Miałem do wyboru 2h biegania albo 120km na rowerze. Wybór był prosty. Wiatr okrutnik dokuczał, z rana słońce nie grzało, palce w stopach prawie zamarzły.
#zaliczgmine +7
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Czyli luźny niedzielny spacerek w celu pozbierania małych kwadracików. Przy okazji prezentacja lokalnej obozowej architektury. I pomysleć, że jeszcze niedawno tu pola i lasy były...
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Test torby podsiodłowej Rhinowalk 4l. Wytrząsłem ją na polnych drogach i kocich łbach. W moim przypadku nie obija się o uda. Jak się postaram, to mogę ją dotknąć udami, ale to bardziej smyrnięcie, bo część przy sztycy jest wąska. Polecam
Z małych minusów: zakładanie torby, gdy jest zapakowana na maksa, nie należy do łatwych. Cena (kupowałem w listopadzie) wynagradza brak uchwytu szybkiego montażu, jak w torbach Ortlieb.
Uchwyt na lampkę mocno trzyma. Rzep wokół sztycy ma podkładkę skórzaną i jest przedłużony z drugim rzepem aż na torbę. Nie ma zaworu odpowietrzającego, lecz przy tej pojemności nie wydaje się konieczny. Od teraz jest moją domyślną torbą. Mam w niej zapakowane wszystko, co potrzebuję na wyjazdy 100+ km. Obszerniejszą recenzję napiszę, gdy pojeżdżę z nią ze 2-3 miesiące.
Mam jeszcze wersję 13l, ale przetestuję ją dopiero na wyjeździe 2 kwietnia.
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
@Furto dętka butylowa 26x2.2", duży multitool rowerowy ze skuwaczem, 2 łyżki do opon, smar w buteleczce po kroplach do oczu 15ml, szmatkę do łańcucha, 4 rękawiczki nitrylowe, 2 długie trytytki 30cm każda, dwa duże powerbanki 20.000mAh każdy, długi kabel USB 3m, mokre husteczki w buteleczce 100ml, płyn do dezynfekcji w buteleczce 100ml, plastry, gumowaną kurtkę rowerową przeciwdeszczową z decathlonu, mus/przecier owocowy 200ml, gumy kofeinowe.
Włączyłem filmik instruktażowy, jak załatać dętkę i pierwsze, co usłyszałem, to żeby wymienić na nową, a przebitą zostawić do załatania na kiedyś tam. No i tak też zrobiłem. xD
Zajęło mi to z jakąś godzinę, jeśli nie więcej, a byłoby na pewno dłużej, gdyby nie pomoc przyszłego-jeśli-wszystko-pójdzie-dobrze-teścia. Tak to już jest, że jak wychowało się bez ojca, to takie podstawowe „męskie” sprawy są trudne, przynajmniej za pierwszym razem.
Operacja się udała, zobaczymy, jak się będzie sprawować nowa dętka.
Niebieski kwadrat w końcu urus. (ʘ‿ʘ) Lekko nie było, i na #gravel nie wszędzie udało mi się przejechać, więc było trochę kolarstwa chodzonego. Warto było choćby i dla samych widoczków.
Z ostatniego tygodnia. Dwa DPD wtorkowy nocny wyjazd na urodziny kolegów i ognisko oraz dzisiejszy poranny veloranek. Zaczynałem przy minus 2 po dwóch godzinach było plus dwa... Ale było fajnie wyszła pierwsze setka w roku :)
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Pojechaliśmy se z @vvitch do lasu. Po co, zapytacie? A tak se, głównie to dotlenić się bez kitu i zebrać nieco kwadratów. O ile pierwszy etap tej epickiej podróży był całkiem przyzwoity jeśli chodzi i nawierzchnię, tak za Manowem zaczęły się lekkie schody. Skąd schody w lesie, zapytacie? Ano były już jak żeśmy przyjechali. Musiały być skądinąd, może jacyś Francuzi zostawili.
Najpierw były delikatne pieszczoty: nieco piachu i sypkiego szutru. Nieco leśnych hopek, jakaś rzeczka z rachitycznym mostkiem. Później było już tylko ciekawiej. Na południe od jeziora Hajka, które jest zbyt chłodne by gotować w nim kapustę wtarabanilismy się na drogę, która zupełnie nie wyglądała jak droga na Wałbrzych: piaszczysty koszmar po którym ciężko się jechało. Ukochana trochę jechała, trochę prowadziła rower, a ja się uparłem że przejadę. Było nieco strachu czy aby nie zaryję mordą w piach leżący obficie tu i ówdzie, ale tak się nie wydarzyło. Nie ryłem ryjem więc ewentualny myśliwy przechadzający się niespiesznie z Eweliną Flintą nijak nie mógłby mnie pomylić z dzikiem.
#mordinaszosie pojechał gravelem bo szosę miał w nosie.
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
A dołączę też, chociaż pewnie nie będę wrzucać regularnie wszystkich przejażdżek.
Dziś najdłuższy dystans póki co w tym roku - kolarką się bujałam wokół komina. Czas odbudowy formy po ciężkiej zimie - to już moja któraś przejażdżka, więc źle nie jest. Dużo dziś kolarzy spotkałam, prawie każdy ładnie się witał - wiosna sprzyja kulturze wśród rowerowej braci.
Z nieprzyjemnych rzeczy to spotkałam dwóch wyrostków na rowerach - zawsze jak widzę dzieciaki to zwalniam - jeszcze mi się nie przydarzyło, żeby bez problemu takich wyprzedzić i tym razem też tak było. Jechali środkiem, lekkim slalomem i już miałam dzwonić ale zjechali na lewo i przez chwilę tak jechali więc sądziłam, że zdążę sobie przejechać zanim coś odwalą - tjaaa... Jeden zaczął nagle zjeżdżać znów na środek chyba celem zsiądnięcia i kierował rower na prawo. Ledwo ledwo, myślałam, że będzie kolizja, ale udało się na styk.
Nie mogę się doczekać cieplejszych dni i lepszej formy by robić sobie w weekendy pełnoprawnie 60-70 km!
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Dużo dziś kolarzy spotkałam, prawie każdy ładnie się witał - wiosna sprzyja kulturze wśród rowerowej braci.
Wiele lat jeździłem całkiem długie trasy ale na zaadaptowanym MTB - flatbar i amor z przodu, nigdy mi nikt nie machnął. Po zakupie gravela pierwsze machnięcie miałem po 4km jazdy, no ale wiadomo, baranek. Kultura? Spandeksiarze tworzą podziały wydajniej niż politycy.
@wonsz gdybym miał machać wszystkim, w tym tym na MTB, trekkingach, miejskich to bym czasami nic nie robił tylko machał. Dlatego macham tylko na sportowo ubranym szosowcom, ale widzę że ty potrafisz sobie dorobić agresywną narrację i podziały, a oskarżasz o to kogoś innego xD