody, gdzie goście zamiast w środek tarczy rzucają w któreś losowe pole i kto nie trafił w nie n razy pod rząd ten przegrał? (nie znam się)
@Gustawff rzadko można zobaczyć Gerwyna szczerze i z podziwem gratulującego rywalowi. On chyba także uważał, że nawet zwycięstwo w kulach nic by nie dało, na tak grającego Holendra xD
Czy znacie kobiece imię Tradycja? Ludzie mają różne przedświąteczne tradycje. Jedni lepią wspólnie pierogi przy kuchennym stole, inni kupują razem choinkę i ją ubierają, jeszcze inni zaliczają krótki city break i odwiedzają któryś z jarmarków świątecznych, w Polsce lub za granicą.
Ja mam dwie świąteczne tradycje, ale tylko jedna jest przyjemna. Gdy rozpoczynam podróż do rodzinnego domu, zawsze słucham świątecznego mixa DJ Smurfa, w którym można usłyszeć największe hity.
Drugą tradycją jest niestety przedświąteczne osłabienie odporności.
Nie wiem który to już rok z rzędu, ale chyba czwarty.
Walczę 3. dzień, ale co rusz mam nowe objawy. Raz zimno, raz słabo, raz leje się z nosa, raz całe zaczerwienione gardło. Normalnie czuję się jak kulka na ruletce, co ostatecznie wypadnie?
Z tej okazji zdradzę Wam przepis na Sprawdzony Klasyczny Uzdrawiający i Regenerujący Wywar Oddalający Leczenie, w skrócie SKURWOL.
Przyznam uczciwie, że SKURWOL nie jest przypadkową nazwą. Jest to napitek ohydny i odrażający, ale najlepiej jest przejść od razu do składników:
500 ml wrzącej wody
2 łyżki zmielonego pieprzu
2 łyżki ostrej papryki
2 łyżki kurkumy
20 gramów imbiru potraktowanego moździerzem
Pocięta cytryna
3 ząbki wyciśniętego czosnku (ale polskiego, a nie tego hiszpańskiego chujstwa)
3 łyżki miodu (po przestygnięciu)
Tak sporządzona mikstura jest prawdziwym sztosem. Termogeniczna bomba, po której człowiek tak samo poci się, jak śmierdzi. W moim przypadku, kolejnego dnia rano z reguły jest już dużo lepiej.
Tak więc jakby łapała Was jakaś infekcja, to polecam SKURWOLA, ale bardziej polecam nie chorować. Piątka!
Wojska polskie mają stacjonować obok wojsk ONZ. Polski dowódca mówi do swoich żołnierzy:
- Francuzi wymieniają bieliznę co tydzień. Anglicy wymieniają bieliznę co trzy dni. Amerykanie wymieniają bieliznę co dwa dni. Wy będziecie wymieniać codziennie.
Po chwili dodaje:
- A kto z kim będzie wymieniać, to już sami sobie ustalicie.
Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto
K⁎⁎wa, jak stary dziad. Cały tydzień ledwo dawałem radę obudzić się chwilę przed 6, to dzisiaj obudziłem się bez budzików o 6:05. Nic tylko za⁎⁎⁎ać się i zapierdolić.
@utede konsola i laptok zostały w domu, podobnie jak słuchawki, więc oglądanie odpada, a rano do tego padało. Generalnie ponoć nie da się "odsypiać", ale mój organizm tego nie wie i po po tygodniu wczesnego wstawania, jak tylko się da, pierwszej nocy śpię 9-10h i rano czuje się dużo lepiej.