@Belzebub wrzucony mini-kolaż z past/present zrobił na mnie ogromne wrażenie. Ogrom pracy i pieniędzy musiał zostać wpompowany w ten projekt, przecież to wyglądało tylko nieco lepiej niż zamek w Trzęsaczu xD
@Furto rudera była straszna. Jak się tam wbijałem na tzw Jana to była tylko ta wieża w miarę zrobiona i schody w środku nic więcej. Było tam zamknięte przez takie stalowe drzwi z prętów ale u góry była mała przestrzeń pomiędzy nimi a schodami więc się wspiąłem po tych drzwiach i prześliznąłem górą
Stało się. Cicha obietnica dotrzymana;) Ukończyłem właśnie Maraton w czasie poniżej 4h !!
Dzisiaj rano, gdy cała Polska siadała do śniadania wielkanocnego, ja meldowałem się na linii startu. Zamiast święconki i kawy na śniadanie miałem żele energetyczne i izotonik :p Taka zamiana tradycji na realizację marzenia, które nosiłem w sobie od lat;)
Przekroczyłem linię, która dla świata jest tylko kreską na asfalcie, ale dla mnie to zwieńczenie drogi, którą świadomie obrałem dawno temu – drogi wyrzeczeń, dyscypliny i nieustępliwości. Drogi walki z własnymi słabościami. Drogi po moje nowe "Ja". To był bieg trwający kilka godzin, ale zaczął się lata temu, gdy podejmowałem pierwsze, najtrudniejsze decyzje.
Ten start to dla mnie coś więcej niż sport. To mój osobisty sposób na uczczenie dwóch przełomowych dla mnie rocznic, właśnie teraz w kwietniu mija mi:
• 10 lat bez papierosa.
• 2 lata bez alkoholu.
Okazało się, że najdalej zachodzi się wtedy, gdy w końcu przestaje się uciekać przed samym sobą, gdy przestaje się szukać wymówek, a zaczyna szukać siły. 42 kilometry pokazały mi jedno: warto było czekać na tę wersję mnie, którą widzę dziś w lustrze, ze spokojem w głowie i siłą w ciele. Najpiękniejsze nie było wcale samo przekroczenie mety, ale moment spokoju tuż po nim. Ten, kiedy siadasz na krawężniku i dociera do Ciebie, że osoba, która zaczynała przygotowania lata temu, której wizja przebiegniecia maratonu była absolutnie obca i abstrakcyjna, oraz ta, która właśnie ukończyła bieg, to zupełnie inni ludzie, z diametralnie odmienionym spojrzeniem na świat.
Pamiętajcie, że wszystko jest możliwe. Każda zmiana na lepsze ma szansę się ziścić - wszystko zależy od nas. Najważniejsze zrobić pierwszy krok i nigdy nie zwątpić w cel. Wiem, droga ta nie jest łatwa, ale satysfakcja wynagradza wszystko;)
#sztafeta #bieganie
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Papatony ludzie robią a ja sobie 6km robię. Trzeba było się pod wzgórze nie wpierdzielać może by było lepsze tempo, a tak to śmierć i głód zajzalo w oczy.
#sztafeta #bieganie
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Powrót do tuptania po kilku miesiącach. Przerwa była spowodowana zła jakością powietrza a później brakiem zapału. Myślałem że będzie źle ale było... fatalne
#sztafeta #bieganie
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Siemka, po bardzo długiej przerwie od biegania - wracam.
W tym roku było już kilka powrotów ale nie udanych ( 60km w 3 miesiące to nie wiele ale lepsze nisz zero). Zostało mi 20 dni do wymarzonych zawodów. Na szczęście to nie czasówki tylko bieganie w kółko do upadłego :)
Najbliższe 3 tyg to sporo takich pętelek mam do zrobienia aby powoli wracać do osiągów z ubiegłego sezonu.
Smacznej sałatki :)
#sztafeta #bieganie
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin