@bori dużo kardio rób a przyjdzie i do ciebie...
Ale nie ukrywam, że 12 godzin fizycznej pracy robi swoje i przepał jest spory.
Generalnie mi się dzisiaj nie chciało- dużo się nakezdziłem i nakręciłem w pracy, może spaliłem nawet więcej ciężko powiedzieć, ale... Jak przychodzą takie momenty to wtedy mówię sobie:
Biegałem w Arktyce w śnieżycy, ćwiczyłem gdy byłem grubasem i mi było ciężko, biegałem z bolącymi mięśniami, biegałem w upale do porzygu, biegałem przy -10, z odciskami, w nocy gdy dzieci poszły spać... Więc drobna niechęć i wiater nie są wymówką.
To tylko grubas w głowie próbuje, a teraz on jest moją małą dziwką i piszczy gdy ja mu każę.