Zdobyłeś nową rangę - Gruba ryba
-
Nie jestem gruby.
-
A na pewno nie z rybą
#oswiadczenie #hejto #heheszki #grubaryba #gif #koty

Zdobyłeś nową rangę - Gruba ryba
Nie jestem gruby.
A na pewno nie z rybą
#oswiadczenie #hejto #heheszki #grubaryba #gif #koty

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Dobra, zróbmy to. Co prawda lepiej być autorytetem niż rybą, nawet grubą ale będę miał to za sobą.
#glupiehejtozabawy #grubaryba


Zaloguj się aby komentować
Po ostatnim wylogowaniu się pana @fishery przypominam, żeby uważać na chorobę grubej ryby:
https://www.hejto.pl/wpis/ostatnio-na-hejto-zaobserwowano-niezwykle-zjawisko-ktore-wstrzasnelo-cala-spolec
Jeżeli strona albo sama obecność na stronie zaczyna was męczyć to polecam na jakiś czas przerwę. Nie polecam kasowania konta pod wpływem emocji
Oczywiście nie dotyczy to tylko rangi gruba ryba, choroba jest podstępna i może zaatakować każdego.
#grubaryba #hejto #gownowpis #madroscizyciowe
Zaloguj się aby komentować
Kolejny dzień, kolejne zmagania.
Zaraz znowu oczyszczanie...
#ryby #wedkarstwo
P.S. płoć 32cm. #grubaryba


Zaloguj się aby komentować
#gownowpis #chwalesie #nowadlamnieranga od zera do #grubaryba


Zaloguj się aby komentować
Niby autorytet, a jednak gruba ryba, to mnie zaszczyt kopsnął. No i fakt, przybyło mi w ostatnim czasie 2 kilo fatu, z czego nie jestem dumny...
#oswiadczenie #hejto #grubaryba #bekazgrubasow

Zaloguj się aby komentować
Ostatnio na hejto zaobserwowano niezwykłe zjawisko, które wstrząsnęło całą społecznością. Zjawisko to nazwano "Chorobą Grubych Ryb" (łac. Piscis Magnificus Deletus). Choroba ta dotyka użytkowników o randze, zwanych "grubymi rybami", i sprawia, że ci wybitni osobnicy znikają z wód hejtojańskich na zawsze, kasując swoje konta.
Jak to się objawia? Otóż pierwszym symptomem jest nagłe pragnienie powrotu do realnego świata. Grube ryby zaczynają tęsknić za spacerami po plaży, żeglugą po jeziorze i spotkaniami z innymi rybami na żywo. Nagle okazuje się, że wirtualne oceany hejtojańskie to za mało, a prawdziwe morza i oceany kuszą swoją autentycznością i zapachem morskiej bryzy.
Drugi objaw to nieodparta potrzeba zmiany wirtualnej diety. Grube ryby, zamiast piorunów i komentarzy, zaczynają pragnąć prawdziwych smakołyków: sushi, krewetek czy wędzonych łososi. Żadne wirtualne „reakcje” nie są w stanie zaspokoić ich kulinarnych ambicji.
Trzeci i najbardziej niepokojący objaw to nagłe przebudzenie "filozoficzne". Grube ryby zaczynają zadawać sobie egzystencjalne pytania: „Czy naprawdę jestem tylko użytkownikiem na stronie?”, „Czy moje pioruny, komentarze i posty mają sens?” oraz „Czy kliknięcie 'usuń konto' to nowa forma zen?”. W efekcie tych rozważań, z głębokim poczuciem odkrycia sensu życia, decydują się na radykalny krok – kasację swojego konta.
Niestety, do tej pory nie znaleziono skutecznego lekarstwa na "Chorobę Grubych Ryb". Niektóre teorie sugerują, że regularne poddawanie się kąpielom w hejtojańskich ciepłych źródłach hejtostats lub organizowanie wirtualnych spotkań terapeutycznych mogłoby pomóc, ale to tylko hipotezy.
Zatem jeśli widzisz, że gruba ryba z twojej społeczności zaczyna wykazywać te objawy, spróbuj ją zatrzymać, zanim odpłynie na dobre. Pamiętajcie, żeby co jakiś czas rzucić jej jakieś ciekawe wątki i atrakcyjne komentarze, bo nigdy nie wiadomo, kiedy kolejną ofiarą "Choroby Grubych Ryb" może być wasz najlepszy wirtualny przyjaciel.
#hejto #grubaryba #takbyloniezmyslam

Zaloguj się aby komentować
Ponoć dieta rogalowa mocno wpływa na tuszę. Nie wierzycie? No to popatrzcie sami! Wystarczyła chwila i @Aryo stał się #grubaryba

Zaloguj się aby komentować