#gruparatowaniapoziomu

90
4185

Gigantyczne bloki Baalbek


W Baalbek znajduje się jeden z najbardziej imponujących kamieniołomów starożytności, znany przede wszystkim z gigantycznych bloków kamiennych, takich jak "Kamień Ciężarnej Kobiety" (Hajjar al-Hibla). Największy z nich waży około 1000 ton i jest jednym z najcięższych obrobionych kamieni na świecie. Rzymianie wykorzystali podobne bloki do budowy monumentalnej świątyni Jowisza w Baalbek, jednego z największych kompleksów świątynnych imperium.


Baalbek, znany w czasach antycznych jako Heliopolis, był jednym z głównych ośrodków religijnych w regionie. W czasach rzymskich nazywane Colonia Iulia Augusta Felix Heliopolitana miasto stało się ważnym miejscem kultu Jowisza, Wenus i Bachusa. Rzymianie wznieśli tu gigantyczne świątynie, z których Świątynia Jowisza wyróżniała się kolosalnymi kolumnami (ponad 20 m wysokości), co podkreślało znaczenie miasta jako centrum imperialnego kultu.


Co ciekawe, do dziś nie wiadomo dokładnie, jak Rzymianie transportowali tak ogromne bloki kamienne na miejsce budowy.


https://imperiumromanum.pl/ciekawostka/gigantyczne-bloki-baalbek/


#imperiumromanum #ciekawostki #historia #gruparatowaniapoziomu

-----------------------------------------------------------------------------

Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na social media, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/

a4f24e2f-df5d-4675-badc-3d5e1540ea26

Złota myśl Rzymian na dziś


Owidiusz (Publius Ovidius Naso, 43 p.n.e. - 17 lub 18 n.e.) - poeta:


"Miłość to pewien rodzaj służby wojskowej"


• łacina: [Militiae species amor es]


• źródło: Owidiusz, Ars Amatoria


 https://www.imperiumromanum.edu.pl/kultura/zlote-mysli-rzymian/


#imperiumromanum #ciekawostki #historia #cytaty #cytatrzymiannadzis #gruparatowaniapoziomu #ciekawostkihistoryczne #sentencjalacinska #rzym #venividivici #ancientrome

-----------------------------------------------------------------------------

Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/

e9a7b474-7981-4ec7-a144-5e68cbaafd6c

Zaloguj się aby komentować

August w zgodzie z rytuałami


Oktawian już jako August, przestrzegał wróżb dotyczących pewnych dni. Nie wyjeżdżał nigdy w dniu następującym po dniu jarmarków. Nie rozpoczynał też niczego w czasie non tłumacząc to chęcią "uniknięcia złej wróżby z nazwy". Nona w mitologii rzymskiej było to imię jednej z Parek, czyli Mojry Kloto (mitologia grecka), prządki przędącej nić ludzkiego życia, a zarazem bogini pomagającej rodzącym.

Nony (Nonae) była to natomiast nazwa zarezerwowana dla piątego dnia miesiąca 29-dniowego lub siódmego dnia miesiąca 31-dniowego. Według rzymskiej rachuby Nony wypadały na 9 dni przed Idami (15 dzień miesiąca). Stąd pochodzi nazwa tego terminu (od nonus - dziewiąty). Obliczenia były zależna od faz księżyca.


https://imperiumromanum.pl/ciekawostka/august-w-zgodzie-z-rytualami/


#imperiumromanum #ciekawostki #historia #gruparatowaniapoziomu

-----------------------------------------------------------------------------

Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/

364fa9c0-4436-41e5-9500-b8bca126ac34

Zaloguj się aby komentować

Sebastejon - świątynia kultu cesarzy rzymskich


Afrodyzja - antyczne miasto na terenach obecnej Turcji, było znane już w epoce hellenistycznej za sprawą znajdujących się tam licznych złóż marmuru i prężnie działających warsztatów rzeźbiarskich. Poza tym ściągały do tego miasta rzesze wiernych a to ze względu na znajdującą się tam świątynię poświęconą bogini Afrodycie.

Swój największy rozkwit i bogactwo Afrodyzja przeżyła w epoce rzymskiej, zwłaszcza w latach 20-60 n.e. Wtedy też wybudowano tam Sebastejon - miejsce kultu cesarzy rzymskich dynastii julijsko-klaudyjskiej, która wg. tradycji wywodziła się właśnie od Afrodyty. Prace rozpoczęły się za rządów cesarza Tyberiusza i trwały przez wiele dziesięcioleci.

Oryginalne reliefy prezentowane są w pobliskim muzeum.

Kompleks świątynny składał się z alei procesyjnej długiej na prawie 90 metrów i szerokiej na 14 m, po obu jej stronach znajdowały się trzykondygnacyjne portyki z bogato rzeźbionymi panelami przedstawiającymi sceny mitologiczne, herosów, bogów w otoczeniu poszczególnych cesarzy (August, Tyberiusz, Klaudiusz, Neron) ich małżonek, dzieci i personifikacji podbitych ludów. Każda kondygnacja była wykonana w innym porządku architektonicznym (patrząc od dołu: doryckim, jońskim i korynckim). Powstanie Sebastejonu miało na celu uczczenie bliskich związków Afrodyzji z cesarzami rzymskimi z dynastii julijsko-klaudyjskiej.

W 1979 rozpoczęły się prace wykopaliskowe i rekonstrukcyjne. Do naszych czasów zachowała się tylko połowa płaskorzeźb, w dodatku praktycznie większość w kawałkach. W latach 1999-2007 fragmenty płaskorzeźb ponownie rozłożono, usunięto stare klamry mocujące i zastąpiono je kołkami ze stali nierdzewnej. Poza tym reliefy oczyszczono i w niektórych przypadkach uzupełniono brakujące elementy z zaprawy wapiennej. Oryginalne reliefy prezentowane są w pobliskim muzeum, natomiast na rekonstruowanym budynku Sebastejonu znajdują się repliki.

Pod względem ikonograficznym, najciekawszy wydaje się niemal zachowany, potężny relief (172 cm wysokości i 142, 5 cm szerokości) przedstawiający ubraną w chiton Agrypinę Młodszą trzymającą w jednym ręku róg obfitości, a drugą ręką nakładającą swojemu synowi Neronowi (ubranemu w strój wojskowy) wieniec laurowy. Mogło by się wydawać że nie ma w tym przedstawieniu nic wyróżniającego się - ot, przedstawienie matki upozowanej na boginię Demeter z rogiem obfitości, która nakłada laur na skronie swojego syna, upozowanego na niezwyciężonego wodza w zbroi. Nic bardziej mylnego. Ta scena niesie w sobie potężny ładunek ikonograficzny. Bowiem drogi czytelniku, jest to jedno z pierwszych znanych przedstawień gdzie jeden członek rodziny koronuje drugiego, co lepsze - to kobieta/matka koronuje syna. Do tej pory w przedstawieniach ukazujących koronację to bóg bądź personifikacja nakładała laur. W tym przypadku Agrypina przywłaszcza rolę mistrza ceremonii. Nie jest już posłuszną małżonką (co możemy zaobserwować na innym reliefie również znajdującym się w Sebastejonie, gdzie trzyma za rękę cesarza Klaudiusza - gest ten wg. kanonów rzymskich miał symbolizować zgodę małżeńską i polityczną - aczkolwiek chichot historii, biorąc pod uwagę fakt, że to Agrypina za pomocą potrawy z grzybów otruła Klaudiusza). Siła przekazu reliefu Agrypiny i Nerona jest ogromna. Pozycja Agrypiny w tym momencie staje się niemalże równa pozycji mężczyzny. Dodajmy że takie przedstawienie jasno informuje komu Neron zawdzięcza wstąpienie na cesarski tron.


https://imperiumromanum.pl/ciekawostka/sebastejon-swiatynia-kultu-cesarzy-rzymskich/


#imperiumromanum #ciekawostki #historia #gruparatowaniapoziomu

-----------------------------------------------------------------------------

Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/

f09d004e-d29c-4184-8114-94c3eda6dc86

Zaloguj się aby komentować

Zainteresował mnie urywek z dzisiejszego teleexpressu, gdzie mapa kształtu wybrzeża jest mocno odbiegająca od aktualnego wyglądu.


W szczególności pomyślałem o Mierzei Helskiej. Postanowiłem podrążyć, kiedy powstał półwysep. Około 6-8 tys. lat temu, ale jest więcej ciekawostek z nim związanych, np. kopiowanie map z błędami.


WYSPOWY MIT CZY PRAWDA?


W "Echu ziemi puckiej" z 17 lutego 2006 r. w artykule "Hel. Więzienie na cyplu?" autorstwa Krzysztofa Miśdzioła i Romana Kościelniaka, można przeczytać następujące zdania: To może Alcatraz; Już były przed wojną plany uczynienia z Helu wyspy - mówi burmistrz. To może od razu niech rząd zrobi tu Alcatraz?!


Mit o Mierzei Helskiej i o Helu jako wyspie ciągle zajmuje znaczące miejsce w naszej świadomości. Skąd biorą się takie przekonania? Być może rację ma dyrektor Muzeum Ziemi Puckiej, Mirosław Kuklik, który w "Roczniku Helskim" wydanym w 2000 r. stwierdził: Półwysep Helski od dawna wzbudzał zainteresowanie badaczy i podróżników. Ten wyizolowany, wchodzący głęboko w Zatokę Gdańską skrawek lądu, wytworzył środowisko, które zawsze fascynowało przybyszy z głębi kraju.


A fascynacja ta kreowała w różnych okresach różne mity i półprawdy dla potrzeb szerszej społeczności. Człowiek bowiem - jak mówi Karen Amstrong w "Krótkiej historii mitu" - potrzebuje mitów, by lepiej zrozumieć swoją sytuację w świecie i pełniej doświadczać życia. Józef Mackiewicz zwykł jednak mawiać: A przecież jedynie prawda jest ciekawa. Spróbujmy zatem odpowiedzieć na pytanie: Wyspowy mit czy prawda?


Powstanie Mierzei Helskiej i jej przestrzenny rozwój dawno już opisała szczegółowo pani dr Anna Tomczak w swojej pracy "W sprawie uwarunkowań powstania Półwyspu Helskiego, jego ochrony i racjonalnego kształtowania [w:] Problemy ekologiczne Ziemi Puckiej - stan i środki zaradcze" wydanej w 1993 r. Wynika z niej, że Półwysep Helski zaczął się tworzyć około 5700 - 5500 lat temu i jest wypadkową wielu czynników. Dowody geologiczne wskazują, że od początku formował się on jako półwysep, o osi coraz bardziej równoleżnikowej, niszczony przez morze od północnego zachodu i wydłużający się w stronę południowo - wschodnią. Dzisiejszy kształt uzyskał Półwysep Helski ponad 1000 lat temu (w ciągu kilku dziesięcioleci X w.), kiedy to w wyniku podniesienia się poziomu morza o około 1,5 metra w stosunku do dzisiejszego zera, utworzył się akwen Zalewu Puckiego, poprzez zalanie tego wcześniej lądowego obszaru. Błędne przeświadczenie o istnieniu w miejscu Mierzei Helskiej jeszcze w wieku XVII i XVIII szeregu wysp, które z czasem połączyły się w półwysep, wywodzi się z obrazu kartograficznego Zatoki Gdańskiej z 1655 r. Ten fałszywy pogląd ugruntował się w XIX w. i do dnia dzisiejszego funkcjonuje jeszcze w świadomości. Podejmowano próby wyjaśnienia tej kwestii, ale nie uzyskano jednoznacznej odpowiedzi. Po przeprowadzeniu analizy 77 map z okresu 1507 - 1857 można domniemywać, że wyspy na części map - prawie wyłącznie z drugiej połowy XVIII w. - rysowano za wspomnianą już, przez druk rozpowszechnioną szeroko, mapą Zatoki Gdańskiej z 1655 r., z pominięciem objaśnień, z których wyraźnie wynika, że zaznaczone krótkotrwałe przerwy w ciągłości półwyspu są rezultatem przelewów sztormowych. Z przeprowadzonej przez naukowców analizy źródeł kartograficznych jednoznacznie wynika, że i w czasach historycznych mierzeja miała formę zwartą i ciągłą. I w ten sposób - opierając się na ustaleniach zawartych w pracy pani dr Anny Tomczak - można stwierdzić, że mit o wyspowej genezie Półwyspu Helskiego powinien na trwałe odejść w zapomnienie, tym bardziej, że nie potwierdzają tego również materiały geologiczne.

W żadnych z dostępnych mi źródłach pisanych nie spotkałem się z jakimikolwiek planami uczynienia Helu (właściwie należałoby powiedzieć: Półwyspu Helskiego) wyspą, ani przed wojną, ani w czasie jej trwania, ani po jej zakończeniu, zakładając, że autorowi tych słów chodziło o II wojnę światową. O planach takich nie ma żadnej wzmianki w "Protokole ankiety" odbytej w Gdyni z inicjatywy Ministerstwa Robót Publicznych w dniach 7, 8 i 9 października 1927 r., poświęconej cywilnym planom rozwoju polskiego wybrzeża morskiego ("Plan rozwoju polskiego wybrzeża morskiego", opracowany przez dr. Mieczysława Orłowicza, wydany w Warszawie w 1928 r.). Także autor szczegółowego opracowania zawierającego zagadnienia obronności Półwyspu Helskiego (Rafał Witkowski "Hel na straży Wybrzeża 1920 - 1939" Wydawnictwo MON Warszawa 1974) nie wspomina ani słowem o takowych planach. Być może więc chodzi tu o drobny epizod z okresu wrześniowych walk obronnych prowadzonych na półwyspie w 1939 r., a więc nie przed, a już w trakcie wojny. Obszerny cytat z książki Rafała Witkowskiego pozwala zrozumieć jednak, że zamierzenia te nie były wcześniej zaplanowane, a sam pomysł zrodził się już podczas prowadzonych działań wojennych:

W celu ubezpieczenia się na kierunku lądowym, już w pierwszej dekadzie września rozważano w sztabie Dowództwa Floty możliwość przedzielenia półwyspu zagrodą minową. Przewidywano, że po jej wysadzeniu powstanie głęboka wyrwa w poprzek półwyspu, która powinna utrudnić posuwanie się piechoty niemieckiej. Do wybudowania zagrody postanowiono użyć głów torpedowych (zmagazynowane torpedy były już wtedy zbędne, gdyż okręty podwodne nie miały możliwości uzupełnienia uzbrojenia na Helu). Decyzja w sprawie wybudowania zagrody powzięta została w nocy z 9 na 10 września. Na wniosek dowódcy baonu "Hel" mjr. Wiśniewskiego postanowiono założyć dwie zagrody: jedną w odległości 1 km na wschód od Chałup, tuż przed pozycją opóźniającą, drugą 1,5 km na południowy wschód od pierwszej zagrody. Planowano także położenie trzeciej zagrody na zachód od Kuźnicy, ale do jej realizacji nie doszło (liczono w tym przypadku, że zagroda ta byłaby osłaniana ogniem z rejonu Kuźnicy; działa otrzymano dopiero w połowie września). Szczegółowe opracowanie systemu położenia zagród oraz ich budowę powierzono kmdr. ppor. Andrzejowi Łosiowi. Transport głów torpedowych z Helu do rejonu Chałup rozpoczęto 10 września i następnego już dnia zgromadzono potężny ładunek wybuchowy w ilości kilkudziesięciu ton. Budowę pierwszej zagrody ukończono dopiero 20 września, po czym przystąpiono do zakładania drugiej zagrody. Tuż za zakopanymi w ziemi minami wycięto równoległy do zagrody pas lasu wykorzystując pnie drzew do wybudowania przeszkody z drutu kolczastego. Nie był to pomysł zbyt szczęśliwy, wycięte drzewa zdradzały bowiem nieprzyjacielowi położenie zagrody.


Wysadzenia zagrody (pierwszej) dokonał około godziny 16 (30 września) por. Więckowski, już po wkroczeniu piechoty niemieckiej do Chałup. Rozległa się potężna eksplozja, liczne leje szybko wypełniły się wodą podskórną (woda podskórna na głębokości 0,5 - 1,0), łącząc się ze sobą. Wbrew jednak oczekiwaniom efekt wysadzenia zagrody był mniejszy niż zakładano: wybuch zniszczył wprawdzie tor kolejowy, lecz zakopane płytko pod powierzchnią głowy torpedowe nie potrafiły po zdetonowaniu w sposób trwały oddzielić części półwyspu, znajdującego się w rękach polskich od części opanowanej już przez nieprzyjaciela.


Z przedstawionego cytatu można wywnioskować, że przed wojną w żadnych studiach i planach obrony nie przewidywano przerwania półwyspu i uczynienia z niego wyspy. Nie było także planów założenia zagrody minowej (zaminowania półwyspu). Zaczęto o tym myśleć dopiero w I dekadzie września 1939 r., czyli już w czasie działań wojennych. Tezę tę potwierdzają także następujące dowody zaprezentowane na łamach przytoczonej książki:

- pomysł miejsca założenia zagród był autorstwa mjr. Wiśniewskiego - dowódcy batalionu Korpusu Ochrony Pogranicza, a nie saperów Mar. Woj.,

- nie było przygotowanych specjalnie na tę okoliczność materiałów wybuchowych; zaplanowano i użyto niepotrzebnych już głów torpedowych,

- efekt wybuchu świadczy tym, że nie zaplanowano i nie wykonano tego profesjonalnie - nie osiągnięto zaplanowanego celu, tj. przerwania półwyspu, natarcia zaś nie uniemożliwiono, tylko utrudniono i opóźniono.

Tak więc przytoczone na wstępie stwierdzenie burmistrza: Już były przed wojną plany uczynienia z Helu wyspy śmiało między bajki można włożyć.


Tadeusz Klajnert


Źródło: http://www.przyjacielehelu.pl/helska_bliza/hb_215/art03.htm


#polwysephelski #hel #mierzejahelska #mapy #wybrzeze #teleexpress #gruparatowaniapoziomu #geaografia #ciekawostki

ee1691bd-8539-4fae-aace-d81b271a3107

przeczytałem, zrozumiałem, czuję się teraz partnerem do dyskusji na temat Helu. Opowieści moje będzie uzupełniać postać Stiopy z którym, już współcześnie, byłem na wyjeździe integracyjnym, a gdy wybraliśmy się tam rowerami, a nawet wracaliśmy, i już prawie przed Władysławowem: Stiopa przewrócił się, odłączył od ekipy i zaczął wracać z powrotem na Hel. 👍👍👍

@Heheszki Tak najlepiej, rowerem pośród pięknych widoków. Rozumiem kolegę.


Poprzedniego lata pierwszy raz byłem na Półwyspie Helskim. Jechaliśmy z przyjacielem trasę Łeba -> Hel -> Sopot w 4 dni, z sakwami i namiotem. Może kiedyś zrobię o tej wyprawie wpis.

Zaloguj się aby komentować

Tego dnia w Rzymie


8 marca


• Za pierwowzór Dnia Kobiet przyjąć można obchodzone dnia 1 marca w starożytnym Rzymie Matronalia. Było to święto przypadające związane z początkiem nowego roku, macierzyństwem i płodnością. Z okazji tego święta mężowie obdarowywali swoje żony prezentami i spełniali ich życzenia. Podczas Matronaliów kobiety udawały się do gaju przy świątyni Junony na Eskwilinie. Składały bogini w ofierze kwiaty i modliły się o szczęście w życiu małżeńskim, zaś w domu wyprawiały poczęstunek dla swoich niewolników.


Więcej wydarzeń z historii antycznego Rzymu: https://imperiumromanum.pl/tego-dnia-w-rzymie/


#imperiumromanum #ciekawostki #historia #gruparatowaniapoziomu

a74ee2d0-f939-4de8-ad6f-605fee12ec1b

Zaloguj się aby komentować

Złota myśl Rzymian na dziś


Marek Aureliusz (Marcus Aurelius Antoninus, 121 - 180 n.e.) - cesarz w latach 161 - 180 n.e.:


"Najtrudniej dotrzeć do siebie samego"


 https://www.imperiumromanum.edu.pl/kultura/zlote-mysli-rzymian/


#imperiumromanum #ciekawostki #historia #cytaty #cytatrzymiannadzis #gruparatowaniapoziomu #ciekawostkihistoryczne #sentencjalacinska #rzym #venividivici #ancientrome

-----------------------------------------------------------------------------

Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/

1d47372f-938f-488e-b13c-6a5d51b46401

Zaloguj się aby komentować

Falcata - broń iberyjska


Falcata, czyli broń iberyjska, którą wykorzystywano między innymi w czasie II wojny punickiej. Wojska kartagińskie, rekrutujące wojowników z Półwyspu Iberyjskiego, posiadały na stanie tego typu uzbrojenie. Obiekt znajduje się w Muzeum Archeologicznym w Murcji (południowa Hiszpania).

Jak się okazuje, falcata była bardzo skuteczną bronią białą, która zdolna była przerąbać pancerze i miecze rzymskie - wynikało to z dobrej jakości stali. Falcata miała około pół metrowej długości ostrze, zakrzywione i służące głównie do cięcia.

Na bazie falcaty wprowadzono później w legionach rzymskich cięższy i szerszy gladius - tzw. gladius hispanensis.


https://imperiumromanum.pl/ciekawostka/falcata-bron-iberyjska/


#imperiumromanum #ciekawostki #historia #gruparatowaniapoziomu

-----------------------------------------------------------------------------

Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/

9095e4dc-f31a-4ac3-bba8-75458332e8fb

Zaloguj się aby komentować

Subligaculum - bielizna rzymska


Subligaculum była to bielizna, noszona np. pod togą lub tuniką, która była stanowiona przez lnianą przepaskę biodrową. Zarówno kobiety jak i mężczyźni owijali się takim pasem materiału w talii, aby zakryć miejsca intymne.

Tego typu ubiór noszony był zwłaszcza przez gladiatorów, atletów czy aktorów, którzy często nie mieli niczego na sobie poza subligaculum. Większość współczesne wiedzy o bieliźnie Rzymian pochodzi z fresków, posągów czy mozaik.

Warto podkreślić, że naukowcy znaleźli także przykład skórzanej odmiany subligaculum w Londinium (obecny Londyn).


https://imperiumromanum.pl/ciekawostka/subligaculum-bielizna-rzymska/


#imperiumromanum #ciekawostki #historia #gruparatowaniapoziomu

-----------------------------------------------------------------------------

Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/

7230b8ac-4e00-4fc8-b00f-2ea8d0048f55

Zaloguj się aby komentować

Odkryto rzeźbę Merkurego w Turcji


Na terenie antycznego miasta Aspendos (południowa Turcja) odkryto marmurowy posąg Merkurego (grecki Hermes), boga-posłańca i opiekuna handlu, z okresu cesarstwa rzymskiego (II-III wiek n.e.).


Do odkrycia doszło w trakcie niedawno prowadzonych wykopalisk, które odbywały się w nimfeum. Statua, która została rozbita na kawałki, po złożeniu okazała się mierzyć 165 cm. Przedstawione bóstwo ma pelerynę i trzyma w prawej ręce sakiewkę z pieniędzmi. W lewej ręce z kolei trzyma laskę kaduceusz, powszechny symbol w jego przedstawieniach. U jego stóp widzimy barana, zwierzę, które składano w ofierze, aby dusze mogły powrócić z podziemi.


https://imperiumromanum.pl/odkrycie-rzymskie/odkryto-rzezbe-merkurego-w-turcji/


#imperiumromanum #ciekawostki #historia #gruparatowaniapoziomu

-----------------------------------------------------------------------------

Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na social media, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/

7592176b-483d-4c79-b5ad-4c406ed278ed

Zaloguj się aby komentować

KONKURS organizowany przez IMPERIUM ROMANUM wciąż czeka na zgłoszenia. Poniżej dla przypomnienia termin oraz odsyłacz po więcej szczegółów odnośnie nagród i szczegółów konkursu:


+ KONKURS: Cykl „Vindolanda” (12 marca) -> https://imperiumromanum.pl/konkurs/konkurs-cykl-vindolanda/

- do wygrania: 3 komplety cyklu Adriana Goldsworthy’ego „Vindolanda”


Zapraszam do udziału!


#imperiumromanum #konkurs #gruparatowaniapoziomu #historia

0c64a5c5-3c4b-4bd0-ace5-f0b691a817e2

Zaloguj się aby komentować

Tego dnia w Rzymie


7 marca


• 161 n.e. - zmarł cesarz Antoninus Pius, jeden z tzw. pięciu dobrych cesarzy. Okres jego panowania był czasem pomyślności dla Rzymu. Antoninus Pius cieszył się powszechnie dobrą opinią z uwagi na swoją przystępność, łaskawość, umiłowanie pokoju i wysoce moralny tryb życia. Przebywał przez większość czasu w Rzymie i nie opuszczał Italii, przyjmując delegacje z wszystkich prowincji. Jego miejsce zajął usynowiony Marek Aureliusz.

• 189 n.e. - urodził się cesarz Geta. Był młodszym synem cesarza Septymiusza Sewera i Julii Domny, bratem współrządzącego z nim Karakalli. Współrządził z bratem i ojcem w latach 209-211. i z bratem w latach 211-212 n.e). Zamordowany przez Karakallę na początku 212 roku n.e.

• 238 n.e. - w Afryce rzymskiej dochodzi do buntu ludności przeciwko cesarzowi Makyminowi Trakowi. Władcą obwołany zostaje Gordian I.

• 321 n.e. - cesarz rzymski Konstantyn I Wielki wydał edykt, w którym ustanowił niedzielę (dies Solis) dniem wolnym od pracy w urzędach, rzemiośle i handlu, natomiast nie zakazywał pracy w rolnictwie. Zarządzenie zmieniało długość tygodnia (do tej chwili obowiązywał tydzień 8 dniowy, tzw. nundinae) i sankcjonowało przyjęty w chrześcijaństwie zwyczaj święcenia pierwszego dnia tygodnia (niedzieli).

• 413 n.e. - w Kartaginie zginął zbuntowany namiestnik Afryki - Heraklian. Wcześniej buntownik przerzucił wojska do Italii, gdzie został pokonany. Schronił się w Kartaginie. Jego majątek przypadł Flawiuszowi Konstancjuszowi.


Więcej wydarzeń z historii antycznego Rzymu: https://imperiumromanum.pl/tego-dnia-w-rzymie/


#imperiumromanum #ciekawostki #historia #gruparatowaniapoziomu

e516baff-ad4d-4468-b45e-78854af7e724

Zaloguj się aby komentować

Złota myśl Rzymian na dziś


Jeśli chcesz być kochany, kochaj


"Kupioną wierność da się przekupić"


 https://www.imperiumromanum.edu.pl/kultura/zlote-mysli-rzymian/


#imperiumromanum #ciekawostki #historia #cytaty #cytatrzymiannadzis #gruparatowaniapoziomu #ciekawostkihistoryczne #sentencjalacinska #rzym #venividivici #ancientrome

-----------------------------------------------------------------------------

Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/

686b32bd-5cac-4e1f-a27c-0eb1a62a407e

Zaloguj się aby komentować

Popiersie Rzymianki


Popiersie Rzymianki z I p.n.e. - I wieku n.e. Obiekt odkryty w Italii. Artefakt znajduje się w Ny Carlsberg Glyptotek w Kopenhadze (Dania).


https://imperiumromanum.pl/ciekawostka/popiersie-rzymianki/


#imperiumromanum #ciekawostki #historia #gruparatowaniapoziomu

-----------------------------------------------------------------------------

Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/

c720a138-0e6b-4959-8ba5-55cf0b5cf118

Zaloguj się aby komentować

Rzymska pęseta z brązu


Rzymska pęseta z brązu. Obietk datowany na II p.n.e. - V wiek n.e.


https://imperiumromanum.pl/ciekawostka/rzymska-peseta-z-brazu/


#imperiumromanum #ciekawostki #historia #gruparatowaniapoziomu

-----------------------------------------------------------------------------

Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/

c985278c-4ee3-417b-b370-d0453a564323

Zaloguj się aby komentować

Tego dnia w Rzymie


6 marca


• 12 p.n.e. - cesarz rzymski Oktawian August został wybrany najwyższym kapłanem (Pontifex Maximus) po śmierci Marka Lepidusa, dotychczasoweg


Więcej wydarzeń z historii antycznego Rzymu: https://imperiumromanum.pl/tego-dnia-w-rzymie/


#imperiumromanum #ciekawostki #historia #gruparatowaniapoziomu

0e850bba-47a3-4a6f-8565-c71188da136a

Zaloguj się aby komentować

Złota myśl Rzymian na dziś


Publiusz Terencjusz Afer


"Nie ma nic gorszego niż człowiek, który nie poznał życia i uważa, że należy postępować tylko tak, jak on sam postępuje"


• łacina: [Homine imperito numquam quicquam iniustius est, qui, nisi quod ipse fecit, nil rectum putat]


• źródło: Terencjusz, Adelphoe, 98-99


 https://www.imperiumromanum.edu.pl/kultura/zlote-mysli-rzymian/


#imperiumromanum #ciekawostki #historia #cytaty #cytatrzymiannadzis #gruparatowaniapoziomu #ciekawostkihistoryczne #sentencjalacinska #rzym #venividivici #ancientrome

-----------------------------------------------------------------------------

Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/

3872d4a5-52ca-49ff-b1b6-78b23a9c9a6b

Zaloguj się aby komentować

Kolos z Barletty


Barletta to miasteczko we włoskiej Apulii, które jest wymarzonym celem podróży dla miłośników zabytków. Z jednej strony miasto nie jest oblegane przez turystów, z drugiej roi się tutaj od wspaniałych śladów przeszłości. Najbardziej znane było w dobie wypraw krzyżowych, ale sławę zapewnił mu Kolos z Barletty. To dzięki przewiezieniu do Europy łupów, głównie do Wenecji, ocalały zabytki Konstantynopola, które z pewnością nie przetrwałyby zdobycia miasta przez Turków w 1453 r. Dzięki rycerzom – rabusiom możemy dziś podziwiać m.in. tzw. Kolosa z Barletty.

Kolos z Barletty jest to monumentalna późnoantyczna rzeźba przedstawiająca jednego ze wschodniorzymskich cesarzy, znajdująca się obecnie we włoskiej Barletcie.

Barletta to miasto o wspanialej historii starożytnej, które zasłynęło jednak w średniowieczu. Uwagę zwraca przede wszystkim Castello Svevo, imponujące zamczysko wzniesione w X w. przez Normanów. W okresie wypraw krzyżowych był używany jako schronisko dla żołnierzy wyjeżdżających do Ziemi Świętej. Największe wpływy mieli tutaj templariusze i Krzyżacy. Rozbudowany został za władzy Anjou, gdy Barletta stała się ważnym centrum hiszpańskiej kontroli.

Wizytówką twierdzy jest oczywiście Kolos z Barletty. Wykonany z brązu posąg znany jako Colosso di Barletta ma 5,11 m wysokości, stal się znakiem rozpoznawczym Barletty. Jego datacja nie jest pewna, powstanie plasuje się między IV a VI wiekiem. Na temat tożsamości przedstawionego władcy, która nie jest pewna - zgodnie z tradycją przedstawia panującego w VII w. Herakliusza. Historycy przychylają się raczej do tezy, że jest to podobizna Teodozjusza, Honoriusza, Walentyniana I lub Marcjana. Cesarz został przedstawiony w pozycji stojącej, w rękach trzyma glob ziemski oraz krzyż (pierwotnie berło). Tak czy inaczej wiadomo, że kolos został odkryty w XIII w. podczas prac wykopaliskowych prowadzonych na zlecenie cesarza Fryderyka II Hohenstaufa w Rawennie i jest prawdopodobne, że wówczas został przetransportowany do Barletty.

Posąg został zrabowany przez Wenecjan na wschodzie podczas IV krucjaty w 1202 r., która zakończyła się złupieniem Konstantynopola przez krzyżowców. Przewożący go statek rozbił się u wybrzeży Barletty, a fale wyrzuciły rzeźbę na brzeg po tym jak zatonął wenecki statek wiozący w XIII w. skarby z Konstantynopola. Porzucona rzeźba niszczała, a w 1309 r. została pozbawiona nóg, które z czasem przetopiono na dzwony do kościoła dominikanów w Manfredonii. Dopiero w 1491 r. pochodzący z Neapolu rzeźbiarz Fabio Alfano dokonał renowacji rzeźby, odtwarzając brakujące partie. Odrestaurowany kolos został ustawiony na rynku w Barletcie, w pobliżu kościoła San Sepulcro.


https://imperiumromanum.pl/ciekawostka/kolos-z-barletty/


#imperiumromanum #ciekawostki #historia #gruparatowaniapoziomu

-----------------------------------------------------------------------------

Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/

f0d20c4d-9eb0-4e46-bc09-ece79ceefd1b

Zaloguj się aby komentować

Rzymskie dzieci nosiły "bulla"


Dzieci do czternastego roku życia nosiły na szyi medalion, zwany "bulla". Medaliony miały na celu ochronę dzieci przed złymi duchami i siłami.

Bullae miały okrągły kształt i składały się z dwóch wypukłych płytek. Bullę wykonywano z różnych metali, w zależności od statusu rodziny: ze srebra, złota lub brązu. Wewnątrz medalionu umieszczano amulet, którym zazwyczaj był fallus - symbol przynoszący szczęście w starożytności. Takie naszyjniki nosili chłopcy do momentu osiągnięcia wieku męskiego - czyli wieku 16 lat. Bulla był to ważny artefakt każdego Rzymianina, który ten wyjmował na ważne okazje, m.in. kiedy został wodzem lub wziął udział w paradzie.

Dziewczynki nie nosiły bulla, a lunula - amulet, który zdejmowały w dniu ślubu. Od tego momentu kobieta mająca wyjść za mąż zaczynała się ubierać, jak prawdziwa rzymska dama.


https://imperiumromanum.pl/ciekawostka/rzymskie-dzieci-nosily-bulla/


#imperiumromanum #ciekawostki #historia #gruparatowaniapoziomu

-----------------------------------------------------------------------------

Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/

eed6c83e-2755-4d95-b719-c8796d044ff9

Zaloguj się aby komentować

Recenzja: Brigantia


Książka „Brigantia” autorstwa Adriana Goldsworthy’ego to trzeci tom nowej serii znanego brytyjskiego historyka pt: „Vindolanda”. W ostatniej części autor powieści po raz kolejny zabiera czytelników do świata rzymskich legionistów i celtyckich plemion – tym razem Brygantów. Książka wydana została przez wydawnictwo REBIS.


Akcja książki toczy się w 100 roku n.e., na północnych rubieżach Brytanii, gdzie napięcia między rzymskimi wojskami a lokalnymi plemionami sięgają zenitu. Flawiusz Feroks, centurion o mieszanym pochodzeniu – Rzymianin i potomek celtyckich wodzów – zostaje wplątany w kolejne intrygi polityczne i militarne. Po wydarzeniach z poprzednich tomów („Vindolanda” i „Złowrogie morze”), Feroks tym razem podejmuje się rozwiązania wątku kryminalnego i musi stawić czoła spiskom, zdradom oraz brutalnym starciom. W tej części kluczową rolę odgrywa grupa plemion Brygantów, która jest dominującą siłą w północnej Brytanii.


Adrian Goldsworthy, bazując na swoim ogromnym doświadczeniu historyka i specjalisty wojskowości, ponownie kreśli antyczny świat pełen detali – od realiów życia legionistów, przez zawiłości polityczne w odległej prowincji, aż po opisy batalistyczne. Autor mistrzowsko oddaje brutalność i nieprzewidywalność pogranicza imperium rzymskiego, gdzie miesza się świat rzymski i celtycki. zachwyca stopień detalizmu i ciągła próba autora bycia zgodnym z wzmiankami źródłowymi.


Co do wydania – należy podkreślić po raz kolejny ładne wydanie książki. Na początku pozycji znajdziemy mapy poglądowe Brytanii i północnej granicy za rządów cesarza Trajana; na końcu, z kolei poza słownikiem terminów, znajdziemy ponownię notkę historyczną, która pozwala autorowi zestawić fabułę z prawdą historyczną.


„Brigantia” to bardzo dobra powieść historyczna, która jest świetnym zakończeniem serii. Książka jest wskazana dla fanów literatury historycznej, zwłaszcza tych, którzy cenią sobie wierne oddanie realiów starożytnego świata. Adrian Goldsworthy po raz kolejny udowadnia, że potrafi nie tylko analizować historyczne źródła, ale także tworzyć wciągającą i emocjonującą narrację. Polecam!


Gdzie kupić? https://www.poczytaj.pl/ksiazka/brigantia-goldsworthy-adrian,616044?pp=5


Wygraj cykl powieści VINDOLANDA: https://imperiumromanum.pl/konkurs/konkurs-cykl-vindolanda/


https://imperiumromanum.pl/recenzje/recenzja-brigantia/


#imperiumromanum #ciekawostki #historia #gruparatowaniapoziomu

e35edbaf-da71-45c2-9584-a06c7cc8618e

Zaloguj się aby komentować