@jurusko akurat nie, bo Summon the Fire. Musiałem gdzieś w radio usłyszeć, albo na jakiejś playliście i mi się spodobało 😀 No i dalej mi się ten kawałek podoba.
Dzień dobry. Moją propozycją w tej edycji #kacikmelomana będzie:
Omasta z płytą Jazz Report from the Hood
To młody zespół z Krakowa, dorobek mają na razie niewielki, bo to dopiero jedna płyta. No ale jaka płyta! Powiem wam, że to moje odkrycie tego roku. Po jednym z koncertów EABS udało mi się trochę pogadać z chłopakami i rozmawiałem też na temat Omasty. Marek Pędziwiatr (Latarnik, klawiszowiec EABS) powiedział mi, że uważa, że Omasta gra lepiej niż EABS. Ja akurat z tym się nie zgadzam, bo EABS jest dla mnie nr 1 w Polsce, ale coś w tym musi być, bo od kiedy usłyszałem pierwszy singiel Omasty, nie mogłem doczekać się LP, a na ich koncercie byłem dosłownie zahipnotyzowany (załączam nagranie). Ich muzyka jest jazzowa, ale mnóstwo w niej funku i nawiązań do hip-hopu. Nawet jeśli ktoś nie słucha jazzu, to może mu się spodobać.
Dzielę się więc z wami moim odkryciem. Myślę, że o chłopakach jeszcze będzie głośno i to chyba w najbliższej przyszłości.
YT mi kiedyś podrzucił w proponowanych. Bardzo przyjemny, ciepły album. No i ten funkowy odcień. Dość letni album. Położyć się gdzieś w cieniu na leżaczku i sączyć zimny soczek a w tle leci Flying Beagle, a ja spoglądam w niebo na spokojnie płynące chmurki. Żyć nie umierać. Polecam.
Jazz jest gatunkiem muzycznym, do którego niegdyś przez długi czas nie mogłem się przekonać. Z punktu widzenia współczesnego słuchacza ogromną bolączką wielu jazzowych klasyków jest prosta i nudna sekcja rytmiczna, służąca jedynie jako akompaniament dla popisów wirtuoza sygnującego album swoim nazwiskiem. Zawsze mnie to nudziło.
Pomimo, że E.S.T. to pozornie tradycyjne trio fortepianowe, to stanowi całkowite przeciwieństwo tej praktyki. Trzy indywidualności, z których każda jest ważna i wnosi nową wartość. Nieraz na prowadzenie wychodzi kontrabas Dana Berglunda, wprawnie manewrującego pomiędzy różnymi technikami gry: od tradycyjnego pizzicato poprzez grę smyczkiem, czy też uderzanie smyczkiem o struny. Również perkusista Magnus Öström daleki jest od monotonii swingowego pykania do kotleta i potrafi zamieszać jak thrasher z lat 80’. Tą synergię trzech wspaniałych muzyków najlepiej słychać na nagraniach koncertowych, z których moim ulubionym jest Live in Hamburg. Jeśli na bezludną wyspę mógłbym zabrać tylko jeden album, to dla mnie to jest jeden z najmocniejszych kandydatów. Jest to nagranie koncertu promującego znakomity album Tuesday Wonderland z 2006 roku, z którego pochodzi większość materiału, ale znalazły się na nim również utwory z wcześniejszych płyt studyjnych: From Gagarin's Point of View (1999), Strange Place for Snow (2002).
Moje ulubione momenty: Tuesday Wonderland, Definition of a Dog, Dolores in a Shoestand, Behind the Yashmak
#jazz to niezbyt moja bajka, gdyż jestem chamem ze wsi (nie bierzcie tego na serio), ale we miastach trochę bywałem, nawet w tej słynnej wsi Warszawa ciut (więc wiem, jak się leje w bramie ( ͡~ ͜ʖ ͡°)), ale czasem lubię posłuchać, mimo że nie jestem muzykiem.
Wrzucam coś, co trafiłem kiedyś i do dziś pamiętam, tak dla mnie się podoba. Nie wiem, co tu dużo pisać, nie znam się, ale jest dynamicznie i fortepianowo, a fortepian lubię (Chopin górą), w przeciwieństwie do skrzypek.
@RogerThat podoba mnie się to, w pewnym sensie kwintesencja oryginalnej idei jazzu, czyli zabawa i ewolucja w nowych kierunkach, a nie odgrywanie smętnych klasyków do zimnego kotleta
Witam wszystkich i rozpoczynam Dwudziestą Trzecią Edycję #kacikmelomana o tematyce:
#jazz
minimalna długość naszej propozycji powinna wynosić +/- 20 min.
na jednego uczestnika przypada jedna propozycja
nie wolno podawać propozycji użytych w poprzedniej edycji o tej tematyce. Link do pełnej listytutaj
dozwolone są hybrydy z innymi gatunkami muzyki oraz pochodne
swoje propozycje wrzucamy do 14.12 (niedziela) do północy z tagiem #kacikmelomana
post z propozycją muzyczną powinien zawierać: wykonawcę i tytuł plus kilka słów na temat zapostowanej muzyki
swoją chęć uczestnictwa można zgłosić zostawiając komentarz. W ten sposób przed końcem zbierania zgłoszeń będę w stanie przypomnieć uczestnikom którzy jeszcze tego nie zrobili o wrzuceniu swojej propozycji
dozwolone są albumy, epki, single, kompilacje czy ścieżki dźwiękowe z filmów, gier itp pod warunkiem, że są dostępne do bezpłatnego odsłuchu i dotyczą tematu przewodniego danej edycji
głosowanie na najlepszą propozycję tej edycji rozpocznie się 19.12
Wołam @RogerThat @Yes_Man @pszemek @adamszuba
Jest to ostatnia edycja w tym roku. Może (jak będę miał pomysł) pojawić się edycja świąteczna specjalna oraz podsumowująca cały rok na tagu.
W piątek, w Radiu Nowy Świat zagra koncert młody jazzowy zespół OMASTA. Polecam serdecznie, bo chłopaki grają naprawdę świetnie!
Pochwalę się, że udało mi się wkręcić i pierwszy raz będę na koncercie w radio, gdzie publiczności nie ma zbyt wiele.
W piątek,** 21 listopada**, w ramach festiwalu Niewinni Czarodzieje zagra w Warszawie EABS. Polecam serdecznie, bo to mój ulubiony współczesny, polski band jazzowy.
Tak. Uważam, że coraz bardziej grają jazz a coraz mniej w ich muzyce jest elektroniki i wpływów innych gatunków. Mają swój niepowtarzalny styl i nawet jak grają utwory Komedy czy Stańki, to od razu słychać, że to EABS. Nie są to jednak nudne interpretacje!
Polecam!
@ZohanTSW nie dalej jak dwa tygodnie temu odkryłem ten zespół. W radiu leciał kawałek z Kasią Lins - Wola. Załapałem sie na końcówkę i poczułem że siądzie. Wyszukałem album puściłem, ależ za⁎⁎⁎⁎ście grają.
Też mi siadł mocno, nie pamiętam czy go poznałem przez hejto czy z radia przez Shazam.
Nie wiem czy to przez tonację ale bardzo mi się kojarzy z utworem Lazarus Bowiego, w którym żegna się ze światem będąc świadomym swojego nadchodzącego końca. Umarł dwa dni po premierze albumu Black Star.