Włączyłem filmik instruktażowy, jak załatać dętkę i pierwsze, co usłyszałem, to żeby wymienić na nową, a przebitą zostawić do załatania na kiedyś tam. No i tak też zrobiłem. xD

Zajęło mi to z jakąś godzinę, jeśli nie więcej, a byłoby na pewno dłużej, gdyby nie pomoc przyszłego-jeśli-wszystko-pójdzie-dobrze-teścia. Tak to już jest, że jak wychowało się bez ojca, to takie podstawowe „męskie” sprawy są trudne, przynajmniej za pierwszym razem.


Operacja się udała, zobaczymy, jak się będzie sprawować nowa dętka.


#rower #majsterkowanie xD

Komentarze (3)

Mi dziadek zastępował ojca często gdy ten pracował za granicą…i co z tego skoro zawsze wymieniał mi dętkę sam i nie nauczył mnie tego xD

Zaloguj się aby komentować