
DexterFromLab
- 510wpisów
- 7114komentarzy

Zaloguj się aby komentować
Czuję pustkę. Na ogół człowiek ma jakieś plany. Ja wyczyściłem swoją checkliste na ten moment. Nauczyłem się czego chciałem. Zbudowałem żonie i sobie elektryczne rowery, wypasione z resztą. Ponaprawialem wszystko w domu. Zbudowalem stół do wycinania do plotera laserowego i ogarnąłem wszystko żeby mógł sobie działać. I na ten moment nie mam nic więcej do zrobienia. Nawet piwnica jest posprzątana. Czuję że nie mam nic do roboty, wypiłem 2 piwka, obejrzałem serial i w głowie cisza. Znowu brakuje mi procesu, chce coś robić. Z jakiegoś powodu nie mogę po prostu zaakceptować faktu, że wszystko co miało być zrobione jest skończone, i cieszyć się spokojem. Wiem że pewnie za jakiś czas znowu sobie coś wymyślę. Aktualnie, nawet w pracy nie mam za wiele do roboty bo jestem na wypowiedzeniu, znalazłem inną lepiej płatną. A że pracuje zdalnie, możecie wyobrażać sobie jak wygląda mój dzień pracy. Ehhh, nawet kiedy wszystko jest dobrze to umysł szuka sposobu żeby nie dać spokoju i błądzi niepotrzebnie myślami.
Zaloguj się aby komentować
Dzisiaj mój młodszy brat po raz kolejny dostał klapsa od życia. W pracy ktoś sobie przypisał jego pracę. Jeszcze się biedny nie nauczył, że pracuje się dla pieniędzy a nie dla pochwał. Jeśli ktoś chce zarabiać więcej to po prostu zmienia pracę. Żadko się zdarza, że pracodawca doceni starania pracownika i sam z siebie da podwyżkę. Czasami trudno jest nawet wyegzekwować średnią rynkową i wtedy to boli. Ale co tu dużo mówić. W korporacjach ważne są pozory i kwieciste słownictwo niż żetelna i solidna praca. Lepiej jest poprzesówać taski na boardzie niż wziąć się do roboty. Potem można przełożonemu pokazać zielone słupki i jest zachwycony, a robota może stać w miejscu i nikomu to bardzo długo nie będzie przeszkadzać. Albo robić jakieś głupoty, uczyć się na projekcie za grube miliony a potem się zwolnić i zostawić innych z problemem, to też dobry patent. Wystarczy być złotoustym.
#it #programowanie #programista15k
Zaloguj się aby komentować
Czy znajdę listwę zasilanącą, której gniazda mógłbym programować np. po sieci albo bluetooth? Chodzi mi o możliwość np. ustawienia włącznika czasowego.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Ehh chuopy, ostatnio w piątek robiłem badania EKG u lekarza medycyny pracy i wyszło na to że jestem po zawale xD miałem się wybrać do kardiologa ale tak mnie wystraszyli że idę jutro. Człowiek ledwo 30 lat skończy i już się zaczynają chórowy wieku starczego xD a to kręgosłup a to serce. Ciekawe co będzie dalej.
@yeebhany wiesz chciałbym jeszcze pożyć. Ale to życie od kiedy człowiek już jest dorosły to pasmo znoju i cierpienia. Nauczyłem się radzić ze swoimi problemami. Martwię się o rodzinę, że jak bym zszedł to zostawię żonę z kredytem. I kto wychowa moje dziecko, kto zaopiekuje się moimi rodzicami którzy się starzeją i tracą zdrowie? Moje życie już od dawna nie należy do mnie. Kiedy się skończy to będzie koniec trudu i wysiłku. Ale chcę żyć dla innych.
@DexterFromLab podziwiam za chęć życia dla innych. jestem sama, więc pozostaje mi strach przed bólem i cierpieniem, ale i też w pewnym sensie kojąca pewność, że śmierć jest ostatnią rzeczą, która mnie spotka i na razie nie muszę się jej bać, a potem - a potem nie będzie mnie już nic obchodzić. Patrzenie jak rodzice się starzeją jest bardzo trudne i nawet jesli nie byli najlepsi, to lzy same cisna sie do oczu. Ludzka swiadomosc, dla niektórych maszyna niesamowitosci i nieskonczonych mozliwosci, dla innych przeklenstwo. Obys zyl jak najbardziej komfortowo.
Zaloguj się aby komentować
Jestem taki sfrustrowany własnymi nerwami i zachowaniem córki że na myśl o pójściu jutro rano do pracy robi mi się przyjemnie. Nie wiem czy wszystko że mną w porządku ale wydaje mi się że raczej nie ( ͡° ʖ̯ ͡°). I to w dodatku kiedy wszyscy martwią się że pójdą jutro do kołchozu.
@Moose martwię się że nie jestem zbyt dobry w byciu ojcem. Młoda musi ćwoczyc bo ma trochę koślawą nogę. Próbowałem ją prosić, namawiałem czekoladą, zachęcałem. Potem jak już zabrakło mi sił bo nie dało to żadnego efektu to zabrałem jej zabawki i wrzuciłem do pojemnika PCK. Ładne nowe zabawki, popłakała trochę a potem dalej miała mnie w nosie. Stwierdziła że nie będzie ćwiczyć nawet jak wyrzucę wszystkie. Więc nie wiem już co robić bo nic nie działa.
Zaloguj się aby komentować
Mam dużą torbę pluszaków i książek dla dzieci i zabawek. Używane ale w dobrym stanie. Wyślę komuś kto potrzebuje, na mój koszt.
Zaloguj się aby komentować
Taka dziwna sytuacja. Generalnie nic nie ćwiczę, mało się ruszam, ew jeżdżę na rowerze. Ostatnio co zmieniłem to staram się zdrowo odrzywiać. Jem bardzo dużo sałatek z olejem z oliwek wysokiej jakości. Wszyscy zaczęli się mnie pytać czy chodzę na siłownie. Żona, się mnie pyta co ja robię w pracy, a ja tylko siedzę przed kompem. Przed chwilą bez wysiłku podciągnąłem się 10 razy na drążku, a dobrze pamiętam że miałem problem podciągnąć się 5 razy. O co chodzi? Czy zdrowa dieta aż tak może zmienić siłę człowieka? Czuje się silny jak koń.
Zaloguj się aby komentować
Powiedzcie co myślicie o takiej sytuacji. Do mojej żony ciągle wydzwaniają spamerzy. Ciągle dostaje smsy że musi coś opłacic etc. Dzisiaj sytuacja mnie trochę przestraszyła bo zadzwonili do mnie i pytali o numer do niej. Oczywiście nic nie powiedziałem. Przeraża mnie fakt że ktoś zbiera o nas dane. Jak się przed tym ustrzec? Nawet jak byśmy zmienili numery na nowe to i tak mogą mieć nasze dane osobowe. Trochę mnie to przeraża.
Zaloguj się aby komentować
Zastanawialiście się kiedyś nad tym jaka dziwna jest ta rzeczywistość? Bo w zasadzie mogła ona być jakolwiek inna. Co determinuje w przyrodzie taki a nie inny zbiór zasad fizyki i jej parametrów? Domyślam się że przypadek. Przypadek sprawił, że na tej i pewnie wielu takich planetach we wszechświecie panuje życie które polega na zbieraniu energii w różnej postaci między innymi chemicznej i tworzenie swojej kopii. Skutkiem ubocznym tego jesteś ty. Żyjesz sobie, odrzywiasz się, rozmnażasz i umierasz. Między tym wszystkim odczówasz wiele stanów, takich jak miłość, nienawiść, strach radość. A potem to wszystko po prostu znika. Żeby przeżyć musisz zjadać inne żywe istoty, przerywając ich cykl życia wcześniej, musisz je wchłonąć i przetworzyć ich energię i materię na własną. I tak sobie to trwa, niezliczona ilość różnych osobników trwa w tym cyklu, każdy z nich ma w swoim umyśle jakiś obraz rzeczywistości całego świata jaki jest w stanie zrozumieć, a w momencie śmierci to po prostu znika. A mogło by być inaczej, przecież mógłby istnieć zbiór zasad przyrody który nie wymuszał by ciągłego cyklu życia i śmierci. Można by egzystować bez potrzeby unicestwiania i wchłaniania innych istot. A jednak jest jak jest, i w zasadzie dobrze że nie jest jeszcze gorzej.
#filozuj
@DexterFromLab to nie postawa. Raczej efekt szybkiej kalkulacji. W tej chwili nie jesteśmy w stanie zweryfikować hipotez o istnieniu innych wszechświatów z "inną fizyką" i innym rodzajem życia. Nie możemy również zmienić tego we własnym wszechświecie. Jednak nawet jeśli wszystko to powstało przez przypadek i mogło wyglądać inaczej niż to, co obserwujemy, nie ma to większego znaczenia, bo zawsze obserwujemy rzeczywistość z naszej perspektywy i tylko taką znamy. Ja to nazywam obserwatorocentryzmem - obserwator jest produktem rzeczywistości, w której się znajduje i do której jest ograniczony. Gdyby rzeczywistość była inna - obserwator również. Gdyby rzeczywistość nie pozwalała na istnienie świadomego obserwatora, nikt by o tym nie wiedział.
Zaloguj się aby komentować
W jaką stronę zmierza ta cała technologia? Z czasem powinno być prościej, a jest odwrotnie. Taki wykop, niby w działaniu nie jest jakiś skomplikowany, a tu nowy release i wielka wtopa. Nowe frameworki, narzędzia, języki, metodyki, technologie i jaki jest efekt? Taki że jak jakaś firma chce wypuścić komunikator to potrzebuje wielomilionowego budżetu. Przepisanie wykopu okazuje się wielkim wyzwaniem. A kiedyś takie rzeczy po prostu działały, były fora internetowe, miały otwarte silniki i to wszystko po prostu działało. GG był świetnym komunikatorem, bo po prostu działał i był prosty. W jakim kierunku to teraz zmierza, na prawdę nie wiem. Co chwile powstają jakieś rewolucyjne narzędzia które finalnie są jeszcze bardziej problematyczne w użyciu niż ich poprzednicy.
Zaloguj się aby komentować
Mam przemyślenia na temat życia i śmierci. Jak ktoś nie lubi czytać rozkmin to już może skończyć w tym momencie. A jeśli nie to zapraszam do dyskusji :). Jedno co możemy powiedzieć o umieraniu na pewno to to, że nie wiemy co jest po. Można stwierdzić to co można zobaczyć gołym okiem. Po śmierci zostaje zimny trup, umiera człowiek i już go nie ma. W zasadzie z punktu widzenia biologia zakończył się cykl życia jakiegoś osobnika. Istniała sobie jakąś forma życia i umysłu. A co po śmierci? Różne religie i wierzenia szukały od zawsze odpowiedzi na to pytanie. Z wielu powodów. Lęk przed śmiercią jest jedną z nich, ale jest też ciekawość, współczucie do tych co odeszli i być może znalazło by się jeszcze kilka powodów. Religie zakładają istnienie duszy, czyli jakiegoś nieśmiertelnego pierwiastka którzy jest naszym składnikiem i zostaje po nas ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯ nie jestem na tyle kompetentny żeby próbować odpwoedzieć na pytanie czy istnieje taki byt czy nie. W każdym razie, nie da się zaprzeczyć że każdy z nas, czytający ten wpis istnieje i ma poczucie własnej indywidualności. Tworzymy umysły które są częścią prawdziwych osób, relalnych. Coś spowodowało, że znaleźlismy się w tym miejscu i czasie. Jest jakiś zbiór różnych zmiennych który spowodował powstanie takiego umysłu i tej świadomości. Moim zdaniem możliwe jest że taki zbiór zmiennych, których nie znamy może się powtarzać. Nie wiemy do końca czy wszechświat jest cykliczny, i czy jest skończony czy nie. Nic nie jest pewne w tej kwestii, ale moim zdaniem ktoraś hipoteza zakładająca jego nieskończoność (np. cykliczność) może być prawdziwa. I moja teza jest taka że w nieskończonym wszechświecie zbiór zmiennych tworzących nasze umysły będzie się powtarzał w nieskończoność. Co to implikuje? Nie mam pojęcia. Nie chodzi mi o reinkarnację czy jakiś inny opisywany przez religie mechanizm. Po prostu uważam to za dość prawdopodobny scenariusz. Myślę że wszyscy jesteśmy zagubieni w haosie wszechświata.
@DexterFromLab Jest taka możliwość, absolutnie jej nie wykluczam, przekonamy się (lub nie) po śmierci. Być może zejdziesz niczym zasypiając, a pobudka nie nastąpi, a może przywita Cię Pan w brodzie
Fascynujący odcinek który zapadł mi w pamięć, jednak mało prawdopodobne -> https://youtu.be/h6fcK_fRYaI
I jakże prawdopodobna może być ta wersja Freuda -> https://www.youtube.com/watch?v=0WY51yAzans
Który nie doszedł do wniosków tak dalekich jak Karol -> https://www.youtube.com/watch?v=Sxc-x-5YYVk
@Marchew jutro obiecuje to wszystko obejrzeć, już jestem zbyt zmęczony. Myślę że z punktu widzenia tej świadomości która umiera, kolejny cykl życia jest natychmiastowy. Nawet jeżeli musiało by minąc bardzo dużo czasu, dajmy na to astronomicznie dużo, więcej niż cykl życia wszechsiwata to nie ma znaczenia. Bo jeśli nie istnieje to nie zauważa upływu czasu. A kiedy zaczyna istnieć i rejestrować upływ czasu, to rejestruje to natychmiast.
@DexterFromLab "nie da się zaprzeczyć że każdy z nas, czytający ten wpis istnieje" skoro jest to takie pewne że istniejesz dlaczego nikt nie potrafi tego czegoś znaleźć? Nie potrafi tego opisać? Wskazać? Naukowcy skanujący mózg rezonansem nie odnaleźli naszego "Ja" w mózgu. Nikt nie wie czym to Ja jest, z jakiej jest substancji, jaka jest jego natura, atrybuty? A może jest niczym więcej niż naszą wyobraźnią? Może jest tylko złudzeniem generowanym przez mózg, przecież mózg wiemy ma niesamowite zdolności do tworzenia i czucia rzeczy których nie ma, np. iluzja gumowej ręki, czy bóle fantomowe, albo odwrotnie do zakrywania rzeczy które są, jak na przykład to że nie widzimy swojego nosa mimo że jest w polu widzenia oka. To może na tej samej zasadzie stworzył Ja? A wtedy jak ma się pytanie o śmierć tego Ja, to tak jakby zapytać gdzie się udała twoja ostatnia myśl, gdzie jest twoja wczorajsza emocja.
Zaloguj się aby komentować
Składam elektryka. Obudowa uchwytu baterii to mój projekt, wydrukowany na drukarce 3D. Korbę musiałem ściąć o kilka milimetrów żeby zmieścić czujnik obrotów, na szczęście mam dostęp do CNC. Worki in progress, jeszcze muszę zaprojektować obudowę sterownika bo to co dał producent do tego zestawu konwersji to też jakaś pomyłka.

Zaloguj się aby komentować
Wykop nie ładuje mi się w ogóle na telefonie. Myślałem że może mam shadow bana. Ale po połączeniu przez VPN dalej nie działa. Nieźle to załatwili, nie ma co specjaliści. #bekazwykopu
Zaloguj się aby komentować
Podeślijcie jakieś fajne NAFO shiba, to wytnę na ploterze, zrobie grawer laserem i wystawię tutaj licytacje na wośp. Ja coś znalazłem ale może macie lepsze.
Zaloguj się aby komentować
Co tutaj się dzieje. Jeszcze kilka dni temu musiałem wchodzić na hejto i na wykop bo nie było mało contentu a dzisiaj wchodzę na wykop i nic ciekawego a cały content na hejto xD jak dostanę wypłate to zrobię donejt bo na razie to cały hajs poszedł na wycinarkę laserową
Zaloguj się aby komentować
Wykop teraz działa jak ślimak. Poprzednia wersja się chociaż ładowała. Ktoś chyba nie ogarnia skalowania xD
Zaloguj się aby komentować
Biorę udział w rozmowie rekrutacyjnej za kupę siana i w technologiach w których na prawdę lubię się poruszać. Połaczenie tych technologii jest dość egzotyczne ale czasem spotykane. Co bym chciał kupić za zarobione pieniądze? Mam jeszcze dziadków. Chciałbym im wymienić kaloryfery, piec i kupić opal żeby nie musieli się o to martwić. Chciałbym też dać dobry donejt na jakąś akcję związaną z ukrainą. No i ostatecznie chciałbym pojechać na jakąś fajną wycieczkę i zacząć spłacać szybciej kredyt żeby nie został na rodzinie jak bym się przekręcił. Takie moje marzenia. Trzymajcie kciuki żeby rozmowa techniczna poszła dobrze bo pierwszy etap wymiotłem. Trzymajcie kciuki za mnie, bardzo proszę.
Zaloguj się aby komentować