W kręgach arystokracji rzymskiej muzyka uważana była za rozrywkę dość pospolitą, jednak wśród zwykłych ludzi muzykowanie, śpiew i taniec były popularnymi sposobami spędzania czasu. Muzyki można było posłuchać w teatrze i na uczcie. Towarzyszyła obrzędom religijnym i uroczystościom publicznym, nawet walkom gladiatorów.
Wiele instrumentów, na których grywano w Rzymie, wywodziło się z Grecji, na przykład lira. Popularnością cieszyły się instrumenty dęte - od piszczałek z trzciny po róg z brązu. Wydawały głośne dźwięki, których najlepiej było słuchać na wolnym powietrzu. Najbardziej skomplikowanym instrumentem były organy wodne, wynalezione w I wieku p.n.e. przez nieznanego z imienia Greka. Zamontowana w nich pompa wtłaczała wodę do zamkniętego zbiornika, sprężając znajdujące się wewnątrz powietrze. System otwieranych ręcznie zaworów uwalniał sprężone powietrze, które wpadając do piszczałek, wydawało dźwięki przypominające tony współczesnych organów. Choć wiemy dziś sporo o starożytnych instrumentach, nigdy niestety nie będziemy wiedzieli, jak brzmiały utwory muzyczne na nich wykonywane.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na social media, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Rzymskie zamki i blokady, które odkryto w miastach zniszczonych przez Wezuwiusza w roku 79 n.e. Obiekty wykonane są z brązu i datowane są na I wiek n.e. Artefakty znajdują się w Narodowym Muzeum Archeologicznym w Neapolu.
Zachowane w wulkanicznym popiele domy oraz ich wystrój pozwoliły zobaczyć wiele mechanizmów i przedmiotów stosowanych w antyku. W domach znajdowały się drewniane skrzynie lub szafki, które niekiedy posiadały zamki, aby zabezpieczyć biżuterię czy inne drogocenne przedmioty przed złodziejami. Pomimo katastrofy z 79 roku n.e., wiele skrzyń wciąż posiadało zawartość po ich odkryciu.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Zachowana w części rzymska inskrypcja, którą możemy przeczytać jako " Tyberiusza ... Ponekt Judei". Obiekt datowany na ok. 36 rok n.e. i znajduje się w Israel Museum w Jerozolimie.
Jest to jedyna zachowana inskrypcja, na której znajduje się słynne imię rzymskiego prefekta. Kamień z inskrypcją stanowił część budowli, którą zadedykowano cesarzowi Tyberiuszowi. Później budulec został ponownie wykorzystany do budowy schodów w rzymskim teatrze w Caesarea Maritima.
Nie wiele wiemy na temat postaci Piłata. Pewnym jest, że pełnił urząd prokuratora Judei w latach 26-36/37 n.e. Zgodnie z chrześcijańskimi Ewangeliami oraz przekazem Józefa Flawiusza przewodził procesowi Jezusa Chrystusa i zatwierdził jego wyrok. Szczegóły jego życia przed okresem pełnienia funkcji w Judei nie są znane, a po okresie namiestnictwa dotyczą szeregu legend. Piłat był pogardzany przez naród żydowski, przede wszystkim z powodu rażącego lekceważenia ich uczuć religijnych i przekonań.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Wieś:Karczmiska Pierwsze – wieś w Polsce położona w województwie lubelskim, w powiecie opolskim, w gminie Karczmiska. W 2021 r. wieś liczyła 1498 mieszkańców. Dzisiejsza nazwa Karczmisk wywodzi się więc od dawnej nazwy tej miejscowości – „Krampa”. Wzmiankę o Karczmiskach można znaleźć w kronice Jana Długosza z 1430 r., "Krampa – wieś która należała do klasztoru zwierzynieckiego i do klasztoru kazimierskiego, lecz teraz została wzięta jako własność królewska i na mocy prawa parafialnego należy do kościoła w Kazimierzu, któremu płaci dziesięcinę snopową ze wszystkich pól. Jest tam również osobny kościół drewniany połączony z kościołem w Kazimierzu, w którym pleban zarządza na mocy swego prawa." W 1932 roku na terenie gminy znaleziono skład monet (4500 sztuk) pochodzących z czasów Bolesława Krzywoustego , Władysława Hermana i Bolesława Śmiałego , z (XI i XII wieku). Były zapewne już wówczas stare, jednakże nie mogły być zakopane długo po wybiciu. Legenda mówi, że monety te zostały ukryte przez jedną z karawan kupieckich w chwili zagrożenia. Monety te znajdują się obecnie w Muzeum Narodowym w Lublinie . Zabytki: klasycystyczny kościół z XIX wieku z XVIII-wieczną drewnianą dzwonnicą, późnoklasycystyczny zespół dworsko – parkowy z XIX wieku, zabytkowe domy mieszkalne i budynki gospodarskie, pozostałości po dawnych młynach, kuźniach, karczmach. W miejscowości znajduje się centralna stacja Nadwiślańskiej Kolejki Wąskotorowej wraz z zapleczem technicznym. Kolejka łączy Opole Lubelskie z Nałęczowem .
Data wykonania zdjęcia: 1941 r.
Opis zdjęcia: Dworzec Muzeum Kolejki Wąskotorowej w Karczmiskach. Źródło
Zwycięzca losowania: @Prytozord
Jak chcesz wziąć udział w losowaniu kolejnego miasta kliknij w ten link
Codziennie lub w miarę możliwość będę wrzucał jakieś historyczne zdjęcie z jakiejś miejscowości w Polsce.
Aby wziąć udział w losowaniu miejscowości wystarczy wygrzmocić ten wpis.
O nazwę miejscowości będę pytał po wylosowaniu pioruna z tego wpisu poprzez hejto los.
Losowanie odbywać się będzie po godzinie 20, jeśli osoba biorąca udział w losowaniu wie, że może być niedostępna po tej godzinie, proszę niech profilaktycznie zostawi komentarz z nazwą miasta lub wsi w tym wpisie.
Nie ma ograniczeń dla użytkowników, można plusować ten wpis za każdym razem nawet jeśli już wygrałeś, i można cały czas prosić o zdjęcie z tego samego miasta nawet jeśli już zostało wylosowane, a jeśli się zdarzy że nie ma już zdjęć z danej miejscowości to użytkownik zostanie poproszony o podanie nazwy innej miejscowości.
Dopuszczam możliwość wpisania nazwy jakiejś wsi, ale nie obiecuje że znajdę zdjęcie z tej miejscowości oraz proszę o podanie dokładniejszych danych jak np. powiat i województwo.
Dziś pod wieczór zrobię losowanie, a jutro z rana dodam zdjęcie z opisem.
Brak odpowiedzi i brak podania nazwy miasta przez wylosowaną osobę w godzinach między 20 a 9 rano, będzie skutkował tym że OP sam wybiera za wylosowanego miejscowość.
Miasto:Piekoszów – miasto w Polsce położone w województwie świętokrzyskim, w powiecie kieleckim.Populacja Piekoszowa w 2021 r. to 3167 mieszkańców. Z analizy dokumentów dotyczących świętopietrza wynika, że Piekoszów istniał już w 1337 roku i był parafią zasiedloną przez 240 osób. W 1366 roku istniał tu na pewno murowany z tutejszego kamienia i cegły kościół pw. św. Jakuba Apostoła. Świątynia została rozebrana w 1879 r. W 1705 roku trafił tu obraz łaskami słynący Matki Bożej z Dzieciątkiem. Stara świątynia niszczejąc stwarzała bardzo poważne niebezpieczeństwo dla pielgrzymów. Nowa, budowana z kłopotami od 1807 roku, została konsekrowana 2 czerwca 1884 r. przez bp. sandomierskiego Antoniego Sotkiewicza . W czasie okupacji niemieckiej mieszkająca we wsi rodzina Walczyńskich udzieliła pomocy Mojżeszowi Majerowi, Judce Baum, Dawidowi i Judce Bekierman, Mojżeszowi Pozyckiemu. W 2012 roku Instytut Jad Waszem podjął decyzję o przyznaniu Józefowi i Mariannie Walczyńskim tytułu Sprawiedliwych wśród Narodów Świata . 28 sierpnia 1944 roku 2 Brygada Armii Ludowej Ziemi Kieleckiej "Świt" dokonała ataku na garnizon ochrony torów kolejowych. Zginęło kilkudziesięciu hitlerowców. Podczas sesji w dniu 8.03.2022, na podstawie wyników konsultacji społecznych w 2021 roku, Rada Gminy Piekoszów podjęła uchwałę o wystąpieniu z wnioskiem o nadanie statusu miasta Piekoszowowi. 1 stycznia 2023 doszło do nadania takiego statusu. Zabytki: Sanktuarium w Piekoszowie z cudownym, XVII-wiecznym obrazem Madonny z Dzieciątkiem. Piekoszów należał w XIV wieku do rodziny Odrowążów, której staraniem został wybudowany w 1366 roku pierwszy kościół pod wezwaniem św. Jakuba Apostoła. Obecny, trójnawowy kościół pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny zbudowano w XIX wieku. Przyroda: Kamieniołom Stokówka (Gałęzice) – jedno z nielicznych miejsc w regionie, gdzie trenować można wspinaczkę skałkową. Wyznaczonych jest tu ponad 70 dróg wspinaczkowych, z czego większość posiada kompletną asekurację wraz ze stanowiskami zjazdowymi. Rezerwat „Moczydło” – góra (317 m n.p.m.) położona w Jaworzni. Biegną pod nią chodniki staropolskiej kopalni srebronośnego kruszcu ołowiu zwanego galeną. Poprzecinana jest licznymi wyrobiskami. Można tu znaleźć stare sztolnie, odsłonięcia skał, i z interesującymi zjawiskami mineralizacji. Rezerwat „Góra Miedzianka” (Zajączków) – najwyższego wzniesienia Pasma Chęcińskiego. Wieńczą go trzy skalne szczyty, położone w odległości kilkudziesięciu metrów jeden od drugiego (zachodni 365 m, środkowy 353 m i wschodni 349 m n.p.m.).
Codziennie lub w miarę możliwość będę wrzucał jakieś historyczne zdjęcie z jakiejś miejscowości w Polsce.
Aby wziąć udział w losowaniu miejscowości wystarczy wygrzmocić ten wpis.
O nazwę miejscowości będę pytał po wylosowaniu pioruna z tego wpisu poprzez hejto los.
Losowanie odbywać się będzie po godzinie 20, jeśli osoba biorąca udział w losowaniu wie, że może być niedostępna po tej godzinie, proszę niech profilaktycznie zostawi komentarz z nazwą miasta lub wsi w tym wpisie.
Nie ma ograniczeń dla użytkowników, można plusować ten wpis za każdym razem nawet jeśli już wygrałeś, i można cały czas prosić o zdjęcie z tego samego miasta nawet jeśli już zostało wylosowane, a jeśli się zdarzy że nie ma już zdjęć z danej miejscowości to użytkownik zostanie poproszony o podanie nazwy innej miejscowości.
Dopuszczam możliwość wpisania nazwy jakiejś wsi, ale nie obiecuje że znajdę zdjęcie z tej miejscowości oraz proszę o podanie dokładniejszych danych jak np. powiat i województwo.
Dziś pod wieczór zrobię losowanie, a jutro z rana dodam zdjęcie z opisem.
Brak odpowiedzi i brak podania nazwy miasta przez wylosowaną osobę w godzinach między 20 a 9 rano, będzie skutkował tym że OP sam wybiera za wylosowanego miejscowość.
Książka "Tyran" to znakomita kontynuacja serii o Neronie, w której Conn Iggulden prowadzi czytelnika głębiej w mroczny i bezwzględny świat rzymskiej polityki I wieku n.e. oraz skomplikowanych relacji wewnątrz dynastii julijsko-klaudyjskiej. Drugi tom ukazuje moment przełomowy w życiu młodego Nerona - czas, gdy przestaje on być narzędziem w rękach silniejszych osobowości i zaczyna coraz świadomiej oraz odważniej sięgać po pełnię władzy. Pozycja wydana została przez wydawnictwo REBIS.
Autor wprowadza czytelnika głęboko w zakulisowy świat cesarskiego pałacu, gdzie każde słowo i każdy gest mogą zmienić układ sił. Coraz większą rolę odgrywają Seneka i Burrus - opiekunowie młodego Nerona, próbujący nadać kierunek jego wychowaniu i politycznym wyborom. Równolegle rozwijają się relacje z Brytanikiem, Oktawią oraz gronem młodych towarzyszy. Stopniowo rośnie także napięcie w relacjach między Neronem a jego matką, która wprowadziła go na tron i dotychczas miała niemal nieograniczone wpływy; sygnalizuje to nadchodzące tragedie. Neron stopniowo także wyzwala się spod wpływu swoich doradców, a jego ambicja, potrzeba uznania i artystyczne ego zaczynają dominować nad rozsądkiem i tradycją.
Iggulden z dużą dbałością o realia oddaje atmosferę epoki, a czytelnik niemal czuje gwar zatłoczonych ulic i nieustanny lęk elit, które muszą odnaleźć się w świecie kapryśnego i coraz bardziej nieprzewidywalnego Nerona. Imperium Rzymskie jawi się tu jako potęga imponująca rozmachem, ale jednocześnie kruche wewnętrznie, pełne rywalizacji, zdrad i politycznych rozgrywek. Fabuła, licząca ponad 400 stron, rozwija się dynamicznie i nie traci tempa.
Dużym atutem książki jest staranne, estetyczne wydanie. Mapy i szkice poglądowe Rzymu oraz Imperium Rzymskiego I wieku n.e. pomagają lepiej zrozumieć skalę wydarzeń i realia geograficzne opisywane w powieści, co dodatkowo wzmacnia wrażenie zanurzenia w historii. Na szczególne uznanie zasługuje również końcowa nota historyczna, w której autor jasno wskazuje, gdzie oparł się na źródłach, a gdzie pozwolił sobie na literacką interpretację.
Podsumowując, "Tyran" jest wciągającą powieścią i godną kontynuacją pierwszego tomu.
• 752 p.n.e. - Romulus, pierwszy legendarny król Rzymu świętował swój pierwszy triumf nad mieszkańcami miasta Caenina, po tzw. porwaniu Sabinek.
• 509 p.n.e. - Publius Valerius Publicola, jeden z głównych uczestników spisku przeciw Tarkwiniuszom świętował swój pierwszy triumf po odniesionym zwycięstwie nad wojskami obalonego króla Tarkwiniusza Pysznego w bitwie pod Silva Arsia.
• 86 p.n.e. - wódz rzymski Sulla zdobył, w czasie wojny z Mitrydatesem VI, królem Pontu, Ateny oraz Pireus. Wiosną 87 roku p.n.e. Sulla udał się do Grecji (wylądował w Dyrrachium w Ilirii), gdzie przystąpił do oblężenia Aten, rządzonego przez Aristiona (pupilka władcy Pontu). Zdobył je szturmem we wspomnianym 86 roku p.n.e.
• około 40 n.e. - urodził się Marcjalis, poeta rzymski. Uważany jest on za twórcę epigramu, będącego krótkim utworem lirycznym o wyrazistej puencie. Do naszych czasów zachowało się 15 ksiąg epigramatów.
• 286 n.e. - cesarz Dioklecjan uznał swego towarzysza broni Maksymiana augustem i przekazał mu władzę nad zachodnią częścią Cesarstwa Rzymskiego.
• 293 n.e. - Konstancjusz I (nazwany później Chlorusem) został Cezarem w zachodniej części Imperium, jako zastępca Maksymiana. Przed 293 rokiem n.e. Konstancjusz był zarządcą Dalmacji i wojskowym, sięgającym swoją służbą jeszcze rządów cesarza Aureliana. Flawiusz brał udział w wojnie z Zenobią (272-273 n.e.). Ponadto Konstancjusz był prefektem pretorianów Maksymiana w Galii i mężem jego córki, Teodory. Konstancjusz przed objęciem urzędu Cezara, otrzymał od Dioklecjana dowództwo w walce z Karauzjuszem (uzurpator z Brytanii).
• 317 n.e. - cesarz Konstantyn proklamował w Serdyce (obecnie Sofii) nowy system współrządów. Cezarem został 12-letni syn cesarza Kryspus, kilkumiesięczny syn Konstantyn II oraz kilkuletni Licynian - syn Licyniusza.
• 350 n.e. - Wetranion, dowódca wojsk w Ilirii obwołał się cesarzem. Cesarz Konstantyn uznał go, lecz natychmiast wyruszył do prowincji naddunajskich.
• Według przedjuliańskiego kalendarza tego dnia obchodzono Nowy Rok. Dlatego też w wielu językach zapożyczone nazwy września, października, listopada i grudnia, czyli 9., 10., 11. i 12. miesiąca roku pochodzą od łacińskich liczebników septem, octo, novem, decem (7, 8, 9, 10).
• W świątyni Westy odbywała się ceremonia, w czasie której rozpalano na nowo wieczny ogień. W tym dniu rozpoczynały się tańce Saliów. Dwunastu młodych patrycjuszy tańczyło wokół Rzymu, trzymając święte tarcze. Wędrówka trwała 19 dni. Tancerze każdej nocy świętowali w innym domu.
• Obchodzono Matronalia - rzymskie święto obchodzone przez zamężne kobiety (matrony).
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
W mieście Alba Iulia (rzymskie Apulum) w środkowej Rumunii znajduje się niezwykle ciekawe muzeum, w którym możemy podziwiać wiele ciekawych obiektów związanych z antycznym Rzymem.
Principia Museum posiada zachowane fundamenty obozu rzymskiego, w którym niegdyś stacjonował legion XIII Gemina. Apulum powstało w czasie wojen dackich Trajana, na początku II wieku n.e., i stanowiło silne umocnienie na północnej granicy Cesarstwa.
W muzeum zobaczyć możemy m.in . posągi Trajana, Hadriana, Marka Aureliusza, Septymiusza Sewera czy Karakalli. Miejsce to przede wszystkim przedstawia życie legionistów rzymskich, obozu oraz Daków.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
KONKURS organizowany przez IMPERIUM ROMANUM wciąż czeka na zgłoszenia. Poniżej dla przypomnienia termin oraz odsyłacz po więcej szczegółów odnośnie nagród i szczegółów konkursu:
Książka „Zmierzch. Książę Elamu” to pierwszy tom serii, która otwiera przed czytelnikiem historię osadzoną na przełomie III i IV wieku n.e., gdy imperium perskie i Cesarstwo Rzymskie stają naprzeciw siebie. Książka wydana została przez AXIS MUNDI .
Tłem fabuły jest wojna króla Narsesa z Rzymem, a punktem wyjścia - upokorzenie cesarza Galeriusza i niekorzystne warunki rozejmu. Od początku czuć napięcie - Rzym przyjmuje porażkę, ale już szykuje odwet, a nadciągająca pomoc Ormian zwiastuje zmianę układu sił.
Autorka z rozmachem kreśli sceny konfliktu: obserwujemy militarne starcia, polityczne knucia i moment, gdy Persja wpada w rzymską pułapkę. Szczególne wrażenie robi przepych towarzyszący wojnie – majestatyczne słonie bojowe, złoto, szlachetne kamienie, bogate namioty z najwspanialszych tkanin. To świat kontrastów: z jednej strony brutalność pola bitwy, z drugiej - niemal orientalny splendor dworów.
W centrum tej historii stoi Daris - książę Elamu, dumny, waleczny i wierny swoim ideałom. Towarzyszy mu ukochana Leilah, kobieta silna i niezwykle charyzmatyczna. Gdy Leilah zostaje porwana przez Rzymian, fabuła nabiera osobistego, emocjonalnego wymiaru. Daris, ciężko ranny i uznany za zmarłego, znajduje schronienie na stepach, gdzie powoli odzyskuje siły, by wyruszyć na poszukiwanie żony. Leilah natomiast doświadcza brutalności niewoli, ale znosi ją z godnością i dumą, nie pozwalając się złamać.
Ogromnym atutem powieści jest jej plastyczność. Autorka z pasją oddaje klimat epoki - czujemy zapach orientalnych przypraw, smak potraw, słyszymy muzykę i gwar uczt. Język jest obrazowy, ale jednocześnie przystępny. Sceny bitewne, które w wielu powieściach historycznych bywają przytłaczające nadmiarem faktów, tutaj są klarowne i dynamiczne, dzięki czemu łatwo śledzić przebieg wydarzeń.
Książka liczy ponad 300 stron. Wydanie przygotowane jest estetyczne i solidne, jednak można odczuć pewien niedosyt edytorski. Brakuje poglądowych map czy ilustracji, które urozmaiciłyby lekturę i pomogły lepiej wyobrazić sobie geografię działań wojennych. Przy tak epickiej historii mapy Persji, Armenii czy rzymskich prowincji byłyby cennym dodatkiem.
Podobnie - zabrakło posłowia lub krótkiego omówienia historycznego, w którym autorka odniosłaby się do faktów i wskazałaby, gdzie kończy się historia, a zaczyna literacka kreacja. Nie ma również bibliografii ani przypisów do wykorzystanych źródeł. Przy powieści tak mocno osadzonej w realiach historycznych takie uzupełnienie byłoby wartościowym dopełnieniem.
Mimo pewnych braków "Zmierzch. Książę Elamu" to bardzo wciąż udany pierwszy tom i osobiście zachęcam do zapoznania się z pozycją. To historia o miłości, honorze i walce w cieniu wielkiej polityki, ukazana z perspektywy perskiej.
Recenzja: Myśl jak grecki filozof. Praktykuj koncepcje Sokratesa
Książka „Myśl jak grecki filozof. Praktykuj koncepcje Sokratesa” to jedna z tych książek, które łączą solidną wiedzę historyczno-filozoficzną z praktycznym podejściem do codziennych problemów. Donald Robertson – psychoterapeuta i znawca filozofii stoickiej – proponuje czytelnikowi nie tylko biografię Sokratesa, ale przede wszystkim zaproszenie do intelektualnej przygody i ćwiczenia własnego sposobu myślenia. Książka została wydana przez wydawnictwo Onepress .
Pod względem merytorycznym publikacja stoi na wysokim poziomie. Autor opiera się na rzetelnej bibliografii, która została dołączona na końcu książki, co pozwala czytelnikowi pogłębić wiedzę i zweryfikować źródła. Robertson nie poprzestaje na ogólnikach – poprzez wszechobecną formę dialogu omawia kontekst historyczny, polityczny i kulturowy Aten około IV wieku p.n.e., a jednocześnie przekłada sokratejskie idee na język współczesnej psychologii i terapii poznawczo-behawioralnej.
Książka jest nie tylko opowieścią o filozofii, ale praktycznym przewodnikiem po sztuce zadawania pytań, analizowania własnych przekonań i kształtowania charakteru. Autor pokazuje, że Sokrates nie był jedynie postacią z podręcznika, ale kimś, kto może inspirować współczesnego czytelnika w pracy nad sobą.
Już samo wydanie robi bardzo dobre wrażenie. Polska edycja to ponad 300 stron fachowej, starannie opracowanej treści w twardej, estetycznej oprawie. Książka prezentuje się elegancko – to pozycja, którą z przyjemnością stawia się na półce, ale też chętnie bierze do ręki. Dużym atutem są także dołączone mapy Aten, Pireusu oraz basenu Morza Śródziemnego w IV wieku p.n.e. – pomagają one lepiej wyobrazić sobie przestrzeń, w której działał Sokrates, i nadają narracji głębi historycznej.
Jedynym minusem są przypisy umieszczone na końcu książki, a nie u dołu stron. Przy tak bogatej warstwie merytorycznej utrudnia to płynne śledzenie dodatkowych informacji i zmusza do częstego wertowania publikacji. W przypadku tak ambitnej treści przypisy dolne byłyby zdecydowanie wygodniejszym rozwiązaniem.
Podsumowując, „Myśl jak grecki filozof” to wartościowa, solidnie opracowana i estetycznie wydana książka, która łączy historię, filozofię i psychologię w przemyślaną całość. Dla osób zainteresowanych antykiem, stoicyzmem lub rozwojem osobistym będzie to lektura inspirująca i intelektualnie satysfakcjonująca.