

Zaloguj się aby komentować
Miałem nic nie wrzucać ale przypomniałem sobie o albumie, który dostałem kiedyś razem ze stertą winyli od taty. Nie ma go na spoti ale na szczęście ktoś zgrał całe LP na YT.
Ta szorstka trąbka proszę Państwa, och ta trąbka..
Wykonawca: Tomasz Stańko Album C.O.C.X. Rok wydania: 1985
#kacikmelomana #muzyka #jazz #stanko


Zaloguj się aby komentować
Witanko,
Oto moje propozycja do #kacikmelomana #jazz, wiadomo ze zasada o dlugosci nominowanych albumow to bardziej sugestja;
Whiplash ( Original Motion Picture Soundtrack).
2014
Film w mojej topce, wprowadzil mnie w swiat Big Band, cos piknego.
Moje topki :
4 Whiplash
6 Caravan
23 Upswingin"

Zaloguj się aby komentować
To i ja dorzucę coś do #kacikmelomana
44th Move płyta „Anthem”
Projekt Alfy Mista i Richarda Spavena to świetna porcja melancholijnego jazzu, która płynie leniwie i łącząc klawisze z rytmiczną perkusją
Mega przyjemny zestaw jazzowych klimatów z domieszką hip-hopu i elektroniki,
mimo tego, że momentami dzieje się tu dużo to całość ciągle trzyma swój vibe.
https://open.spotify.com/album/7CTKP2Zz7Zfqoake0lB5ei?autoplay=true
#muzyka #jazz

Zaloguj się aby komentować
Chciałbym przedstawić swoją propozycję w konkursie jazzowym. #kacikmelomana #jazz #muzyka Miles Davies, płyta Kind of Blue. Chciałbym przedstawiać, ale przedstawiać chyba nie muszę. To jest coś, co wbija się w mózg. To jest coś, co rozwaliło mój sposób odbierania muzyki. To jest coś genialnego. To jest coś nieprawdopodobnego. Tego się nie da opisać.
Ps. Czy można zgłaszać więcej niż jeden album? Bo coś polskiego tez byłbym zgłosił
https://open.spotify.com/album/1weenld61qoidwYuZ1GESA?si=drHTT1OcR12dCVekXvnZVw

Zaloguj się aby komentować
Kompozytor: Jaubi
Album: Nafs at Peace
Rok wydania: 2021
Wahałem się pomiędzy dwoma genialnymi albumami współczesnego jazzu i wybrałem ten, z polskim wątkiem.
Jazz is not dead!
Międzynarodowa współpraca, i międzynarodowa inspiracja dodaje wiatru w żagle w ten, jak jednak się okazuje, nieśmiertelny "nadgatunek" muzyki. Mamy w składzie naszą polską perełkę, czyli Latarnika, ale dźwięki zabierają nas nad Indus.
Nie zdradzam nic więcej, bo dla mnie samego dziewiczy odsłuch uświadomił o nowym, bardzo obiecującym kierunku ewolucji jazzu.
Zazdroszczę wam tego "pierwszego razu"
https://open.spotify.com/album/66BTtua97CK7aZmjyScoYf
#kacikmelomana #jazz #muzyka
Zaloguj się aby komentować
Zostałem wezwany do tablicy przez @CzosnkowySmok z okazji edycji #jazz plebiscytu #kacikmelomana i przyznam, że trochę się wahałem i miotałem. No bo jak spośród takiego bogactwa wspaniałych wydawnictw jazzowych wybrać to jedno? Klasyczne nagrania wiele osób już zna, proponuję zatem album relatywnie świeży, który zrobił na mnie ogromne wrażenie.
Wykonawca: Le Cri du Caire
Album: Le Cri du Caire
Rok wydania: 2023
Skład:
Peter Corser - saksofon (główny kompozytor)
Karsten Hochapfel - wiolonczela
Abdullah Miniawy - teksty i partie wokalne
Erik Truffaz - trąbka (gościnnie)
Ulubione momenty: Pearls for Orphans, Splendid Tales, Sadiya (Purple Feather).
Pełna playlista pod linkiem:
https://www.youtube.com/watch?v=uzX4Y76e3ig&list=OLAK5uy_lMgHYi6vfhibNspE_23-7rqK1kO4sMmbo
Zaloguj się aby komentować
Skoro pod #jazz w #kacikmelomana podchodzi również #latinjazz, to nie mogłem się powstrzymać.
Moja propozycja to:
Cal Tjader - Curacao (1966)
Wybór nie był prosty, bo musiałem sięgnąć w gatunek, którego ostatnio nie słucham, ale na szczęście dość łatwo dotarłem do mojej ulubionej playlisty z nieśmiertelnymi kawałkami z młodości naszych dziadków. Mam nadzieję, że będą Państwo zadowoleni.

Zaloguj się aby komentować
Moja propozycja w kategorii #jazz do konkursu #kacikmelomana
Gilles Peterson
Worldwide programme 2
2002
Petersena odkryłem mniej więcej w okolicy 2005 roku i po zachłyśnięciu się Ninja Tune Skalpela to był kolejny jazzowy cios w me metalowe serce.
Muzyka która jest ze mną po dziś dzień. Album należy traktować jako hybrydę i tutaj bardziej odpowiednie byłoby określenie go jako #nujazz ale Petersen umiejętnie przemyca standardy jazzowe w nowym wydaniu.
Enjoy
#muzyka

Zaloguj się aby komentować
Do edycji #jazz w #kacikmelomana zgłaszam Polski zespół z Gdańska, który miesza jazz z elektroniką w przepiękny sposób.
Wykonawca: Immortal Onion
Z płyty: XD [EXPERIENCE DESIGN]
Rok wydania płyty: Marzec 2020
Koncert: 15 Sierpnia 2020
Natomiast do odsłuchu daje Koncert a nie płytę, bo uważam za znacznie lepszy od płyty.
Poznałem ten zespół zupełnym przypadkiem, umówiłem się że znajomymi w miejscu, które po prostu chcieliśmy odwiedzić. Nie wiedzieliśmy co tam będzie. W każdym razie, otworzyła się tam imprezowania z foodtrackami - Nowa Rezydencja - a miejscem był budynek administracyjny Z przy bramie do kombinatu Nowej Huty w Krakowie.
Imprezowania już nie istnieje, a koncert był wspaniały, nie spodziewałem się tego co zastaliśmy. Chłopaki zagrali lepiej niż na płycie, którą dopiero później przesluchałem. Po prostu majstersztyk. To nie był tylko koncert ale porządne nagranie. Jaka jest geneza takiej profesjonalnej ekipy na w sumie kameralnym koncercie? Nadal nie wiem, może agencja która to nagrywała chciała mieć do portfolio? Może to był to test załogi? Choć dziś myślę, że prostu zgarnęli grant rządowy xD
Młodzi piękni i miałem takie ciarki jak pierwszy raz usłyszałem Primusa. Nie przypadkowo porównuje do tego zespołu, bo hopaków jest trzech. Miałem też okazję zagadać chwilę i do dziś żałuję, że nie kupiłem od nich winyla. Dzięki nim poznałem świat #progjazz
Oby więcej takich niespodzianek czekało mnie w życiu.
Miłej podróży życzę, bo ta muzyka wciąga. Do dziś wracam do tego nagrania.
Skład:
Ziemowit Klimek – bass / synths
Tomir Śpiołek – piano / synths
Wojtek Warmijak – drums
(Zdjęcia moje własnemi ręcami zrobione jakimś tanim telefonem)





Zaloguj się aby komentować
Moja propozycja w kategorii #jazz do #kacikmelomana to Skalpel - Big Band Live.
Duet Igor Pudło i Marcin Cichy rozwinął swoje kompozycje do aranżacji w czternastoosobowym zespole kierowanym przez Patryka Piłasiewicza. Album nagrany na żywo podczas koncertu w warszawskim Palladium w 2019 roku.
Uwielbiam ich muzykę i wybrałem się raz na ich koncert w warunkach klubowych jako duetu. Stężenie hipsterki przekroczyło wszelkie limity a atmosfera była hmm... no nie do końca rozrywkowa. Muzyka jazzowa grana z komputerów nie ma tej energii zespołu i było po prostu nudno. Dlatego tym bardziej żałuję, że nie wybrałem się na koncert Big Bandu we wrocławskim NFM.
Wracając do albumu - jest to przekrój największych przebojów tego zespołu. Słychać wyraźnie te zaangażowanie czternastu osób. Nie jestem żadnym specjalistą w jazzie ale wydaje mi się, że w tej aranżacji na żywo z zespołem wyraźnie słychać jak "dziwnie" gra się jazzową muzykę samplowaną. Sekcja dęta niekiedy dodaje krótkie, rwane dogrywki, w tle słychać ambientowe sample albo ciche wokale odpalane z komputera. Mam wrażenie, że jest to coś innego i jak zawsze przy koncertach, fajnie jest porównać wersję koncertową z singlami.
Moje ulubione kawałki to: Low, Wonderland in Alice i On The Road.
Odsłuch:
Spotify: https://open.spotify.com/album/5FUb1oEB1tVVnMM7dvb3hy?si=JbG73YAhQ_GWO8jhwJv_JQ
YT: https://www.youtube.com/watch?v=ZluZm5Swhsc&list=PLcNkGqrQpvyMVMC0O5UrKRQleixTeb3cZ
#muzyka
Zaloguj się aby komentować
Kiedyś robiłem wpis. Więc to moja propozycja do jazzowej edycji #kacikmelomana
Tigran Hamasyan - Mockroot
#kacikmelomana #muzyka #jazz
Zaloguj się aby komentować
#muzykawolfika #muzyka #kacikmelomana #jazz
Do kolejnej edycji wyborów Kąciku Melomana w kategorii 'jazz', proponuję płytę:
"A Love Supreme" Johna Coltrane'a
Kiedyś bodajże Santana powiedział, że B.B. King grał bluesa, Davis grał jazz, a Coltrane życie.
Ten cytat w zasadzie opisuje całą twórczość giganta saksofonu...
Wielu twierdzi, że Davis był największym jazzowym muzykiem chodzącym po ziemi, nie sposób się z tym nie zgodzić: liderował największy grupom, tworzył i rozwijał trendy, wprowadził jazz do mainstreamu..
Ale to Trane był najjaśniejszą (według mnie rzecz jasna) gwiazdą w jazzowej konstelacji. Może nie był tak dobry technicznie, ale wydmuchiwał przez instrument całą swoją duszę.
Album ubóstwiam, znam go na pamięć, ale nie słucham go często. Sporo mnie to kosztuje
Zaloguj się aby komentować
Witam wszystkich i rozpoczynam Osiemnastą Edycję #kacikmelomana o tematyce:
------------------------------------- #jazz -----------------------------------------------
minimalna długość naszej propozycji powinna wynosić +/- 20 min.
swoją chęć uczestnictwa można zgłosić zostawiając komentarz. W ten sposób przed końcem zbierania zgłoszeń będę w stanie przypomnieć uczestnikom którzy jeszcze tego nie zrobili o wrzuceniu swojej propozycji
dozwolone są hybrydy z innymi gatunkami muzyki oraz pochodne
swoje propozycje wrzucamy do 05.10 (niedziela) do północy z tagiem #kacikmelomana
dozwolone są albumy, epki, single, kompilacje czy ścieżki dźwiękowe z filmów, gier itp pod warunkiem, że są dostępne do bezpłatnego odsłuchu i dotyczą tematu przewodniego danej edycji
post z propozycją muzyczną powinien zawierać: wykonawcę i tytuł plus kilka słów na temat zapostowanej muzyki
głosowanie na najlepszą propozycję tej edycji rozpocznie się 10.10
nie wolno podawać propozycji użytych w poprzedniej edycji o tej tematyce. Link do pełnej listy tutaj
w razie potrzeby dodatkowego czasu na odsłuch/głosowanie proszę o kontakt
Wołam @Yes_Man @pszemek @ErwinoRommelo @bishop @jurusko @radidadi @tomwolf
@eiaculatiopraecox_2.0 @onpanopticon @bscoop @LondoMollari @totengott
#kacikmelomana
Zaloguj się aby komentować
#muzykawolfika #muzyka #500wolfika #muzykaelektroniczna #nujazz #jazz
500 najczęściej słuchanych przeze mnie płyt, według serwisu last.fm - od 2007 roku.
miejsce 309 (ilość scrobli - 67)
Jazzanova - "Of All The Things"
rok wydania: 21.10.2008
producent: Jazzanova
Zaloguj się aby komentować
Najnowsza płyta Niechęci jakoś po 20 przesłuchaniach przepadła. Jakoś nie weszła jak poprzednie.
Dzisiaj wyszła nowa płyta Cisnienia.
Ja pierdzielę, mam normalnie ciary. Genialna płyta!
[angry noises]
#jazz #jazzowerekomendacje #muzyka
Zaloguj się aby komentować
#muzykawolfika #muzyka #500wolfika #jazz #milesdavis
500 najczęściej słuchanych przeze mnie płyt, według serwisu last.fm - od 2007 roku.
miejsce 317 (ilość scrobli - 66):
Miles Davis - "Ascenseur pour l'échafaud"
rok wydania: 1958
producent: Marcel Romano
Zaloguj się aby komentować
Jak ktoś lubi jazz, to takie radyjko sobie znalazłem. Dużo grania, mało gadania, a zresztą po francusku, to kto by zrozumiał.
W Polsce, kraju bogatym kulturowo, ostatnie jazzowe radio zakończyło w tym roku działalność.
#hydepark #muzyka #jazz
@twardy_kal_owiec akurat Polski jazz stoi na wysokim poziomie i ma się dobrze z tego co kojarzę, a że nie puszczają go w jedynce albobw TVP to nie jego wina. Dobrego jazzu można posłuchać w pr 2 polskiego radia tyle że to często jest taki trochę ambitnieszy niż smooth plumkanie, które ma lecieć w tle cały dzień. Od tego są radia netowe jak np smooth jazz radio które sobie czasem puszczam, widocznie na polską rozgłośnię tematyczna jest za mało słuchaczy.
Zaloguj się aby komentować
#muzykawolfika #muzyka #500wolfika #rock #experimentalrock #blues #jazz
500 najczęściej słuchanych przeze mnie płyt, według serwisu last.fm - od 2007 roku.
miejsce 320 (ilość scrobli - 66):
Tom Waits - "Swordfishtrombone"
rok wydania: 01.09.1983
producent: Tom Waits
https://open.spotify.com/album/6kvSCK1lNgZokyIK4Sk73B?si=QFrJAVEBRtC6TJpEHfkhgQ
Zaloguj się aby komentować
Scott Bradlee's Postmodern Jukebox : Seven Nation Army
https://www.youtube.com/watch?v=sB6HY8r983c
#muzyka #jazz #gownowpis #tagowanietomojapasja

Zaloguj się aby komentować