#qualitycontent

30
611

#Zadania #Szachowe #HejtoChess


Witam serdecznie. Kiedyś obiecałem kontent szachowy, ale jako iż nie mam sporo czasu, to podsyłam tylko dwa w miarę proste zadania. Zapraszam do zabawy.

W obu przypadkach ruszamy czarnymi. Naszym celem jest oczywiście mat

aebf94a1-ce13-4be7-ac4b-89924fe99bd6
157d24d9-d0c2-492a-bbd6-dc63701acf55

Zaloguj się aby komentować

@lubieplackijohn 80km/h to prędkości rzędu America's Cup. Tak duży statek na nie przesadnie mocnych silnikach pewnie nie przekracza 20km/h... Najszybszy "duży" statek którym płynąłem Max Mols (katamaran pływający ze szwecji na bornholm) załadowany rozwija maks. 70km/h. Wychodząc na niewielki pokład widokowy zdecydowanie czuje się pęd wiatru.

3140fbd2-e497-4be3-9707-021c11cc1376

@Expect_No_Mercy Dlatego mówię, że "wygląda". Efekt małej ilości klatek oraz fale dają takie złudzenie. Przynajmniej dla takiego szczura lądowego, jak ja.

Zaloguj się aby komentować

Opuszczona osłona.

Parę dni temu, marsjański helikopter przygotowywał się do lotu.


Więcej możecie przeczytać w moim poście: https://www.hejto.pl/wpis/jak-przebiegala-ladowanie-lazika-mars-2020-postaram-sie-przedstawic-ja-krok-po-k


Fot: JP, NASA

025dd097-65fc-4341-b80b-dca59033b3d2
9b902f08-e72b-4319-aae4-bf70b2dbc6da

Zaloguj się aby komentować

Autorski tag #gulosus


Aż końca XIX wieku surowce pochodzenia zwierzęcego były dosyć powszechnie stosowane w oficjalnej medycynie. Otrzymywano je z ssaków (czaszka i tłuszcz ludzki, kastoreum z bobrów), ptaków (ekskrementy pawia), gadów (szkielet żmii rogatej) i owadów.


Wśród nich największe znaczenie miały: mrówka rudnica, koszenila, pszczoła miodna i kantarydy. Źródłem ostatniego surowca jest chrząszcz z rodziny Meloideae - Lytta vesicatoria. Początkowo gatunek ten występował tylko w Hiszpanii. Z tego powodu nazwano go Musca Hispanica (mucha hiszpańska). W kolejnych latach stwierdzono jej występowanie w innych krajach europejskich, takich jak Francja, Polska, Wielka Brytania.


Owad ten żeruje głównie na drzewach z rodzaju jesion (Fraxinus). Zbiór tego surowca polegał na umieszczeniu płótna pod drzewem, a następnie otrzepywaniu gałęzi z cennych chrząszczy, W kolejnym kroku wrzucano je do benzyny, octu lub alkoholu, filtrowano je i ostrożnie wysuszano. Proszek z L. vesicatoria oddaje swoje składniki aktywne (głównie kantarydynę) do alkoholu, eteru, oleju. Z tego powodu ajczęściej występującymi preparatami farmaceutycznymi były plaster kantarydowy (Emplastrum Cantharidum) i maść kantarydowa (Unguentum Cantharidum). Mniej powszechna była nalewka z kantaryd (Tinctura Cantharidum), skoncentrowana esencja z kantaryd (Essentia Cantharidum Fortior) i bibuła na pęcherze (Charta epispatica).


W pierwszej Polskiej Farmakopei z 1817 roku (Pharmacopoeia Regnii Poloniae) istniała monografia powyższego surowca. Co więcej wymieniała takie leki jak dwa plastry lecznicze, jedną nalewkę i maść, którą wykonywano poprzez dygestię zmielonych kantaryd w oleju rzepakowym, przesączenie i połączenie z woskiem pszczelim. Bon appétit!


L. vesicatoria jest bardzo trującym owadem, więc leki oparte o nią musiały być wykonywane przez wysoce wyspecjalizowanych farmaceutów. Już dawka 1,6 g (co odpowiada 10-50 mg kantarydyny) powodowała zgon poprzez podrażnienie organów wewnętrznych, krwawienia, konwulsje, gorączkę...i priapizm (chociaż on niekoniecznie musiał kończyć się śmiercią)

8021d8d6-1daa-4bc2-bff7-c04684cb4ae0

@ThickDrinkLots Pewnie, że wiem pisałem na ten temat artykuł 20-stronicowy (obecnie jest podczas recenzji). Ogólnie to najczęściej stosowano tego chrząszcza w postaci maści, oleju leczniczego i ekstraktu alkoholowego. Najczęściej na bóle mięśni, reumatyzm. Wykorzystywało się go także do usuwania brodawek. Wewnętrznie używano go jako środek moczopędny, oraz jako prototyp viagry - miał pomagać na problemy łóżkowe (na tę przyoadłość stosowano najczęściej pigułki). Ale łatwo było przedawkować - kilku królów hiszpańskich umarło od nota bene muchy hiszpańskiej, a sam Markiz de Sade został zamknięty w Bastylii, bo podał im z kantaryd środek, od którego prostytutki zmarły.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj korzystam z chęci bycia produktywnym, oraz małego "okna czasowego" więc kolejny post, tym razem...

#Literatura


Stephen Hawking - "Krótkie odpowiedzi na wielkie pytania"


Książka ciekawa, prosta w przyswojeniu.

Przyznam że kupiłem ją z ciekawości, dość szybko po wydaniu, gdy królowała już w różnych księgarniach. Początkowo nie byłem pewny, czy przypadnie mi do gustu, gdyż nigdy nie interesowałem się fizyką. Interesowałem się jednak kosmosem, tym co się w nim dzieje, oraz jak działa. Przekonała mnie więc okładka, oraz opis który znalazłem na tyle książki. Szybkie przepatrzenie, jaka czcionka, i już byłem szczęśliwym posiadaczem, "Krótkich odpowiedzi..."


Czy są to jednak faktycznie tytułowe "Krótkie odpowiedzi"?

Myślę że tak, bo całość czyta się bardzo szybko (dzieło ukończyłem czytać w 2 dni)

Jestem naprawdę zadowolony z tej książki, jak wspominałem, jest ona prosta w odbiorze. Dla takiej osoby jak ja - która na fizyce i matematyce nie zna się zbyt dobrze - wydawała się ona przejrzysta. No tak, może faktycznie, tylko "wydawała się" lecz muszę przyznać, że była dobra, i że jest to pozycja godna polecenia.


Czy jest to dzieło dla każdego?

Myślę że nie. Mimo wszystko trzeba w minimalnym stopniu interesować się tymi faktami. Podróże w czasie, kosmos, fizyka, matematyka, a nawet myślenie nad faktem "Czy Bóg istnieje?", "Co z wielkim wybuchem?" etc. etc.


Czy polecam?

Tak jak wspomniałem, polecam i zachęcam by się zapoznać, lecz podkreślam, nie każdemu przypadnie to dzieło do gustu.

f20ae004-a5e3-4e2e-8f02-6165ae2206bd

Zaloguj się aby komentować

Astronomiczna Wiosna nie tylko na Ziemi?

W 2009 roku sonda Cassini zrobiła takie o to zdjęcie Saturnowi, który był świadkiem niezliczonych równonocy na naszej planecie. Sonda podczas tworzenia mozaiki fotografii, była w odległości 847 000 kilometrów od Saturna.

111be849-6b4d-4290-a7bc-9b891cc4f16c

Zaloguj się aby komentować

Obiecany wpis o Sasine 2.0, dla niecierpliwych w formie textu, dla cierpliwszych w formie filmu


W Polsce jest Sasin który pomimo swoich przekrętów dalej trzyma się swojej posady, zapewne zadawałeś juz sobie pytanie jak to wygląda u sąsiada? Cóż Niemcy nie mają jednego Sasina ale kilku ten pierwszy jest wart 41 Sasinów jeżeli uzgodnimy kurs euro.


Andreas Scheuer Federalny minister transportu i infrastruktury cyfrowej

kosztuje Niemieckich podatników na ten moment Sasin razy 41 czyli około 630 milionów Euro.


Pieniądze poszły na myto samochodowe w niemczech które w ostateczności nie miało podstawy prawnej.Ale od początku


Dyskusja na temat niemieckiego myta samochodowego toczyła się już na wiele lat przed tym, jak Andreas Scheuer został federalnym ministrem transportu. Szczególnie CSU przeszkadzała rzekoma niesprawiedliwość polegająca na tym, że Niemcy muszą kupować winietę na Austrię lub Szwajcarię, podczas gdy zagraniczni zmotoryzowani mogą (za darmo) podróżować tutaj . Dlatego w 2013 roku weszła w kampanię wyborczą z postulatem wprowadzenia opłaty samochodowej dla zagranicznych samochodów.

Wraz z nominacją na nowego ministra transportu w 2013 roku, obietnica Seehofera z kampanii wyborczej dotycząca opłat za przejazd samochodów znalazła się w rękach Alexandra Dobrindta (również CSU).


Wówczas lider CSU Horst Seehofer ogłosił myto, które mieliby płacić tylko zagraniczni kierowcy. Uzasadnił to przede wszystkim stanem autostrad. "Mamy tak ogromne zapotrzebowanie na inwestycje. Nie widzę innego wyjścia" - mówi Seehofer


Ale już wtedy było jasne, że taka opłata tylko dla obcokrajowców mogłaby naruszać zakaz dyskryminacji w prawie europejskim. Do tej pory Europa nie znała myta, które obowiązywałoby tylko dla obcokrajowców.


CDU początkowo wstrzymywało się od stanowiska . W pojedynku wyborczym na dwa tygodnie przed wyborami kanclerz Angela Merkel powiedziała: "U mnie nie będzie opłat za myto.


W roku 2014

Pierwszy plan został przedstawiony. Opłata ta nosiła nazywane opłata infrastrukturalna. Minister transportu Alexander Dobrindt (CSU) chciał ominąć europejską przeszkodę prawną, zmuszając niemieckich kierowców do uiszczania opłat za przejazd samochodem. Jednak kwota ta miałaby zostać zwrócona w ramach podatku od pojazdów. KFZ Steuer


Rok później Myto zostaje uchwalone Niemiecki Parlament federalny i rada federalna uchwalają "Ustawę o wprowadzeniu opłaty infrastrukturalnej za korzystanie z federalnych dróg krajowych (InfrAG)". Niecały tydzień później, 18 czerwca, Komisja Europejska wszczyna postępowanie w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego przeciwko Niemcom. Pojawiły się "poważne wątpliwości" co do zgodności ustawy z prawem UE. Wprowadzenie opłaty drogowej, które było planowane na 2016 rok, zostało odłożone w czasie.

2016:


Komisja Europejska wszczęła postępowanie. Jednak po "intensywnych rozmowach", dochodzi do porozumienia. Tańsza ma być tzw. winieta krótkoterminowa dla zagranicznych kierowców. W komunikacie prasowym Komisji Europejskiej na temat porozumienia napisano: "Uzgodnione rozwiązanie gwarantuje obywatelom UE prawo do równego traktowania niezależnie od ich narodowości, zapewnia sprawiedliwe finansowanie infrastruktury i ułatwia przejście na mobilność niskoemisyjną". Orzeczenie to nie rozwiązuje jednak problemu w świetle prawa europejskiego.


Myto tak czy nie, mamy rok 2017


po nowelizacji prawa infrastrukturalnego Komisja Europejska zamyka postępowanie w sprawie uchybienia państwa członkowskiego. Dobrindt otwiera dwie procedury przetargowe na całą Europę, na system poboru myta, i system kontroli myta.


13 października Austria złożyła skargę do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Ekspert SPD ds. transportu Sören Bartol domagał się wówczas wstrzymania wprowadzenia myta dla samochodów osobowych do czasu podjęcia decyzji w sprawie pozwu sądowego przez Austrię.


Wówczas już trwały pierwsze negocjacje z zainteresowanymi spółkami operacyjnymi w sprawie przetargu.


w marcu 2018:

Po najdłuższych negocjacjach koalicyjnych w powojennej historii, nowy minister transportu Andreas Scheuer odziedziczył teraz projekt CSU po partyjnym koledze Dobrindcie.

Holandia przyłącza się do pozwu Austrii, Dania popierał Niemcy. W tle procedura przetargowa trwała w najlepsze.


W Lato

Oprócz 37,2 mln euro środków budżetowych Bundestag przyznaje również środki na zobowiązania w wysokości dwóch miliardów euro na zawarcie umów.. Kilka tygodni później firma Georga Kapscha, TrafficCom, otrzymuje kontrakt w przetargu na "automatyczne sterowanie". Wdrożenie projektu przejmuje spółka zależna Kapsch TrafficCom, MTS Maut & Telematik Services, będąca w 100 procentach własnością Kapsch TrafficCom.


Jesienią odbyła się

"Wymiana pomysłów" - tak Scheuer nazywa nieformalne spotkania na berlińskim lotnisku m.in. z Georgiem Kapschem z TrafficCom i Klausem-Peterem Schellenbergiem z CTS Eventim, jedynym konsorcjum przetargowym, które chce przejąć pobieranie opłat drogowych w imieniu niemieckiego rządu. Scheuer chce teraz włączyć do oferty usługi federalnego Toll Collect, aby obniżyć cenę o miliard. Chodzi w szczególności o wykorzystanie istniejących punktów poboru myta od samochodów ciężarowych. O tym, jak bardzo Scheuer naciskał na zakończenie procedury, świadczy e-mail ówczesnego współzarządzającego Toll Collect Roberta Woithe do ministerstwa transportu:


"Mój syndrom pomocnika się skończył. Pi⁎⁎⁎ol się. Dobra, grzeczniej: "Pocałuj mnie w d⁎⁎e". Szef CTS Eventim, Schulenberg, podczas kolejnych nieformalnych spotkań z ministerstwem zaproponował, aby przed podpisaniem umowy poczekać na decyzję ETS. Scheuer odrzucił tę propozycję, ponieważ myto nie powinno ciągnąć się do wyborów federalnych w 2021 roku.


W Lutym

ETS stwierdza że niemieckie myto samochodowe jest zgodne z prawem UE.


18 czerwca 2019: Projekt opłat drogowych Scheuera upada .ETS przyznaje racje Austrii. Zagraniczni kierowcy są dyskryminowani przez opłatę drogową/infrastrukturalną, a to tym samym narusza zasady swobodnego przepływu towarów i swobodnego przepływu usług.Tego samego dnia umowy na pobór i automatyczną kontrolę zostają rozwiązane.


28 czerwca w obronie Scheuera wystąpiła kanclerz Angela Merkel (CDU) i frakcja CDU/CSU. Po uporczywej krytyce niedostatecznych wyjaśnień m.in. ze strony Zielonych i FDP, ministerstwo Scheuera udostępnia w lipcu w internecie umowy z firmami operacyjnymi i zapewnia, że zapewni "maksymalną przejrzystość". Ale oskarżenia nie ustają.


Październik 2019 Zieloni wzywają do zwolnienia Scheuera ze stanowiska, grozi mu komisja śledcza.

To ETS w lutym przyznaje racje Niemcom a parę miesięcy później zmienia zdanie ? Fajnie że poczytałem o niemieckim Sasinie, ale miło by było następnym razem napisać prostrzym językiem dla mnie nie załapałem wszyskiego

Zaloguj się aby komentować

@Havelock_Vetinari Kolor, chociaż nie jest idealny, robi swoje. Swego czasu dopadłem gdzieś Czterech Pancernych w kolorze- były tam rozmaite artefakty i problemy, ale niebieskie niebo i zielone kępy drzew niesamowicie odmieniły odbiór serialu. Teraz tylko czekać na dalszy rozwój tej technologii i oczekiwać na coraz lepsze koloryzacje.

Zaloguj się aby komentować

Wczoraj wybuchł wulkan Fagradalsfjall, który ulokowany jest na półwyspie Reykjanes w południowo-zachodniej Islandii, 8 km na północny-wschód od miejscowości Grindavík. Fagradalsfjall ma wysokość 385 m n.p.m.


Zwróćcie uwagę na to jak pięknie prezentuję się ten niebezpieczny żywioł.


Foto: Vilhelm Gunnarsson

6e2c0ca0-1e74-40bd-ab62-3bc1175deeae
c7f48b30-7705-4896-8e16-37228433b383
2105650a-d663-4860-922d-2ee457b7933b
10062e1b-5841-4395-ba57-bf6265fd5cf7
7e074c40-3147-4b64-ae25-cbab2212baeb

Zaloguj się aby komentować

Ewolucja przygotowała człowieka na tolerancję różnych pierwiastków, niektóre z nich aktywnie wykorzystując w naszej budowie, a niektóre traktując jako śmiertelne niebezpieczeństwo.


  • w ciele człowieka na każde 200 atomów 126 przypada na wodór, 51 na tlen, 19 na węgiel, 3 na azot, a ostatni podzielony jest na wszystkie pozostałe pierwiastki.

  • żelaza potrzebujemy do produkcji hemoglobiny; kobaltu do produkcji witaminy B12; potas i sód są niezbędne do funkcjonowania nerwów; molibden, mangan i wanad do działania enzymów; i najważniejszy z nich cynk, który utlenia alkohol

  • różne są opinie na temat arsenu, nie wiadomo czy jest nam niezbędny do życia, wiadomo, że zbyt duża dawka jest śmiertelna.

  • z połączenia silnie łatwopalnego wodoru i tlenu powstaje niepalna woda; połączenie mocno niestabilnego sodu i silnie toksycznego chloru powstaje sól spożywcza.

  • nasza tolerancja na pluton wynosi dokładnie zero - nie ma takiej ilości, która nie spowodowałaby negatywnej reakcji.

  • jednym z najmniej poznanych pierwiastków jest astat, poza nazwą i miejscem w układzie okresowym nic o nim nie wiemy.

  • najrzadszym pierwiastkiem na Ziemii jest frans - w dowolnym momencie na całej planecie znajduje się łącznie nie więcej niż 20 atomów fransu!

  • tlen to mniej niż 50% skorupy Ziemii, drugi jest krzem, a tytan dziewiąty. Czwarty jest glin, to prawie jedna dziesiąta tego co mamy pod stopami.

  • w skorupie Ziemii jest więcej ceru niż miedzi, neodymu i lantanu niż azotu, samaru i gadolinu niż cyny. Węgiel stanowi tylko 0,048% skorupy Ziemii.


Miłego weekendu!


Opracowanie na podstawie książki "Krótka historia prawie wszystkiego", Bill Bryson, Zyski i S-Ka Wydawnictwo, 2016

___________________

Lubisz naukę i szukasz więcej ciekawostek? Dodaj @arcy do obserwowanych!

Obserwuj wartościowe tagi: #qualitycontent #nauka #fotografia

118d0cff-195e-4184-9658-d364bf1124d5

@Bipalium_kewense Dzięki za uzupełnienie! Miło wiedzieć, że nauka idzie do przodu i informacje podane w książce stały się z czasem nieaktualne

Zaloguj się aby komentować

#historiazarroyo - Japońskie wojsko z 1904 r. (mal. Andriej Karaszczuk)


Wojna japońsko-rosyjska z lat 1904-1905 była wynikiem blisko 7-letnich zmagań na arenie politycznej między ekspansywną Japonią, a carską i również ekspansywną Rosją. Klęska w bitwie w archipelagu Cuszimy była szokiem dla państw europejskich, bowiem mało kto raczej się spodziewał, że Japończycy zwyciężą w tej wojnie. Dziś pragnę przedstawić Wam jedną z ilustracji, która pokazuje uniformy wojska cesarskiego w owej wojnie.


Pierwsza postać - pośrodku - to żołnierz z 2. Armii Japońskiej (dowodzonej przez Yasukatę Oku*). Nosi na sobie ciemnoniebieski mundur zimowy wz. 1886, który był w pierwszych kilku miesiącach wojny standardowym wyposażeniem. Warto zwrócić uwagę na żółte pasy na spodniach, kołnierzu, rękawach oraz na opaskę na czapce - były noszone przez piesze oddziały liniowe. Ponadto na czapce widnieje narodowa odznaka - gwiazdka - zaś na pasach naramiennych w szkarłatnym kolorze dla piechoty widnieje jego numer pułkowy. Wykonany z metalu numer oznacza, do jakiego pułku dany żołnierz należy. Jego białe płócienne getry są zapinane u dołu na guziki, zaś na górze za pomocą paska. Ponad jego ramionami znajduje się przypięty od góry do plecaka zwinięty namiot wraz ze specjalnymi drążkami do jego mocowania. Paski plecaka przymocowane są szelkami do przednich ładownic z amunicją. Z bocznej strony, po jego prawym biodrze (z tej perspektywy lewym) znajduje się płócienny wojskowy chlebak.

Mężczyzna po lewej, obrócony plecami, to pionier z 14. Pułku Piechoty należącej do 12 Dywizji Piechoty. Nosi ciemnoniebieski mundur wz. 1886 z numerem przynależności do pułku wygrawerowanym na brązowych paskach na ramionach. Jego białe spodnie są letnią wersją spodni wz. 1886 - pokazuje to, że czasem mieszano obie wersje umundurowania owego wzoru tzn. noszono latem np. i letnie i zimowe wersje owego umundurowania. Specjalny plecak w wersji dla pionierów jest wart uwagi - po lewej stronie ma przymocowany trzonek kilofa, zaś ostrze jest przypięte pasami do góry plecaka. Inni członkowie oddziału, do którego należy ów szeregowy, nosili długie łopaty, które tak samo jak ów kilof były podzielone na dwie części. Broń owego żołnierza to karabin Arisaka typ 30 z zamocowanym bagnetem.

Po prawej od żołnierza pośrodku mamy porucznika 1. Pułku Piechoty Gwardii Cesarskiej. Piechota Gwardii Cesarskiej wyróżniała się czerwoną opaską na czapce oraz czerwonymi pasami na mundurze. Warto rzucić okiem na mundur - to ciemnoniebieska Attyla, czyli typowy mundur huzarski używany od połowy XIX wieku przez wojska choćby Niemiec, Rosji czy Austro-Węgier. Pojedynczy czarny pasek wokół jego czerwonej czapce oznacza, że jest to oficer Gwardii. Jego pochwa na miecz wz. 1886 jest przyczepiony do czarnego skórzanego paska. Ponadto nosi on przewieszony przez ramię zwinięty płaszcz.

Ostatnią postacią z tyłu jest podoficer z jednostki Chunchu. Chunchu to specjalne oddziały z Cesarskiej Armii Japońskiej używane podczas wojny japońsko-rosyjskiej. Ich celem była infiltracja i sabotaż na tyłach armii rosyjskiej. Często podszywali się pod chińskich chłopów lub najemników walczących w armii carskiej. Niniejszy wojownik przebrany jest za Chińczyka, widać to choćby przez zapuszczenie brody czy noszenie fałszywego warkocza. Przygotowany na srogą mandżurską zimę, gdyż nosi ciepły chiński płaszcz, wyścielany kaftan, kożuch i kozaki. Jego bronie są też elementem kamuflażu, bowiem używa broni rosyjskiej - ukryty ma karabin Mosin-Nagant wz. 1891, a także rewolwer Nagant, który znajduje się przed paskiem.


Opracowania:

"Wojna Rosyjsko-Japońska 1904-1905" aut. Aleksiej Ivanov i Philip Jowett

"Cuszima 1905" aut. Józef Dyskant

"Port Artur 1904" aut. Józef Dyskant


Link do krótkiego opisu jednostki Chunchu:

https://www.onesixthwarriors.com/.../83515-its-weird-but ...


*Ciekawostka - w 1925 r. został odznaczony przez polskiego prezydenta Stanisława Wojciechowskiego Krzyżem Komandorskim Orderu Wojennego Virtutti Militari.

2b0d2009-8c56-4a94-a97f-a655428ab1ad

Zaloguj się aby komentować

@Havelock_Vetinari te wszystkie urbexy powodują, że ludzie po tych filmach demolują te miejscówki i niewiem czy coś w tej kwestii się zmieni z tą mentalnością

Zaloguj się aby komentować

Ahoj! Zapraszam do obserwowania tagów #szanty i #szantanadzis


Szanta na dziś: Go to sea no more / Off to sea

WERSJA NOWSZA: https://www.youtube.com/watch?v=r-OJtDapSuA

WERSJA KLIKUDZIESIĘCIOLETNIA: https://www.youtube.com/watch?v=Y3Af7VxzrqE


WPIS NUMER 19 Z SERII - OSTATNI W DRUGIM SEZONIE #szantanadzis , teraz nastąpi przerwa od postowania.


Szanta (technicznie nie jest to szanta) na dziś opowiada w tekście o żeglarzu, który wreszcie wrócił na ląd - jednak jest to smutna historia.


Po długim rejsie marynarze trafiali na ląd, gdzie w większych portach czekały na nich całe dzielnice portowe, zwane często Sailortowns. Dzielnice te wyglądały bardzo podobnie na całym świecie, wszędzie znajdowały się puby, knajpy i domy publiczne. Żeglarze często korzystali tam z różnych usług i jako że mieli ze sobą wypłatę za cały rejs, często padali łupem rzezimieszków i oszustów. Świat zarządzany przez właścicieli domów noclegowych, barmanów i przestępców, pożerał bez litości ludzi morza.


Dzielnica portowa często składała się z jednej arterii i odchodzącego od niej gąszczu uliczek. Można było tam znaleźć magazyny i domy towarowe, które często posiadały własne żurawie lub belki do rozładunku. Na nabrzeżu dało się wyczuć mieszankę rozmaitych zapachów - skór, tytoniu, rumu i innych przewożonych akurat towarów. Na ulicy byli żeglarze z różnych stron świata oraz żebracy będący tzw. biedotą portową. Oczywiście sporo było tawern, zarówno obskurnych zapewniających tani napitek i podejrzane towarzystwo, jak i eleganckich, dedykowanych dla arystokracji okrętowej. Obecne w dużych ilościach panny lekkich obyczajów często nagabywały ludzi na ulicy, a gdy znalazły klienta, prowadziły go za sobą. Zdarzało się, że miejsce w które kobieta zaciągnęła żeglarza okazywało się być ciemnym zaułkiem, gdzie czekali “wspólnicy” w celu obrabowania go. Jednak były też bardziej wyrafinowane metody: gdy już udało się trafić do domu publicznego, w pokoju znajdowało się łóżko, miska z wodą i jedno krzesło. Siłą rzeczy klient musiał położyć ubranie na krześle, nie wiedział że obok mebla jest zamaskowane okienko, przez które znikał jego portfel. Był czas kiedy w samym Nowym Orleanie w USA było dwa tysiące domów publicznych.


Kradzieże nie były jednak najgorszym co mogło spotkać marynarza. W latach gorączki złota w Kalifornii statki płynące stamtąd do Azji cierpiały na duży brak rąk do pracy - nikt nie chciał opuszczać terenów gdzie znajdowano złoto, poza tym żegluga powrotna przez Pacyfik była wyjątkowo trudna. Powstało określenie “statek do Szanghaju”. Często aby pozyskać załogę, specjalne bandy porywały wykwalifikowanych żeglarzy na pokład. Jedną z metod było sprowadzenie żądnego rozrywki faceta do swojego hotelu, upicie go i zawleczenie na pokład. Dodatkowo naganiacze wystawiali mu rachunek za nocleg i zabierali część jego zaliczki za pracę jako opłatę za dostarczenie go. Były przypadki kiedy naganiacze wykazywali się niebywałą pomysłowością - na przykład ukradzionego z kostnicy nieboszczyka polewali rumem i pakowali do worka, w rękawy wrzucali mu kilka szczurów oraz następnie dostarczali go jako spitego kandydata do załogi.


Dzisiejszy utwór opowiada dosyć ponurą historię żeglarza który wrócił na ląd i szybko pozbył się wszystkich pieniędzy, zaczął wydawać pensję, upił się i został okradziony.

“With money at last I spent it fast, I got drunk as drunk could be”


W wykonaniu The Dubliners jest zwrotka opisująca kradzież:


“I spent the night with Angeline too drunk to roll in bed

Me watch was new and me money too, in the morning with them she fled (...)”


The Longest Johns postanowili z niej zrezygnować, co uważam za stratę. Obie wersje jednak kończą się morałem: żeglarze, wracając z rejsu nie pijcie mocnych alkoholi i nie odwiedzajcie burdeli, zamiast tego znajdźcie sobie żonę i spędzajcie każdą noc we własnym łóżku. Dzięki temu nie będziecie musieli wracać na morze...


Źródło części informacji - książka Marka Szurawskiego: Szanty i Szantymeni

Zaloguj się aby komentować

A co nowego w "strzelankach"?


Mestre prezentuje ciekawe informację w jego autorskiej serii o nazwie GAME STREAK


Najwazniejsze informacje:

  1. Pokaz możliwości destrukcji otoczenia na specjalnie przebudowanej do tego celu mapie do popularnej gry CS:GO.

  1. Assault Sector - kilka informacji na temat serwerów.

  1. Informację na temat nowo powstającej gry Burning Lands Vietnam.

  1. Hell Let Loose - informacje na temat przeniesienia gry na nowe generacje konsol.

https://www.youtube.com/watch?v=RiTU_cZc56c

Zaloguj się aby komentować

Ahoj! Zapraszam do obserwowania tagów #szanty i #szantanadzis


Szanta* na dziś: Rolling down to old Maui / Płyńmy w dół do starej Maui


WERSJA POLSKA, MOICH ULUBIONYCH MECHANIKÓW SZANTY:

https://www.youtube.com/watch?v=QedTPYv7SFI

WERSJA ANGLOJĘZYCZNA:

https://www.youtube.com/watch?v=TT7MUh2VO28


WPIS NUMER 18 Z SERII


Stara Maui to ukochana pieśń Szkota, czyli wokalisty Mechaników Szanty. Pamiętam, że o tym wspominał na którymś z koncertów. Najstarszy znaleziony zapis słów oryginału pochodzi z notatek pewnego żeglarza, który pływał na statku wielorybniczym w latach 1866-1872, jeszcze wcześniejsze wzmianki pojawiały się w dzienniku pokładowym jednostki “Atkins Adams” w roku 1855. Zatem utwór faktycznie pochodzi z okresu śpiewania szant i użytkowania żaglowców.


Tekst opowiada o powrocie wielorybników z arktyki do domu, na wyspę Maui - jest to druga co do wielkości wyspa Hawajów. W tekście jest też wspomniane “Diamond Head” czyli stożek wulkaniczny znajdujący się niedaleko stolicy Hawajów. Po długim czasie na morzu Kamczackim są zmarznięci, wymęczeni psychicznie i fizycznie, ale dodają sobie otuchy myślą o kobietach na Maui.


Musicie przyznać że wykonanie Dreadnoughts i Mechaników Szanty są bardzo od siebie różne, ma to też odzwierciedlenie w tekście, mam wrażenie że Henryk Czekała tworząc polski tekst używał bardziej poetyckiego stylu niż w oryginale. Oczywiście muszę tu zaznaczyć że nagranie Dreadnoughts jest na pewno dużo młodsze niż Mechaników, które pochodzi z ich pierwszej płyty i jest w Polsce prawdziwym klasykiem. Ponad 3 miliony wyświetleń na YouTube też robią wrażenie. Dreadnoughts przytaczam, aby można było zapoznać się z wersją anglojęzyczną w dobrej jakości nagrania i w porządnym muzycznie wykonaniu.


*W zasadzie jest to pieśń wielorybników

Zaloguj się aby komentować

Witam Was z rana!


Dzisiaj przyszedł czas na wpis-recenzje. Jako iż zobaczyłem dwie naprawdę ciekawe produkcje postanowiłem się podzielić z Wami opinią. Oto one:


"WandaVision" twórca: Jac Shaeffer


Wspominałem, o tym co mi się wstępnie podobało, ale skoro zobaczyłem już finałowy odcinek to mogę ocenić całość. I powiem tak, to rzeczywiście dość świeża forma w filmowym uniwersum Marvela, bo pozwalająca sobie na więcej. Parodia sitcomów. Psychologiczna wiwisekcja Wandy Maximoff. I większa rozbudowa postaci. Niestety zgrzyta jedno - finał.


Widać, że finałowy odcinek został sklejony na kolanie i tylko po to, by został wydany. I taka sytuacja miała rzeczywiście miejsce, ponieważ przez pandemię produkcja tego serialu odbywała się w męczarniach i no nie dostaliśmy tak naprawdę pełnego produktu. Otrzymaliśmy serial z obciętym finałem, który jest okej, ale z drugiej strony bardzo odstaje od reszty.


I choć finał mógł być lepszy, to ciekawi mnie co dalej. Co dalej z bohaterami, których wprowadzono? I co najważniejsze, jaką rolę odegra Wanda w filmie "Doctor Strange in The Multiversum of Madness"?


"Na rauszu" reż. Thomas Vinterberg


Powrót do kina po tylu tygodniach był czymś zbawiennym. I cieszy mnie, że natrafiłem na solidną produkcje duńską z Madsem Mikkelsenem w roli głównej. Film, który stanowi świetną rozprawę z... alkoholem.


"Na rauszu" to film opowiadający o czterech nauczycielach, którzy mają chęć sprawdzić teorie norweskiego filozofa, twierdzącego, że człowiek rodzi się o 0,5 promila mniejszą zawartością alkoholu we krwi. Bohaterowie biorą udział w eksperymencie, w którym będą próbowali utrzymywać 0,5 promila codziennie. Jak możecie się domyślić wszystko wymknie się spod kontroli...


Prosta historia, krytykująca alkohol, ale również w pewien sposób go wychwalająca. Słodko-gorzka opowieść o chęci wyluzowania, o potrzebie hedonizmu, jak i również trochę ciężkiego żyćka od którego nie da się uciec. To prosty, mały film, który zachwyca swoim niepatetycznym podejściem do temat. Intrygujący swoją kameralnością w opowiadaniu historii.


To na tyle. Na dole macie link do świetnego zwiastuna "Na rauszu". Na zdrowie!


https://www.youtube.com/watch?v=reetjA0zxtg

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

ASTHROS.


Co oznacza ta nazwa?

ASTHROS to Astrophysics Stratospheric Telescope for High Spectral Resolution Observations at Submilimeter-wave lengths.

Jest to balon stratosferyczny, który wstępnie ma zostać wypuszczony w 2023 roku, z Antarktydy.

Na pokładzie tego balonu będzie się znajdował teleskop, o długości 2.5 metra, który będzie obserwował długości fal elektromagnetycznych niewidocznych z powierzchni ziemi ludzkim okiem. Całość eksperymentu polega na obserwacji kosmosu w dalekiej podczerwieni.


Napełniony balon (obraz poniżej) będzie miał wielkość stadionu piłkarskiego (150 metrów szerokości) i osiągnie wysokość 40 kilometrów. Instrumenty mają spędzić 3 dni w wyższych warstwach atmosfery, dryfując na prądach powietrznych ponad Antarktydą. Z uwagi na fakt, iż elektronika i instrumenty balonu będą musiały pracować w bardzo niskiej temperaturze (268,5 stopni Celsjusza), całość aparatury będzie chłodzona za pomocą chłodnicy kriogenicznej.

Rodzaj chłodzenia ma również uzasadnienie w swojej wadzę, chłodnica lżejsza jest od standardowych pojemników z ciekłym helem. Po całej operacji gondola balonu zostanie opuszczona na spadochronie na powierzchnie, w celu odzyskania instrumentów, które przydadzą się do kolejnych lotów badawczych.


Kolejnym celem misji ASTHROS będzie również zbadanie obszarów gwiazdo twórczych za pomocą naukowych przyrządów służących do pomiarów ruchów i prędkości gazów wokół nowych gwiazd.


Trzeci cel tej misji polega na obserwacji oznak gwiezdnego sprzężenia zwrotnego galaktyki Messier 83. Informację poszerzą wiedzę naukowców na temat wpływu takiego sprzężenia na inne galaktyki.


Czwarty cel misji polega na obserwacji TW Hydrae, która jest młoda gwiazdą, otoczoną rozległbym dyskiem pyłu i gazu, w którym mogą się formować nowe planety. Tutaj naukowcy dostaną informację na temat tego, w jakich miejscach tworzą się nowe planety. Aby dostać tak potrzebne informację, oprzyrządowanie naukowe zmierzy masę całkowitą dysku i da odpowiedzi na pytanie o rozkład masy.


Na drugim zdjęciu wspomniana w tekście galaktyka Messier 83.

Na trzecim zaś TW Hydrae.


Źródła: NASA/Goddard Space Flight Center Conceptual Image Lab/Michael Lentz

nasa.gov

esa.org

fb3c780d-6744-448b-91fa-8c7c46c580f6
3cda6805-d360-499b-b2d4-6ac859a14c76
12d46e5c-04d8-420c-9a2a-7dc669275fb8

Zaloguj się aby komentować

Ahoj! Zapraszam do obserwowania tagów #szanty i #szantanadzis


Szanta* na dziś: Barbarossa

https://www.youtube.com/watch?v=NYoWJSYZdjE


WPIS NUMER 17 Z SERII


Dziś znów nie mamy do czynienia z szantą - gdyby utwór był szantą byłaby to herezja gdyż w zespole śpiewa kobieta. Utwór opowiada w prostych słowach o bitwie między Barbarossą a pewnymi żeglarzami. Kim był Barbarossa? Na polski moglibyśmy przetłumaczyć ten przydomek jako Rudobrody, ponieważ barba rossa to po włosku czerwona broda. Jednak Barbarossa to tylko nazwa nadana przez włochów piratowi i admirałowi, jakim był Hayreddin. Początkowo był piratem na morzu śródziemnym, później zaoferował swoje usługi sułtanowi tureckiemu. Odnosił kolejne sukcesy aż w końcu został głównodowodzącym tureckiej floty (podobnie jak Nelson kilkaset lat później w flocie brytyjskiej). Rozwinął ją w jedną z najpotężniejszych na świecie, dzięki czemu przez wiele lat mógł łupić wybrzeża południowej europy.


Imię Barbarossa nosił również żyjący 300 lat wcześniej cesarz Świętego Cesarstwa Rzymskiego, od jego przydomku Niemcy nazwali operację ataku na ZSRR w czasie drugiej wojny światowej.


*W moich wpisach będą pojawiać się także utwory związane z tematyką żeglarską, które technicznie nie są szantami, jednak potocznie tak się je określa.

Zaloguj się aby komentować