Zdjęcie w tle

Endrevoir

GURU
  • 889wpisów
  • 3560komentarzy

Piję herbatę i czytam Tolkiena. Jak każdy prawdziwy Polak, ekspert w każdej dziedzinie życia :P

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

520 + 1 = 521


Tytuł: Materia Prima tomy 2 i 3

Autor: Adam Przechrzta

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Fabryka Snów

Format: audiobook

Liczba stron: 1084

Ocena: 4/10


Zbiorczo tomy 2 i 3 bo nie chce mi się o nich pisać oddzielnie.


No jestem srogo zawiedziony. Pierwszy tom zapowiadał ostrą walkę między siłami Enklawy z ludźmi, przepleconą magiczną 1 wojną światową... A tu nic takiego nie ma. Niby akcja całkiem spoko, słucha się nieźle, ale... Autor wprowadza dziwne wątki które w sumie nic ciekawego nie wnoszą. Zaczyna się tak naprawdę w 1 tomie, bo już tam cały wątek Gildii jest sprowadzony że główny bohater jest jej szefem i dzięki temu Gildia proseruje a on jest poważany i bogaty. Tyle, żadnego wejścia dalej. Po prostu pretekst do rozwoju bohatera, który mógłby być ciekawiej poprowadzony. Są różne dziwne wątki, zupełnie nie kontynuowane, jak pogrzeb bodajże niańki jednego z bohaterów, tak w środku książki z d⁎⁎y który zajmuje kilkanaście minut audiobooka, a to nie jedyny przykład. Kończy się... Sam nie wiem bo skończyłem z tydzień temu i już nie pamiętam, poza teoretycznym zachowaniem status quo. No dla mnie duży zawód bo całkiem ciekawy pomysł na świat.


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #fantasy

af015af8-6179-4011-b922-dfa2f5f4d9fd

@Endrevoir 

Są różne dziwne wątki, zupełnie nie kontynuowane, jak pogrzeb bodajże niańki jednego z bohaterów, tak w środku książki z d⁎⁎y który zajmuje kilkanaście minut audiobooka, a to nie jedyny przykład.

khekhe Orzeszkowa i 4 strony opisu zielstwa rosnącego koło drogi khekhe

Zaloguj się aby komentować

Metoda mojego ojca jest taka, że jak jest sukienka jest dobra i dobrze wygląda, ale mama wydziwia, to ukradkiem ją kupuje. Potem jest narzekanie "czemu to zrobiłeś", a po tygodniu "nie no, fajna jest ta sukienka" i ogólnie jest zadowolona.

Moja metoda jest taka, że aktywnie chodzę ze swoją żoną i doradzam, pomagam w wyborze i to w ogóle super działa. Chociaż czasami po prostu nie ma fajnej sukienki i nic nie zrobisz z tym. Jak potrzebujesz kupić sobie jakieś ubranie to też się zdarza że sam pedalski shit jest i nie możesz kupić w pierwszym sklepie z brzegu, więc daj luz też kobiecie.

@Endrevoir ale po co się w to angażujesz w ogóle? Niech sobie ogarnia, według tradycji to chłop w ogóle nie powinien widzieć na oczy

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Niedzielna herbatka Dzień dobry!!


Dzisiaj w końcu przedstawiam wam ostatnią herbatę z zeszłorocznego zestawu klubowego. To Darjeeling Giddapahar Delight FF 2025, który zdecydowanie za długo czekał na swój wpis


Region Darjeelingu ma bardzo ciekawą historię herbacianą. Wszyscy dobrze wiemy że całe Indie, a więc również i Darjeeling były w XIX wieku pod panowaniem Brytoli, którzy uwielbiają pić herbatę z mlekiem. Do tego celu herbata musi być przede wszystkim mocna - wcale nie musi być dobra. Takie herbaty były produkowane tam jeszcze 50 lat temu. Jednak ze względu na duże wysokości, trudny klimat, ciężko było finansowo konkurować z ogrodami herbacianymi położonymi niżej, na przykład w Asamie. Dlatego region w latach 60 XX wieku zaczął pod względem herbacianym przechodzić transformację w inną stronę.  Punktem zwrotnym w historii tego regionu była współpraca dwóch panów - Ranabira Sen oraz Berndta Wulfa, czyli plantatora z Dardżelingu i kupca z Niemiec. Dzięki tej współpracy powstał nowy standard zbioru, zmieniono sposób obróbki i w 1968 roku poleciała do naszych zachodnich sąsiadów pierwsza partia współcześnie znanych nam herbat Darjeeling. Warto podkreślić słowo poleciała, ponieważ w tamtych czasach wysyłanie herbat samolotami nie było rozpowszechnione, a to od niemieckiego słowa flugtee powstało określenie herbat lotniczych. Ci niemcy muszą mieć zawsze swoje słowo na wszystko


Sama dzisiejsza herbata powstała z drzew kultywaru AV2(skrót od Ambari Vegetative), charakteryzujący się nutami kwiatowymi oraz smakiem owoców tropikalnych. Pierwsze sadzonki tego kultywaru powstały w ogrodzie Ambari jeszcze w 1967 roku, czyli na samym początku prac nad nowym stylem obróbki herbaty w tym regionie


Przejdźmy do herbaty. Sam susz  jest klasyczny dla dardżelingów, małe, biało-zielono-brązowe listki, pachnie świeżą łąką, delikatnie jakimiś cytrusami. Parzyłem w 85 stopniach, 4g/250ml, I parzenie 2.5min, II 5min. Napar jasno żółty, ślicznie pachnie łąką. W smaku bardzo delikatnie, w 2 parzeniu trochę lepiej. Ale klasycznie, świeżo, łąkowo, trochę cierpko. Jak dla mnie delikatny zawód, bo liczyłem na trochę więcej, ale może to kwestia tego że chwilę przeleżał najpierw w sklepie, później u mnie. Spróbowałem dorzucić 1g więcej przy zachowaniu długości parzeń i jest lepiej, co ciekawe herbata nie wyszła cierpka, więc nie przeparzyłem, a intensywność naparu dużo lepsza. Cóż, dużo jej nie dostałem więc szybko się skończy ;) 


#herbata #herbatacodzienna #hejtoherbata

a328bf7e-d445-4401-b779-2bdfaf731831

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Tak wygląda ramię @Evivalarte po próbie podania #hejtokot tabletki na odrobaczenie. Oczywiście nieudanej bo z 3 razy wypluł. Skończyło się na zmieszaniu jej ze śmietana, zjadł ze smakiem xd

Mem niepowiązany

#koty

9aa8169d-a918-43fd-adbc-49a469cc2c08
8bdc5e08-0f39-4731-bb48-4256a2f9f7d1

Zaloguj się aby komentować

Ma kolega @bori mam i ja!!


Dziękuję bardzo @KatieWee za przepyszne ciasteczka dobrze że zdjęcie zrobiłem wieczorem po odpakowaniu bo teraz byłoby widoczne zaledwie kilka xd jak się wzięliśmy za próbowanie ich to odczepić się nie mogliśmy, takie są pycha!! Za owieczkę również dzięki, nią się chyba zajmie @Evivalarte bo ja się boję xd no i kosmonauci do kluczy zawsze na propsie!! O takie hejto nic nie robiłem xd


#hejtopaka

fdb28f9b-4f91-497b-b08b-004f2499dda9

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować