Piątkowe i poniedziałkowe dpd oraz popołudniowe lekkie kulanie kulasa. Miałem jeszcze dzisiaj dać sobie spokój, ale postanowiłem sprawdzić jednak na czym stoję (xD) i zrobiłem krótką rundkę. Noga wytrzymała, jechało mi się znośnie, może jutro będzie nieco mocniej. Opuchlizny na kolanie praktycznie już nie ma, został lekki ból przy dotyku.
Ibuprofen, kocham cię.
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Facet w wypadku stracił penisa. Idzie do chirurga z nadzieją, że mu pomoże. Chirurg bada go uważnie, po czym pyta, ilu dorosłych mężczyzn liczy jego najbliższa rodzina. Facet odpowiada, że siedmiu: ojca, dziadka i pięciu braci.
- Doskonale - mówi chirurg. Jeżeli się zgodzą, pobiorę od każdego z nich 2-centymetrowy kawałek i dzięki temu odtworzę panu 14-centymetrowy penis, który będzie jak nowy.
Wszyscy mężczyźni w rodzinie są chętni do pomocy, facet kładzie się do szpitala. Gdy budzi się z narkozy po niesamowitym przeszczepie, widzi przy łóżku chirurga.
- Przeszczep się udał. Pański penis ma teraz 14 centymetrów. Na początku musi pan być bardzo ostrożny, żadnych stosunków przed upływem miesiąca. Za dwa miesiące zapraszam na wizytę kontrolną.
Mijają dwa miesiące, nadchodzi chwila wizyty kontrolnej.
- No, jak się sprawuje nowy penis? - pyta chirurg.
- Czy ja wiem.. Niby nieźle - mówi facet. - Ale ja się pana doktora pytam, kto wpadł na pomysł, żeby kawałek od dziadka wstawić w samiutki środek?
Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto
Szeryf niewielkiego miasta w stanie Wyoming prowadzi dochodzenie w sprawie zastrzelenia w autobusie lokalnej komunikacji przyjezdnego biznesmana.
- Widziałem, jak ten facet wsiadł, kupił bilet i usadowił sie obok takiej jednej ślicznotki - zeznaje świadek zajścia. - Zaproponował jej 20 dolarów, żeby poszła z nim do hotelu. Dziewczyna zaczerwieniła się z oburzenia. Facet zaproponował jej wtedy 30, potem 40, a następnie 50 dolarów. Wreszcie dziewczyna podniosła się z siedzenia i zawołała: „Czy w tym autobusie nie ma już ani jednego gentelmana?". I wtedy obecny tu oskarżony podszedł do tego przyjezdnego gbura, wyciągnął pistolet i zastrzelił go.
- A co ty masz w tej sprawie do powiedzenia? - zwraca się szeryf do oskarżonego.
- To prawda, że go zabiłem! - przyznaje się mężczyzna. - Ale czy miałem tam po prostu siedzieć i spokojnie patrzeć, jak jakiś przybłęda podbija u nas ceny!?
Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto
4. wizyta na Sorze odbyta, na rtg brak urazu kostnego kolana, skierowanie do poradni ortopedycznej na sprawdzenie tkanek miękkich. Przywaliłem wczoraj po południu samym narożnikiem kolana w sam róg stołu kawowego, ale takiego z litego drewna.
Weekend będzie zatem bez rowerowy, ale już jestem spokojniejszy, bo od rana humor miałem minorowy, że plany na sezon poszły w pizdu.
Po kompresie żelowym opuchlizna sporo zeszła, ale boli tak samo xD Póki co zgięcie kolana jest możliwe o max 20 stopni.
Współczuję, ja kiedyś przyjebalem stopą też w stolik kawowy, przez kilka dni chodziłem opierając się o ścianę tak napierdzielalo, puściło całkowicie dopiero po miesiącu. W pracy oczywiście że mnie heheszki ale taka durnota potrafi uziemić na dlugo
Stirlitz szedł korytarzem, zatrzymał się przed biurem Müllera. Nacisnął klamkę. Nic. Naparł ramieniem i mocno nacisnął klamkę. Nic. Wziął rozbieg i z całej siły uderzył ramieniem w drzwi. Nic.
- Pewnie są zamknięte. - pomyślał Stirlitz i poszedł zająć się swoimi sprawami.
Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto
Śmiechy, hihy, a dzisiaj o 9 rozpoczął się Trans Balkan Race 2026. Jakoś 1400 km i blisko 30 km przewyższeń. Bierze w nim udział kilku Polaków, jak chociażby nasz sympatyczny wariat @Wagabundowy
(tym razem jedzie z siodełkiem xD) oraz Radek Gołębiewski.
Wczoraj miała być siłownia, ale coś słabo się czułem i odpuściłem, a do tego lepiej pospałem. Rano było już dużo lepiej, ale obudziłem się z tym charakterystycznym uczuciem, że faktycznie coś chciało mnie złapać. Stan gardła sugeruje, że przesadziłem chyba z klimą.
Pokręciłem się dzisiaj w tlenie i nie wiem co się odpierdziela, że robiąc HRavg=131 bpm, mogę wykręcić takie tempo. Podoba mi się ten stan rzeczy.
Do tego widziałem schodzącego do lądowania Antonova 124, przez chwilę metr nad głową leciał mi nietoperz, obok leciała jakaś sowa, a kot na poboczu okazał się być szopem. Ostatniego zobaczyłem na dziko pierwszy raz w życiu, a poznałem po tej garbatej pozie, jakby podpierdzielił cyganom parę złotych monet z czapki.
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Po zakończeniu zimnej wojny jednostki specjalne USA i rosji przeprowadzają wspólne manewry. Do sali, w której zgromadzili się żołnierze obu nacji, wchodzi amerykański sierżant i mówi:
- Dzisiaj ćwiczymy skoki z małych wysokości - pułap 200 metrów.
Na to rosjanie wpadają w panikę. Po naradzie jeden z nich występuje i pyta, czy nie mogliby skakać ze 100 metrów. Zdziwiony sierżant odpowiada:
- Ale na 100 metrach lotu nie rozwiną się nam spadochrony!
Na to wszyscy rosjanie zgodnie:
- Oo!? To dzisiaj skaczemy ze spadochronami?
Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto
Pani w szkole kazała dzieciom przynieść po 10 złotych na głodujących w Bangladeszu. Następnego dnia wszystkie dzieci przynoszą składkę, oprócz Jasia, który tłumaczy:
- Tata mi nie dał pieniędzy, bo powiedział, że nie wiadomo, czy w Bangladeszu są głodne dzieci i że nie wiadomo, na co naprawdę te pieniądze pójdą.
Wkrótce uczniowie znowu mają przynieść po 10 złotych, tym razem na związki zawodowe w Bangladeszu. I znowu tylko Jasiu nie dostał w domu pieniędzy. Sytuacja powtarza się:
- Tata mówi, że on nie jest pewny, co z tym pieniędzmi się stanie.
Za parę dni dzieci mają przynieść po 10 złotych na rozwijającą się w Bangladeszu partię komunistyczną. Jasiu przyniósł 15 złotych.
- Co to, Jasiu, tata dał ci dzisiaj pieniądze, do tego aż 15 złotych? Dlaczego?
- Tata powiedział, że skoro w Bangladeszu jest partia komunistyczna i związki zawodowe, to na na pewno jest i głód.
Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto
Pracowałem kiedyś w magazynie jednej z firm branży rtv agd (każdy kojarzy) i na dziale reklamacji regularnie były jakieś cyrki. Jeden idiota zwrócił na zasadzie 14-dniowego zwrotu rozplombowanego, nowego iPhone, a w środku był przecięty ziemniak, ludzie podobnie zwracali lodówki, w których chyba przez te 13 dni trzymali same ryby itp. XD Smród okrutny.
Ale dobra historia była jednym razem, przy zwrocie pewnego telewizora. Jak dobrze wiecie, rozpakowanie takiego towaru to nie są 2 minuty. Więc czasem pracownicy tamtego działu, widząc że opakowanie jest ideolo, plomby, kształty etc. na miejscu, dbając również o swoją wydajność, nie rozpakowywali nawet takiego zwrotu i przekazywali dyspozycję, aby klient dostał zwrot pełnej kwoty. Tym razem jednak, kogoś coś tknęło i mimo ładnego wyglądu opakowania, obecności plomb i słusznej wagi brutto, zabrał się za sprawdzanie. Okazało się być to świetną decyzją, bo zamiast telewizora, w środku odnalazła się... płyta pilśniowa
Cwany nabywca zamiast zwrotu, doczekał się zatem wizyty bagiet w domu, bo oczywiście te od razu zostały wezwane. A sprzedaż odbywała się z zapisywaniem numerów seryjnych.
@Furto jak ja pracowałem na magazynie szpejów z chin (magazyn pośrednik między Chinami a np Carrefourem z lat 2000) i przychodziła reklamacja że sklepu to kiero się nie gimnastykował.
Brakowało jednej z dysz do pompy wody w oczku wodnym? Brał nową sztukę z palety, wydłubywał z niej brakującą część, wkładał do reklamowanej, reklamowaną odsyłał jako naprawioną, a rozdziewiczoną nówkę odkładał do nówek, która potem szła kolejną dostawą gdzieś... genialne rolowanie wady aż któremuś klientowi nie będzie potrzebna ta konkretną końcówka i oleje temat.
Z domu do jednego biura, stamtąd do drugiego oraz szybki komin, choć liczby i odczucia wskazały, że nogi jeszcze nie doszły do siebie po niedzieli.
Uważny czytelnik zapyta "a gdzie z drugiego biura do domu?". I słusznie, bo powrót był pieszo-tramwajowy. Po 500 metrach dupnąłem tak o krawężnik, że tylko pozostało zajść do rowerowego po nową dętkę i zaraz jadę autem po rower xD Pierwszy flak w tym sezonie, a w tamtym rowerze chyba pierwszy po 5 latach.
A miałem mieć szczęście, bo ostatnio na mnie ptak naptakał...
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Jechałem w stronę wiaduktu, na którym zrobiłem kiedyś zdjęcie i sobie tak pomyślałem "ale tu dzisiaj ładnie, a jakby jeszcze pociąg jechał". No i wiecie co? Właśnie jechał, więc poczekałem i zrobiłem kolejne zdjęcie.
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Tour de Południe: Wro - Ząbkowice Śląskie - Nysa - Opole - Wro
Ostatnie dwa weekendy były stracone przez wylot oraz gojenie ran, więc na aktualny chciałem więcej dokręcić. Wczoraj było wrocławskie zoo, po którym zabrakło już sił na cokolwiek, a dzisiaj powtórzyłem wyjazd sprzed 2 lat.
Pierwsza setka miała być pagórkowata, na wysokości Sobótki rozpoczął się odcinek do Ząbkowic, na którym wpadła chyba połowa dzisiejszych przewyższeń.
Pogoda dopisała aż za bardzo, bowiem grzałka była konkretna, blisko 3 godziny jechałem ze wskazaniem 33 stopnie.
Obrodziło to małym kryzysem, który jak zwykle wypadł w okolicy półmetka. Od 150 do 175 km musiałem zrobić sobie dwie przerwy, pierwsza z uwagi głównie na stopy (znowu...), a druga, bo się akurat stacja nawinęła Zjadłem tam jedyny tego dnia słony posiłek (zapiekse) oraz uzupełniłem płyny. Ich spożycie było dzisiaj olbrzymie, pękło ponad10 litrów... a sikałem 2 razy xD
Po zwrocie w kierunku domu, na wysokości Opola, musiałem zmagać się z lekkim wmordewindem i potwierdziła się teza, że wolę jechać z nim, niż bocznym.
Ostatnie 50 km jechałem w dawno nie doznanym trybie self-zombie. Byłem już zmęczony, chyba najbardziej upałem, nogi bez problemu dawały radę, więc pozostało mi próbować zachować koncentrację i wyłożyć się na lemondce. Tym sposobem właśnie końcówka była najszybsza, a ja dojechałem po 19 do domu.
Brutto wyszło 12 godzin z małym haczykiem, a średnia prędkość okazała się być ponad 3 km/h wyższa niż 2 lata temu, przy mocno zbliżonych warunkach. Następne dłuższe kręcenie będzie już w czerwcu.
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Mąż niby w delegacjí, więc żona zaprosiła kochanka, a tu nagle klucz w zamku słyszy...
Niewiele myśląc, mówi do faceta:
- Stań na środku, tak jak jesteś - goły, a ja powiem staremu, że taką statuę kupiłam.
Mąż wchodzi, rozgląda się i pyta:
- A to co?!
- No... kupiłam taka statuę, znajomi też mają, teraz taka moda...
Mąż machnął ręka i poszedł spać. Żona też. W środku nocy maż wstaje, idzie do kuchni, wyciąga chleb, smaruje masełkiem, kładzie szyneczkę, serek, ogóreczka... podchodzi do statuy i wrę- cza wszystko ze słowami:
- Masz, ja tak u jednej babki trzy dni stałem, żeby choć, cholera, nakarmiła...
Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto