#piorawieczne

34
621

I'm blue

Da ba dee da ba di da ba da


KWZ'ty mam sztuk dwa.


KWZ Spacer nad Wisłą

Wszystko zaczęło się od @4pietrowydrapaczchmur i jego wpisu o niebieskim obrazie za 43,84 milionów dolarów...

ale niebieski ładny, mógłbym mieć taki atrament


No to k⁎⁎wa proste, że zacząłem szukać XD

Długo się nie naszukałem i trafiłem na naszą KWZ'kę, Spacer nad Wisłą/Walk over Vistula (jak kto woli) to bardzo nasycony, ciemny niebieski.

Mountain of Ink pisze:


Walk Over Vistula ranges from a bright turquoise to a dark blue with black sheen. It has a lot of color variation, which makes it really interesting.

Ja tego osobiście na maczance nie zaobserwowałem, ale też z niej się leje strumieniami, więc ciężko, żebym zauważył. Co do czarnego sheenu to też tak trochę meeh bym powiedział, zwłaszcza w porównaniu z następnym na liście. Coś tam jest, ale nie skupiałbym się za bardzo, przynajmniej w porównaniu z markowymi braćmi.


Jest mniej mokry niż El Dorado, jest też od niego bardziej wodoodporny. Schnie w teście mokrej maczanki tak samo, po 30 sekundach jeszcze się rozmazał, ale po minucie już był spokój.


KWZ Wspomnienie znad Bałtyku

Wspomnienie znad Bałtyku/Baltic Memories to kolejny niebieski od KWZ, ten jest bardziej Blue-Blackiem i ten to ma k⁎⁎wa czarny Sheen. I to sporo. Jeszcze ciut mniej mokry niż Spacer. Na teście schnie w zasadzie identycznie, ale z racji wysokiego sheenu, kiedy przejechałem po nim paluchem następnego dnia, to się jeszcze rozmazał. Raczej odradzam leworęcznym którzy martwią się o mazanie i jednocześnie piszą na gładkim papierze. Jeśli piszecie na bardziej chropowatym, to będzie lepiej, jak to z sheenami


Jak zwolni mi się jeden shark to chętnie załaduję go Spacerem nad Wisłą, nie będę wylewał, bo jest Iroshizuku załadowany, szkoda mi siana.

Bałtyk będzie musiał jeszcze poczekać.


Tyle ode mnie!

#piorawieczne

90354c3c-ce59-4bdf-b6c3-a59a977fbbc2
530f077a-c4a5-4d43-a905-9e956c24ef39
7e443f02-4e71-41bf-8368-fedfb524e85e
Rozpierpapierduchacz userbar

Zaloguj się aby komentować

Zawiodłem się. 

Nie na Was oczywiście, tylko na zwycięzcy ankiety, w której prosiłem Was o pomoc w wyborze koloru atramentu KWZ. Głosami większości wygrał kolor Mglista Zieleń i takiż zamówiłem. Bardzo liczyłem na to, że będę mógł używać tego atramentu na co dzień (że niby taki koneser i świadomy użytkownik jak pisała @moll ), więc zalałem pióro którym teraz głównie piszę - Waterman Carene ze stalówką EF. 


Chciałem zrobić jakiś “rozbudowany” test, z mierzeniem czasu zasychania, maziania, etc. Ale jak tylko nakreśliłem kilka pierwszych liter, efekt mnie całkowicie do tego zniechęcił.


Generalnie atrament mocno się leje i strzępi, co widać na załączonych zdjęciach. Próbowałem pisać na papierze w notatniku Moleskine (w kolorze ecru) oraz na kartce A4 (białej), takiej wyszarpanej z drukarki. Niestety w drugim piórze, które miałem akurat pod ręką (Faber-Castell Ambition F) nie mam tłoczka więc porównałem z atramentem Pelikan Edelstein, a chwilowo odeszła mi ochota, na sprawdzanie w innych jeszcze piórach. Może na spokojnie w weekend jeszcze się pobawię.


W każdym razie z moim ulubionym piórem Carene atrament nie jest kompatybilny. Aha, @Rozpierpapierduchacz wiesz, że na dodatek ten zielony nie pachnie?


Smutłem…


#piorawieczne

806d214e-66a2-4612-b6e9-52d83d6cc5da
07903e89-a552-421e-8eb7-941bdfe4093e
24b9d2f3-6709-43b4-8697-47418ec587fe
50a59dec-1296-4d4a-b5d5-9ebc0394cf9e
4b7c49a3-adef-4b94-a3d7-20911a6d2781

Zaloguj się aby komentować

@Rozpierpapierduchacz w końcu mam atrament z galasów wg średniowiecznej receptury. Mogę ci podesłać jak chcesz spróbować, tylko nie daję gwarancji, że nie zapcha ci pióra bo on dobrze zdaje egzamin na gęsim.

Zaloguj się aby komentować

Zachęcony fanatyzmem @Rozpierpapierduchacz w temacie atramentów KWZ i zmotywowany przez @moll z jej podejrzanym zamiłowaniem do "zielonego", jako że nie potrafię sam podjąć tej brzemiennej w skutki decyzji w kwestii koloru - wrzucam ankietę.


Zamykam oczy i "niech się dzieje wola nieba, z nią się zawsze zgadzać trzeba"!


#piorawieczne

Który zielony atrament KWZ?

21 Głosów

@fonfi wiesz, że ludzie będą Ci głosować w tej ankiecie na pałę bo nie wrzuciłeś żadnych zdjęć tych kolorów? Ja tak zrobiłem

Nie bierz zielonego #3. Kolor jest płytki a w dodatku na zwykłym nie satynowanym papierze strzępi. Dużo lepszy jest GvFC moss green

Zaloguj się aby komentować

Dodając jeszcze dwa grosze do ostatniego wpisu o KWZ El Dorado


Tak to wygląda w Pocket Penie. Od jasnego, do ciemnego, cieniowanie jakby jutra miało nie być



A! Wspominałem, że KWZy pachną wanilią? Nie? No to pachną XD

#piorawieczne

c6c0203b-e2bc-4377-a938-2ff753504fa1
Rozpierpapierduchacz userbar

@Rozpierpapierduchacz No i namówił

Znowu

Ale z Ciebie blać xD

Już słyszę komentarze różowej: po co Ci żółty atrament pachnący wanilią?!

Zaloguj się aby komentować

Stare prawidło mówi, że nie liczy się to, co na zewnątrz, liczy się wnętrze.


Nie jestem do końca przekonany, czy w kwestii piór wiecznych też jest to prawda, bo nie chciałbym mieć jednego badziewnego pióra i mnóstwa atramentów, ale z drugiej strony z pisania 30 piórami gdzie każde załadowane jest jednym atramentem też bym frajdy nie miał.


Myślałem ostatnio nad tym, jak przeprowadzić "recenzję atramentu". Jak pokazać jego właściwości. No płynie, jedne są bardziej "mokre", drugie mniej, ale co opisać i co pokazać. No i wymyśliłem, powiedziałbym, że jak na moje warunki, to aż nazbyt rzeczowy sposób.


Przygotowane testy zawierają:


  • Markę i model atramentu

  • Wymaz z pochwwwwwWWRÓĆ! z butelki

  • Rozmazywalność po 5, 15, 30 i 60 sekundach

  • "W"odoodporność


Takie testy zostały przeprowadzone nie tylko na ostatnich 5 zakupionych atramentach, ale też na całej reszcie, tylko w mniejszej skali, więc możecie się spodziewać posta podsumowującego całą moją kolekcję atramentów. Ale to nie dzisiaj.


Oto


KWZ El Dorado


El Dorado jest atramentem średnio "mokrym" czyli nie tyle mniej gęstym, co mniej przylegającym sam do siebie, więc dobrze "leje się" na papier.


Schnie również "średnio", po 30 sekundach jeszcze się mazał, za to po minucie już praktycznie wcale, a tu warto wziąć pod uwagę, że wszystkie testy wykonane zostały szklaną maczanką, która podaje horrendalne wręcz ilości atramentu na papier.


Jeśli chodzi o wodoodporoność, no to sytuacja wygląda tak, że no w zasadzie, to jej k⁎⁎wa nie ma nic a nic.


Ma za to świetne cieniowanie, w połączeniu z Platinum Pocket Pen jest bardzo jasnym żółtym, ale już podany z maczanki ma bardzo intensywny kolor, który możecie zobaczyć na zdjęciu.


Butelka KWZ jak to butelka KWZ, klasyczny słoik i mogliście zobaczyć ją już ostatnio. Kosztuje zawrotne 39 złotych


No i co

Tyle ode mnie

#piorawieczne

d345359f-b0d9-4849-888c-08d846261dd9
cd399d70-0196-48e8-a879-c8e08706c36a
Rozpierpapierduchacz userbar

Zaloguj się aby komentować

Watermana L2 - the end.

Przy okazji sobotniej wizyty na wystawie w Muzeum Etnograficznym w Warszawie dostałem - poza obfitym ślinotokiem i źrenicami jak u heroinisty spowodowanymi możliwością dotknięcia (okazuje się, że lizać nie wolno) niezliczonej liczby wiecznych piór - zamówione woreczki na atrament oraz buteleczkę szelaku. A to wszystko od wspominanego gdzieś wcześniej pana Przemka Dudka. Zdobycze te pozwoliły mi dokończyć quest o tytule Waterman L2.


Gumę przyciąłem do odpowiedniego rozmiaru, żeby mieściła się w korpusie i dokładnie naciągnąłem na sekcję uszczelniając szelakiem żeby nic nie przeciekało. Wszystko zmontowałem do kupy i zalałem atramentem używając “wajchy”. Tym razem mechanizm napełniania, uzupełniony już o brakujący element, zadział idealnie. No kto by się spodziewał… 


Opanowując podniecenie przyłożyłem stalówkę do papieru i z zadowoleniem stwierdziłem, że nic nie skrobnęło i nic się nie ulało. Ośmielony tym wszystkim zacząłem kreślić litery moim koślawym charakterem pisma i okazało się, że pióro pisze gładko, z subtelnym, ledwie wyczuwalnym efektem skrobania ale mnie to akurat nie przeszkadza bo lubię stalówki EF, które często mają taki feel. Pewnie można by było delikatnie papierem ściernym albo pilnikiem wyprowadzić czubek stalówki żeby pisało jeszcze gładziej, ale aż tak odważny chyba jeszcze nie jestem.


Podsumowując - operację się udała, pacjent dostał nowe życie, a ja w nagrodę udzieliłem sobie pochwały słownej przed lustrem.

(na zdjęciach wybrane kolekcje z sobotniej wystawy)

#piorawieczne

5711de3d-f264-458e-ab80-3499d0cf2854
41f79e37-1dca-43cf-9ed3-0985dd90fa0d
96275484-710e-4bdb-aed2-393c0ffb38aa
d92af7ba-951e-48e6-8da9-e6b761198fc6

Ale piekny tusz! Az mi sie zachcialo pisac piorem xD Ale ktos by mi musial sprezentowac jakies.

Jak kiedys w przyszlosci bylaby hejtopaka, to chcialbym Cie wylosowac

Zaloguj się aby komentować

Waterman L.2. update

Powiem tak: kolejny etap prac czyli polerowanie pióra (w znaczeniu literalnym, a nie to, o czym świntuchy myślicie) przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. Nie tylko nic nie zepsułem (chyba), ale pióro nabrało nowego blasku.


Jak tylko pan Inpost napisał do mnie w telefonie, że paczka z materiałami ścierno-polerskimi jest “w doręczeniu”, zabrałem kocyk, śpiwór, termos z kawą, jajko na twardo i pobiegłem czekać na kuriera pod paczkomatem. Odebrawszy przesyłkę, niezwłocznie rozłożyłem cały bałagan na stole, nie przejmując się rodziną, która musiała przez to spożywać obiad w kuchni na stojąco. Możliwe, że to dlatego ciągle się do mnie nie odzywają…


W każdym razie uzbrojony w różne papiery/płótna ścierne o gradacji od 3200 do 12000, pastę polerską (made in China) oraz kilka ściereczek z mikrofibry z duszą na ramieniu przystąpiłem do działania. Po użyciu pierwszych - tych najgrubszych - mimo, że niby człowiek wiedział, że się zmatowi, to jednak przerażenie zaczęło się wkradać w moje niespokojne serce. Na szczęście kolejne, coraz drobniej ziarniste arkusze (oraz kolejne kieliszki nalewki z derenia) stopniowo zmniejszały drżenie rąk a poszerzały uśmiech na twarzy, który finalnie do dzisiaj mi z niej nie schodzi.


Czy ktoś doświadczony zrobiłby to lepiej? Na pewno. 

Czy efekt końcowy mógłby być jeszcze lepszy? Nie wątpię. 


Ale nic nie zastąpi tej radości dłubania, polerowania, dreszczyku niepewności i widoku efektów z własnej pracy. Takiej prawdziwej, fizycznej i namacalnej, a nie ciągłego klikania w kąkuter - polecam.


Teraz czekam jeszcze tylko na woreczek na atrament i szelak i zobaczymy jak zakończy się ta krótka saga.

#piorawieczne

61f504ca-5fd2-4862-a4d9-5041d70eca25
f510e2af-80fc-43b7-842e-44959af4681b
6ffbcab8-af96-42a1-ad95-e0240b0a4b39
174368f9-e180-4a07-8c2f-71bd17a14a90

@fonfi nie liczy się koniec sagi, liczą się przyjaciele których zdobyłeś po drodze czy coś XD


Dobra robota, czekam z niecierpliwością na finał. Coś mi mówi, że będzie działać jak złoto ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ

@fonfi no kurde. Ja mam gdzieś w domu takie pióro. Chyba będę musiał też zabrać się za renowację bo efekt naprawdę fajny.

Zaloguj się aby komentować

Cześć ludziska. Nie leżą komuś w szufladzie jakieś Lamy al-star, stalówki do safari czy konwertery i chciałby sprzedać? Byłbym też zainteresowany atramentami różnej maści.

#piorawieczne

@Cichaj szczerze mówiąc to jest mała szansa na to, że ktoś będzie miał, ale też niewielka, że będzie ci się opłacało. Amazon stalówki do Lamy ma w każdym rozmiarze za jakieś 30 złotych za sztukę i darmową dostawę od 65 złotych. 1 stalówka, 1 atrament i masz darmową dostawę, a jak weźmiesz od kogoś tutaj, zakładając oczywiście, że znajdziesz, to z samym paczkomatem wyjdziesz na minus raczej XD

Zaloguj się aby komentować

K⁎⁎WA LUDZIE! NIUSA MAM! ALE JAKI FAJNY!!!!


Do sprzedaży trafia Kaweco CLASSIC Sport Piston Filler!!!!


Tak jak do niedawna w sprzedaży był Kaweco Piston AL(uminium)-Sport (k⁎⁎wa 700 złotych (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻ ) tak teraz do sprzedaży trafia tańszy o połowę Classic!


#piorawieczne

b9a1940e-3cf8-4234-b29f-f72baa4da9b9
Rozpierpapierduchacz userbar

@Rozpierpapierduchacz oj, alus >>>> all, można po tym widłakiem przejechać i nic mu nie jest. Koleś na reddicie takiego pokazywał - "trochę dziwnie się gwint zachowuje", ale poza tym ok.


Poza tym alusy od ~215 pln gdzieś z naszego emejzona. A sport piston al za 575 - kliku kliku


https://www.reddit.com/r/fountainpens/comments/193gn1u/ran_over_kaweco_al_sport_with_a_forklift/


@sierzant_armii_12_malp odpowiednia liczba piór to N+1, gdzie N = liczba aktualnie posiadanych piór.

Zaloguj się aby komentować

Heh, co za tani bait.

(idzie po portfel)


A tak serio: odstraszaja mnie opinie o średnio wygodnym uchwycie i tanim wykonaniu. @Rozpierpapierduchacz masz jakieś doświadczenia z Lamy?

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Pomyślałem, że opowiem wam dzisiaj swoją historię. Historię drogi, którą przeszedłem od bycia małym Duchaczkiem, do Rozpierpapierduchacza spamującego piórami, jakim jestem dzisiaj.


Moje początki były takie, jak większość, jakieś pióro w domu, jakieś pióra plastikowe z marketu we wczesnej podstawówce, dwa Vectory (jednego mi znajomy rozjebał o ścianę, drugiego zgubiłem), potem stary IM, którego używałem przez całe technikum, a który niestety zasychał.


Trochę się tych piór przez moje ręce przewinęło, ale moja kolekcja miała zacząć się dopiero kilka lat później i zaczęła się nie od pióra, które kupiłem, a od tego, którego nie kupiłem.


Tym piórem był Parker Premier (w tej chwili Ingenuity) - cały czarny, większość w macie, stalówka zdobiona jak tego na tamte czasy Parker nie miał w zwyczaju robić.


Pierwszy raz trafiłem na niego, kiedy kupowałem swojego pierwszego IMa. I zakochałem się od razu. Tylko że, no, cena była zdecydowanie za wysoka na moje standardy, bo bujał się koło 800 czy 900 złotych. Kupiłem więc roboczego IMa i tak się bujałem. Potem odłożyłem pióra, jak już mówiłem, na kilka lat.


Pewnego dnia trafiłem na kanał Tuzanda, który prowadzi recenzje piór wiecznych (wcześniej prowadził je w ramach kanału TwojePióro) i recenzję nowego Urbana, pióra naprawdę pięknego. I to tknęło mnie, żeby zobaczyć, jak trzyma się mój piękny Premier Achromatic Black. Niestety... Już go nie było i jak się okazało, miało nie być jeszcze długo. Za to był on - nowy IM, również Achromatic Black, również cały czarny. Był też nowy Urban.


I tak jak wszedłem na stronę zobaczyć moje wymarzone pióro, tak wyszedłem z dwoma innymi, butelką atramentu i konwerterem.


A reszta... Resztę już znacie ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯

PS Premiera/Ingenuity nie dorobiłem się po dziś dzień XD

#piorawieczne

c0fe7fc0-df1a-4c81-9a77-2087dfea50db
Rozpierpapierduchacz userbar

@Rozpierpapierduchacz co polecasz jako pióro codzienne? Do pracy potrzebuję, dużo notuję w kalendarzu i lubię grubsze stalówki (Mmmeczka). Cena też tak max do 300zł bo to codzienne.

Myślałem nad Pelikanem Pura P40

Zaloguj się aby komentować

I tak w sumie drapię o tych piórach i drapię od siebie, a i mam plany, żeby jeszcze kilka rzeczy nadrapać, bo mam nowe i pomysł dodatkowy, ale chyba jeszcze nie pytałem:


Czy wy byście, piórwysyny moje, chcieli o czymś konkretnym przeczytać?

#piorawieczne

Rozpierpapierduchacz userbar

@Rozpierpapierduchacz używam atramentu czarno-niebieskiego pelikana.

czy jest jakiś atrament który jest czarno-niebieski, ale niebieski widać dopiero wtedy kiedy się go bardziej rozcieńczy wodą?

@bojowonastawionaowca owiec, nie mogę wkleić zdjęcia w komentarzu do tego wątku, wyskakuje mi takie coś o.


Normalne to to? Coś się zmieniło?

Edit: i to jest TYLKO do tego wątku XD

W obrębie tego posta ni c⁎⁎ja, wszędzie indziej normalnie

05715f78-0633-4f4d-b6b4-902154d701ca

Zaloguj się aby komentować

Jest mi co najmniej niezręcznie z faktem, że po ostatnim moim wpisie zapanowała taka cisza… Pomijając komentarze oczywiście. Dlatego czuję się zobowiązany, żeby ciszę tę bezczelnie przerwać.


Skoro obnażyłem się już z koronnym klejnotem z mojej kolekcji, tym razem śpieszę pokazać coś, co wartość ma zdecydowanie mniejszą - zapewne tylko sentymentalną. Jest to najstarsze wieczne pióro jakie posiadam. Pióro Waterman L.2., które produkowane było w latach 40. i 50. poprzedniego stulecia.


Pióro znalazłem szabrując, na wyścigi z resztą rodziny, rzeczy po dziadku, a patrząc na jego stan (pióra, a nie śp. dziadka) śmiem twierdzić, że dziadek go nie oszczędzał. Model L.2. to raczej pióro z niższej półki, dość popularne w swoich czasach, wykonane z podłego plastiku - co mogę potwierdzić i co zdecydowanie widać na zdjęciach. Czego jednak nie mogę potwierdzić to informacja, że piórem tym bardzo wygodnie się pisze. Mój egzemplarz charakteryzuje mocno zużyta stalówka i spływak przesunięty względem osi pióra - co może świadczyć o tym, że dziadek pomylił je z wkrętakiem… Generalnie pióro pisze tylko pod specyficznym kątem, chociaż stwierdzenie “pisze” to też lekkie nadużycie bo stalówka na zmianę skrobie, leje albo wali kleksy niczym Dyndalski u Fredry. Na pocieszenie (jeśli wierzyć oznaczeniom) to sama stalówka wykonana jest ze złota 14CT.


Najciekawszy w tym wszystkim jest natomiast sposób napełniania, który dzisiaj nie jest już chyba spotykany (jeśli się mylę to krytykę śmiało przyjmę na klatę) - mianowicie za pomocą “wajchy”. Stalówkę zanurzamy w kałamarzu i za pomocą wspomnianej dźwigienki zaciągamy atrament. Działa to średnio… Ale znowu - to może być przypadłość tej konkretnej sztuki.


Obrazu dopełniają oryginalne pudełko z wyściółką z gąbki, która z racji wieku sypie się niczym łupież prezesa Jarka oraz oryginalna instrukcja, która trzyma się kupy tylko dzięki nieśmiertelnej - niczym prezes Jarek - taśmie Scotch…

#piorawieczne

6e1a77eb-dc8d-49f0-9aa1-d123865b7b79
efa7986d-3df2-4b5f-b6b9-c9fe481c4293
feb3cfff-5a7a-41a2-85ad-3243c2eaf271
d82dfffd-379b-4b1c-bb45-33c3938f243e
91836af8-a29b-47c1-9d61-9880424a5aeb

@Rozpierpapierduchacz A wiesz co? - Zainspirowałeś mnie, żeby samemu spróbować to ogarnąć. Lubię taką dłubaninę. Zrobię doktorat na jutjubie i z tą profesjonalną wiedzą od randomowych ludzi z internetów przystąpię do renowacji.

A z innej beczki to dopisałem się do tego wędrującego dziennika z reddita i chyba delikatnie wymusiłem aktualizację tematu na moderatorze - podobno temat nie umarł.

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry wieczór Szanownej Społeczności,

Śledzę sobie różne tematy na hejto właściwie od samego początku tego portalu i naprawdę nie wiem jakim cudem do tej pory omijała mnie społeczność "piórwysynów". Na szczęście tylko (albo aż) do wczoraj. Na dodatek wspomniana społeczność objawiła mi się wspaniałą informacją, że pierwszy piątek listopada to światowy dzień pióra wiecznego. Dlatego też za namową pana @Rozpierpapierduchacz śpieszę pochwalić się największą dumą w mojej skromnej (na razie) kolekcji piór. Przed państwem on/ona/ono - Waterman Serenite:

#piorawieczne

48a6bc3b-73f0-43f2-bf14-331266ce220a
67a2ec92-ec0d-4c56-97f8-fd28f106651e
9ef5037b-1133-4bd1-9508-ad1340556c5e
12166aea-8bc6-4331-98b1-8440bcb1fe94
5d3e5b12-f46a-4964-91fa-f2840dc6973c

@moll Ten ciekawy design, ma równie ciekawą historię bo nikt, włącznie z producentem, nie jest w stanie jednoznacznie powiedzieć co było inspiracją. Niektórzy twierdzą że kształt łuku, inni że nawiązuje do natury a kolejni że to filozofii zen. Mnie od pierwszej chwili skojarzyło się z japońską kataną i tej wersji do dzisiaj się trzymam. Tak czy inaczej na pewno w tym kształcie zaklęte są jakieś dalekowschodnie pierwiastki...

@Rozpierpapierduchacz Trzymam je takie dziewicze, nigdy nie zalane i patrzę jak rośnie jego wartość... Czasami wyciągam z pudełeczka, głaszczę, szepczę do niego i walczę z przeogromną pokusą, żeby poczuć jak ta stalówka muska papier niczym drżąca dłoń kochanka, zostawiając na nim wilgotną, cienką stróżkę ciemnego atramentu... Ehh, no i znów mnie poniosło...


A najśmieszniejsze jest to, że na początku XXI wieku wymieniłem to pióro za jakiś telefon komórkowy marki Nokia, kiedy marka ta była jeszcze modna a operatorzy rozdawali telefony na prawo i lewo za grosze...

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Witam wszystkich na #piorawieczne, dziś mamy 1.11.2024 który jest pierwszym piątkiem listopada. To właśnie pierwszy piątek listopada jest światowym dniem pióra wiecznego.


Niniejszym przedstawiam z tej okazji podsumowanie tego, co udało mi się w tym hobby pozbierać, pokatalogować i porobić zdjęcia. Można patrzeć, można pytać, ale łapy z daleka bo niektóre jeszcze mokre XD


Zachęcam też wszystkich posiadaczy tego typu sprzętu do dodania ich w społeczności Pióra Wieczne, na #piorawieczne lub w najgorszym wypadku - chociaż w komentarzu do tego wpisu.


Niniejszym wszystkiego najlepszego posiadaczom i czekam z piorunami w gotowości ( ͡° ͜ʖ ͡°)

ced08f4a-f79c-4787-994c-d08897598b28
fd432d49-54ef-41fd-8b5a-e3fb4dd02ff5
078032ce-dc51-4d74-a0c0-4b4ad74f60f7
a98b6502-898c-4cd4-ba6b-22af9f8c0e47
Rozpierpapierduchacz userbar

Zaloguj się aby komentować

Z okazji Dnia Pióra Wiecznego przedstawiam swoje pióra.


Najczęściej używanym jest Kaweco Steel Sport ze stalówką w rozmiarze F. Pasuje mi jego wielkość (bardzo mały) i waga (bardzo duża). Kolor atramentu niebieski - standardowy atrament Kaweco.


Do "rysowania" używam białego pióra Kaweco Sport który ma grubą stalówkę w rozmiarze B. W tym piórze używam koloru czerwonego, też standardowy nabój Kaweco.


Dodatkowo wrzucam pióra od chinoli. Wizualnie podobają mi się, ale na dłużą metę ciężko nimi się pisze - w większości przypadków to raczej drapanie papieru.

#piorawieczne

de6f6924-4e8d-4cdd-afe6-a51762cd79f6
80d31d66-7e74-4a3f-859f-72d5f8d02d26
5dabfd63-43a1-4668-9f97-d9e2c8ea64f2
846ff4ac-27bd-4a42-a1f1-25c7def2e46b
d82c3904-20b3-4a91-8055-67bec48cb58b

Zaloguj się aby komentować