#zwiedzanie

2
638

Dawno na moim tagu nie umieściłem żadnego wpisu poświęconego pałacowi, dlatego nadrabiam zaległości. Dziś będzie to pałac znajdujący się w kaszubskiej wsi Sławutówko (woj. pomorskie).


Zbudowany został w 1912 roku przez Gustawa Fryderyka von Below. Jest to konstrukcja murowana założony na planie nieregularnego prostokąta pokryta czterospadowym dachem. Tuż obok znajduje się duży staw, z którego obecnie korzystają miłośnicy jazdy na nartach wodnych - jest tam bowiem wyciągarka umożliwiająca krótkie przejazdy.


Po zakończeniu II wojny światowej zabytkowe zabudowania pałacowe uległy dewastacji, a sam obiekt przekształcono na budynki Państwowego Gospodarstwa Rolnego. Dopiero w 2001 roku podjęto prace rekonstrukcyjne, w wyniku których udało się przywrócić pałac do formy z lat swojej świetności.


W pałacu najbardziej okazałym z pomieszczeń jest tzw. sala kominkowa. Na przestrzeni minionego wieku odbywały się tu liczne spotkania dyplomatyczne Gustawa von Below.


W niedalekim sąsiedztwie pałacu znajduje się Rodzinny Park Edukacyjny - Park Ewolucji.


#zamkipalace4sfor #zwiedzanie #palace #podroze #pomorskie

9050993f-3e62-4a12-babc-cbd8c2d2e9b7
5b3d03f1-626e-4d2c-8306-79d12c84813b
f65becf3-6cde-453a-aedb-a496c3c489ff
20c2cbb8-7d10-435e-b9e3-57bedb1fda4f
eecbae0d-641d-49c6-bb55-541ac037da45

Zaloguj się aby komentować

Zamek Orawski - ulokowany jest nad rzeką Orawą w pobliżu wsi Oravský Podzámok (Orawskie Podzamcze) na Słowacji.


Warownia wybudowana została na miejscu starego, drewnianego grodziska po najeździe Tatarów w 1241 roku. Pierwotnie była zbudowana w stylu romańskim i gotyckim, później przebudowana w stylu renesansowym i neogotyckim .


Od 1441 roku zamkiem władał Polak - Piotr Komorowski. Po klęsce wojsk węgiersko-polskich pod Warną w 1444 roku, Komorowski zawarł sojusz z Janem Jiskrą przeciwko Janowi Hunyadyemu i jego synowi, Maciejowi Korwinowi. Jednak gdy Maciej Korwin umocnił swoją władzę na węgierskim tronie, Komorowski musiał rozpocząć rokowania z nim. Udało mu się zachować kontrolę nad zamkiem orawskim oraz tytułami hrabiego Liptowa i Orawy. Jednak wkrótce porzucił go, przystępując do frakcji, która wybrała polskiego królewicza, Władysława Jagiellończyka, syna Kazimierza IV Jagiellończyka, na króla Węgier.


W 1534 roku polski szlachcic Jan z Dębowca przejął kontrolę nad Zamkiem Orawskim. Przywiózł na Orawę kilku swoich przyjaciół, krewnych i powinowatych ze Śląska, w tym Wacława Siedlnickiego, który po śmierci Jana w 1545 roku stał się jego dziedzicem.


W 1549 roku Ferdynand Habsburg włączył Orawę do swoich posiadłości i wynajął zamek Siedlnickiemu za sumę 18 337 złotych reńskich. Jednak w 1556 roku, na żądanie Ferdynanda, Siedlnicki został zmuszony do przekazania zamku Franciszkowi Thurzonowi.


W drugiej połowie XVIII wieku funkcja zarządcy majątku orawskiego przez pewien czas pozostawała nieobsadzona. Od 1764 roku przez około 20 lat tę rolę pełnili urzędnicy państwowi. W 1782 roku Mikołaj Esterhazy został mianowany zarządcą komposesoratu (Komposesorat Orawski – współwłasność ziemska na Orawie, istniejąca w latach 1626–1946), a w 1792 roku zastąpił go Franciszek Zichy. Zarządcy ci dokonali pewnych przebudów, ale zamek stracił swoje pierwotne cechy obronne.


18 kwietnia 1800 roku wybuchł pożar, który w ciągu kilku dni zniszczył wszystkie drewniane części obiektu. Franciszek Zichy zdołał jedynie ocalić część dolnego zamku, która przetrwała w takim stanie przez 60 lat. Zrujnowana budowla służyła jako więzienie dla wielu zbójników tatrzańskich. W 1852 roku Franciszek Zichy, syn poprzedniego zarządcy, gościł w zamku cesarza Franciszka Józefa.


W 1868 roku, pod rządami nowego zarządcy Edmunda Zichyego, zaprzestano działalności więziennej a samo więzienie zamknięto. Utworzono wówczas jedno z pierwszych muzeów na Słowacji. Zbiory muzealne zostały udostępnione publiczności w 1868 roku, a pierwsze katalogi zbiorów opublikowano w latach 90. XIX wieku.


Po II wojnie światowej dawne niemieckie i węgierskie majątki na Słowacji zostały upaństwowione, w tym również Zamek Orawski.


Obecnie trwają prace remontowe i rekonstrukcyjne. Zamek pełni rolę pamiątki narodowej oraz muzeum, prezentując historię samego zamku, ale szczególnie skupiając się na epoce Turzonów i okresie komposesoratu.


#zamkipalace4sfor #zamki #zwiedzanie #podroze #slowacja

02398a55-5942-4ccb-a7f4-2be2bb013301
38e930a6-e1ed-428f-887d-143c1dd6e33d
e80cf432-b25d-43d6-b664-cd12a95571e9

@4Sfor byłem dwukrotnie jak miałem jakieś 11 i 12 lat, czasu kiedy jeszcze Słowacja miała Koronę i wszystko dla Polaków wydawało się super tanie okolice 2000 roku. Zamek robi niesamowite wrażenie, wygląda jak z bajki. W lato dodatkową atrakcją jest zalew orawski, można i po górach połazić i d⁎⁎ę pomoczyć

Zaloguj się aby komentować

Zamek Spiski - położony w północnej Słowacji, na Spiszu.


Początki zamku Spiskiego sięgają wczesnych lat XII wieku, kiedy to na trawertynowym wzgórzu wzniesiono pierwszą budowlę obronną. Najstarsza pisemna wzmianka o zamku pochodzi z roku 1120. Początkowo był to graniczny fort, który znajdował się na północnej granicy państwa węgierskiego.


W roku 1465 nowym właścicielem zamku został Stefan Zapolya. Pragnąc stworzyć reprezentacyjną siedzibę szlachecką, w drugiej połowie XV wieku przeprowadził on przebudowę zamku. W ramach tego procesu wybudowano pałac, salę rycerską oraz kaplicę pw. świętej Elżbiety. Na zamku urodził się syn Stefana, Jan, późniejszy król Węgier. Od XVI wieku do roku 1636 zamek był siedzibą żupanów spiskich z rodu Turzonów, a następnie Zapolyów. Później przeszedł w ręce rodu Csakych, którzy zlecali ostatnie prace budowlane na górnym zamku.


W roku 1780 doszło do pożaru, który dość mocno nadszarpnął całą konstrukcję. Ostatni właściciele opuścili zamek w 1948 roku, a w 1961 roku został on uznany za Narodowy Pomnik Kultury. Dzięki staraniom konserwatorów zabytków udało się uniknąć całkowitego zniszczenia zamku. W 1970 roku rozpoczęto technicznie wymagającą konserwację fortyfikacji i pałaców zagrożonych niestabilnością podłoża skalnego.


Obecnie w kompleksie zamkowym znajdują się muzealne ekspozycje Muzeum Spiskiego, poświęcone historii zamku, broni średniowiecznej oraz prawu feudalnemu.


#zamkipalace4sfor #zamki #zwiedzanie #podroze

4c8da238-ebe4-4c7a-909f-8dcb0fae2469
f4083d1d-3bff-4b7e-b03a-38c47ff43c71
0913b435-32d4-44a4-b030-75760e688b2d

Zaloguj się aby komentować

W tę piękną i ciepłą majową niedzielę wybierzemy się dziś do Krasiczyna - wsi leżącej w województwie podkarpackim i znajdującej się około dziesięciu kilometrów na zachód od Przemyśla - by odwiedzić, a jakże, tamtejszy zamek.


Zamek w Krasiczynie, zbudowany na przełomie XVI i XVII wieku, stanowi jedną z najcenniejszych perełek architektury renesansowo-manierystycznej w Polsce. Przez wieki rezydencja w Krasiczynie była w posiadaniu szanowanych polskich rodów magnackich, takich jak Krasiccy, Modrzewscy, Wojakowscy, Tarłowie, Mniszchowie-Potoccy, Pinińscy, a od 1835 roku Sapiehowie.


Historia murowanego zamku rozpoczęła się pod koniec XVI wieku, gdy Stanisław Sieciński (przyjął następnie nazwisko Krasicki), kasztelan przemyski i potomek mazowieckiej szlachty zagrodowej herbu Rogala, podjął jego budowę. Później syn Stanisława Marcin Krasicki, uznawany za jednego z najważniejszych mecenasów sztuki w Polsce, przekształcił surową warownię w wspaniałą, wielkopańską rezydencję.


Mimo licznych pożarów i wojen, zamek zachował niemal niezmienioną sylwetkę nadaną mu na początku XVII wieku. Jego architektura przybiera formę czworoboku, z orientacją ścian zgodną ze stronami świata. W każdym narożu wznoszą się cztery cylindryczne baszty: Boska, Papieska, Królewska i Szlachecka (Rycerska), które symbolizują hierarchię świata. Stanowią one dominujące akcenty w całej budowli. Pomiędzy basztą Boską a Papieską znajduje się czworoboczna wieża zegarowa, zwieńczona wysokim hełmem. W pierwszej połowie XVII wieku w Baszcie Boskiej została założona kaplica zamkowa pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny, która jest często porównywana do Kaplicy Zygmuntowskiej na Wawelu.


W przedbramiu, które wznosi się przed głównym dziedzińcem zamku, można podziwiać imponujący portal ozdobiony herbem Rogala. Na dziedzińcu zamkowym zachowały się częściowo odbudowane parterowe arkadowe krużganki oraz piękne loggie. W połowie elewacji najstarszego skrzydła północnego można zobaczyć budynek bramny, który pochodzi jeszcze z czasów pierwotnej warowni wybudowanej przez Jakuba z Siecina.


Po zwiedzeniu zamku, warto wybrać się na spacer po otaczającym go parku krajobrazowym, który uchodzi za jeden z najcenniejszych w Polsce. Park ten obfituje w wiele rzadkich gatunków roślin i posiada starodrzew o imponującym wieku.


 #zamkipalace4sfor #zamki #zwiedzanie #podroze #podkarpackie

d65eea52-ebbe-4f05-ae90-a938a7b42fa8
e1b51285-6240-4db5-be64-53f056189fd9
5dba8b9a-1ea0-45d1-bc43-41c7d8fccd33
b379646c-6168-4bcd-92df-2a18c2ed82b2
693f1ced-e00a-4292-910b-a950eb33496a

Zaloguj się aby komentować

Zamek Lubomirskich, o którym będzie dziś mowa, znajduje się w Rzeszowie pomiędzy aleją Pod Kasztanami, aleją Lubomirskich, ulicą Chopina, placem Śreniawitów oraz ulicą płk. Lisa-Kuli. Historia zamku sięga XVI wieku, kiedy to szlachcic Mikołaj Spytko Ligęza, na zakończenie tegoż stulecia, zbudował dwukondygnacyjną rezydencję otoczoną murem obronnym. Jednak prawdziwą metamorfozę zamek przeszedł w 1620 roku, gdy do istniejącej rezydencji dodano warowną fortecę z bastionami i wałami, tworząc wspaniałą twierdzę w stylu Palazzo in fortezza. Po śmierci Ligęzy dzieło kontynuowała jego córka, która poślubiła Hieronima Augustyna Lubomirskiego.


Wkrótce zamek stał się rodową siedzibą Lubomirskich, a pod koniec XVII wieku przeszedł kolejną rozbudowę, której efektem były czteroskrzydłowe fortyfikacje o dwóch kondygnacjach. W ciągu kolejnych lat posiadłość była stopniowo powiększana, a Lubomirscy zachowali kontrolę nad zamkiem aż do 1769 roku, kiedy to Rosjanie zdobyli go podczas jednego ze swych najazdów. Po czterdziestu latach Austriacy przejęli zamek i przekształcili go w więzienie i sąd. W tym czasie wiele z jego struktur uległo zmianom lub zostało całkowicie zniszczonych. Mimo nowej roli, zamek podupadał z upływem czasu, co doprowadziło do konieczności przeprowadzenia kompleksowej renowacji pod koniec XIX wieku. Po dokładnym zbadaniu obiektu, podjęto decyzję o rozbiórce zamku i wzniesieniu na jego miejscu czteroskrzydłowego budynku o trzech piętrach, z wewnętrznym dziedzińcem. Prace nad tym projektem zakończono w 1906 roku.


Jednak zmiany właścicieli i przebudowy to tylko część historii związanej z Zamkiem Lubomirskich. W czasach II wojny światowej okupanci wykorzystywali więzienie do popełniania zbrodni na Polakach, natomiast w okresie PRL-u zamek służył jako miejsce tortur i egzekucji dla osób sprzeciwiających się władzy komunistycznej. Od 1981 roku więzienie nie funkcjonuje. Dziś zamek jest siedzibą sądu okręgowego i udostępniany dla zwiedzających w godzinach pracy instytucji.


#zamkipalace4sfor #zamki #zwiedzanie #podroze #podkarpackie

4d76ad97-6619-48d9-89ac-2b0b80422853
f395274d-c491-4f70-8b56-d21cb291ddb8
61eca89d-7e4e-4747-b87b-34b1968fcc0b

Ładne miejsce, byłem tam kiedyś. Na Podkarpaciu też jest bardzo fajny zamek w Łańcucie i zamek w Krasiczynie (niedaleko granicy z UA). Oba są świetnie utrzymane, mają fajne parki i w sumie to można tam pół dnia spędzić spacerując i wypoczywając.

@moderacja_sie_nie_myje pałac w Łańcucie jest przepiekny ale sposób zwiedzania jaki wprowadzili jest najbardziej chujowy jaki widziałem, a trochę widziałem; w Krasiczynie mieliśmy zajebistego przewodnika

Zaloguj się aby komentować

Tematem dzisiejszego wpisu będzie zamek biskupów ulokowany w Lidzbarku Warmińskim - mieście znajdującym się w województwie warmińsko-mazurskim.


Zamek został zbudowany w latach 1350-1401 na wybranym starannie pod względem obronności terenie między rzekami Łyną i Symsarną. Znajduje się na podłużnym klinie terenu oddzielonym korytem Łyny od zespołu staromiejskiego Lidzbarka Warmińskiego. Otacza go zaś system pozostałości obwarowań. Do zamku można dostać się od południa przez zwinger [niezabudowana przestrzeń pomiędzy dwoma (zewnętrznym i wewnętrznym) murami obwodu obronnego] i most z przedzamcza.


Budowla zamku w całości jest zbudowana z cegły na kamiennym fundamencie i cokole, a jej rzut jest bliski kwadratu o wymiarach 47,6 x 49,2 m. Cztery skrzydła z wysokimi dachami otaczają wewnętrzny dziedziniec.


Bryła jest zwarta i wyniosła, a akcenty architektoniczne są wyodrębnione tylko w narożach, gdzie znajdują się wieża oraz wieżyczki nadwieszone nad koroną murów, zdobione blendami. Elewacje są płaskie i artykułowane ostrołukowymi otworami okiennymi, zwłaszcza w reprezentacyjnych pomieszczeniach drugiej kondygnacji, gdzie znajdują się duże, wysokie i rytmicznie rozmieszczone okna. Przejście bramne z ostrołukowym portalem znajduje się na osi elewacji południowej i jest jedynym wejściem do zamku. Wieżyczki zdobią tynkowane blendy o dekoracyjnym kształcie.


W okolicy zamku znajdował się również pałac (zamek średni), dobudowany w 1673 przez biskupa warmińskiego Wydżgę. Pałac ten został rozebrany w latach 1839-1840. Pozostał po nim zarys fundamentów oraz barokowy pomnik św. Katarzyny z 1756, ufundowany przez biskupa Grabowskiego.


Mimo iż w 1838 nadprezydent Prus Wschodnich uważał zamek za małoistotny, dziś cieszy się on dużą popularnością wśród turystów. Jego dziedziniec przypomina dziedziniec Królewskiego Zamku na Wawelu.


Wartym odnotowania jest fakt, że ostatnim mieszkańcem przedrozbiorowym był biskup Ignacy Krasicki, znany publicysta i poeta.


W XIX wieku zainteresowanie zamkiem wykazywały pruskie służby konserwatorskie. W czasie II wojny światowej zamek uniknął zniszczenia, a po niej został objęty opieką przez polskie władze. Od 1964 r. jest siedzibą oddziału Muzeum Warmii i Mazur. W latach 2010-2016 przeprowadzono kompleksowe prace konserwatorskie, w tym rekonstrukcję malowideł gotyckich w krużgankach, zachowując autentyzm zabytku.


#zamkipalace4sfor #zamki #zwiedzanie #podroze #warminskomazurskie

98b7564a-3638-4195-ad71-903de773c4d5
6e39fd95-f673-4af1-947e-e8f3633873fa
85a65730-c633-4739-886a-4ce649b4b74b
a0167d98-4bab-4fbe-9ad6-c4684bb18c2f
b0d80ddc-e013-4bec-9f17-e9b0ed407405

Zaloguj się aby komentować

Zamek w Hunedoarze to średniowieczna forteca położona w dolinie rzeki Cernej w Rumunii. Pierwsza twierdza, znana jako zamek Korwina, powstała w XIV wieku i była królewską rezydencją w kształcie elipsy z basztą w południowej części. W 1409 roku posiadłość przeszła w ręce słynnego rodu Korwinów. W XV wieku zamek został przebudowany przez Jana Hunyady'ego, który został pochowany w 1456 roku w katedrze w Alba Iulia. Następnie, jego syn, Maciej Korwin, przekształcił zamek w stylu renesansowym. Kolejnym władcą zamku do 1504 roku był Jan Korwin, syn Macieja. Obecnie zamek w Hunedoarze jest uważany za jeden z najbardziej urokliwych zamków w Rumunii, stanowiący kwintesencję średniowiecznego piękna.


#zamkipalace4sfor #zamki #podroze #zwiedzanie #rumunia

4379e88d-30df-47b1-8d0f-a64c747eef88
5e8d7fe7-82bc-4d65-8abe-fd10d8c2a2b6

Zaloguj się aby komentować

Elementy rzędów końskich i zbroi husarskich. Nad gablotą kopia husarska i nie jest to kopia. Muzeum w tarnowskim ratuszu.


#historia #polska #urlop #zwiedzanie #muzeum

16e01108-2485-4a6b-ae68-9bffc318cf3a

Zaloguj się aby komentować

Sporo ludzi więc przewodnika sobie darowaliśmy - wrócimy innym razem, ale sama ekspozycja bardzo spoko!

Zwłaszcza makieta sztos, ale i znaleziska nałożone na aktualną mape działają na wyobraźnię.


Noc muzeów na Polach Grunwaldzkich.


#nocmuzeow #grunwald #historia #ciekawostki #zwiedzanie #wycieczki

3e082f65-3a23-4c2d-ae23-5b39ca2d4df9
b7132dda-7d02-481d-a731-a425ef87014a
37db3498-638b-464f-b255-36bba1784e13
d2f129fc-0068-4a39-84a8-beadd82f2a08
2a10095a-5270-479d-b0ad-f17d9e130630

Zaloguj się aby komentować

Celem dzisiejszej podróży będą ruiny zamku Krzyżtopór. Obiekt ten znajduje się we wsi Ujazd, położonej w województwie świętokrzyskim, w powiecie opatowskim.


Rezydencja, której nazwa wywodzi się od krzyża oraz, będącego herbem rodu Ossolińskich, topora, stanowiła jedną z największych budowli pałacowych w Europie przed powstaniem Wersalu.


Zbudowany w latach 1627-1644 przez wojewodę sandomierskiego Krzysztofa Ossolińskiego, ten przepiękny zamek, to prawdziwy klejnot architektury - choć tak naprawdę nie jest to zamek, a rezydencja pałacowa zbudowana w stylu włoskiego palazzo in fortezza (pałac forteczny). Niemniej jednak z racji na swój monumentalny charakter zdecydowanie bardziej pasuje do tej budowli określenie zamek aniżeli pałac. Dlatego w dalszej części posługiwać będę się tym właśnie terminem.


Zamek przypisywany jest projektantowi znanemu jako Lauretius de Sente (Wawrzyniec Senes), jednakże nie jest to w pełni potwierdzone. Niestety, fundator Krzysztof Ossoliński nie zdążył cieszyć się swoim dziełem zbyt długo. Zmarł on bowiem rok po ukończeniu budowy, pozostawiając po sobie bardzo zadłużony majątek, który odziedziczył jego syn Krzysztof Baldwin Ossoliński. Niedługo później poległ on w bitwie pod Zborowem w 1649 roku, po czym zamek odziedziczył brat fundatora Jerzy Ossoliński. Po jego śmierci (1650) zamek odziedziczyła jego córka Urszula, zamężna z Samuelem Jerzym Kalinowskim, który także wkrótce poległ w bitwie pod Batohem.


Podczas potopu Szwedzi zajęli obiekt w październiku 1655 roku. W posiadaniu rodziny Kalinowskich zamek pozostał do roku 1701, jednak nie był zamieszkany. W 1720 roku zamieszkała w nim rodzina Morsztynów, a następnie po kądzieli zamek przeszedł we władanie generała Michała Jana Paca, który w 1760 roku przeprowadził remont części południowej.


Zamek był zamieszkany do roku 1770, kiedy został spalony przez wojska rosyjskie w czasie obrony przez zwolenników konfederacji barskiej, którym sprzyjał właściciel. W 1782 roku kupił go Kajetan Sołtyk i przekazał w spadku Stanisławowi Sołtykowi. W 1787 roku zamek odwiedził król Stanisław August Poniatowski, co przyczyniło się do zwiększenia jego znaczenia w kraju.


W 1815 roku Krzyztopór stanowił wiano Konstancji Sołtyk, małżonki posła Ludwika Łempickiego. W 1858 roku zamek kupiła rodzina Orsettich, która zamieszkiwała w pobliskim dworze do 1944 roku.


Zamek został wzniesiony na planie pięcioboku, z bastionami na narożach, przy użyciu kamienia i cegły. Oś założenia stanowi wieża bramna i bastion zwany Wysokim Rondlem z ośmioboczną wieżą. Obiekt ma trzy piętra i został zbudowany na planie prostokąta z eliptycznym wewnętrznym dziedzińcem. Na północno-zachodniej stronie dostawiono skrzydło z wielką salą na piętrze, zakończone ośmioboczną wieżą. Skrzydła boczne zamku, z czterema czworobocznymi wieżami na narożach, okalają wielki dziedziniec wjazdowy.


Drugą częścią jest założenie obronne z fortyfikacjami typu bastionowego.


Ostatnią częścią jest założenie ogrodowe typu włoskiego, które znajduje się poza obrębem fortyfikacji.


W 1956 roku, dyrektor Kierownictwa Odnowienia Zamku Królewskiego na Wawelu, Prof. Alfred Majewski, próbował uzyskać od władz pozwolenie na odbudowę zamku. Prace rozpoczęły się na początku lat 60., ale zostały przerwane. W 1972 roku, Kierownictwo odnowienia Zamku Królewskiego na Wawelu przejęło opiekę nad zamek, a zespół architektów z Politechniki Krakowskiej pod kierunkiem prof. Elżbiety Dąmbskiej-Śmiałowskiej wykonał badania i projekt rekonstrukcji całości zabudowań. W roku 1980 Ministerstwo Obrony Narodowej pozyskało środki na odbudowę zamku, ale wprowadzenie stanu wojennego w grudniu 1981 roku zniweczyło te plany. Próby odbudowy podjęło również przedsiębiorstwo Kopalnie i Zakłady Przetwórcze Siarki "Siarkopol".


W latach 2010-2013 przeprowadzono inwestycję pod nazwą "Zamek Krzyżtopór – markowy produkt województwa świętokrzyskiego". W ramach projektu dokonano szeregu prac, m.in. zabezpieczono strukturę zabytku poprzez przeprowadzenie prac konserwatorskich na murach zamku, przystosowano pomieszczenia w bastionie "Smok" do potrzeb ruchu turystycznego bez naruszania oryginalnej bryły, w tym poprzez budowę sali konferencyjnej i wystawowej. Zmieniono również dachy, wykonano posadzkę na dziedzińcu oraz częściowo odtworzono budynek bramny. Wytyczono także trasy zwiedzania, częściowo zrekonstruowano ogrody różane, uporządkowano teren przed zamkiem, wybudowano parking oraz przeprowadzono akcję promocyjną. Ponadto, stworzono oświetlenie umożliwiające nocne zwiedzanie.


#zamkipalace4sfor #zamki #zwiedzanie #podroze #swietokrzyskie

3f475189-c986-4e47-a88d-cc6c82d81172
161a4b72-993b-4cda-8059-a2be1ae07b48
6964c4fb-ee8d-44ef-8a43-848c5121bf42
c5d0fc89-4d84-4c9b-a153-43cad2a2fa69
45626260-e389-418d-99e4-4b3fad9e80f0

@4Sfor niedaleko mojej rodzinnej miejscowości, polecam, jak również pobliski Opatów z podziemiami i kolegiatą, pałac i bizony w Kurozwękach, pozostałości murów i sliwowice w Szydłowie oraz pustelnię złotego lasu w Rytwianach

Warto dodać, że:


Zamek miał tyle komnat ile jest galaktyk we wszechświecie i tyle okien ile jest gwiazd na niebie.


W sali rycerskiej, u stropu wisiała szklana kula o średnicy 20 metrów, a w niej rafa koralowa i egzotyczne ryby.


Na dziedzińcu stała pięciometrowa jabłoń, wykonana w całości ze złota, a na jej gałęziach wisiały wielkie rubiny.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Kierując się na zachód ze wsi Końskie (województwo podkarpackie,  powiat brzozowski,  gmina Dydnia) w stronę Falejówki, po stromym (a nawet bardzo stromym dla osób ze słabą kondycją) podjeździe, czeka nas malowniczy widoczek z pasma Grabówki. Jeśli będziecie w tamtych okolicach (Sanok, później kierunek Mrzygłód i wreszcie Końskie) warto się tam udać, najlepiej rowerem, albowiem miejscówka jest zaprawdę urokliwa i naładowana dobrą energią


#zwiedzanie #rower #podkarpackie #gory

a5ff00c7-7505-4ef2-bdcd-99645c10724a
a3dc9220-15e0-4ba4-b266-dd9d46984fb9
785ac056-a6ad-43ea-a4d2-93032a4e291e

Zaloguj się aby komentować

Z Będzina wybierzemy się do wsi Babice w województwie małopolskim, w powiecie chrzanowskim, by zwiedzić tamtejszą atrakcję turystyczną, którą stanowią ruiny zamku biskupów krakowskich - onegdaj wchodzącego w skład systemu Orlich Gniazd.


Ruiny zamku Lipowiec zbudowanego w drugiej połowie XIII wieku znajdują się w zachodniej części Garbu Tęczyńskiego, na północ od wsi Babice. Wcześniej na tym terenie istniał drewniano-ziemny gród, który należał do rycerskiego rodu Gryfitów, a następnie krótko do klasztoru benedyktynek w Staniątkach. Ksienią klasztoru była córka właściciela dóbr babickich, Klemensa Gryfity z Ruszczy.


Biskup krakowski Jan Prandota nabył te tereny od sióstr benedyktynek i włączył je do własności biskupstwa krakowskiego, które było ich właścicielem aż do 1789 roku. To właśnie Jan Prandota wybudował - lub rozbudował - drewnianą twierdzę na wzgórzu, która być może już wtedy posiadała murowaną wieżę. Najstarsze partie wieży pochodzą z drugiej połowy XIII wieku. Zamek murowany zaczął powstawać stopniowo od drugiej połowy XIII wieku aż do początków XIV wieku.


W XIII wieku, Jan Muskata został biskupem krakowskim i podjął działania na rzecz wzmocnienia swojego biskupstwa, w tym budowę i rozbudowę zamków, takich jak Lipowiec. Zamek ten odegrał rolę w konflikcie z Władysławem Łokietkiem, a także pełnił funkcję twierdzy granicznej w okresie rządów Kazimierza Wielkiego. Nie znamy dokładnego wyglądu zamku z XIII i pierwszej połowy XIV wieku, ale wiadomo, że już wtedy istniała kamienna wieża, która nie była wówczas integralną częścią budowli. W XIV i XV wieku zamek był wielokrotnie rozbudowywany i przebudowywany, a w samym XV wieku znacznie się powiększył i zyskał dzisiejszy wygląd z dominującą wieżą, połączoną z resztą zamku, oraz tarasami ze strzelnicami.


Obiekt został otoczony fosą i posiadał drewniany most prowadzący do bramy. Na południowo-wschodniej stronie zamku znajdowało się przedzamcze z drewnianymi budynkami gospodarczymi, które zostało otoczone murem z bramą wjazdową. Prace na zamku w dużej mierze inicjowali biskupi Wojciech Jastrzębiec i Zbigniew Oleśnicki, których tarcze herbowe można zobaczyć do dziś na zamku górnym. W XV wieku zamek pełnił funkcję strażniczą, rezydencjonalną i więzienną. Do bardziej znanych więźniów Lipowca w XV w. należał opat Mikołaj z Buska, uwięziony tu w 1437 roku. Wśród więźniów znalazł się także Franciszek Stankar, wykładowca Akademii Krakowskiej, osadzony na zamku za szerzenie poglądów heretyckich, który zdołał zbiec z zamku i opublikować dzieło o reformie Kościoła w Polsce.


Prace adaptacyjne zamku Lipowiec na cele więzienne rozpoczęły się w XV wieku i nabrały rozmachu w wieku XVI, kiedy zaczęto powiększać cele i spłaszczać fosę otaczającą zamek. Przebudowano także ciągi komunikacyjne i schody. Najważniejsze prace miały zaś miejsce w pierwszej połowie XVI wieku z inicjatywy biskupa Jana Konarskiego i Andrzeja Zebrzydowskiego.


W 1629 roku zamek zniszczył pożar i najazd szwedzki w latach 50. XVII w., co przyczyniło się do jego powolnego upadku jako obiektu mieszkalnego. Zamek popadł w ruinę i trwał tak do lat 20. XVIII wieku, kiedy to biskup krakowski Konstanty Felicjan Szaniawski podjął decyzję o jego odbudowie. Proces ten zakończono w latach 50. XVIII w., a samemu zamkowi nadano funkcję domu poprawy dla duchownych.


W 1789 roku, po śmierci biskupa krakowskiego Kajetana Sołtyka, zamek Lipowiec przeszedł na własność skarbu państwa zgodnie z reformą cesarza Józefa II, a następnie został sprzedany prywatnym właścicielom. W roku 1800 na zamku wybuchł ogromny pożar, który oprócz zniszczenia wnętrz, zniszczył znaczną część dachu.


Po tych zdarzeniach zamek Lipowiec praktycznie nigdy nie został odbudowany. Był tylko częściowo zamieszkany do końca lat 40. XIX wieku, a następnie został całkowicie opuszczony, co przyczyniło się do postępującej dewastacji obiektu, jak pokazują dziewiętnastowieczne ryciny - dla których zamek był popularnym tematem. Obiekt, który coraz bardziej popadał w ruinę, przetrwał do lat 50. XX wieku, kiedy to podjęto decyzję o jego ochronie i przeprowadzeniu koniecznych prac archeologiczno-historyczno-budowlanych w celu zachowania zabytku w stanie trwałej ruiny oraz dostosowania go do celów turystycznych. Zamek figuruje jako zabytkowy obiekt w wydanym w 1953 roku Katalogu Zabytków Sztuki. Prace konserwatorskie i badawcze trwały w latach 1961-1969 i jeszcze do roku 1975 w okolicach przedbramia. W 1973 roku powołano do życia Nadwiślański Park Etnograficzny, który podlegał muzeum w Chrzanowie i w którego skład weszły zamek oraz skansen.


Główną i najbardziej okazałą częścią zamku jest czterokondygnacyjna wieża o wysokości około 30 metrów, zbudowana na planie koła i pochodząca z drugiej połowy XIII i początku XIV wieku. Wieża była pierwotnie typowym donżonem, wolnostojącym elementem obronnym, umieszczonym niedaleko bramy, mającym wzmocnić obronę i służącym jako ostatni punkt oporu podczas zdobywania twierdzy. Taki rodzaj budowli był powszechnie stosowany w średniowiecznych fortecach i zwykle stanowił pierwszy etap ich budowy.


Wejście do wieży znajdowało się mniej więcej w połowie jej wysokości. W XV wieku wieża została rozbudowana i włączona do konstrukcji zamku górnego. Zmodernizowano ją wówczas zgodnie z nowoczesnymi wymaganiami militarnymi, tworząc na poszczególnych piętrach punkty artyleryjskie, które umożliwiały ostrzał pobliskich terenów z dużej odległości.


Dolna część wieży to więzienny loch, do którego skazańców spuszczano poprzez otwór w podłodze niedaleko wejścia. Wewnątrz wieży można przemieszczać się po krętej klatce schodowej z kamiennymi stopniami. Najwyższa kondygnacja nie zachowała się, ale na szczycie widać obecnie ślady kamiennych wsporników, które podtrzymywały mur o znacznej grubości. Cała konstrukcja była pokryta spadzistym stożkowym dachem.


Obecnie na szczycie wieży znajduje się taras widokowy, dostępny dla zwiedzających i zabezpieczony metalową poręczą. Warto tam wejść, by móc podziwiać rozległą i malowniczą panoramę rozciągającą się we wszystkich kierunkach.


#zamkipalace4sfor #zmakijury4sfor #zwiedzanie #podroze #zamki

b73cc5bd-896a-4709-b78f-d01111c2eec9
0303a955-0099-46dd-90c3-c7cbbebb55b8
31bb44a3-9ab8-429d-87cd-3bdd9e702143
b8261665-f1a2-4873-b87a-fd990353ea54
a837e9fc-b04b-4c76-b31b-381c165a6924

Zaloguj się aby komentować

Prawie przegapiłem, a to już w ten weekend!


NOC MUZEÓW 2023


Noc Muzeów – Europejska Noc Muzeów (niem. Lange Nacht der Museen, ang. Long Night of Museums) – impreza kulturalna, polegająca na udostępnianiu muzeów, galerii i instytucji kultury, w wybranym dniu, w godzinach nocnych.


Organizatorzy przygotowują także specjalne atrakcje np. zwiedzanie obiektów zazwyczaj niedostępnych, koncerty, poczęstunki, warsztaty, scenki rodzajowe itp. Zwiedzanie umożliwiane jest za symboliczną kwotę płaconą przy pierwszym wejściu lub za darmo.


Na pewno znajdziecie coś ciekawego w swojej okolicy!


Tutaj jest zebrane info z kilku miast, ale szukajcie na lokalnych stronach samorządów/instytucji/muzeów:


https://histmag.org/Noc-Muzeow-2023-data-program-atrakcje-lista-muzeow-24851


#nocmuzeow #muzeum #historia #ciekawostki #zwiedzanie

452f7bdf-cc33-4c0f-b8c2-efd161b522de

@zuchtomek fajna wrzutka, dzięki! Na mój radar trafia warszawskie Muzeum Odbudowy Starówki i wystawa "Zgruzowstanie Warszawy 1945–1949" w Muzeum Warszawy. Nie wiem, czy w ramach Nocy Muzeów (nie przepadam za tłumami), ale na pewno odwiedzę. Btw. szkoda, że nie przedłużono bardzo fajnej wystawy z wynikiem wykopalisk w Gettcie (a dokładniej przy bunkrze Anielewicza) i oryginalnym raportem Stroopa, które do końca weekendu było w Kordegardzie. Podobnież następny raz będą do obejrzenia w powstającym Muzeum Powstanie w Gettcie w 2026 roku.

@TheLastOfPierogi No ja mam plecak córkę lvl4, więc na prawdziwie 'nocne' zwiedzanie się nie załapiemy, zresztą nie chcę jej 'męczyć' typowymi muzeami, ale ze względu na ładną pogodę skoczę chyba na Pola Grunwaldzkie.


Jeszcze nie byłem w odnowionym muzeum to o ile nie będzie tłumów skorzystam, ale głównie nastawiam się na gry i zabawy plebejskie ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

84542f5b-278a-4067-874e-951482312723

@zuchtomek o, fajne — będę musiał podskoczyć, zwłaszcza że ostatnio mam fazę na Krzyżaków i czytam sobie na przemian polskie i niemieckie monografie na ten temat.

@Shadov Nie mam porównania niestety. Ostatnio byłem w trójmieście dobre 5 lat temu i tam to było prawdziwe nocne zwiedzanie. W mojej okolicy to tylko jakieś pojedyncze eventy niestety, no ale zawsze coś i trzeba się pokazać żeby organizatorom nie było smutno

@SuperSzturmowiec Kwestia wyboru atrakcji

Niektóre są darmowe, ale z limitowanymi miejscami/wcześniejszymi zapisami.

Niektóre są 'niszowe' i po prostu nie mają zainteresowania.

Jeszcze inne to po prostu np. otwarcie na co dzień zamkniętych pomieszczeń w zamku/kościele, które normalnie są wyłączone ze zwiedzania.


No, ale jeśli celujesz w te najpopularniejsze typu muzea II wś to oczywiście można się zderzyć z tłumem

Zaloguj się aby komentować

Kolejnym zamkiem Jury, zbudowanym w systemie tzw. Orlich Gniazd, jest zamek  w Będzinie - mieście znajdującym się w województwie śląskim, w Zagłębiu Dąbrowskim.


Prace nad budową zamku rozpoczęto w XIII wieku. Miejsce miało ogromne znaczenie jako śląsko-małopolska granica oraz przeprawa przez Czarną Przemszę na ważnym szlaku handlowym, który łączył Wrocław z Krakowem. Prawdopodobnie inicjatorem budowy twierdzy był książę krakowski, Bolesław Wstydliwy, który najpierw wzniósł okrągłą wieżę - tzw. stołp, stanowiący, w przypadku oblężenia, ostatnią linię obrony. Mury zamku górnego i dolnego dokończył sam król Kazimierz Wielki. W ten sposób Będzin stał się kluczowym elementem systemu obronnego, chroniącego odrodzone Królestwo Polskie od zachodu. Warownia jest imponująca i przyciąga wzrok już z daleka, a szare bloki kamienia budzą respekt.


W 1616 r. zamek wraz z częścią miasta uległ spaleniu. Odbudowę warowni na własny koszt podjął starosta będziński, Andrzej Dębiński – podstoli krakowski. Niestety, w czasie tzw. potopu szwedzkiego w latach 1655–1656, zamek został ponownie spalony i częściowo zniszczony przez wojska Hartfelda, Montecuculliego i Sporka. W 1660 r. lustratorzy królewscy przybyli do Będzina i wydali rozkaz odbudowy zamku, która miała miejsce w 1665 r.


Według tradycji, w dniach 19 lub 20 sierpnia 1683 r. zamek gościł Jana III Sobieskiego z żoną Marysieńką oraz poselstwo cesarza Leopolda I Habsburga z generałem hr. Antonem Caraffą (zm. 1693) na czele. Sobieski zmierzał wówczas z odsieczą do Wiednia. Wydarzenie to upamiętnia przechodzący pod zamkiem turystyczny Szlak Husarii Polskiej. 15 września 1696 r. na zamek przybył August II Mocny (1677–1733), a w 1797 r. Stanisław August Poniatowski.


Do końca XVI wieku zarządcami zamku byli burgrabiowie mianowani przez króla, natomiast posiadłości ziemskie należące do zamku (tzw. starostwo niegrodowe) od połowy XV wieku przeważnie były przekazywane dożywotnio w ręce prywatnych właścicieli z rycerskiego stanu bez pobierania opłat dzierżawnych. Dopiero konstytucja z 1562 roku nakładała na obdarowanych obowiązek płacenia do skarbu państwa tzw. kwarty (1/4 czystego dochodu). Na początku XVII wieku zamek wchodził w skład starostwa niegrodowego i stał się siedzibą dożywotnich posiadaczy, tzw. starostów niegrodowych. Wśród nich w okresie XV-XVIII wieku znani byli Piotr Szafraniec, Stefan z Pogórzyc, Prosper Prowana, Andrzej Samuel Dembiński, Krzysztof Gosławski i Jan Dębowski. Po zniesieniu starostw ustawą sejmową z 1775 roku, dobra będzińskie zostały przekazane w 50-letnią dzierżawę na podstawie licytacji Stanisławowi Mieroszewskiemu.


Przeprowadzona w 1789 roku lustracja potwierdziła, że Mieroszewscy, którzy nie mieszkali na zamku, nie dbali o niego, co przyczyniło się do jego ruiny. W 1825 roku, gdy jeden z mieszkańców zginął pod walącym się murem zamku, komisarz obwodu olkuskiego, Lauzański wydał polecenie zburzenia zamku do fundamentów. Jednak 5 marca 1827 roku przyszedł rozkaz z Warszawy nakazujący przeprowadzić rejestrację wszystkich zabytków znajdujących się na terenie obwodu oraz zalecający ich ochronę. W myśl tego rozkazu burmistrz miasta, Trzciński, otrzymał zawiadomienie, że należy wstrzymać rozbiórkę zamku.


W 1833 roku hrabia Edward Raczyński, komisarz Banku Polskiego oraz miłośnik pamiątek narodowych, przybył do Będzina, aby pomóc w podźwignięciu górnictwa w regionie. Zobaczywszy romantyczne ruiny zamku, postanowił odbudować obiekt. Już w 1834 roku, dzięki projektowi włoskiego architekta i budowniczego Franciszka Marii Lanciego z Krakowa, zamek powrócił do świetności. W swoim projekcie Lanci wprowadził elementy romantycznej pseudogotyckiej architektury, które zostały dodane do surowych, gotyckich murów zamku. Ślepe strzelnice zostały wycięte w średniowiecznych murach, machikuły zostały zamknięte, a grubość murów wieży czworobocznej została zmniejszona, aby uzyskać więcej przestrzeni. Dodano również duże okna, których obramowanie wykonano z cegieł. Wieża cylindryczna została również obniżona. Początkowo zamierzano wykorzystać zamek jako siedzibę szkoły górniczej, ale ta koncepcja szybko upadła.


W okresie międzywojennym powstały plany pełnej odbudowy zamku oraz stworzenia  w nim muzeum. Jednak wybuch II wojny światowej przeszkodził w ich realizacji i dopiero w latach 1952-56 udało się temat pomyślnie wdrożyć w życie.


#zamkipalace4sfor #zmakijury4sfor #zamki #zwiedzanie #podroze

d12f9b58-f705-46b4-bbc3-da6ee47d7933
6f2e1135-79dc-4184-8ac0-dee0f4b0a8de
2f378fea-64d3-4fdd-841a-bd8405bde8c8
0ef8d082-9c39-40ba-955f-c2131d02a9de
469b734b-c6a9-48f9-b918-44cf925bd09a

@4Sfor byłem tam kiedyś z kumplem i weszliśmy najpierw na wieżę a potem na zamek, kupujemy tam bilety a babka pyta czy chcemy też bilety na wieżę; ja na to że nie bo już tam byliśmy, ona takie oczy, ale jak to, ja na to, że dobra, na wieżę też, najwyżej wejdziemy jeszcze raz

@pol-scot Hehe, trzeba było powiedzieć, a i owszem byliśmy na wieży bez biletu, bo my tam służbowo byliśmy, tak jak pan ze zdjęcia na statku

b325f964-5267-4c91-9a9b-534ccda40d3d

Zaloguj się aby komentować

No i po majówce. Rozruchowy wyjazd do Estonii zaliczony. Teraz czekam, aż znajomi w końcu zdecydują, gdzie i kiedy uderzamy w tym roku na poważniejszy wyjazd.


Ogólnie polecam tamten kierunek. Ładnie, spokojnie, ludzie jeżdżą przepisowo, ogólnie spodziewałem się raczej nudy, ale naprawdę mi się podobało. Ale na następny raz założyłbym opony z lekkim szutrowym zacięciem, bo tam nie ma jak u nas, że najmniejsze wiochy mają asfaltowe połączenie. Właściwie każdy zjazd z krajówki to już szutry.


#motocykle #podroze #zwiedzanie

167af5b9-663b-4310-843c-20a0aec55cb0
2c8677f8-1ae1-496f-8e37-bebe103c4f51
e0e8c361-b704-4ef4-b40f-0b57428b6365
7101c011-d827-4948-b369-ebc2de7e8cb3
54850acf-c0bb-4b01-a9e8-845cd27f896e

Zaloguj się aby komentować

Przy okazji zwiedzania Dorset polecam podjechać do opuszczonej w 1943 roku, na potrzeby wojska, wioski Tyneham (BH20 5NY). Dopiero w latach 80 ponownie pozwolono otworzyć ten teren dla zwykłego zjadacza chleba. W latach 2000 wolontariusze rozpoczęli rewitalizację wioski. Można pooglądać zdjęcia rodzin, które tu mieszkały przed '43. Jednak przed przyjazdem polecam sprawdzić czy teren jest otwarty, ponieważ w większość dni są prowadzone szkolenia wojskowe.


Polecam też spacer nad wybrzeże, można zrobić fajne kółko w ok 1.5-2 godziny.


#uk #anglia #zwiedzanie

640246ac-2580-4ed2-b471-4cb22f805894
28a6e0d5-f570-435d-98d3-367fd38ae6ef
f28b038d-63e9-44bf-bf20-90c59f3c6cbe

Zaloguj się aby komentować

Podczas wczorajszej wizyty w Tank Museum w Bovington zauważyłem wielu macantów. Zazwyczaj w muzeach nie wolno dotykać eksponatów, tutaj nie było z tym problemu i sam miałem chęć żeby dotknąć te kilkadziesiąt ton stali na gąsienicach. Co to takiego?


#zwiedzanie #uk #czolgi #historia #wojsko #muzeum

2a766224-ce18-4391-94dc-dde115ac024f

Zaloguj się aby komentować

Będąc w okolicy Czorsztyna oraz Niedzicy i jednocześnie jeśli lubimy przejażdżki rowerowe, nie sposób pominąć kolejnej, oprócz zamków, atrakcji tamtejszej okolicy - mianowicie, trasy rowerowej Velo Czorsztyn.


Velo Czorsztyn to bodaj jedyna w swoim rodzaju pod względem malowniczości ścieżka rowerowa w Polsce. Powstała w 2019 roku. Ta urzekająca droga rowerowa ma długość około 27,3 km i składa się z fragmentów o zróżnicowanym stopniu trudności. Jest to także nieodłączna część rozległego szlaku Velo Dunajec, który swoją trasą prowadzi w kierunku malowniczych Sromowiec Wyżnych oraz Szczawnicy, a z drugiej strony dociera aż do Nowego Targu i Zakopanego.


Pomimo ogólnej opinii o niewielkiej skali trudności, szlak ten może być nie lada wyzwaniem dla osób o słabszej kondycji. Choć profil trasy sugeruje płaski teren z jednym podjazdem w Falsztynie, rzeczywistość jest inna - trasa nie jest monotonna, gdyż co chwilę poprzeplatana jest podjazdami i zjazdami oraz ostrymi zakrętami. Jezioro Czorsztyńskie, pływające na nim statki i gondole, majestatyczny Zamek w Niedzicy, malownicze ruiny Zamku w Czorsztynie, pobliskie góry i Zapora Wodna - to wszystko tworzy unikalny i niesamowity klimat, którym można nacieszyć oczy podczas wycieczki rowerowej.


Tak więc, kto nie był, a lubi rowerowe wycieczki, miejsce to powinien odwiedzić koniecznie!


Krótka charakterystyka trasy:


  • Długość: 27.3 km

  • Suma podjazdów: 187 m

  • Suma zjazdów: 195 m

  • Maksymalna wysokość: 629 m n.p.m.

  • Minimalna wysokość: 522 m n.p.m.

  • Nawierzchnia: asfaltowa na całym szlaku


#zwiedzanie #podroze #rower #velo

7fbbf4e6-3d6b-4e9f-b903-1bd09b044b65
29b82fc4-a737-4f22-bd02-5cb19e85b5a3
11ba6602-2069-4ed4-a505-d378c849efbc
1b190f06-7566-4bcd-a14f-bc7f8dc9827d
0d59ee59-dbd1-42da-a36c-a719274a8ffa

Niewielka skala trudności? Dla amatora, który jeździ w niedzielę wokół kościoła, praktycznie trasa nie do przejechania bez podprowadzania. Zgodnie z ruchem wskazówek zegara, według mnie trudniejsza. Podjazd do Czorsztyna, nie wiem dokładnie jak długi, chyba około 1km i z 10% nie schodzi. Później na "czerwonej drodze" niby kawałeczek, ale podchodzi pod 20%. W drugą stronę Falsztyn, ciężko, ale może mocniejsze jednostki amatorskie dadzą radę. Ja przy niezbyt obfitym w jazdy poprzednim sezonie, na oparach się tam wkręciłem. Wszystko jednak wynagradzają widoki. W tym temacie trasa mistrzostwo.

501a3ff4-4d2b-4ba6-891e-050469b18fd4

@Bat_of_justice w ogóle znalazłem własną fotkę z bardzo podobnego miejsca jak Twoja Chyba z tej drogi, która widać na Twojej focie


Trafiłem na ciut lepsze warunki jeśli chodzi o przejrzystość

157236ee-d67b-49b5-8d4a-2ff9f9bed980

@Bat_of_justice Bo ja jechałem w przeciwną stronę i dlatego miałem więcej zjazdów niż podjazdów, dlatego ta trasa nie wydała mi się jakoś specjalnie trudna Jak się robi ok 5-6 tys km w sezonie, to spokojnie da się to przejechać bez większego problemu. Ale jak pisałem ktoś, kto regularnie nie ćwiczy i ma słabą kondycję, to będzie mieć na tej trasie problem - fakt. Niemniej, jak piszesz, warto się pomęczyć, bo widoki rekompensują włożony wysiłek

@Bat_of_justice @4Sfor też tam byłem w zeszłym roku, podjazd pod Czorsztyn odpuściłem w 1/3 jak zobaczyłem za za zakrętem jak jest długi a miałem przed sobą jeszcze grubo ponad 30 km powrotu


Widoki rzeczywiście piękne Szczególnie na zjeździe z przełęczy w stronę Stromowców


Pic rel moja wycieczka wraz z profilem trasy, który wcale nie należy do najłatwiejszych. Polecam za to przełom Dunajca, tutaj już każdy da radę

9a88cafc-7b56-4211-ae03-61db7da96ca6

@Gilgamesh To Ty widzę niezły kawałek tam przejechałeś Ja skromniutko, po zwiedzeniu zamku w Niedzicy wsiadłem na prom i popłynąłem do Czorsztyna i stamtąd już dookoła jeziorka, tak więc trasa nie była jakoś bardzo ciężka, za wyjątkiem tego ostatniego podjazdu koło Falsztyna - ale on nie był jakoś specjalnie długi, więc dałem radę

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować