
A_a
- 4100wpisów
- 4097komentarzy
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
tak poza heheszkami to (uwaga długie zdanie
krócej: jak trump za to nie odpowie prawnie wraz z całą ekipą = faszyzm.
bardzo ciekawi mnie jak to się potoczy.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
@A_a w gimbazie często na Religii (xd) graliśmy w piłkę, bo ksiądz wolał ganiać za gałą, niż nas uczyć formułek. W myśl zasady "gruby na bramce", ja broniłem w jednej z drużyn. Tylko, że moze byłem gruby, ale bronić umiałem xd No i jeden kolega z drużyny przeciwnej nie był w stanie mi nic strzelić, przy jednej akcji z frustracja załadował z całej siły piłką prosto we mnie. Ja instynktownie wystawiłem wyprostowane ręce przed siebie, aby sparować piłkę. Ta trafiła mnie w prawą dłoń.
Wykopałem piłkę, która spadła obok i momentalnie padłem na trawę, zwijając się z bólu. Inny kolega do mnie podbiegł i zapytał co mi jest, ja mu mówię, że mnie strasznie nadgarstek boli.
A ksiądz? Wywalone jajca, biega za gałą xd
Po paru minutach, kiedy czarny książę zobaczył, że coś mi jest i się nie podnosi to... zawołał dwóch kolegów, dał im stówę i kazał lecieć kupić lody dla wszystkich, po czym wróciliśmy do klasy xd. Nawet do mnie nie podszedł zapytać co się dzieje xd.
No i wróciliśmy, jako że to była ostatnia lekcja, wróciłem do domu. Nadgarstek dalej bolał. Rodziców w domu nie było, ale był starszy brat - obejrzał rękę, powiedział, że nic mi nie będzie, złamana nie jest i mam przestać się nad sobą użalać xd
Po paru dniach przestało boleć... ale problemy z tym nadgarstkiem mam do dziś, czyli 20 lat później xd No, problemy to za dużo powiedziane, śmiesznie mi czasem pyka. Jak miałem 20 lat, byłem z tym u lekarza, już nie pamiętam co dokładnie mi powiedział, ale coś tam mi pękło i nie do końca się poprawnie zrosło. Ale to się do operacji nie nadaje. Stwierdził to bez żadnego prześwietlenia.
Jaki z tego morał? Żaden, no może poza tym, że ten ksiądz po roku został przeniesiony na drugi koniec kraju, a później dowiedzieliśmy się, że zrobił dzieciaka jakiejś lasce i porzucił swój zacny zawód xd
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
To nie jest porada biznesowa #heheszki #przedsiebiorczosc #rosolek

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować























