Walka z Mantisem trwa - im dalej w las, tym lepiej. Odkrywam coraz więcej funkcji i okazuje się, że Mantis to naprawdę urządzenie z potencjałem, ale słabo komunikuje swoje możliwości. Oczywiście poza marketingiem, który ciągle wbija do głowy, że bez niego nie da się uprawiać treningu bezogniowego xD; Mam nadzieję, że wkrótce uda się ugotować jakiś dłużysz tekst czy nawet film na jego temat, bo jak wspominałem wielokrotnie jest o czym opowiadać.


Fajną opcją jest strona www, na której przechowywane są wszystkie dane ze strzelań i treningów, dzięki czemu można na spokojnie to przeanalizować poza aplikacją. Na pewno na dużego plusa zasługuje bardzo sprawnie działający mantisowski support, który na Redditcie odpowiada niemal codziennie, a i komunikacja mailowa jest bardzo sprawna. Sam miałem jeden problem z co chwila rozłączającym się sensorem i natychmiastowym ponownym łączeniem co sprawiało, że zabawa się kończyła, a jej miejsce zajmowała frustracja. Na szczęście sprawa jest już załatwiona.


Support podpowiedział również, jak przeskoczyć problem ze "strzałem" z bezpiecznika. W opcjach danego ćwiczenia wystarczy dodać odpowiedni interwał czasowy po minięciu którego Mantis będzie wykrywał strzał.


Obecnie walczę z przeprowadzką i nie mam czasu na regularny trening z bronią, więc walczę z nieco już sfatygowaną sprężynową repliką Walthera PPQ i muszę powiedzieć, że daje radę. Mam już na pokładzie szynę Picatinny zamontowaną na karabinku oraz stopki z takową do magazynków pistoletowych. Niestety pas i moje kabury leżą gdzieś zakopane na dnie kartonu i nie zapowiada się żebym w najbliższym czasie miał jak z nich skorzystać.


Trzymajcie się w tym strzelectwie


#strzelectwo #bron #mantisx #mantis #trening #trening_bezogniowy #dryfire

ead82413-e856-4a39-aa80-c49ae9418d4b

Komentarze (9)

@mk-2 No i tu dochodzimy też do innego tematu - mnogość trenażerów, które oferuje Mantis. Ty mówisz o Mantis Laser Academy - które do pewnego stopnia jest darmowe ale wymaga właśnie naboju z laserem, który aktywuje się, gdy iglica uderza w spłonkę-włącznik lasera. W tym rozwiązaniu telefon/tablet jest ustawiony kamerą na dedykowane tarcze, na których aplikacja odczytuje punkty ilekroć czerwona kropka pojawi się na jednym z pól. Oczywistą wadą tego rozwiązania jest to, że światło takiego lasera "leci" prosto, a nie parabolą jak pocisk. Przez to dochodzi do przekłamań względem treningu z laserem, a prawdziwym strzelaniem - wrzucam grafikę, którą na szybko ukradłem z jakiegoś FB, a pokazuje o co mi chodzi z laserem.

To o czym ja piszę to Mantis X10 - powiedziałbym, że flagowy produkt tej firmy. Urządzenie mniejsze od paczki zapałek, które montowane jest na dowolną broń na szynę Picatinny (lub dowolny adapter) - sensor monitoruje ruchy broni w czasie strzelania - zaraz przed, w trakcie oraz po ściągnięciu języka spustowego. Zarówno w treningu na sucho, jak i normalnym strzelaniu. Pokazuje możliwe przyczyny powstałych błędów itd. Naprawdę temat rzeka, ale to bardzo fajny gadżet. Jego wady? Przede wszystkim nie kontroluje tego jak strzelasz. Ani twojej postawy, ani zgrania przyrządów. Kontroluje tylko czy broń w czasie pracy na języku spustowym pozostaje w miejscu. Jeżeli dochodzi do jakichś uchybów to podaje wskazówki, które mogą naprowadzić na poprawę błędów. W wersji X10 dochodzi również opcja analizy ciągu kaburowego oraz kilku innych bajerów. Generalnie to narzędzie, które pomaga utrzymać uwagę i regularność treningu, a także na wyrobieniu kilku przydatnych nawyków - jak np. "przewidywania strzałów' (pisał o tym Ben Stoager w swojej książce pt. Practical Pistol). Chodzi generalnie o to, że bez huku, bez wystrzału itd. łatwiej zauważyć gdzie popełniłeś błąd i "przewidzieć" czy trafisz w cel czy będzie przysłowiowe lewo-dół. Tutaj nie potrzeba teoretycznie żadnej tarczy, ale sam korzystam ze zeskalowanych celów żebym to ja, a nie urządzenie, miał gdzie celować, na czym się skupiać itd.

7b5ee251-c997-4245-9dae-682fbeef98c4

@mk-2 No właśnie nie do końca statycznego. Primo ultimo, bez statyki nie ma dynamiki. Secundo, jest wiele trybów do trenowania danych elementów jak np. ciąg kaburowy, wychodzenie do odpowiednich postaw czy wymiany magazynka. No i jest to narzędzie do treningu bezogniowego, ale nikt nie zabroni rozstawić sobie na podwórku kilku celów i biegania pomiędzy nimi z Mantisem, a następnie oceny jak każdy z tych strzałów nam poszedł. Co do ceny - cóż, zgadzam się. Ot, gadżet ale dostałem go na urodziny, więc korzystam ile mogę

@ERH zgoda, to jest potężne narzedzie treningowe. Widziałam chińskie nazwijmy to wersje i nie powiem, ok. Jednakowoż nie ma odrzutu, tylko że tego się nie da odtworzyć. Poza tym odtzutem to jak najbardziej widzę tysiąc zalet. A powiedz, czy to ma słabe strony oprócz tych najbardziej oczywistych?

@ERH tez nie zrozum mnie źle, ale przy konkrencji pcz dynamiczny gdzie miałem 25m i 5 strzałów w 10s to się mocno zdziwiłem nawet strzelając oburacz xd oczywiście zawody wygrał ktoś inny xd

@mk-2 Jestem właśnie w trakcie sprawdzania bo chciałbym spłodzić jakiś większy tekst - wady? Cena, brak podrzutu i odrzutu (ale to oczywiście w każdym treningu na sucho), jak nie masz samonapinania to po każdym strzale trzeba napiąć Kurek/iglicę ręcznie. Istnieje dedykowany system do karabinkow AR (Mantis BlackbeardX) a do pistoletów są jakieś magazynki dryfire, które teoretycznie to niwelują ale znów, koszta. Możesz sprawdzić tylko pracę na języku + jakieś elementy dodatkowe jak ciąg kaburowy czy właśnie przeładowania ale nie masz żadnego feedbacku czy technika jest poprawna. No i spójrzmy prawdzie w oczy - to zwykły trening bezstrzalowy, który możesz zrobić i bez takiego gadżetu… Jak coś mi wpadnie w oko to na pewno się tym podzielę!

@mk-2 tutaj można by się rozwodzić nt. celowania miękkiego, akomodacji oka, indexu, itd., niejedna książka może zostać napisana 😅

@ERH nie no w kurkowcu jak u mnieto trzeba by napiąć ręcznie, pozycja sie zmienia w sensie chwyt cały. Bo mocno ciągnąć za spust to bez sensu jak dka mnie bo cała reka mi lata, nie ze lufa tylko. To tak jak kiedyś były pistolety pneumatyczne z naciagiem klasy match i były ok ale zniknęły z rynku i wysokiej klasy zawodów jak się pojawiły takie co mają kartusze. Dla wąskiej grupy strzelców to będzie ważne pewnie. Ale też traktuj moje opinie jako odczucia osoby która nie strzelała dużo, chociaż najbliżej mi do precyzyjnego strzelania gdzie jak stopy ustawisz inaczej to juz inaczej leci

Zaloguj się aby komentować