#bron

51
737

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Czy korzystał ktoś z "Wirtualnej Sekcji Strzeleckiej" stworzonej i prowadzonej przez Mateusza Stanisza z Omnis Arma? Bo oferta dość ciekawa i intrygująca - dodatkowo same materiały na jego kanale wydają się być jakościowe, co przemawia za jego autentycznością


#trening #bron #pytanie

Zaloguj się aby komentować

@R8Ozd25vIENpxJkgdG8gb2JjaG9kemk typie, odsyłam cię do filmu szanowanego autora, który podpiera swoje słowa odpowiednimi źródłami. Ty słyszałeś pogłoski o małych bombach jądrowych nie pozostawiających śladów promieniowania. Jesse, what the fuck are you talking about? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@WarsawBull Ja się nie zapieram, że to co mówię to najprawdziwsza prawda. Po prostu dzielę się tym, co słyszałem. A słyszałem, bo gdzieś kiedyś trafiłem na jakiś anglojęzyczny artykuł dotyczący tego czy Arabia Saudyjska przypadkiem nie posiada, bądź nie przymierzała się do posiadania (przez zakup) broni nuklearnej. Jako ciekawostkę dodam, że jednym z potwierdzeń tej hipotezy miało być rzekome zdjęcie panów w turbanach oglądających sobie na beżowej pustyni pocisk wyglądający jak chiński Dong Feng. Pod artykułem wynikła w komentarzach ciekawa dyskusja z paroma linkami i opisami pewnych rzeczy i tak trafiłem na tą teorię na jeszcze innej stronie. Wychodzę z założenia, że przynajmniej warto pomyśleć i czasem na jakiś temat dyskutować, a nie od razu go negować, bo wiadomo - na youtubie tego nie ma, albo na youtubie mówią inaczej. Zresztą to samo dotyczy Wikipedii.

Wiadomo, że Izrael na pewno broni jądrowej nie ma, a inne insynuacje to jawny antysemityzm i pewnie wsadzili Mordechaja Vanunu do puszki na 18 lat, bo pan Mordechaj na pewno kłamał, że Izrael takową posiada ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@slec21 są fajne filmy pokazujące jak zachowuje się kamera, gdy zdjąć przed nią ekran ochronny zasłaniający np. źródła promieniowania w miernikach radioizotopowych. Obraz zaczyna siać jak w analogowej telewizji, a mówimy tu o relatywnie słabym promieniowaniu.

Zaloguj się aby komentować

@Armo11

W każdym zakątku Świata kupisz do niego amunicję.


Poza Polską, jednym z powodów sprzedaży było to że pestki kosztowały tyle co .308 i trzeba było dymac po nie przez pół Polski w ubiegłym roku xD

@ZygoteNeverborn FAL i pochodne to klasa sama w sobie, ale ja biedak cebulak jestem więc mnie nie stać na takie cudo

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Policja opublikowała statystyki wydanych pozwoleń na broń w 2022 r.


Nie będę robił wykresów, które ktoś już zrobił (ale pozwolę sobie jeden przekleić), zatem odeślę do źródła, ale komentarz ode mnie -- cieszy, że obrzydzanie idei posiadania broni palnej nie trafia na podatny grunt i w zeszłym roku przybyło ~35k pozwoleń o raz ~100k egzemplarzy zarejestrowanej broni.


Kiedyś najwięcej pozwoleń wydawana do celów łowieckich, obecnie króluje cel sportowy (13k) i kolekcjonerski (20k), zakładam, że te ~13k sportowe i ~13k z ~20k kolekcjonerki to te same osoby, co by znaczyło, że jakieś ~7k osób zdało egzamin policyjne na pełną kolekcjonerkę.


Jak zwykle zastanawia cel "inny" -- tu trzeba się wykazać kreatywnością i darem przekonywania, żeby przekonać Policję, że mamy ważną przyczynę do posiadania broni do celów innych, niż ustawowo wyliczone. Trzeba mieć niezłe argumenty/plecy/znajomości.


W tym tempie być może na początku 2025 r. zobaczymy w statystykach okrągły milion zarejestrowanych egzemplarzy legalnej broni.


Z mniej optymistycznych cyferek -- ~200k posiadaczy broni to zbyt mała grupa społeczna, żeby o ich głosy zabiegać podczas wyborów, zwłaszcza, że pewnie dla części z nich posiadanie broni nie jest najistotniejszą kwestią warunkującą decyzję wyborczą i nie każdy z nich odda głos tylko dlatego, że Partia X przedstawi wiarygodny postulat zliberalizowania dostępu do broni.


No nic, trzeba dalej robić swoje, zachęcać znajomych i dobrze się bawić na strzelnicy.


Policyjne statystyki pozwoleń 2023 | Ogólne | Braterstwo


#dummytag #bron #strzelectwo #policja

7a6cf725-57a5-4c00-be56-256329286add

@tellet To jest Twoja opinia, możesz ją sobie mieć, ale to wciąż opinia. A moja jest taka, że to dobrze, że coraz więcej osób ma pozwolenia na broń i że coraz więcej broni jest w rękach cywilnych posiadaczy. I tyle.

Mnie jeszcze cieszy, że trend póki co jest po mojej myśli a nie po Twojej, więc rozumiem Twoją frustrację i ból d⁎⁎y, że czyjeś hobby staje się coraz bardziej popularne. ¯\_(ツ)_/¯


A tworzenie głupich i nietrafionych analogii świadczy o braku argumentów w temacie dyskusji i próbie przeniesienia jej na bardziej rozeznany grunt - rozumiem, że pewniej czujesz się w temacie narkotyków, ale to dyskusja o broni palnej.


Różnica taka, że ja piszę o legalnej broni, kupowanej na zezwolenie przez osoby, które przeszły badania psychologiczne, nie stanowią zagrożenia dla siebie ani innych, nie mają zatargów z prawem, a Ty o narkotykach, penalizowanych prawem.

Że tak oczywiste rzeczy trzeba tłumaczyć to zdumiewające.


A teraz możesz być już głupkiem workiem głupich analogii gdzie indziej - nie zamierzam na Twoje absurdalne porównania więcej odpisywać.

@Polinik No w porządku - "legalni posiadacze cieszą się z nowo nabytych klamek", tylko co się stanie, jak "legalny posiadacz" będzie miał włam do domu, lub jeśli był kretynem i tam to trzymał- do auta?

To jest naprawdę tak nierealne, że "legalna broń" nigdy nie zmienia właściciela? No to ładną utopię sobie tworzysz- właśnie na poziomie "jakim cudem są wypadki, skoro nie można jeździć ponad limit i po pijaku?!".


I tu akurat większa liczba legalnej broni, zawsze będzie prowadziła do większej liczby broni "nielegalnej/utraconej/zgubionej etc.", a to nie jest nóż kuchenny o zasięgu 5-10m...

@tellet obczaiłeś co ten Luty wymyślił? To obczaj sobie jeszcze FGC9. Jeśli posiadasz łuski i pociski które są w wolnym obrocie możesz zrobić amunicję choćby nawet z prochu z zapałek włącznie z reelaboracją spłonki i będzie to tak samo niezawodne. Kwestia dobrania naważek. Już pomijam kwestie broni samoróbek do której ktoś zdobywa nielegalnie amunicję... O CP nawet nie wspominam bo tego jest od groma i jakoś nie został zauważony skok przestępczości z wykorzystaniem tejże broni. Po prostu nie masz racji

Zaloguj się aby komentować

@JanuszexMnieDobija Prezes zadeklarował, że za zajęcie pierwszych 3 miejsc na zawodach rangi mistrzostwa Polski lub wyższych - zwroci koszty zawodów.

No to jakiś typ zajął, w IDPA. Jak prowokacyjnie napisał z podsumowaniem wpisowego, paliwa na dojazd, noclegu - to Prezes stwierdził, że mu chodziło o dyscypliny olimpijskie, ale źle napisał, po czym po krótkiej burzy na forum wywalił typa z klubu.

@JanuszexMnieDobija Powinien być, ale nie chce mi się szukać, zwłaszcza, że nie opłacam już składki i nie mam dostępu do całego forum.

Zaloguj się aby komentować

Ciekawe kiedy będzie zakazane przez konwencję genewską. Uwaga obrazek nie wyświetla się w pełni, trzeba powiększyć


#heheszki #humorobrazkowy #bron

1db00ce1-c8d3-4fb6-82af-0b446fb4bb5f

Zaloguj się aby komentować

Wuje przebrzydłe z PZSSu. Mocno dbają o to, żeby nie mieć lepszego wizerunku, niżby mogli.


#dummytag #bron #strzelectwo #prlowskibeton

45c2e4fb-d617-41db-97e6-1502deab8b1e
2079bc00-7477-4906-9cfc-930fc650b453

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry!


Serii już chyba nie trzeba przedstawiać. Odcinek numer 5. Tym razem słów kilak jak może wyglądać wykorzystanie broni jądrowej w praktyce.


https://www.youtube.com/watch?v=cYixZlQzg_E


Przepraszam, że wrzucam z takim opóźnieniem, ale zmagam się z pewnymi problemami zdrowotnymi.


#qualitycontent #ciekawostki #historia #ciekawostkihistoryczne #bron #hobby

Zaloguj się aby komentować

Hejka, dzisiaj miałem chwilę luzu i postanowiłem wrócić do mojego personalnego projektu. Zawsze lubiłem gry LIghtGun jako dzieciak wrzucałem w automaty setki zł, by w nie pograć. Ta era już minęła lecz chęc pogrania w takie gry dalej jest silna. Jest to świetna rozrywka i urozmaicenie czasu gdy wpadnie dziewczyna czy goście.


Ktoś powie. ok ale to co w tym takiego. kupujesz taki pistolet i grasz na monitorze.


No tak. Tylko przeważnie dobre Lightgun kosztują 1000 zł za sztukę i mają wielki minus, są podłączone kablem, a chciałem coś bezprzewodowego z pełną swobodą ruchu. Druga sprawa to monitor 40 cali. mehh telewizor 80 cali noo ok, a może by tak grać na projektorze 140+ CALI . Postacie na ekranie są wielkości normalnego człowieka, a gracze przeniesieni wpełni w świat gry.


Test pierwszy:


https://streamable.com/asr93o


Efekt powalił mnie na nogi, musiałem nagrywać w jednej ręce telefonem i stoją po drugiej stronie, ekran jest tak duży, że nie widać całości. Mógł bym jeszcze powiększyć ekran ale musiał bym przesunąć półkę.


Samą technologię musiałem trochę dopasować pod PC, sensory i użyte pady Wii you nie były dopasowane pod tak ogromny ekran jak i sterowniki Wii pod PC. więc musiałem wprowadzić pewne zmiany do kalibracji. Same gry również podkręciłem aplikacją ReShade. gdzie oryginalne gry miały niską rozdzielczość tutaj chodzą 3X wyższej niż natywnie dzięki czemu nie ma pikseli i mogę do nich dodać wiele efektów znanych z nowych gier. TJ Głebia ostrości, GI i korektę kolorów. Jak również tekstury HD.


Kolejny etap:


Następnie planuję wziąć dwie repliki karabinku P90 i przerobić ją na light gun z systemem realistycznego odrzutu co jeszcze bardziej wciągnie gracza w świat gry.


Jeśli jesteście zainteresowani efektem finalnym zapraszam do obserwowania.


Też ciekaw jestem waszej opinii. Czy wam się coś takiego podoba i czy chcielibyście mieć takie coś zamiast standardowej kabinetki arcade w pokoju?


#gry #automaty #bron #rozrywka #pasja

@gregsonone Bliskoo! Resident Evil Chronicles ale House of the Dead to na pewno będzie. No muszę jednak zrobić inny sensor. bo jest za wąski na tak duży ekran. na pewno bedą update.

Zaloguj się aby komentować

Cześć!


Ostatnio pytałem Was o literaturę polecaną w sprawie broni, balistyki i ogólnorozumianego strzelectwa. Najmocniej polecane były mi pozycje Jerzego Ejsmonta i muszę przyznać, że naprawdę, jego książki są godne polecenia i na pewno warto o nich mówić. Jednak tym razem chciałbym wam coś odradzić.


Gdy przymierzałem się do kupna publikacji J. Ejsmonta w "proponowanych" książkach, które algorytm podsunął mi do dorzucenia do koszyka pojawiła się pozycja: "Strzelanie z broni palnej. Ilustrowany podręcznik" autorstwa Roberta Campbella. Pomyślałem - czemu nie? Jest przeceniony i kosztuje niewiele powyżej dwudziestu złotych, a może dowiem się czegoś ciekawego. Zawsze lepiej wiedzieć więcej niż mniej. No i zamówiłem. Przeczytałem. Pożałowałem.


Zacznijmy od pozytywów. Książka jest bardzo ładnie wydana, na dobrej jakości papierze oraz jest bogato ilustrowana. Zdjęcia pojawiające się na stronach książki są duże, wyraźne i naprawdę estetyczne. Na tym, niestety, plusy się kończą. Dlaczego? No cóż... powodów jest co najmniej kilka. Moim zdaniem dwa najważniejsze z nich to autor oraz... tłumacz.


Oczywiście, prawdopodobnie ostateczna forma "Strzelania..." jest wypadkową maniery pisarskiej autora, tłumacza oraz redaktora (bo tak, pojawiają się buble edytorskie, które powinny zostać wyeliminowane już na pierwszych poprawkach). Przechodząc do meritum. Campbell stara się opisać zarówno historię broni, modele broni obecnie użytkowanej, a także rady praktyczne. Pierwsze co mi przeszkadzało w czytaniu to nieznośna maniera pisarska - u Campbella wszystko jest "bardzo dobre", "porządne", "warte polecenia" - i w porządku, to wszystko może faktycznie takie być - ale nie podaje żadnych przykładów ani argumentów. Stwierdzenia te wydają się być puste, oparte jedyne na autorytecie autora. Nie podaje żadnych kryteriów na których podstawie stwierdził, że dany sprzęt jest lepszy czy skuteczniejszy od innego, a nawet jeśli to zrobił to nie objaśnił tego w wystarczającym stopniu. Z tym wiąże się kolejny problem, mianowicie brak jakiejkolwiek bibliografii. Jako amator nie mam możliwości zweryfikowania frazesów autora i wszystko to pozostawia pewien niesmak. Nie jest to praca naukowa, prawda (a często tego typu publikacje kupowane są/czytane przez wzgląd na autora), jednak wzmacnia to uczucie nieufności co do jakości wiedzy zawartej w książce. Autor również nie tłumaczy podstawowych pojęć z zakresu balistyki czy strzelectwa w ogóle. Ciągle mówi o wyśmienitych wynikach, które osiągał przy wykorzystaniu danej amunicji, jednak nigdy nie zostało wytłumaczone czym w zasadzie poszczególne rodzaje amunicji (producenci) się różnią - podawane są jedynie arbitralne stwierdzenia jak: dobra jakość, zła jakość. Jak to mawiał jeden z moich wykładowców: SŁABIZNA ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Zdecydowanie większym problemem jest tłumaczenie, które w niektórych aspektach jest adekwatne. Tutaj jako przykład mogę podać przetłumaczenie postawy strzeleckiej "weaver stance", która została przetłumaczona z adekwatnym dopiskiem jako "postawa francuska", która faktycznie figuruje pod taką nazwą w środowisku. Na tym jednak zmuszony jestem zakończyć. Co prawda skróty takie jak SA/DA (ang. single action/double action) zostały przetłumaczone dobrze, jednak ponownie (z zaniechania autora) mechanizmy kryjące się pod tymi zbitkami liter nie zostały adekwatnie wytłumaczone. Ale NAJWIĘKSZYM grzechem tłumacza (a także autora, który znowu nie objaśnił rzeczowo zagadnienia) są tłumaczenia pojąć związanych ściśle z bronią i jej funkcjonowaniem. Otóż, pistoletowy zamek został przetłumaczony na "suwak"... I pod taką nazwą, mianowicie "slide" ten element figuruje w instrukcjach do poszczególnych jednostek broni krótkiej w angielskojęzycznych instrukcjach. Jednak w Polsce ten sam element określany jest mianem "zamka". Swoją drogą, dziurawa nomenklatura polskojęzyczna w kwestii bronioznawstwa to ciekawa kwestia do dyskusji. Wracając do tłumaczenia. W książce pojawiają się opisy amunicji (oczywiście bez wgłębiania się w temat) typu "kula o 255 ziarnach (ang. 255-grain)". Opis ten nie mówi kompletnie nic. Nigdzie nie jest opisane czym te "ziarna" są i do czego to się w ogóle odnosi. Tutaj (jak i w wielu innych miejscach) pomogła mi książka wspomnianego na początku A. Ejsmonta, który już na pierwszych stronach wyjaśnił, że 1 gran (grain) jest jednostką anglosaską i jest stosowana w odniesieniu do masy pocisku, a w układzie SI wynosi 0,0648 g [Jerzy A. Ejsmont, Celność broni strzeleckiej. Praktyczny poradnik.].


Tego typu wpadki i nieścisłości mogę mnożyć. W oczy rzuciły mi się błędy edytorskie jak niezastosowanie dużych liter przy niektórych błędach własnych czy przy odmianie nazwisk czy firm zamiana znaku " na \, widać ktoś nie przytrzymał odpowiedniego filmu.


Dlatego nie polecam i przestrzegam przed książką Roberta Campbella "Strzelanie z broni palnej. Ilustrowany podręcznik". Książka, która reklamowana jest jako pozycja dla każdego - nie jest w zasadzie dla nikogo. Te trzydzieści złotych lepiej przeznaczyć na kebaba, a jeszcze lepiej - dołożyć drugie trzy dychy i kupić książkę Ejsmonta.


#ksiazki #strzelectwo #bron #recenzje

76a018d5-edc1-4235-bcef-1b8190cf7ad9

W przed ostatnim akapicie i mi wkradły się błędy, chodzi mi oczywiście o błędy w nazwach własnych, a także, że ktoś nie przytrzymał odpowiedniego klawisza

( ͡° ʖ̯ ͡°)

Zaloguj się aby komentować