18 293,27 + 15,00 = 18 308,27
Piach i górki.
#sztafeta #bieganie
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin





18 293,27 + 15,00 = 18 308,27
Piach i górki.
#sztafeta #bieganie
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin





Zaloguj się aby komentować
18 276,27 + 17,00 = 18 293,27
Dzisiaj dwie godzinki na dworze, szkoda takiej pogody na siłownię
#sztafeta #bieganie
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Zaloguj się aby komentować
18 271,26 + 5,01 = 18 276,27
Bieganko pod rząd mogło się źle skończyć, ale nogi czują się znośnie, to coś trzeba było naklepać. Tempo deczko szybsze, ale nadal po prostu bieg na czuja. Fajnie, ale tydzień-dwa opanowania pewnie wymagane.
#sztafeta #bieganie
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

Zaloguj się aby komentować
18 214,29 + 9,87 + 8,01 + 7,08 + 10,00 + 6,00 + 6,01 + 10,00 = 18 271,26
Może kiedyś będę wrzucał regularnie te aktywności. Ale chyba jeszcze nie dziś :P
#sztafeta #bieganie
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Gdybym liczył prościej, też wyszłoby, że zdobywasz osiągnięcie
Ja nie dam rady?! (10 km)
W sumie... (50 km)
Hejtostatser (pierwsza aktywność)
Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats
A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.



Zaloguj się aby komentować
18 211,00 + 3,29 = 18 214,29
A pobiegałem sobie wczoraj na koniec dnia
#sztafeta #bieganie
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Zaloguj się aby komentować
18 202,65 + 8,35 = 18 211,00
Z Psem ! ༼ ͡° ͜ʖ ͡° ༽
#psy
#sztafeta #bieganie
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

Tak wyszło. Głównie przeze mnie. Zdobywasz osiągnięcie
Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats
A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Zaloguj się aby komentować
18 187,40 + 7,70 + 7,55 = 18 202,65
Wczorajszy i dzisiejszy trening na praktycznie tej samej trasie. Jeden szybszy ze spokojniejszym tętnem i wolniejszy z wyższym tętnem. Spokojniejszy był w temperaturze 27 stopni, a dzisiejszy, szybszy w 18 stopniach. Stress test widać jak na dłoni. Wziąłem się w końcu za lekkie badania (szczególnie kardio)-echo, holter, wysiłkowa-wszystko bardzo dobrze, lipidogram i cukier-straszne głupoty... #emeryckiezabawy
#sztafeta #bieganie
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin


Zaloguj się aby komentować
18 179,39 + 8,01 = 18 187,40
Spokojne tuptanko. Znaczna większość w Z1 co bardzo cieszy, mimo wiatru. No i fajnie.
#sztafeta #bieganie
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

Znowu policzyłem wszystko po swojemu. Wyszło, że zdobywasz osiągnięcie
Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats
A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Zaloguj się aby komentować
18 174,30 + 5,09 = 18 179,39
Siemanko, podejście nr 2 do powrotu do regularności.
W niedzielę przesadziłem i odbiło się to na mojej prawej nodze, szczególnie w okolicach tylnej grupy mięśni uda. Przez następne kilka dni jedynie chodziłem ale k⁎⁎wa, to parodia jak człowiek przez chwilę przyspieszy, żeby np. przejść przez ulicę i to czuje pod udem :D To śmieszne, jak człowiek nie może ćwiczyć normalnie kilka dni i wszystko idzie się pi⁎⁎⁎⁎lić, normalnie efekt domina.
Anyway, dzisiaj wybrałem się do parku z lekkim cykaniem się, ale zmniejszyłem sporo tempo i pomimo tego, że noga nadal nie jest w 100% gotowa do działań, to tuptando dało radę zrobić. Zobaczymy, jak będę się czuł jutro. Przynajmniej easy było serio easy ;)
Plan na szybkie 5K porzucony. Jakby mi Garmin sugerował teraz coś więcej jak bieganie Z2, to pewnie nie skończyłoby się to dobrze. No ale... górki i dołki, górki i dołki.
#sztafeta #bieganie
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

Zaloguj się aby komentować
18 155,77 + 4,21 + 2,07 + 3,11 + 3,03 + 3,07 + 3,04 = 18 174,3
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#sztafeta #bieganie
Zaloguj się aby komentować
18 145,77 + 10,0 = 18 155,77
Na norweskim przystanku autobusowym znalazłem polskie dwa grosze! #wygryw
Uczciwe tempo jak na popracowy bieg. Do tego 173 m wzniosu. Odzyskałem chyba moc a po każdym takim mega wysiłku (jak ostatnio te 50 km, a wcześniej maraton a wcześniej jeszcze pierwszy papaton) czuję taki giga boost formy.
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#sztafeta #bieganie

Zaloguj się aby komentować
18 139,56 + 6,21 = 18 145,77
Od paru biegów przestawiam się na nową technikę tuptania. Nie spodziewałem się że samo to utnie 20 - 30 sekund na km. Noice
#sztafeta #bieganie
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

Zaloguj się aby komentować
18 128,15 + 5,76 + 5,65 = 18 139,56
Truchcik na bulwar, tam sobie potrenowałam na parku do street workoutu, a potem truchcikiem do domu
#sztafeta #bieganie
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

Zaloguj się aby komentować
18 116,15 + 12,00 = 18 128,15
Dzisiaj bieżnia z rekordem 10 km - poniżej 55 minut. Dla was pewnie nic takiego, ale dla mnie sukces.
#sztafeta #bieganie
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Zaloguj się aby komentować
18 110,32 + 5,83 = 18 116,15
Wczorajszy trening. Jak widać czas mało rewelacyjny ale miałem ogromną satysfakcję po biegu.
#sztafeta #bieganie
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

Zaloguj się aby komentować
18 099,13 + 6,05 + 5,14 = 18 110,32
#sztafeta #bieganie
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Zaloguj się aby komentować
#psychologia #chcewyjsczbagna
Od dłuższego czasu nie pisałem nic na hejto ws. mojej walki z #depresja więc postaram się to nieco nadrobić. W zasadzie inspiracją było wczorajsze bieganie. Słońce świeciło, ludzie spacerowali, dzieci hałasowały, rowery rowerowały... było mi po prostu dobrze. Tak zwyczajnie. Był to pierwszy moment od dawna w którym poczułem, że nie muszę się kontrolować, stosować żadnych technik, myśleć. Mogę się po prostu czuć dobrze, ot tak. Przy okazji mniej kombinuję, co jest dużym plusem przy moim ADHD. Trybiki w głowie mniej wirują i jedyne czego bym sobie życzył, to poprawa koncentracji, ale nie wymagajmy zbyt wiele. OCD też jakby wyhamowało a przynajmniej wyciszyło się do tego poziomu w którym da się dobrze funkcjonować.
Poza tym naszła mnie refleksja, jak dobrze na ogólne samopoczucie wpłynęły:
rezygnacja z social mediów;
przystopowanie z wpierdzielaniem cukru - tu się nie udało zejść do zera, ale jest dużo lepiej niż było;
stała i w miarę regularna aktywność fizyczna;
zdrowsza dieta. Nie pilnuję kalorii, białka itp., ale po prostu staram się jeść zdrowiej.
W ciągu niespełna dwóch lat tej walki, która z męki stała się w zasadzie w kilku aspektach (np. sport) przyjemnością dochodzę o siebie. Z patyka o wadze 66-68 kg przy wzroście 186 cm stałem się patykiem o wadze 78-79 kg. Genetyki i budowy nie przeskoczę, ale przynajmniej nie wyglądam jak statysta z filmu o wielkim głodzie w Irlandii, tylko jak "ten szczupły typ, co biega". A to, uwierzcie mi lub nie, ogromna zmiana dla mojego zdrowia psychicznego.
Dobra, bo wyszedł #gownowpis ale chciałem się podzielić kilkoma refleksjami.
Przy okazji dziękuję Tosiom i Tomkom za każdy pieron w tagu #bieganie i #sztafeta i wszystkim tym, którzy piorunowali moje wcześniejsze wpisy dot. walki ze moim złym stanem psychicznym.
@WatluszPierwszy no i gitowa, ja tez od 3 czy 4 lat zmiany ktore wprowadzane byly dosc wolno i taka prawdziwa intensywnosc to z 6 miechow dopiero. Zdrowsza micha, cukru poza owacami i okazjonalnym sernikiem zero. 3x silka (ale nie kulturystyka ) do tego 1-2x bieganko /rower ze wychodzi te 4-5 dni w tygodniu cos sie ruszam. Nadal jestem patyk 194 cm here here i 82 kg ale nie mam tego obrzydliwego bebzonu. Łatwiej możee miałem bo depresji nie było w katalogu.
@WatluszPierwszy od roku lecze swoją depresję. O ile ruch towarzyszył mi całe życie w jakiejś odmianie to w momentach kiedy było go bardzo nie wiele wszytko było gorzej. Sam po początkowym optymizmie działania leków stwierdziłem, że terapia nie jest mi potrzebna. Ogarnę to sam. Niestety zima mnie zweryfikowała i jakiś czas temu ruszyłem tyłek. Co do ruchu aktualnie ćwiczę w domu z ciężarami 2/3 razy w tygodniu, wróciłem na rower a w dni regenarcyjne staram się wyjść na spacer i zrobić te 10000 kroków. Z dietą mam ten problem, że mimo wszystko wracam do słodyczy od czasu do czasu. Najlepiej wychodzę na tym jak sam sobie przygotowuje słodkie przekąski. Nie są wtedy bombami cukru. Social media to zło i jakoś specjalnie mnie nie ciągnęło. Jedyna ich odmiana do której czasem wracam to aplikacje randkowe bo w sumie fajnie było by mieć kogoś bliskiego. Uważam, że ważne jest wyjście do ludzi ale odpowiednich ludzi którzy nas będą ciągnąć do góry nawet jeśli nie są świadomi naszej walki.
@LeniwaPanda niestety słodycze, to jest duży nałóg. Ja postawiłem na odstawianie małymi krokami.
O dziwo najłatwiej olałem social media. Facebook to teraz serwis dla Grażyn piszących komentarze pod postami koleżanek a Instagram stał się rzeką gówna niemal dorównującą TikTokowi.
"Co do ruchu aktualnie ćwiczę w domu z ciężarami 2/3 razy w tygodniu"
O to to. Tak samo robię. Ciężarki plus gumy oporowe te 2-3 razy i "chumor gituwa"
Ja się cieszę, że ostatnio mam jakiś cel i plany. Chciałbym wrócić do boksu, który kiedyś zarzuciłem. Oczywiście nie mam zamiaru zdobyć mistrzostwa świata
@ostrynacienkim @WatluszPierwszy mam pytanie, które mnie gnębi już drugi rok. już któryś raz podchodzę do odstawienia cukru i jest gorzej niż było z alko i z fajkami. jeżeli do cukru wliczymy białe pieczywo itd. to co wy jecie? tak żeby nie chodzić głodnym. ok śniadanie mam obcykane, bo jem owsiankę, albo kaszę jaglaną polaną oliwą z jakimś warzywem wkrojonym, biały ser. ale co dalej? co na obiad, co na kolację? ლ(ಠ_ಠ ლ) nie mogę jeść tylko kaszy jaglanej przecież.
@voy.Wu jak ucialem mocna wegle (nie do zera) przez pierwsze trzy miechy to na obiad jadlem mieso (kura / indyk) lub rybka i 2x tyle warzyw wagowo lub geste zupy (tu pomogla zona ktora uwielbia zupy ala krem) lub tortilla zawalona fasola, ogorkiem, surowka z kapusty i do tego na bazie skyra sos czosnkowy. Na kolacje wpadaly jajka / serek wiejski / twarog / jakas wedlina z kury / makrela / ryba z puszki w sosie pomidorowym plus fura wrzyw - najczesciej mieszanke chinska z lidla z sosem sojowym. Wychodzilo drogo ale duza ilosc warzyw robila robote (zapychacz). W miedzy czasie robilem sobie napoj bialkowy z proszku z dodatkiem banana czy borowek
@ostrynacienkim dzięki. wdzięczny jestem za taką właśnie konkretną odpowiedź
u mnie jeszcze muszę zbijać cholesterol po pół roku jedzenia scotish breakfast codziennie. a lekarz z eporady to mi wypisał jakieś avocado, oleje z migdałów i chude świeże ryby, tak jakbym mieszkał gdzieś kurwa na fidżi z egzotycznym targiem po nsem, a nie pod krakowem z lewiatanem i biedronką.
Zaloguj się aby komentować
18 090,27 + 8,86 = 18 099,13
Wczorajszy poranny bieg
#sztafeta #bieganie
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

Zaloguj się aby komentować
18 085,21 + 5,06 = 18 090,27
Ależ mi się wczoraj dobrze biegało. Słonko, ludzie na spacerach, inni biegacze śmigają... Wiosna i lato, to życie i niech trwają jak najdłużej.
#sztafeta #bieganie
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

Zaloguj się aby komentować
18 080,71 + 4,50 = 18 085,21
#sztafeta #bieganie
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

Zaloguj się aby komentować