panowie z duzy #wzrost tez macie tak ze jak idziecie ulica/ w sklepie/galerii itp to bardzo czesto #kobiety nawiazuja z wami kontakt wzrokowy? kiedys na to nie zwracalem uwagi ale z racji ze mam 201cm, praktycznie kazda kobieta zerka, usmiecha sie lub widac ze obczaja. nie robi to juz na mnie wrazenia bo przyzwyczailem sie do tego ale pytanie czy tez tak macie? #logikarozowychpaskow #tinder
@gosvami W Polsce przekazanie "wspólnego" majątku (np. hajsu zarobionego po ślubie) matce bez zgody żony byłoby nieważne. Po prostu dalej byłby to majątek małżonków, a umowami darowizny można by się podetrzeć. Więc niby czego się uczyć od jakiegoś latynoskiego piłkarza z kraju z innym prawem.
@gosvami nikt, totalnie nikt nie zweryfikował wiadomości?
"W minionych tygodniach pojawiły w mediach szokujące doniesienia o dopuszczeniu się przez gwiazdora Paris Saint-Germain i etatowego reprezentanta Maroka napaści na tle seksualnym. Zaatakowana miała przez niego zostać 23-letnia mieszkanka Paryża poznana na Instagramie.
Piłkarz wymienił z nią kilka wiadomości i zaprosił do swojego domu w dniu 25 lutego pod nieobecność żony oraz dwójki dzieci, przebywających w Dubaju.
Wówczas pomiędzy zawodnikiem a kobietą doszło do zbliżenia. Achraf Hakimi najpierw pocałował 23-latkę, by następnie, wbrew jej woli, zacząć podciągać ubranie do góry i całować piersi. Na tym nie poprzestał, dopuszczając się jeszcze „penetracji ręką”. "
Później jego żona Hiba Abouk wniosła o rozwód. Sama Hiba jest aktorką, więc średnio kombinujecie z jej skokiem na kasę...
Wczoraj na Wykopie pisałem o podobnym przypadku a dzisiaj mamy kolejny…
Jest sobie Rumunka ,Alexandra Ianculescu, która reprezentowała Rumunię na IO zimą w Pyongchangu w 2018 w łyżwiarstwie szybkim i tam zajęła ostatnie 31 miejsce.
Jej wyniki w seniorskich startach były po prostu słabe natomiast w startach juniorskich na początku te wyniki były fość obiecujące i dobre.
Porzuciła łyżwiarstwo na rzecz platformy Onlyfans na której sprzedając tam swoje streści wyciąga kilkadziesiąc tysiecy miesiecznie a do założenia tam konta namówili ją znajomi i mimo jej niechęci do takiego sposobu zarobku szybko zmieniła zdanie.
Teraz chce wystartować tym razem w letnich Igrzyskach Olimpijskich w Paryżu jako kolarka
Chce tam reprezentować Kanadę niestety swój start będzie musiała opłacić sobie sama, ponieważ w tym kraju kolarstwo jest traktowane jako sport amatorski
Teraz po czasie przyznaje, że założenie konta na OF to jedna z jej najlepszych decyzji, ponieważ nie musi już pracować na 3 etaty jednocześnie trenują a teraz stać ją na wycieczki do miejsc, które widziała tylko ze zdjęć czy na wymarzone auto i nowe rowery i może w pełnym wymiarze skupić się na treningach i przede wszystkim pomaga jej przetrwać…
Mam głęboką nadzieje, że ktoś zbojkotuje jej start w tych Igrzyskach…
Mam już dość przyzwolenia na normalizowanie w przestrzeni publicznej zwyczajnej prostytucji
Normalne dziewczyny poświęcają lata treningów, litry potu i setki łez starając się być najlepszymi i mają za sobą masę wyrzeczeń a tu taka k…a zwyczajna z d⁎⁎y chce startować w tak prestiżowych zawodach za hajs z pokazywania ci..y
To jest strzał w policzek dla tych wszystkich sportowców
Nie mieści mi się w głowie do jakiego momentu już doszliśmy…
xDDD. A jakby miała bogatych starych, którzy by jej opłacali sport, to byłoby dobrze? Albo gdyby robili to podatnicy przez finansowanie związków sportowych? A jakby wygrała na loterii? Moralne pieniądze to tylko te zrobione w fabryce smrodu w januszeksie?
"to naprawdę jest takie trudne żeby kobiety to sobą reprezentowały?" - W sumie to jest niemożliwe, bo wzrost, oczy to właściwie genetyka więc. Prawdziwy naturalny blond z niebieskimi oczami ma tylko 9% Polek (z czego nawet ta na foto jest farbowana). Średnia wzrostu polek to 165 cm, Co już jak ma być wysoka to już by zmniejszyło ilość dostępnych o 4,5%. Z czego ocena czy 6/10 czy inna nie ma znaczenia , bo nawet jeśli to twoje minimum, to 35% deklaruje, że chce naturalną blondynkę, Więc statystycznie na każdą taką naturalną blondynkę jest 7 facetów. Tylko w Polsce, już nie wspomnę jakie parcie mają inne kraje na naturalne blondynki.
Wszystko co jest w moim życiu złe jest tylko i wyłącznie moją winą. To ja sam sobie zrobiłem sytuację w której już jest za późno żeby cokolwiek naprawić. Gdy wchodzę na facebook i widzę jakie rzeczy robią ludzie których widziałem na studiach, to jest mi głupio że żyję.
Ale tak to jest jak jest się synem rolnika, gdzie trzeba zaczynać od zera. Ale może być też tak że jestem po prostu głupi i na wszystko próbuję znaleźć wytłumaczenie. Gdy ludzie po studiach mieli ustawione miejsca pracy, pożenili się, ja byłem w Niemczech jako grundarbeiter a potem w Polsce przeszedłem różne januszexy zanim nie poszedłem na swoje. Moja psychika obecnie to wrak, mimo że przecież powinienem czuć się jak wygryw. Już za późno na spotkanie kobiety, życie uciekło mi przez palce.
Kiedy studiowałem każdy mówił że najważniejsze są pieniądze, kiedy skończyłem studia - też w ogólnej opinii to było najważniejsze. Teraz gdy tak jakby coś osiągnąłem
Anon słuchaj, najważniejszy jest wygląd, szczęka, sześciopak i duże doświadczenie w relacjach z kobietami, pieniądze nigdy nie były najważniejsze
@smutny_login ech mam to samo, najgorsze,że często mam wyrzuty, że mogłem zrobić to i to inaczej, mogłem pomyśleć o tym i o tym itd. To boli jak cholera.
charakter "lidera" > ogólna "charyzma"/motywacja do działania > status społeczny > inteligencja > frame > wzrost > kasa > morda > mięśnie > bycie miłym dla kobiet ( im jesteś milszy tym mniej atrakcyjny)
zapraszam do dyskusji
#blackpill #redpill #logikarozowychpaskow i #przegryw #gymcel
@SiostraNieZdradziDziewczynaTak Kobiety, i wszystkich w ogóle, pociągają też osoby z ciekawą pasją - motocykle, sporty ekstremalne, podróże. Chociaż można to podciągnąć pod charyzmę.
@SiostraNieZdradziDziewczynaTak "Status społeczny" wyrzucił bym raczej na sam początek, bo na ogół jest wynikową wszystkich(bądź części) wymienionych przez Ciebie cech. Przymioty takie jak "frame > wzrost > kasa > morda > mięśnie" są raczej na podobnym poziomie, w zależności od upodobań. Jak ktoś jest wchodzącym w d⁎⁎ę podnóżkiem(maksymalizacja "bycia miłym"), bez szacunku do siebie, to nie wróżę sukcesów na żadnym polu.
Wiele osób myli bycie miłym z lizaniem tyłka i próbą ugrania czegoś. Potem jak dostają kosza parę razy to zamiast stonować to wielce wyzywają dziewczynę od niewiadomo kogo i wychodzi ich prawdziwa natura.
-nie podobam się dziewczynom - kompletnie nie zauważam jakiegokolwiek zainteresowania z ich strony. Jedyne co zauważam to rozczarowanie lub pogardę lub obojętność..
-nie umiem w dziewczyny, nie mam wielu koleżanek (dokladnie to jedną mam) nie obracam się w środowisku w którym one występują..
tinder... (minuta ciszy)
-cosik nie bardzo wychodzą interakcje z ludźmi - i to właśnie jest ciekawe, bo niektórzy odczuwam jakby gardzili mną, że istnieje, a inni wręcz przeciwnie, nawet pośród obcych ale "dobrych" ludziach jestem niemal duszą towarzystwa. Gdy trafi się inne "fancy" grono ludzi, to jestem pomijany, niezauważalny itd.. - wręcz uważam to za brak kultury, nigdy nikogo nie ignoruje i mimo że jestem introwertykiem, chcę kontaktu z ludźmi... ale gdy jestem tak traktowany to wtedy też jakaś podświadoma niechęć do nich narasta.. co jest?
zakola, 175cm BMI górna granica, ale nie przekracza! :D (nie lubię siłowni, ćwiczeń itd.. Rower, pływanie zawsze na plus)
wykształcony, dobra praca, życiowo raczej ogarnięty
szkoła średnia = totalny brak loszek, może stąd wzięło się moje zje%anie? Najlepszy okres do pierwszych relacji?
myślę że jakbym się przewrócił i głupi ryj rozwalił to nikt by nawet nie spostrzegł, nie wspomnę o płakaniu...
zawsze staram się być pomocny (tak po prostu) jednak gdy ja pomocy potrzebuję to raczej muszę liczyć na siebie
Nie ogarniam już tego. W dodatku #samotnosc jak jasna cholera. Czasem ktoś napisze, zagada, raz na 100 lat.
Klubów nie znoszę, imprez, alkohol ujdzie ale nie za często. Wtedy zazwyczaj słucham co ktoś ma do powiedzenia, niż mówię bez sensu.
Podobno zyskuję przy bliższym poznaniu, poza tłumem 1 na 1...
To koniec prawda?
Ja już straciłem nadzieję na cokolwiek (o kimś bliskim poza rodziną, to już nawet przestaję się łudzić..)
Żeby było śmieszniej, od zawsze mam takie coś, że zakochuje się w dupach co nie są dla mnie (nie ta liga, bądź inny światopogląd), przez co inne wartościowe potencjalne dziewczyny olewam gdy występują. Jak mnie złapie, to amen.. Ktoś sobie z tym jakoś radzi? Jak? Żeby było śmieszniej, nie startuję do nich tylko duszę to w sobie (jedna nawet nie wiedziała o mojej egzystencji) :|
Niby nie #przegryw ale w sumie to jak #przegryw i #nieudacznik #odludek nie wiem czy #depresja
OP: @DeadRabbit: Panie, bo ty nie rozumiesz tego.. xD
Ja nie olewam ludzi gdy spodoba mi się jakaś d⁎⁎a. Ja olewam głównie chęci, do poznania, inwestowania w długotrwałą relację/związek z dziewczyną która jest normalna, gdy jakaś inna mi się spodoba..
To nie jest to samo, co negowanie wszystkiego xD Czego Ty nie rozumiesz..
Jeżeli myslałeś, że olewam wszystkich chłopów wokół, czy dziewczyny bo spodoba mi się "d⁎⁎a" to - nie.
Jeżeli myślisz, że olewam wchodzenie w związki, randkowanie, staranie się o "względy" innych dziewczyn gdy spodoba mi się jakas inna "d⁎⁎a" to - tak...
Ten komentarz został dodany przez osobę dodającą wpis (OP)
OP: @DeadRabbit: No to już jakaś rada... Dzięki... Eh.. Tylko skąd pozyskać dziewczyny :P Troche creepy zagadywać randomowo z ulicy
Ale z tym umawianiem się z kimkolwiek to dobry pomysł.. tylko na tinderze 0 matchów XD
@esq8: W tematach mi znanych jestem dość pewny siebie, natomiast w tej materii to totalne bagno, chyba że gadka jest o czymś co ogarniam. Najgorzej tylko że z włosami wyglądam okropnie a na łyso jeszcze gorzej :) To chyba też swoje robi :P
Ten komentarz został dodany przez osobę dodającą wpis (OP)
przecietna kobieta mniej zarabia niz przecietny mezczyzna:
dyskryminacja, system jest skonstruowany przez facetow dla facetow
przecietny mezczyzna krocej zyje:
nie moja wina ze sa slabsi od kobiet
bo nie mozna po prostu przyznac, ze mezczyzni najczesciej sa odpowiedzialni za dobrobyt rodziny, zarabianie kasy poswiecajac swoje zdrowie fizyczne i psychiczne. oczywiscie kobiety tez sie poswiecaja, porody sa wyniszczajace dla ciala, ale jezeli facet jest obecny w rodzinie, to na jego barkach lezy wieksza odpowiedzialnosc za dobrobyt materialny
Tak wyglądają babska, które stoją za projektem ustawy o karaniu za tzw. wolf-whistling, czyli gwizdanie na kobiety. Jak widać im to nie grozi, bo chyba tylko niewidomy zagwizdałby na ich widok. Matriarchatu ciąg dalszy. Kobieta może się jawnie podniecać na widok przystojnego faceta (sam byłem świadkiem takiej sytuacji w miejscu pracy), opowiadać ze szczegółami co by z nim zrobiła, nawet go dotykać i wszyscy na to machają ręką. Facet zagwiżdże na kobietę, czy opowie dowcip o charakterze seksualnym - 2 lata pierdla. Tymczasem typy chodzą po ulicy z nożem i się śmieją. To tak dla przypomnienia że są kraje z jeszcze głupszymi politykami niż Polska.
A key person behind the bill, Labour MP Stella Creasy
Czyli kto stoi za ustawą? Oczywiście szkodniki z Labour. Lewactwo ramie w ramię z pseudo konserwatywnym rządem. #uk #logikarozowychpaskow #clownworld #bekazlewactwa #neuropa
Kobieta może się jawnie podniecać na widok przystojnego faceta (sam byłem świadkiem takiej sytuacji w miejscu pracy), opowiadać ze szczegółami co by z nim zrobiła, nawet go dotykać i wszyscy na to machają ręką.
Tak było, byłem tym miejscem pracy. Jak ci przeszkadzają takie zachowania w pracy to idź do HRu cumplu, zrobią z tym porządek. A jeszcze lepiej uciekaj z tego lewackiego matriarchalnego piekła do Polski czy innego Konga.