#nieheheszki

1
325

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@xepo Długo oduczałem się (i dalej oduczam) jeść cokolwiek bez chleba. Zupa bez chleba to dziwne, ale np sałatka czy śledzik to nie do pomyślenia! Kiedyś to w ogóle 1 kęs czegokolwiek = kęs chleba. Makabra.

Mnie to w sumie nie bawi nic a nic, bo sam byłem ofiarą takiego żywienia. Mama jest otyła od kiedy pamiętam, ojciec też był otyły i 140kg wagi mocno przyczyniło się do wczesnej śmierci. Mama oczywiście od zawsze "nic nie je", ale codziennie znika u niej pół chleba, kapusta musi być zasmażona na smalcu, schabowy w grubej panierce i smażony na smalcu, ziemniaki muszą być polane masłem, u nas nawet do zupy pomidorowej, w której już był makaron dodatkowo dopychało się chleb. Sałatka jarzynowa? Z chlebem. Karp na święta. No oczywiście, że z chlebem.

Po przeprowadzce dopiero zacząłem odkrywać, ze warzywa mają jakiś smak, a nie smak tłuszczu, a z chleba to jem jedną kromkę pełnoziarnistego na dzień. Po wyprowadzce od rodziców okazało się, że u nas w rodzinie otyłość to nie kwestia genetyki, a my z bratem mamy BMI idealnie w normie.


Teraz jako młody rodzic trochę boję się zostawiać bombla z babciami. Moja mama pyta, czy zagęszczamy mleko krupczatką, bo takie jest smaczniejsze, albo czy dosypujemy do mieszanki mleka w proszku (w sensie takiego typu łaciate), bo te bebilony to takie mało słodkie i ona nam takie dawała...

Ostatnio byliśmy u teściów i wspomnieliśmy, że zaczynamy rozszerzać dietę, dajemy po troszku marchewki, czy innego brokuła, no to od razu wyskoczyli "o no to dajcie zaraz chlebka obierzemy, żeby bez skórki sobie zjadła".


Edukacja żywieniowa w tym kraju nie istnieje. Nauka o żywieniu to powinna być podstawa w szkołach. Tym bardziej szkoda, że konfedepisowcy zrobili taką nagonkę na edukację zdrowotną

@xepo A ja mam wrażenie, że to się bardzo szybko zmienia na lepsze. Zdrowsze jedzenie jest dostępne na każdym kroku, do tego była (jest?) moda na pieczenie własnego chleba. Te "weź sobie chleba..." kiedyś było w moim domu ciągle, ale daawno już tego nie słyszałem. Pamiętam, że śp. dziadek tak mówił, ale go tłumaczy pochodzenie ze wsi i praca fizyczna w fabryce. Imho w naszym pokoleniu takie gadanie kompletnie już nie istnieje, a częściej zdarzają się ludzie silnie zakręceni na punktach różnych diet: czy to keto, czy wege czy jakiejś innej.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

reklama dźwignią handlu


#heheszkipolityczne #nieheheszki #uk


(did you know: w Londynie jest 19000 przystanków autobusowych. sporo, nie?)

827fb68c-dd17-4e49-950d-2e4f51b8f39f

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@jelonek Ci, co cokolwiek się znają są załamani, rednecki z tłumu MAGA są wniebowzięci. Generalnie obecnie jest jakoś pół na pół z poparciem.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Rashan O to właśnie ja dzisiaj. Musiałem odwieźć do mechanika, a żona nawet prawka nie ma i nie chce się jej robić, więc nie mam drugiego auta :(

Zaloguj się aby komentować

@xepo Raz, tylko jeden raz w życiu tak miałem, ziewnąłem i coś mi się przestawiło w żuchwie, że nie mogłem jej zamknąć. To był późny wieczór, żona już spała, a ja siedziałem z otwartą paszczą i bałem się, że będę musiał jechać do szpitala i jakoś im wyjaśnić, żeby mi to wstawili z powrotem.

Ale zdobyłem się na wysiłek, otworzyłem paszczę szerzej i wskoczyło na swoje miejsce.

Już nigdy potem nie ziewałem.

@Lemon_ ja zawsze ziewam z tłumikiem

znaczy staram się ściąnąć ryj tak żeby szczęki nie otwierać bo się tego boję hehe

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować