Mam za sobą +/- rok abstynencji od alkoholu.
Mam niespełna 30 lat.
Daj pioruna to napiszę co zmieniło się w moim życiu na plus a co na minus.
#alkoholizm #alkohol #nalogi #uzywki #psychologia #piwo #pijzhejto


Mam za sobą +/- rok abstynencji od alkoholu.
Mam niespełna 30 lat.
Daj pioruna to napiszę co zmieniło się w moim życiu na plus a co na minus.
#alkoholizm #alkohol #nalogi #uzywki #psychologia #piwo #pijzhejto

@AmAd gratki. Bardzo dobrze robisz. Oby tak dalej!
Zaloguj się aby komentować
Miałem trzy sny w tym dwa koszmary, po jednym godzinę nie mogłem zasnąć. Przynajmniej było ciekawie
#sen

Zaloguj się aby komentować
Odkąd zostałem człowiekiem samotnym łatwiej mi się żyje. Rezygnacja z ludzi którzy nic nie wnosili do mojego życia (czyli wszystkich) sprawiła tylko że mam trochę więcej czasu.
#przemyslenia #samotnosc #zycie

Zaloguj się aby komentować
Chłopak wyszedł pobiegać ale jak nie włącza biegania w telefonie tylko w zegarku to błędnie trasę liczy i odpisuje kilometry więc moje dane z tego treningu można o d⁎⁎e potłuc bo powinno być co najmniej 700 m więcej. Mimo to fajnie bo pierwsze 15 km.
#bieganie #sport #humorpopsuty

Zaloguj się aby komentować
Wrzucam zapis z niedzieli bo zapomniałem
Jednak ta apka Huawei plus opaska lepsza niż Xiaomi. Coraz bardziej jesień więc chyba będę musiał skręcić ten trenażer co go kupiłem i sobie jeździć w pokoju i oglądać narcos albo kapitana bombę. Czasami tęsknię za siłownią ale czuję że to już zamknięte drzwi. Dobrze że już za jakiś czas będzie można iść na lodowisko.
#bieganie #chwalesie #sport #swiniobicie

Zaloguj się aby komentować
Pobiegane, gowniarz wyprowadzony no i pyszne śniadanie. Fajnie jest gdy można sobie przyspieszyć i nie walczy się już o życie. Może mi dziś albo jutro przyjdzie trenażer na rower to będę mogl sobie kręcić i oglądać baje.
#bieganie #pokazpsa #sniadanie #dziendobry



Zaloguj się aby komentować
04:04 Pobudeczka!
Jakoś ostatnio długo spać nie umiem i po 6 godzinach czuję się wypoczęty. Więc poszedłem pobiegać ale bez piłowania bo ostatnio więcej ćwiczę. Teraz śniadanko i prace domowe później do lekarza z mamą i na jakieś zakupy. Mielonych wczoraj narobiłem więc obiadem nie ma się co martwić. I oczywiście na popołudnie do pracy. Miłego dnia wszystkim!!!!
#pobudka #bieganie #sniadanie #dziendobry #kawa

Zaloguj się aby komentować
Byłem wczoraj zażyć kultury a zaraz idę zażyć trochę sportu i rekreacji.
#muzyka #metal #kolarstwo #koncert

Zaloguj się aby komentować
Ten sernik bez cukru co wczoraj urósł 200% sporo opadł i został na 125 % oryginalnej objętości ale wyszedł za⁎⁎⁎⁎scie.
#jedzenie

Zaloguj się aby komentować
Hah.. kto by pomyślał
generalnie postanowiłem dorzucić treningi z ciężarem własnego ciała. I to mnie pokonało. Może i nie mam regeneracji bo nocki akat i śpię po 5 h.to po wtorkowych wyczynach z drążkiem do dziś nie mogę wyprostować rąk xd. Dzisiaj próbowałem się podciągać bo niby 2 takie treningi w tygodniu ale odpuściłem i poszedłem pobiegać tak na luzaku bo nic innego mi nie przyszło do głowy co mogę zrobić w godzinę. Chyba sobie kupię jakiegoś mibanda żeby tętno podawał. Niby fajnie ale wgl nie jest fajnie.
Jutro idę na koncert to może się zresetuje głowa.
Xd fakt że jest już jakieś 7 kg mniej niż zakładałem początkowo trochę mi poprawia humor
#swiniobicie #bieganie #redukcja

@cweliat przez lata treningu siłowego to co dało mi największy boost to pilnowanie długości i jakości snu. Oczywiście treningi były tak samo ciężkie, ale pod kątem sylwetkowym wystrzeliło mnie wtedy bardzo mocno. jak byłem młody i głupi, to wierzyłem w brednie typu "szkoda czasu na sen". teraz jestem stary i głupi, ale znacznie bardziej dojebany, bo nie mam skrupułów, aby pospać 8-9 godzin, gdy jest taka możliwość.
Zaloguj się aby komentować
Mój sernik jest tak fit że chyba sam postanowił wyjść z tortownicy i pobiegać XD.
#sernik #pieczenie #ciasto #jedzenie

Zaloguj się aby komentować
Historia dzisiejszej nocki.
Po wczorajszej miałem dziś dość ale trafiłem na inny wydział. Przejmuje zmianę i dowiaduje się że maszyny na pół gwizdka idą bo coś tam coś tam. Pytam Janusza czy coś z tym zrobił ale on mówi że się nie zna i on gadał z technikiem a i z kierownikiem i ma tak iść puki się kręci. Myślę sobie nie mój cyrk nie moje małpy ale w obecnej sytuacji wprowadziłbym procedurę XYZ i zobaczył co się stanie. No ale pyrkolą sobie te maszynki i alarm bo kolejna sekcja grzewcza się wyłączyła. No to sobie myślę że krytyczny błąd i będę zatrzymywał halę. Ale przypomniałem sobie o procedurze XYZ i ja wprowadziłem bez konsultacji. No i maszyna wraca na pełną wydajność właśnie. I nie nikt mi nie podziękuję xd
#pracbaza #praca #nocnazmiana

Zaloguj się aby komentować
W sumie to nie bardzo mam o czym pisać, bo żadnych poważnych osiągnięć nie było. Zeszły tydzień mi trochę dojechał łeb ale pora wracać do żywych. Jeśli chodzi o #swiniobicie czy tam #redukcja to 115kg---->94kg stabilne chociaż czasami waga pokazuje 93kg, pomimo że w tamtym tygodniu miałem mało ruchu bo dwa razy delikatnie rower i dwa razy normalne bieganie (nawet fajny czas mi wychodził. A jeśli chodzi o poniedziałek to starałem się spać ile się da ale około 7:30 już się zwlekałem, szybka kawka i bieganie. Nie wiem czemu ale na około 3-4 km #bieganie złapała mnie kolka i towarzyszyła do samego końca. Później szybki #spacer do #dino po #kawa zbożową i #sniadanie picrel. Później pojechałem rowerem zapisać się do okulisty i do #lidl bo mega mi się spodobał zestaw z crivit czy jakoś tak sportowy a mocno zszedłem z rozmiarów i ciuchów mi zaczyna brakować. Po powrocie umyłem okna bo już mi muchy obsrali i złożyłem pranie oraz podszylowalem obiad. Teraz przerwa regeneracyjna bo może pójdę sobie na #rower po obiedzie. I niestety nocka w robocie i tu mam nadzieję że będzie bez niespodzianek.pozdro wszystkim i życzę miłego tygodnia.

Zaloguj się aby komentować
Tamten tydzień nie mógł się skończyć lepiej, ten tydzień nie mógł się zacząć gorzej. Dajcie Piorunka na wsparcie. #zalesie

Zaloguj się aby komentować
Klasycznie druga setka w tym tygodniu, ogólnie wiatr dziś jest u nas cholernie silny. A wczoraj o 1 wróciłem do domu więc średnie bez szału. Mimo wszystko plan w ciągłej realizacji. Kamień milowy o nazwie 95 kg na wadze już osiągnięty i obiecany kebab się nie pojawił ale zamiast tego zjadłem przepyszne wafle ryżowe z masłem orzechowym i dżemem. W ilości sztuk chyba 4 ale były PRZEPYSZNE. chyba sobie wrzucę trening siłowy raz na jakiś czas.
#redukcja #swiniobicie #rower #chwalesie

Zaloguj się aby komentować
Pierwsza wyjebka na #gravel Całkowicie głupia bo miałem bluzę na koszulce kolarskiej. I chciałem schować telefon i straciłem panowanie i się położyłem. Kilka rysek i zdarta owijka. Fajnie mieć siostrę z gabinetem masazu bo dba o mnie #rower

Zaloguj się aby komentować
Oho. Nękają kontuzje po których powrócę jak Feniks. Wczoraj wkurwienie lvl 90000 bo znów awaria poważna w domu i miałem nie biegać ale musiałem to rozruszać niestety na prochach. Ale tempo prawie rekordowe. A z rana masaże i tejpy. XD dziś rower albo basen jescze nie wiem. Waga pokazała znów mniej. Chyba w chudnięciu jestem dobry. #sport #swiniobicie #odchudzanie #bieganie #rower


Zaloguj się aby komentować
Pozwolę sobie popełnić kolejny wpis sportowy. Miałem dość intensywny dzień w pracy więc dla rozluźnienia poszedłem na #rower #kolarstwo #pedalarze i zrobiłem 100 km. Gdyby. Nie seria czerwonych światel byłoby pewnie sr. 30km/h ale i tak nie było źle jak na 1 raz. Jutro pojadę popływać na spokojnie. Trochę pupu odczuło ale będzie dobrze. #swiniobicie #odchudzanie #sport

Zaloguj się aby komentować
Dawno nic nie pisałem. Stwierdziłem że nie będę brał udziału w #swiniobicie ale i tak jest progres, na chwilę obecną - biegam,pływam i jeżdżę rowerem. (Najczęściej na basen rowerem) Znajomi myślą że będzie iron Man xd. Waga dziś to 97 kg z hakiem ale to na lekkim odwodnieniu chociaż przed kupa xd. Ale za to jem trochę więcej więc głowa spokojna. Zaczynałem z pułapu niecałych 115 kg albo coś około nawet nie wiem bo nie ma to znaczenia. Dodatkowo robię dziennie 20k kroków lub więcej. Jak do tej pory na palcach jednej ręki mogę policzyć dni w których się to nie udało ale ze to było dużo pływania np. ale były dni że nawet coś pod 40 k. Taki mój wniosek że kroki dużo dają. Za chwilę będę w swoim prawidłowym BMI i myślę czy jako czwartego dnia nie dodać jakiejś kalisteniki albo treningu siłowego. W każdym razie wakacyjny eksperyment który zaczął się od żartu dobiega końca chyba z efektem pozytywnym. Nie sądziłem że przyjdzie mi to z taką łatwością. Pozdrawiam wszystkich. #odchudzanie #bieganie #rower #plywanie #chwalesie


Zaloguj się aby komentować
Przysłali mi złe opony do #rower teraz pierdolenie z odsyłaniem i zwrotami.
Zaloguj się aby komentować