@tomwolf Ależ to jest świetna płyta! Chyba wszystkie albumy KISS do Unmasked są dobre i bardzo przyjemnie się ich słucha.
Edit.: KISS poznałem za lat pacholęcych dzięki filmowi "Detroit Rock City" z 1999. Nie wiem jak teraz bym go odebrał, pewnie trochę gorzej, ale wtedy bardzo mi się podobał.
25 lipca 1980 roku australijski zespół hard rockowy AC/DC wydał siódmy album studyjny zatytułowany Back In Black. Nagrany w studiu Compass Point Studios w Nassau krążek był pierwszym, gdzie za mikrofonem stanął Brian Johnson. Ozdobiony mającą symbolizować żałobę po niedawno zmarłym Bonie Scott czarną okładką album okazał się gigantycznym sukcesem. I słuchając takich hitów jak utwór tytułowy, You Shook Me All Night Long czy mrocznego Hells Bells nie ma się czemu dziwić. Tylko na terenie Stanów Zjednoczonych płyta 25-krotnie pokryła się platyną, a na całym świecie sprzedała się w ilości ponad 50 milionów sztuk.
3 czerwca 1970 roku na rynku ukazał się czwarty album studyjny hardrockowej grupy Deep Purple zatytułowany In Rock. Był to pierwsze nagranie z Ianem Gillanem za mikrofonem oraz Rogerem Gloverem na stanowisku basisty. Płyta ta stanowiła zwrot w stronę hard rocka podszytego gdzieniegdzie heavy metalem i okazała się przełomem w karierze zespołu. Mamy tu wszak prawdzie rockowe killery i klasyki gatunku jak otwierający Speed King, obdarzony świetnym riffem Bloodsucker, wieńczący całość Black Night czy prawdziwą perłę, trwający ponad 10 minut Child in Time z fantastycznymi wokalizami pana Iana.
Pozycja ta spotkała się z dobrymi lub bardzo dobrymi ocenami ze strony krytyków i sprawiła, że kariera Deep Purple nabrała rozpędu.
17 maja 1976 roku ukazał się drugi longplay amerykańskiej grupy hard rockowej Rainbow o tytule Rising. Wielu artystów takich jak Lars Ulrich czy Rob Halford wskazuje go jako jeden z najważniejszych albumów w historii muzyki rockowej. Zaś brytyjski magazyn Kerrang! uznał go za najwspanialszy heavy metalowy album w historii. Wyprodukowana przez znanego ze współpracy z Deep Purple Martina Bircha album skrzy się od ognistych riffów, świetnych melodii i porywających wokaliz Ronniego Jamesa Dio. Z przyjemnością słucha się takich utworów jak otwierający płytę Tarot Woman, zwarte Starstruck czy rozbudowany, będący najjaśniejszym punktem tego arcydzieła Stargazer. A wymieniłem już połowę albumu, bo Rising zawiera raptem 6 kompozycji trwających łącznie 33 minuty. Ale za to jakich - te dźwięki to już praktycznie kanon muzyki rockowej.