
DerMirker
- 738wpisów
- 2372komentarzy
Uchodźca z Wykopu, DerMirker. Everyday I fail, but everyday I try again

Uchodźca z Wykopu, DerMirker. Everyday I fail, but everyday I try again
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
1259 + 1 = 1260
Tytuł: Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną
Autor: Dorota Masłowska
Kategoria: literatura piękna
Ocena: 4/10
Moja reakcja na film w 2012 roku: Boże, co za gówno
Moja reakcja na książkę, wczoraj: Boże co za gówno
Nawet w liceum lektura nie robiłaby na mnie większego wrażenia, gdyż byłem już po lekturze Mechanicznej Pomarańczy posługującej się podobnym językiem, jednak napisanej sto razy sprawniej.
Tutaj jedynie efekt świeżości na polskim rynku pewnie dołożył się do sławy tej książki, w 2002 roku rzeczywiście mogła robić wrażenie, bo nikt wcześniej nie napisał czegoś tak odważnego i nowatorskiego.
Czytanie było męczarnią.
#bookmeter #ksiazki

@DerMirker to jest trochę portret polskiej kultury doby transformacji ustrojowej - nawet nie chodzi mi o samą książkę, tylko to jak została odebrana i w jaką rolę została wepchnięta sama autorka. Książka jest pretensjonalnym gniotem napisanym przez półanalfabetkę, która nie potrafi zbytnio wyklarować, o co jej chodzi... Tym czasem elity kulturalne tego kraju, robią z Wojny nowy tekst natchniony, a z Masłowskiej wieszcza. Na własne oczy, śledząc losy Masłowskiej, możemy obejrzeć schematy z Kariery Nikodema Dyzmy i Nowych szat cesarza...
Z perspektywy ćwierćwiecza widać, że to postmodernistyczna bezproduktywna czkawka. Wojna nie ma w sobie nic ciekawego - ani historii, ani bohaterów, ani formy. Ot, na inteligenckie salony wyposzczone trudami i biedą lat 90-tych przebił się dresiarski bełkot, ktoś dopisał do niego, że to trafny komentarz polskiej rzeczywistości przełomu tysiącleci i poniosło się echem...
@ten_kapuczino no właśnie, co się z nią stało? Chyba od tamtej pory żyje sobie gdzieś na marginesie kultury i szerszemu gronu jej dalsze losy są nieznane Ostatnio przypomniała o sobie nową książką, ciekawe, co teraz pisze.
Może to podobny przypadek jak Fukuyama - też facet został wepchnięty na salony, mimo napisania książki, która kompletnie się nie sprawdziła?
@DerMirker Kiedy to przeczytałem w 2002, byłem zachwycony. Wcześniej nikt czegoś takiego nie napisał, a był to język, który znałem na co dzień. W tamtych latach w książkach posługiwano się bardzo literacką polszczyzną, w telewizji politycy zwracali się do siebie uprzejmie, nie przerywali sobie, nie obrzucali kupą i nie wyrywali nawzajem włosów, jak obecnie.
Więc taka książka musiała być sensacją.
@DerMirker @Pan_Buk @ten_kapuczino @Pan_Buk @RogerThat
Oj tak, pamietam te czasy. Wystarczy posluchac wywiadow Lema, obejrzec Wielka Gre. Obejrzec jakies wywiady z politykami np SLD czy AWS z tamtych czasow.
Ostatnio ktos pod tagiem polityka wrzucal jakas debate z Janem Rokita. Tak dokladnie wygladaly rozmowy politykow czy polemiki w telewizji. Tak to pamietam.
Teraz wszystko przypomina rynsztok, bo tak sie jednemu politykowi z drugim oplacilo. Istnieje teraz jakas apoteoza glebokiego plebsu xD
Gdy teraz slucham jakichs youtuberow, to jest to jakas sieczka intelektualna i slowna. Nie wiem z czego to wynika - z braku czytania ksiazek i ery tiktokizacji? Ja jedynie, gdy chodzilem na uczelnie, slyszalem jakies tam ostatki takiej pieknej polszczyzny.
Wydaje mi sie, ze nie ma co oceniac tej ksiazki z perspektywy obecnych czasow, bo dyskurs publiczny to bylo wtedy ą, ę i fifirafa xD
Zaloguj się aby komentować
Za mną druga rozmowa z psychologiem terapeutą. Spotkania polegają na rozmowach, pyta się o moje emocje i lęki. Nawet jestem zadowolony z ich przebiegu, ale czuję wewnętrznie straszną pustkę i strach przed przyszłością. Nie wiem, co będzie ze mną dalej.
#depresja
@DerMirker u mnie również były różne lęki i strach przed przyszłością. Poszedłem na dobrą terapię i zdecydowanie po ponad 2 miesiącach działa.
Po, hatfu, sertralinie branej kilka lat temu miałem ogromną niechęć do leków, ale terapeutka zdecydowanie zachęcała i jestem jej za to wdzięczny. Trafiłem na świetnego psychiatrę, który zrobił dokładny wywiad i tak mi dobrał leki, że nigdy w życiu nie czułem się dobrze jak teraz, ale nie tak, że mam ciągle cudowny nastrój, tylko jest... normalnie. Jakby tak od zawsze miało wyglądać życie.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Nienawidzę wieczorów #depresja
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Czy ta ciemność kiedyś przeminie? #zlynastroj
@DerMirker miala* - mam racje, jestem tego pewna
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Po co są te cztery szyny między torami w przeciwnych kierunkach?
Czy w tym samym, co wewnętrzne szyny na mostach, czyli przeciwdziałanie wykolejeniom? #pociagi #pkp

@DerMirker Gdzie było robione to zdjęcie?
Zaloguj się aby komentować
Niech ten dzień się już skończy, błagam #gownowpis
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Lubię pracować w święta, bo i tak nic się nie dzieje, a ja mogę się obijać #gownowpis
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
1154 + 1 = 1155
Tytuł: Droga do zniewolenia
Autor: Friedrich August von Hayek
Kategoria: socjologia
Ocena: 8/10
Epokowe dzieło ojca Austriackiej Szkoły Ekonomii, w którym udowadnia, że zarówno faszyzm jak i komunizm mają wspólny korzeń, którym jest socjalizm.
#bookmeter #ksiazki

Zaloguj się aby komentować