Program "Pierwsze mieszkanie", czyli kredyt mieszkaniowy z oprocentowaniem na poziomie 2 proc. powinien obowiązywać od tegorocznych wakacji - przekazał podczas piątkowej konferencji prasowej rzecznik rządu Piotr Müller.
Wie ktoś może jak wygląda sprawa zdolności kredytowej przy braniu kredytu hipotecznego w Polsce w przypadku kiedy ma się umowę o pracę w zagranicznej firmie bez siedziby w Polsce, zarabia w euro ale odprowadza podatki w Polsce bo tutaj jest rezydencja podatkowa? #kredythipoteczny #pytanie
Muller: Obecnie nie toczą się żadne prace nad przedłużeniem wakacji kredytowych
– Nie toczą się prace w tym zakresie. Koszty kredytów są zależne od kilku czynników. Nie tylko od stóp procentowych. Zatem trzeba patrzeć na ten aspekt w całości – napisał Muller na swoim profilu na Twiterze.
– Od początku światowego kryzysu dostosowujemy rządowe tarcze antykryzysowe. Tak też jest i będzie w tym roku. Ich wymiar i zakres zależy od aktualnej sytuacji makroekonomicznej i możliwości budżetowych – dodał.
ogólnie mam trochę oszczędności 150 k na koncie i lokatach łącznie. Na tą chwilę zarabiam około 6-7k na łapę w zależności od miesiąca. Mieszkam z rodzicami nie mam auta i miesięcznie odkładam właściwie całą wypłatę. Zaczynam rozglądać się za mieszkaniem i czytam sobie że w lipcu ma wystartować ten program pierwsze mieszkanie z kredytem 2%. Myślicie że to wystartuje i warto na to czekać? Bo jak na moje to brzmi jak zarzudka przed wyborami zapowiedzą że to ma wystartować teraz później przeniosą i nigdy nie wystartuje. A przy obecnym oprocentowaniu kredytów to taki program kredyt 2% by mi mocno siadł. Z drugiej strony jak wezmę normalny kredyt na pół miliona to do oddania będę miał prawie milion w tej chwili co jest absurdalne.
Złoto i kruszce to horyzont długoterminowy a nie 6-12 miesięcy. Zależy tez oczywiście kto jaka ma awersje do ryzyka, bo często o spekulacji taka kwota i w co to oni by nie weszli mówią ludzie którzy na koncie nie mieli więcej niż 20k. Po opie wnioskuje ze jednak wolałby nie zbiednieć wiec polecam bezpieczniejsze instrumenty finansowe.
@heyczesc no właśnie op nie określił się do horyzontu. Zrozumiałem tak że ma gotówkę która pleśnieje od samego patrzenia na nią.
zresztą XAU teraz to tak trochę średnio, rozsądny short to bliżej roku a może i półtorej (obserwuję na bieżąco cenę i przynajmniej od sierpnia nie widzę jakichś znaczących wahań).
Ale wciąż uważam złoto jako instrument o relatywnie niskim ryzyku dla kogoś bez większego doświadczenia. Nikt też nie każe ładować się ze 100% kapitału. Zresztą widzę że sam wiesz więc po co omawiać że słońce świeci skoro obaj wiemy ;d
@Legitymacja-Szkolna a i zapomniałem Ci powiedzieć- sprawdź jaka kwota jest przeznaczona na dopłaty do kredytów 2% i przemyśl czy masz szansę się załapać
Hej. Znajduję się aktualnie w następującej sytuacji finansowo - życiowej. Zarabiam na ten moment około 12k/miesiąc na rękę (branża #it #programowanie ). Planuję póki co jeszcze przez najbliższe 4 miesiące pozostać zatrudniony w formie umowy zlecenia. Następnie w maju przejść na działalność gospodarczą i formę B2B (wtedy kończy mi się wiekówka).
Około półtora roku temu gdy dopiero zaczynałem w branży i zarabiałem nieco mniej, udało mi się zgromadzić kapitał rzędu 20-30k. Ze względu na zapowiadające się podwyżki wszystkiego w lipcu 2021 roku wraz z rodzicami podjęliśmy decyzję aby spróbować zakupić nieruchomość. W tym celu udało mi się pobrać 40k kredytu gotówkowego na 2 lata. Hipotekę natomiast wzięli na siebie rodzice w wysokości 240k na 15 lat (ja nie mogłem ze względu na zatrudnienie na UZ). Przez okres półtora roku mieszkanie spłacaliśmy według harmonogramu w wysokości około 4k/msc (ok. 2k za kredyt mój i ok. 2k za rodziców) + w między czasie nieco wyremontowaliśmy mieszkanie (rynek wtórny) za około 30-40k.
No i aktualnie znajduję się w rozterce. W listopadzie obecnego roku wypada mi ostatnia rata mojego kredytu gotówkowego. Nie ukrywam jednak, że bardzo mocno zależy mi jednak na odłożeniu do tego czasu pewnego kapitału i wzięciu auta w leasing, ponieważ mój wysłużony opel astra ma już ponad 20 lat i już się praktycznie sypie na parkingu. Zdaję sobie jednak sprawę, że z finansowego punktu widzenia najrozsądniej jest na ten moment spłacać hipotekę rodziców niż brać ponownie raty w wysokości 2k na kolejne 2/3 lata. Pytanie jednak moje jest następujące. Jak policzyć jak dużo byłbym w stanie zaoszczędzić odpuszczając sobie zakup auta lub wybierając jakiś samochód używany? Powiem tylko, że kwestii zmiany auta nie mogę odpuścić, a samochód jest mi wręcz niezbędny w celach prywatnych (np. jeżdżenie do rodziny która mieszka dosyć daleko ode mnie) jak i służbowych (dojazd do biura).
@samsepiol fajny temat, widać dużo przemyśleń i zdrowego rozsądku.
Ja oczywiście szedłbym w hipotekę a potem jakiegoś używanego w stanie igła, ale jeśli rzeczywiście potrzebujesz auta na cito (i nie jest to fanaberia) to propsuję przedmówców. Idź w jakiegoś taniego gruza, byleby odpychał się po naciśnięciu akceleratora.
Z drugiej strony może bardziej Ci się opłacać wynajem krótkoterminowy albo wręcz pozyczenie fury od kogoś z rodzicow i składanie gotówki na zakup własnej.
YMMV, ale mama zawsze mowiła żeby spłacać kredyty i bez zobowiązań wchodzić w kolejne pożyczki. dzięki temu jestem tu gdize jestem mając tyle ile mam (i mieszkanie w remoncie).
Dzięki panowie za zainteresowanie. Naprawa gruza raczej nie wchodzi w grę. 2 razy nie puszczono mi ostatnio przeglądu i dopiero za 3 razem gość się zlitował.
Zakup używki jeszcze rozważam, lecz to musiałbym mieć 100% pewność co do stanu auta aby nie wpaść w jeszcze większe nieplanowane koszta.
O tańszym aucie w leasingu nie myślałem, aczkolwiek muszę dokładniej rozeznać się w sytuacji na rynku i ile taki leasing auta z nieco niższego segmentu faktycznie kosztuje i czy spełni on moje oczekiwania (np. komfortowe jeżdżenie do rodziców około 200km w jedną stronę)
Tak ogólnie to chciałem się podzielić moim szczęściem, bo udało mi się (wraz z różowym) spłacić #kredythipoteczny i teraz już spokojna głowa
Kredyt był niewielki, bo 275k z czego 55k wkładu, więc 220k do spłaty. Wykończenie między 150-200k (przy 150k przestaliśmy to zliczać). Umowa podpisana końcem 2019, końcem 2020 zaczęliśmy spłacać raty z kapitałem, dzisiaj poszła ostatnia transza nadpłaty i zamknięcie kredytu Wszystkie odsetki jakie zapłaciłem przez ten czas to 20 tys. 300 zł, więc w sumie jak za darmo
@Mario_Puzon Dzięki kolego Lecicie widzę z tematem. Jeśli nie tajemnica - jakaś inwestycja / mieszkanie teraz? A różowa nic nie wymyślała i nie marudziła przy wykańczaniu, raczej zgodność 95% co do wszystkich tematów wykończeniowo organizacyjnych, więc bólu głowy na szczęście nie miałem ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ
@szymek nie. Normalnie w pierwszym mieszkaniu było nas dwoje na 44m2, jakoś się mieściliśmy teraz 2 + 2, mieszkanko 62m2, a w starym mamy lokatorów, więc w sumie jest spokój.
Wracając do tematu. Spłacenie hipoteki to za⁎⁎⁎⁎sty uczuć
Według NBP nawet 10 proc. kredytów może dotyczyć problem polegający na tym, że rata przekracza 50 proc. dochodu spłacającego, czyli przekracza czerwoną linię.
Dla tych, którzy śledzą na bieżąco gospodarkę wyjaśnienie: powiecie, że przecież w 2024 r. stopy procentowe według prognoz będą już spadać, a więc w 2023 r. ten odsetek pewnie będzie większy. Otóż nie, bo NBP jako założenie do tych szacunków przyjął, że stopy przez 2 lata będą na niezmienionym poziomie.
@Morguliusz Akurat z tym kredytem na 30 lat to nie musi być głupi pomysł (co innego lokal za pół bańki dla dwójki, wiadomo). Im dłuższy okres spłaty tym raty znacznie mniejsze mniejsze, a do tego dochodzi możliwość nadpłaty i po kilku latach okresu ochronnego spłaty całości przed terminem i bez kar.
@dru_gru mieszkałem raz w życiu i nigdy więcej, ale ja też chciałbym żyć w luksusach, kto nie? Tylko to kosztuje i to sporo, a z roboty w fabryce smrodu tego nie utrzymasz. A taka jest obecnie sytuacja, że pracownicy takich fabryk wzięło po 500 000 kredytów na 35 lat, bo tylko było to albo nic innego. A teraz mają problem.
@mazack ale w perspektywie następnych 20 lat (lub 30) zanim wszyscy ci ludzie dożyją wieku emerytalnego zmienić może się tak wiele, że pieniądze na starość i tak będą musieli zorganizować sobie z innych źródeł (jak sam zauważasz już teraz w okresie hossy to są niewystarczające środki), a mieszkanie na którego spłate poświęcili połowę życia, może zostać zawłaszczone lub życie w obecnej lokalizacji będzie dramatem.
przykładowo w czasach hiperinflacji w austrii to właśnie ludzie w miastach mieli najciężej, a takie mieszkanie prxywiązuje do jednego miejsca na większość życia
ludzie mam wrażenie jak patrzą na 35 lat do przodu to zapominają spojżeć 35 lat wstecz i sprawdzić jak zmieniło się przykładowo życie w polsce (1988 r.)
nie mówię, że nie mogą tych kredytów brać, bo to nie moja odpowiedzialność, ale czasem boję się że nie są świdomi jak spore to ryzyko, a to fajni ludzie często.
Najbliższe miesiące z rekordową podąża nieruchomości przy rekordowo wysokim kredycie czyli popycie szorującym po dnie mogą być ciężkie dla sprzedawców.
Resort przyjął niekorzystną dla podatników interpretację, zgodnie z którą osoby prowadzące działalność gospodarczą w zakresie najmu muszą zapłacić najwyższą stawkę podatku od nieruchomości . Chodzi o stawkę (maksymalnie) 28,78 zł za 1 mkw. powierzchni użytkowej
będę nadpłacać #kredythipoteczny i tym samym będzie to spłata do końca. Nie mam w banku opłaty ani za nadpłatę, ani za wcześniejszą spłatę, ale też nie mam opcji spłaty w apce / na stronie. Muszę iść do banku z pismem. Teraz pytanie, macie jakieś wzory na taką okoliczność nadpłata + zakończenie kredytu? Na samą nadpłatę mam sprawdzone bo robiłem to wcześniej.
Dzisiaj wezmy na tapet zapowiadany przez rzad tzw. Bezpieczny Kredyt na 2 procent.
A wiec po 1 primo:
Kredyt 2 % jest tak oprocentowany tylko z nazwy gdyz jak wynika z poniższej rozmowy z ekspertem od rynku nieruchomosci Tomaszem Narkunem tak naprawde bedzie on oprocentowany na 4,5-5%. Czy duzo czy malo to juz nie oceniam, na dzien dzisiejszy napewno jest duzo korzystniejszy niz oprocentowanie prawie 2x wyzsze jakie splaca duza czesc kredytobiorcow z ostatnich lat. Jednak na przestrzeni 10 lat na ktore przewidziane sa doplaty moze sie to bardzo zmienic
Z artykulu ponizej dowiadujemy sie ze w pierwszym roku tzn. 2023 przewidziane bedzie na ten cel ok. 100 milionow zlotych z budzetu panstwa. Na ten rok liczac wiec srednia doplate na kwote 2000-2500 zl wychodzi ze "zalapie sie" na niego ok 10-15 tys osob. W kolejnym roku ok. 20 tys:
Minister Buda odpowiedział, że kwota 100 mln zł powinna wystarczyć na pierwszy rok funkcjonowania rządowego rozwiązania.
Problemem może okazać się także stosunkowo niska pula środków na dopłaty do kredytów, która na rok 2024 przewidziana jest w kwocie 800 mln. Przy założeniu, że roczna dopłata do jednego Bezpiecznego Kredytu ma wynieść 40 tys. zł, z rozwiązania skorzysta około 20 tys. beneficjentów.
Łącznie wiec ok 30-35 tys osob do konca przyszlego roku:
Biorac pod uwage ze w samym zeszlym roku oddanych do uzytkowania przez deweloperow bylo grubo ponad 200tys mieszkan a przypomnijmy ze program obejmuje tez:
Środki pozyskane z kredytu można przeznaczyć wyłącznie na cele mieszkaniowe, czyli:
na zakup mieszkania lub domu z rynku pierwotnego, lub wtórnego,
na budowę domu jednorodzinnego, w tym również zakup działki.
Czyli 30-35 tysięcy kredytów do końca 2024 gdzie w poprzednim kiepskim pod tym względzie rokiem taka ilość przyznawano średnio w jednym kwartale.
Takie są fakty i czy rzeczywiscie bedzie takim gamechangerem dla deweloperow oraz osob chcacych kupic swoje pierwsze mieszkanie, bo dla takich osob ma byc on skierowany, nie wiem choć się domyślam.
@Reanef podam przykład z powiatowego ale blisko morza - podbija to ceny. W 2019 roku(zaczynałam przyglądać się rynkowi) znajomi kupili nowe 62m z dużym ładnym balkonem typu loggia + garaż i komorka za 320k. Teraz takie same mieszkania są wystawione za ponad 500k..