#rowerowyrownik

137
4173

292 705 + 3 + 8 + 3 + 36 + 223 + 3 + 41 = 293 022


Patataj weekendowe.


W piątek pojechaliśmy sobie w prawo, w niedzielę w lewo. W sobotę zaś, aby jakoś urozmaicić codzienność, pojechaliśmy sobie w dół. W górę się nie dało bo blokowali nas Szwedzi.


Piątek wygnał nas, jak już wspomniałem, w lewo, do lasu, do którego dojechaliśmy przez miejsca, w których lasu nie było. Trasę planowała @vvitch więc były piachy, ujeby i inne wesołości, włącznie z noszeniem rowerów przez rów, w którym to rowie, czego nikt państwu nie powie, była woda do której wpaść byłoby szkoda. Widzieliśmy też jezioro zasłonięte malowniczo krzaczkami.


W niedzielę pojechaliśmy, jak już wspomniałem, w przeciwnym kierunku, zobaczyć miejsce, które widzimy najrzadziej bo mamy doń najbliżej - granicę ze Szwecją czyli szeroki pas wody pokryty wodą.


Jajkiem na torcie lub też, jak kto woli, pryszczem na nochalu był sobotni wypad na południe.

Zapakowaliśmy swoje zgrabne du⁎⁎⁎⁎ki w pociąg i wysadziliśmy je w Chodzieży, która prawie pod Poznaniem nad brzegiem rzeki leży.

Trasę planowałem ja więc nie brakło zapierających pierś w oddechu widoków. Pól pokrytych zbożem rozmaitem, trawą, deskami w postaci drzew i pszenżytem.

Trasa poza, tym że była ładna, była też niebrzydka. Na ogół przyzwoite asfalty biegły łagodnymi hopkami przez bardzo ładne i malownicze, dobrze utrzymane wioski i miasteczka. Trafiło się całkiem sporo bardzo przyzwoitych dróg dla rowerów, z czego najlepszą była zdecydowanie "śmieszka" od Porostu do Bobolic - kapitalny, wijący się przy DK25 pasek asfaltu pnący się po hopkach i opadający nagle w dół, gdzie bez problemu można się było rozbujać do 40-50km/h. Szkoda, że ten fragment kończy się zaraz za tablicą z nazwa miasta (Bobolice gdyby ktoś z Państwa zapomniał co napisałem jedno zdanie wcześniej, choć, biorąc pod uwagę że to nie wykop, zgaduję że czytanie ze zrozumieniem i zapamiętywanie tekstu stoi na wysokim poziomie (zdanie w drugim nawiasie dodałem tylko po to, żeby wyszło więcej znaków -jak na maturze))

Nareszcie pojechaliśmy coś dłuższego i w przyzwoitym tempie. Przez całą w zasadzie drogę nie było też żadnych przygód na linii koerowcy -my. Pełna kultura, może nie wysoka, ale też nie obszczymura.

Wincyj!


Proszę nie wytykać autorowi, że na początku tychże wypocin napisał, że w piątek najpierw pojechaliśmy w prawo, później zaś w lewo. Autor zrobił to umyślnie bo mu się nudziło:)


#mordinaszosie myśli o bigosie


#rowerowyrownik #rower


Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

3e5d2253-6c43-40cf-b107-eeeeb4dacd65
3faeecee-c03a-42ef-8d39-040fade78afb

Przez całą w zasadzie drogę nie było też żadnych przygód na linii koerowcy -my. Pełna kultura, może nie wysoka, ale też nie obszczymura.


Wincyj!


Jak jechałem w piątkową noc jedną DK z Suchej do Rabki i kolejną z Nowego Targu do Zakopca, to też mnie kierowcy pozytywnie zaskoczyli. Nie ukrywając, myśl "ilu na⁎⁎⁎⁎nych aktualnie jeździ" ciągle była z tyłu głowy (zwłaszcza na drugim odcinku), tak wyprzedzali bardzo ładnie, jak na nasze standardy. Może limity prędkości nie za bardzo trzymali, tak praktycznie wszyscy zjeżdżali całkowicie na sąsiedni pas. Kulturka. Porównując do totalnej obory, z jaką spotkałem się jadąc niegdyś ze Strzelina do Oławy, zupełnie inny świat.


Legancka majóweczka Wam pykła, gratki.

@Furto Z moich obserwacji wynika, że po zmroku kierowcy jeżdżą o wiele ostrożniej. Chyba na żadnym ultra nigdy nie miałem jakiegokolwiek problemu jadąc w nocy za wyjątkiem jednego razu: w środku nocy na jakimś wygwizdowie przypieprzyla się do mnie policja że nie jadę po DDR:)

Wracaliśmy kiedyś z @vvitch od strony Polanowa do Koszalina po DW, na której zwykle jeżdżą jak popieprzeni i wydarzyło się dokładnie to, o czym mówisz: kierowcy wyprzedzali niemal całkowicie zjeżdżając na przeciwległy pas.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

292 373 + 34 + 25 + 32 + 52 + 12 = 292 528


Zbiorcze jazdy z ostatnich 2 tygodni jakoś, bo nie było kiedy wrzucić xD


Cóż, było kręcenie po górkach z @Oolie jak i majówkowe kręcenie wczoraj z lekko za dużą ilością ujebów względem tego co planowałem jak na to ciśnienie (52 + 12, to w sumie jeden dzień, ale z przerwą dłuższą). No i coś pomiędzy też było xD


Opona z tyłu, a raczej jej guma straciła właściwości i nie jest bezpieczna, więc jutro przychodzą nowe oponki z Niemiec i zmieniam charakter na najbliższe kilka miesięcy z #gravel na #szosa z małym dodatkiem szutrów premium. W sumie poza wczorajszą jazdą to i tak sporo jeździłem po asfaltach, także powinno wyjść to z korzyścią, a przy okazji dowiem się jakie są wrażenia i plusy/ minusy takich opon.

Pozdrower!


#rowerowyrownik #rower


Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

65a80e44-d3a7-48a0-9f13-b1cbd1b7cd97
ac0d57b6-371c-40ae-9f7b-cd3a954d8375
79d6c571-9845-4cf3-ae4c-f725c6d7cf29
40ddf407-a161-4df0-a55c-f1d467550d22
9642635d-5306-4a5f-8f84-d656505492eb

Mogłem tego nie sprawdzać. Ale sprawdziłem. Zdobywasz osiągnięcie

  • Ja nie dam rady?! (50 km)

  • W sumie... (150 km)



Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

d582f16a-0b78-42c3-857a-faad674a12af
bce92c80-2d93-42cc-853f-8e48f433e485

Zaloguj się aby komentować

292 178 + 75 + 120 = 292 373


Jazda z 1 mają i z 3. Drugi przeznaczyłem dla rodziny. Pierwszy po 10 zresztą też. Dwa dni leżałem pod kołdrą żeby się wykurować na majówkę i nawet całkiem się udało.

Pierwsza jazda - 200 metrów od domu zbyt ciasno wszedłem w zakręt, zahaczyłem pedałem i jak w zwolnionym tempie widziałem zbliżający się asfalt. Prawe żebro zbite (raczej). Wstawanie i przekręcanie się to tortura. Masakra jakaś będzie przez kilka tygodni (mam nadzieję, że krócej). A nie chcę brać L4 w robocie to może być ciekawie...

Drugi przejazd z niedzieli. O dziwo, żebro nie przeszkadza w jeżdżeniu. Po 65 km postanowiłem wymienić wkład suportu bo stuka. Ale ostatnio w serwisie tak go dokręcili, że się poddałem. Jutro oni będą się z tym męczyć. Po tym jeszcze pokręciłem po okolicach i na działkę. Rano wiatr znośny, później już było ciężko pod wiatr.


#rowerowyrownik #rower


Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

e29f8682-f8a8-4c59-a2b1-8ecfc5368054
f23f56d3-6ece-4fd1-9c4d-fc262ab8899d

Zaloguj się aby komentować

292 083 + 95 = 292 178


Niby dzisiaj Żuławy, niby płasko, wiatr też nie był ogromny (ale był!)... a jechało mi się gorzej niż w piątek... no i tyle napojów co dzisiaj na rowerze to ja nie przyjałem nigdy (3l w trakcie jazdy i 1l od razu jak już dojechałem do teściów). Udało się trochę kwadratów dorzucić, jeszcze jeden konkretny i zrobimy anschluz Elbląga do yarda ^^


#rowerowyrownik #rower


Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

39327105-f12c-457b-87ef-3950a2ff153e
7492e2bd-2a37-43b6-86f2-71cc99881788

Po niepotrzebnie skomplikowanej analizie, wyszło że zdobywasz osiągnięcie

  • W sumie... (150 km)



Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

bce92c80-2d93-42cc-853f-8e48f433e485

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

291 748 + 71 + 7 + 14 + 141 + 10 + 3 + 5 + 26 + 38 + 9 + 3 = 292 075


Eh miałem na bieżącą dodawac jazdy a mi się zapomniało i 90 km jest z mega aktywnego kwietnia. Proszę mnie zdyskwalifikować w majowym rankingu. A tak poza tym 1 mają wyjazd do Radomia z kolegą - fajne nowe tereny czołg i trochę podjazdów dla płaskoziemca. I dzisiejszy veloranek. Pomimo, że rano to ciepło poza tym rowerzystów mało więc mosty i bulwary przyjemne. Potem zaczęło wiać...


#rowerowyrownik #rower


Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

a28a7aaf-2335-444b-820d-546a10e3d432
82853e96-5afa-40c2-a31b-f56e39c3c409
f4f35893-4023-4b5c-9531-61964abb653e
55849f58-e38b-4d66-af75-5652205b43ab

Nie mam wyboru — z przykrością muszę potwierdzić zdobycie osiągnięcia

  • Walnij setkę! (maj)



Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

9d36fb96-e195-4e3f-a052-a9581c922173

Zaloguj się aby komentować

291 697 + 51 = 291 748


I na dobicie majówki 51 km tradycyjną niedzielną trasą. Na spokojnie, bez szaleństw, relaxxxxx.


Prawie przejechałam zaskrońca, ech, malutki był, ale zatrzymał się tuż przed kołem. Dosłownie minutę później drogę przebiegły mi dwie sarny, poczekałam jeszcze, postój zrobiłam, bo często cała rodzinka tak skacze, ale już trzeciej nie było i takiego Pawła nie było też i pojechałam dalej.


#rowerowyrownik #rower


Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

4c726c5d-aee1-440b-b859-b3103d3f2b1c

Zaloguj się aby komentować

291 626 + 71 = 291 697


Wspaniała trasa w równie wspaniałą pogodę.

Tylko towarzysze niedoli jacyś marudnie. Jeden "tylko spokojnie bo wczoraj się ujechałem" (to ten bez czucia w łydkach), drugi (triatlonista) "zero kondycji, cała zima spędzona na ściance". I ja, który nie miał żadnej wymówki.

Na szczęście nie byli tak do niczego, jak obiecywali. Miałem za kim jechać i komu łapać koło na podjazdach.

Trasa wiodła z Tarnowa do Zalasowej (mam nadzieję, że widać Tatry), potem podjazd na Kokocz (pozostałe fotki), zjazd do Lubczy i wspinaczka do Słotowej. Dalej już tylko wiatr w uszach, koszmarna nawierzchnia ze Zwiernika do Łęków Górnych (bałem się, że Bianchi mi się rozleci) i do domu.

W sumie 71 km i 731 m pod górę.

Fantastyczny dzień!


#rowerowyrownik #rower


Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

34db86bb-16d4-42d7-bb36-5ce9acd2b235
33036c21-c132-40b8-8aa5-abf0a8e2b57c
8e650793-8583-4118-a1f9-6da88fc8ee56

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Bardzo ładnym akcentem w tym Accencie, jest ten czerwony lakier na tylnej obręczy. Pierwszy raz coś takiego widzę.

Zaloguj się aby komentować

Zestawienie liczb wygląda jak kompromis między przypadkiem a pomyłką. Żadne nie jest dobre.


⚠️ Wartość początkowa (291 333) jest inna niż końcowa (291 398) z poprzedniego wpisu


To jest automatyczny komentarz z hejtostats.pl .

Przepraszamy za niewygodę — Marvin nie miał wyjścia.

Zaloguj się aby komentować

Zawarte dane nie układają się w żadną spójną narrację. W sumie dobrze. Niespójność jest demokratyczna — dotyka wszystkich.


⚠️ Powtórzona wartość początkowa z poprzedniego wpisu: 291 306

⚠️ Wartość początkowa (291 306) jest inna niż końcowa (291 371) z poprzedniego wpisu

⚠️ Prawdopodobnie nieprawidłowa wartość końcowa


To jest automatyczny komentarz z hejtostats.pl .

Przepraszamy za niewygodę — Marvin nie miał wyjścia.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

291 170 + 60 = 291 230

#rowerowyrownik #rower

W końcu nadarzył się dzień gdzie spotkały się dwie rzeczy. Ładna pogoda i wolna chwila.

Więc złapałem dwa pedały między nogi i trochę nimi podkręciłem.

19984ea7-b3c0-4476-b693-8ec69044a51c

Zaloguj się aby komentować