230 820 + 40 = 230 860
Takie tam popracowe #szosa #rower
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#rowerowyrownik

230 820 + 40 = 230 860
Takie tam popracowe #szosa #rower
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#rowerowyrownik

Zaloguj się aby komentować
Ciekawostka na ten zimny, jesienny wieczór. Topowa i legendarna firma Wilier, znana chociażby z kolarskiego Pro Touru, ma w ofercie taki diamencik nazwany Superleggera. Stalowa rama w pięknym kolorze, kultowo zaplecione koła Campagnolo, hamulce szczękowe i cały analogowy napęd także od Campy. Jedyna różnica sprzętowa to w zasadzie wyłącznie 12-rzędowa kaseta, obsługiwana z przodu na 2-biegowej przerzutce oraz siodło Prologo.
Głowy fanów rowerowych antyków muszę niestety mocno schłodzić, bo cena jest zdecydowanie nowoczesna - sugerowana przez producenta kwota zakupu wynosi od 5200 euro.
https://www.wilier.com/en/bikes/road/superleggera?color=ramato
@fonfi czy Ty przypadkiem właśnie na starej Superleggerze nie startowałeś na l'Eroice miesiąc temu?
#rower #szosa




@Furto @onpanopticon Nie, ja mam Viner Super Record. Tylko że bez Campagnolo Super Record a na Shimano 600 Arabesque, ale to osobna historia, która się jeszcze pisze i pewnie niedługo wrzucę na hejto.
Wilier piękny, ale w tej konfiguracji do L'Eroici nie zostałby dopuszczony bo nie spełnia kryteriów. Sama rama tak, osprzęt nie:
obręcze nie mogą być wyższe niż 20 mm
koła muszą mieć co najmniej 32 szprychy
"manetki" od przerzutek muszą być na dolnej rurze ramy
linki hamulców muszą być poprowadzone nad kierownicą
siodełko musi być z epoki lub stylizowane, żadne nowoczesne i karbonowe
pedały płaskie, albo z noskami, żadne zatrzaskowe
To tak w skrócie
A co do ceny, to powiem tak - stalowe rurki Columbusa, spawane z ozdobnymi mufami, malowanie "cromovelato" jak na zdjęciu - same materiały bez robocizny to lekką ręką 1.2-2k euro. A gdzie robocizna, osprzęt...
Zaloguj się aby komentować
230 445 + 70 = 230 515
Ostatnio wymarzłem, więc pora na sobotni wypad w nieco cieplejsze rejony. Musiałem nieco modyfikować trasę i odpuścić jedną górkę, bo na zjeździe z pierwszej ogrom liści, patyków, gałęzi i powalonych drzew. Trzeba było chwilę nosić rower przez labirynty chaszczy i naprawdę cud, że obyło się bez kapcia. Dwa dni temu mocno lało, a tu musiał przejść niezły wichur. Poza tym - miodzio. #szosa #rower
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#rowerowyrownik




Zaloguj się aby komentować
230 056 + 40 = 230 096
Można rzec, że pizgało złem i obrzydliwością. Wpadłem w jakiś front pogodowy, bo w kwadrans temperatura spadła o 10C. Z alpami nie ma żartów. #rower #szosa
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#rowerowyrownik

Zaloguj się aby komentować
229 693 + 21 + 64 = 229 778
21 wczoraj na chomiku i dzisiejsze relatywnie ciepłe i suche popołudnie, trzeba korzystać póki można #szosa #rower
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#rowerowyrownik

Zaloguj się aby komentować
229 393 + 4 + 9 + 4 + 9 + 46 + 4 + 6 + 3 + 4 + 6 = 229 488
Kilometry z ostatnich kilku dni. Nie za dużo, ale lekko nie było. Obrzydliwa pogoda w jeden weekend, przeziębienie w drugi, po drodze 3 dojazdy do pracy w deszczu i oddanie #szosa do serwisu. Gorzej już chyba nie będzie. xD
#rowerowyrownik

Zaloguj się aby komentować
229 073 + 115 = 229 188
Dawno tak nie zmarzłem jak wczoraj, w prognozach było 16, a na trasie nawet 4… Nawet podjazdy za bardzo nie pomagały. No ale czego nie robi się dla fajnych fotków:) #szosa #rower
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#rowerowyrownik




Zaloguj się aby komentować
228 769 + 54 + 63 = 228 886
Jest chłodno, ale słonecznie. Zdecydowanie da się kręcić. #szosa #rower
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#rowerowyrownik

Zaloguj się aby komentować
227 904 + 2 + 2 + 7 + 119 + 6 + 37 = 228 077
DPD, wczorajsze shorter górki extended z sąsiadem i niedzielny komin.
Ta ostatnia niedziela, 12 października, co oznacza dla Roberta Kubicy? Nie wiem, ale dla mnie jest to koniec sezonu 2025. Normalnie jeszcze pewnie dokręciłbym z 2-3 tygodnie, ale że pojutrze wybieram się na randez-vous z chirurgiem i jego skalpelem, a rekonwalescencja może potrwać nawet 2 miesięce, sezon zamknąłem właśnie dzisiaj.
Korzystając z bezopadowego weekendu, wybraliśmy się na południe województwa. Tym razem ominęliśmy ruchliwą DW395, dojeżdżając pociągiem do Kamieńca Ząbkowickiego. Stamtąd było możliwie blisko do Złotego Stoku, który rozpoczynał naszą wspinaczkę. Tempo było totalnie luźne, zdawaliśmy sobie doskonale sprawę z naszej dyspozycji i tego ile jeszcze przed nami xD Sprawie nie pomagał fakt, że chmury tego dnia były bardzo nisko, wszystkie zjazdy były po wilgotnej nawierzchni, a dodatkowo na południu Dolnego Śląska rozpoczęła się już złota, polska jesień. Nie dużo potrzeba, by się połamać, gdy na śliskim asfalcie leżą dodatkowo liście.
Udało nam się jednak dojechać do celu cało, a osobiście miałem jeszcze całkiem sporo zapasu. Nie doznałem żadnych skurczów, a tętno na całej trasie osiągnęło średnią wartość 132 - nie pamiętam abym miał je kiedykolwiek tak niskie, na tak górzystym profilu.
Dzisiejsza jazda do powyższej wartości dodała równo 30. Po wczorajszym zregenerowałem się bardzo dobrze, za sprawą blisko 11-godzinnego snu i stwierdziłem że docisnę mocniej niż zazwyczaj. Udało mi się poprawić życiówkę na kominie, co było zupełnie nieoczekiwane. Będzie to mój punkt odniesienia, gdy będę wracał do formy, po długich kilku tygodniach całkowitej przerwy od sportu.
#rowerowyrownik #szosa





Zaloguj się aby komentować
227 798 + 106 = 227 904
Wybrałem się do Friuli, jak w zwykle w poszukiwaniu ładnej pogody, ale tym razem prognozy były kompletnie nietrafione. Zamiast zapowiadanych słonecznych 23C, było tak szpetnie chmurzasto, że żadne zdjęcie się nie nadaje. Za to znowu wpadłem na jakieś zamknięcie trasy, tym razem z powodu festynu w jakiejś koziej wólce. Udało się jakoś to objechać i nie musiałem wracać i nadrabiać drogi w tych wątpliwych warunkach. Nie muszę chyba dodawać, że jak wróciłem do domu to było piękne słońce…wrrrr. #szosa #rower
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#rowerowyrownik

Zaloguj się aby komentować
227 474 + 4 + 6 + 4 + 6 + 4 + 6 + 45 + 4 + 6 + 4 + 6 + 4 + 6 + 4 + 6 + 3 + 4 + 7 = 227 603
Początek października bez szaleństw i tylko jedno wyjście na #szosa.
#rowerowyrownik

Zaloguj się aby komentować
227 370 + 16 + 88 = 227 474
Dla takich widoków warto było się wgramolić na 1500m, nawet jeśli czasami było 19%. Trochę zimniej niż wskazywałyby na to prognozy pogody, za to drogi ciche i puste. Dwa dni temu tylko 16 bo guma. #szosa #rower
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#rowerowyrownik

Zaloguj się aby komentować
226 907 + 73 = 226 980
W niedzielę było 3 stopnie i lało co oznacza, że w górach sypnęło śniegiem. Na szczęście wróciło cieplejsze powietrze i znów można się delektować jesiennymi pejzażami #szosa #rower
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#rowerowyrownik


Zaloguj się aby komentować
Relacja filmowa z #mrdp - polecam
#rower #szosa

Zaloguj się aby komentować
226 486 + 100 = 226 586
Furto 1:0 prokrastynacja
Tak mogę rozpocząć opis dzisiejszej jazdy, gdyż chciałem pojechać na rower, ale nie chciało mi się za bardzo wychodzić na takie warunki na zewnątrz.
Wietrznie, możliwe że deszczowo, na szczęście względnie słonecznie i ciepło, jak na tegoroczny piździernik. Koniec końców, przekonałem sam siebie i ruszyłem, jak na mnie bardzo "romantycznie". Otóż nie miałem rozrysowanej trasy oraz planu ile przejadę, zalałem bidony, wziąłem kilka żeli i wyjechałem, wiedząc tylko że jadę w stronę wiatru, aby móc wracać razem z nim.
Od początku widok granatowych chmur mnie lekko niepokoił, jednak udało mi się przejechać niemal perfekcyjnie. Dosłownie na 3 minuty złapała mnie olbrzymia ulewa, ale udało mi się ukryć na przystanku, a po wyjeździe słońce trochę mnie wysuszyło.
Cała podróż odbyła się ogólnie w niezłym komforcie cieplnym, dzięki długiej potówce i zimowym skarpetom. Te ostatnie w zestawieniu z ochraniaczami na buty okazały się strzałem w 10., bo mokry asfalt ubrudził praktycznie wszystko co poniżej ramion.
Ostatnie kilometry upłynęły pod znakiem nieco szybszego kręcenia, ponieważ tylna lampka wskazywała mniej niż 10% naładowania.
#rowerowyrownik #szosa





Zaloguj się aby komentować
226 195 + 65 = 226 260
Testowałem dziś kurtkę deszczo - wiatroodporną od YKYWBIKE, firmie którą wielu jutuberów poleca ze względu na jakość. Startowałem przy 10C, i miałem na sobie tylko tą kurtkę i cienką techniczną bluzę z długim rękawem. Na początku ok, dobre zabezpieczenie przed wiatrem, natomiast po 2h intensywnej jazdy było bardzo wilgotno od spodu, co przy spadku temperatury do 6 stopni powodowało nieprzyjemne uczucie zimna, szczególnie na ramionach. Poza tym kurtka jest fajnie dopasowana, ma zamek dwustronny, kieszenie ok i myślę że fajnie się sprawdzi dla kogoś, kto jeździ spokojniej. Sprawdzę jeszcze czy inny materiał pod spodem coś zmieni #szosa #rower
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#rowerowyrownik

Zaloguj się aby komentować
225 983 + 20 + 55 = 226 058
Chłodno, ale ładne za to ładne popołudniowe światło. #szosa #rower
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#rowerowyrownik

Zaloguj się aby komentować
225 042 + 21 + 52 + 3 + 204 + 18 + 4 + 7 + 4 + 10 = 225 365
Kilometry z ostatniego tygodnia, w tym trzecie 200 km w sezonie - tym razem z Piły do Koszalina, żeby zobaczyć Johna Rambo (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■) oraz przejechać się Starym Kolejowym Szlakiem. Oczywiście z Pan @Mordi. (。◕‿‿◕。)
Odcinek z Wałcza do Wierzchowa - cudowny, ze Złocieńca do Połczyna-Zdroju - do remontu. Całość objechana na granicy komfortu termincznego, a może i nieco poniżej, i (między innymi dlatego) tylko 1 godzina i 20 minut pauzowania.
Max square: 14x14
Max cluster: 471
Total tiles: 3762 (+108)
#rowerowyrownik #rower #szosa #kwadraty #100km #200km


Zaloguj się aby komentować
224 136 + 110 = 224 246
Pierwsze kręcenie w rynsztunku jesiennym: zimowe skarpety, nogawki, bluza i komin.
Do kompletu zabrakło ocieplaczy, wiatrówki oraz zimowej czapki.
W słońcu przyjemnie, ale wiaterek już zimny.
#rowerowyrownik #szosa

Zaloguj się aby komentować