Walka z Mantisem trwa - im dalej w las, tym lepiej. Odkrywam coraz więcej funkcji i okazuje się, że Mantis to naprawdę urządzenie z potencjałem, ale słabo komunikuje swoje możliwości. Oczywiście poza marketingiem, który ciągle wbija do głowy, że bez niego nie da się uprawiać treningu bezogniowego xD; Mam nadzieję, że wkrótce uda się ugotować jakiś dłużysz tekst czy nawet film na jego temat, bo jak wspominałem wielokrotnie jest o czym opowiadać.
Fajną opcją jest strona www, na której przechowywane są wszystkie dane ze strzelań i treningów, dzięki czemu można na spokojnie to przeanalizować poza aplikacją. Na pewno na dużego plusa zasługuje bardzo sprawnie działający mantisowski support, który na Redditcie odpowiada niemal codziennie, a i komunikacja mailowa jest bardzo sprawna. Sam miałem jeden problem z co chwila rozłączającym się sensorem i natychmiastowym ponownym łączeniem co sprawiało, że zabawa się kończyła, a jej miejsce zajmowała frustracja. Na szczęście sprawa jest już załatwiona.
Support podpowiedział również, jak przeskoczyć problem ze "strzałem" z bezpiecznika. W opcjach danego ćwiczenia wystarczy dodać odpowiedni interwał czasowy po minięciu którego Mantis będzie wykrywał strzał.
Obecnie walczę z przeprowadzką i nie mam czasu na regularny trening z bronią, więc walczę z nieco już sfatygowaną sprężynową repliką Walthera PPQ i muszę powiedzieć, że daje radę. Mam już na pokładzie szynę Picatinny zamontowaną na karabinku oraz stopki z takową do magazynków pistoletowych. Niestety pas i moje kabury leżą gdzieś zakopane na dnie kartonu i nie zapowiada się żebym w najbliższym czasie miał jak z nich skorzystać.
Trzymajcie się w tym strzelectwie
#strzelectwo #bron #mantisx #mantis #trening #trening_bezogniowy #dryfire










