Rzadko coś wrzucam na tag, ale aż mnie czasem mierzi od zdjęć, jakie lądują na stronie NASA xD Z tego też powodu od dłuższego czasu pracuję nad trochę innym rozwiązaniem kwestii APODa, jednak z racji na przewlekle bombelkowe zapalenie życia, tego czasu mam za mało żeby dokończyć projekt
@Cinkciarz widziałem właśnie że pan Marcin dostał takie wyróżnienie, wreszcie jakieś konkretne zdjęcie Niestety nie mam ostatnio czasu kompletnie tego wrzucać, także super że otagowałeś #apod
@Cinkciarz jakiś użytkownik niedawno stwierdził, że tego typu zdjęcia równie dobrze można sobie wygenerować w AI i wyjdzie dokładnie na to samo, bo przecież gołym okiem nie zobaczysz nigdy takiego kadru
A że sam nie mogę się podzielić dziś zdjęciem, którym planowałem, to podrzucam na pewno zaplanowane, świetne zdjęcie-dowód na to, że ktoś faktycznie się lodowych gigantów pozbył siłą :v
Przed Wami NGC 2359, czyli Hełm Thora
czyli idealnie zmarnowana okazja żeby wrzucić go za dwa dni
Thor zostawił kask całkiem daleko, bo jakieś 12 tysięcy lat świetlnych od nas, w konstelacji Wielkiego Psa. W samym centrum mgławicy mamy też ciekawy obiekt, tj. Gwiazdę Wolfa-Rayeta czyli prawdopodobnie gwiazdę w fazie tuż przed wybuchem w supernową. Nie wiem, czy dożyjemy tego wydarzenia (zapewne nie), ale supernowa na takim tle to byłby przecudowny widok.
Na zdjęciu widzimy zorzę polarną otoczoną tzw. Stable Auroral Red (SAR) arc. Jest to dość świeżo poznane zjawisko, o którym nie znalazłem zbyt wiele polskiej literatury a że nie do końca jestem dobry w tłumaczenie w locie technicznych zawiłości, to odsyłam do opisu ze strony NASA, autorstwa Tiffany Lewis (Michigan Tech U.)
SAR arcs are rare and have only been acknowledged and studied since 1954. The featured wide-angle photograph, capturing nearly an entire SAR arc surrounding more common green and red aurora, was taken earlier this month from Poolburn, New Zealand, during an especially energetic geomagnetic storm. Why SAR arcs form remains a topic of research, but is likely related to Earth's protective magnetic field, a field created by molten iron flowing deep inside the Earth. This magnetic field usually redirects incoming charged particles from the Sun's wind toward the Earth's poles. However, it also traps a ring of ions closer to the equator, where they can gain energy from the magnetosphere during high solar activity. The energetic electrons in this ion ring can collide with and excite oxygen higher in Earth's ionosphere than typical auroras, causing the oxygen to glow red. Ongoing research has uncovered evidence that a red SAR arc can even transform into a purple and green STEVE.
A mniej więcej na środku, "za" zorzą możemy jeszcze dojrzeć oba Obłoki Magellana Na prawo zapewne galaktyka Andromedy, ale że obiektyw typu rybie oko to kompletnie nie mam pojęcia jak to możliwe i jak "naprawdę" wygląda tam niebo. A no i jeszcze na samej górze zdjęcia możemy zaobserwować Wielką Mgławicę w Orionie
@Oczk pamiętam jak się kiedyś bralem za tłumaczenie tekstu naukowego historycznego, w sumie prostsze niż takie coś, w locie się tego tłumaczyć po prostu nie da.
@Oczk take swoją drogą kojarzysz coś takiego jak Space Engine? Dosłownie wczoraj o tym słyszałem, taki symulator do oglądania sporego wycinku naszej galaktyki. Dosyć ciekawie wygląda moimi zadaniem ale sam jeszcze się nim nie bawiłem.
@Huxley u mnie to abstrakcja, amerykański matematyk który prowadzi kanał o Age of Empires - Spirit of the Law - wrzucił 10 polecanych przez siebie gier i właśnie Space Engine dał na pierwszym miejscu ale uczciwie mówiąc, że zasadniczo to nawet nie jest nawet gra xd
W sumie można tam zobaczyć jeszcze kilka ciekawych obiektów, co imo robi wrażenie zwłaszcza, że mówimy tu o pojedynczej kilkusekundowej klatce, patrząc po lekkim ruchu gwiazd
@kubex_to_ja Tak, jestem pewny. W tym miejscu na niebie nie powinno być żadnej tak jasnej gwiazdy. Księżyce Jowisza da się dość łatwo ustrzelić. Wystarczy wysoka czułość. A sądząc po szumach na zdjęciu od @Oczk, autor ustawił całkiem wysokie ISO.
Co więcej, patrząc się po orientacji księżyców, autor zrobił zdjęcie w nocy 10/11 grudnia. Wtedy Ganimedes i Europa, tj. dwa najjaśniejsze księżyce Jowisza, były bardzo blisko siebie. Na tym zdjęciu widać więc sumę jasności dwóch księżyców. Nawet sama plamka na zdjęciu jest lekko jajowata, co podpowiada, że widzimy tam nie jeden obiekt, a dwa, bardzo blisko siebie.
Ładne ujęcie Kiedyś udało mi się upolować kilka Perseidów, nie jest to proste zadanie przy stosunkowo "wąskim" obiektywie. Geminida upolowałem w tym roku tylko okiem
Przez weekend byłem mniej dostępny, a i zdjęcia średnie żeby mi się chciało bawić z opisem. Dlatego też, żeby zawsze regularnie dostarczać coś na tag, rezygnuję z tłumaczenia opisów przy zdjęciach typu dzisiejsze - kiedy każdy widzi co widać, szkoda lać wodę A Google translate średnio poprawnie tłumaczy .
Tak więc
Samolot przecinający księżycowy rogalik
źródło i prawa autorskie: Juned Patel
Wykonane w Bolton, UK.
Nie ma się tu co rozpisywać i mi się nie chce przy takich zdjęciach Nie umniejszam w żadnym wypadku jego walorom artystycznym, po prostu wydaje mi się że poszczególnych elementów nie trzeba tu wyjaśniać.
Sorki za taką przerwę we wrzutkach, ale jak raz nie miałem czasu się zebrać i ogarnąć opis, to już poleciało i potem było ciężko wrócić na właściwe tory
Przynajmniej wracamy z dobrym kadrem, a w komentarzach powrzucam wszystkie zaległe zdjęcia - już bez tłumaczonego opisu, same kadry.
I postaram się to robić regularnie, albo chociaż przy co ciekawszych wrzutach
Wschód Drogi Mlecznej
Źródło i prawa autorskie: José Rodrigues
Centrum Drogi Mlecznej wschodzi za chilijskim obserwaturium La Silla. Na lewo od znajdującego się w konstelacji Wodnika centrum naszej galatyki, wznosi się New Technology Telescope, należący do Europejskiego Obserwatorium Południowego (ESO). NTT jest pionierskim rozwiązaniem w zastosowaniu aktywnej optyki do dokładnego kontrolowania kształtu zwierciadeł dużych teleskopów.
Z kolei po prawej stronie znajduje się 3,6-metrowy Teleskop ESO, siedziba spektrografów HARPS i NIRPS polujących na egzoplanety. Po środku, w centralnym zgrubieniu galatyki, widzimy obłoki pyłu międzygwiazdowego, jasnymi gwiazdy, gromady i mgławice. A wśród tych ostatnich, nalepiej widoczna emisyjna mgławica Laguna, M8. Mgławica Trójlistna Koniczyna, M20, na lewo od Laguny, łączy w sobie niebieskie światło pyłowej mgławicy refleksyjnej z czerwonawą emisyjną. Oba te obiekty są popularnymi celami teleskopów.
Przedstawione zdjęcie to stack oddzielnych ekspozycji ziemi i nieba wykonanych w kwietniu 2023 r., wszystkie wykonane przy użyciu tego samego kadru i tego samego sprzętu fotograficznego.
@Oczk tak się dopytam, jak mieszkam na obrzeżach metropolii Warszawskiej to jak wyjdę na okoliczne pola to będę miał szansę zobaczyć zorzę polarną jak zachmurzenie nie będzie zbyt mocne czy mam marne szanse na to?
@DiscoKhan zależy w którą stronę te pola od Wawy jeżeli miasto nie będzie bezpośrednio na północ od miejsca obserwacji, to myślę że nie powinno być z tym problemu. A jeżeli będzie, to już zależy od siły zorzy - aparatem pewnie by dało jeszcze radę uchwycić, ale gołym okiem to kompletnie wątpliwe.
@Oczk południowy-zachód. Trochę jest chłodno i mimo wszystko nadaremnie nie chce mi się tłuc rowerem w taką pogodę.
Idę szukać jakiejś apki na telefon do robienia zdjec z długim naświetlaniem jak tak żeby na pewno z kwitkiem nie odejść, niech ci bogowie w przejrzystym niebie wynagrodzą dobry człowieku.
Dziś ciekawy obiekt, wymagający trochę więcej skilla do sfotografowania
Wzdłuż obłoku molekularnego Byka
Źródło i prawa autorskie: Yuexiao Shen, Joe Hua
Maźnięcie kosmicznym pędzlem skomponowało to emisyjno-pyłowo-ciemno mgławicowe płótno. Mozaika o szerokości 5 stopni przedstawia obszar na północ od jasnej gwiazdy Aldebaran, wzdłuż jednej ze ścian chmury mokelularnej Byka. W lewym dolnym rogu, mgławica emisyjna skatalogowana jako Sh2-239 wskazuje na aktywność gwiazdotwórczą. Znajdujące się w regionie obiekty Herbiga-Haro, mgławice powiązane z nowo narodzonymi gwiazdami, są oznaczone charakterystycznymi czerwonawymi strumieniami wodoru. Powyżej i w prawo od T Tauri, znajduje się żółtawa mgławica historycznie znana jako Zmienna(Czy raczej Niestała? variable) Mgławica Hinda, NGC1555. Gwiazdy typu T Tauri są obecnie powszechnie uznawane za młode, mające mniej niż kilka milionów lat, gwiazdy podobne do Słońca, znajdujące się wciąż na wczesnym etapie formowania.
Po raz kolejny obiekt głębokiego nieba, tym razem nawet taki trochę ukryty. Ciekawe ile podobnych, a nawet większych obiektów zasłania nam Droga Mleczna
IC 342: Galaktyka ukryta w Żyrafie
Źródło i prawa autorskie: Steve Cannistra
Podobna rozmiarami do dużych galaktyk spiralnych w naszym sąsiedztwie(m.in. do Galaktyki Wiatraczek), IC 342 znajduje się zaledwie 10 milionów lat świetlnych od nas, w gwiazdozbiorze nieba północnego, Żyrafie. Mogłaby dzięki swoim rozmiarom być wyraźnie widocznym obiektem na naszym niebie, ale niestety jest ukryta za zasłoną gwiazd, obłoków gazu i pyłu wzdłuż płaszczyzny naszej własnej galaktyki - Drogi Mlecznej. Mimo że światło IC 342 jest przyćmione i zaczerwienione, to prezentowane zdjęcie przedstawia pył własny owej galaktyki, młode gromady i świecące obszary formowania się gwiazd wzdłuż ramion spiralnych, wijących się daleko od jądra. IC 342 przeszła niedawno gwałtowny wybuch aktywności gwiazdotwórczej i znajduje się na tyle blisko, że grawitacyjnie wpłynęła na ewolucję lokalnej grupy galaktyk i Drogi Mlecznej.
@DiscoKhan to bardziej zależy od rozmiarów kątowych, czyli wielkości na niebie niż bezpośrednio odległości.
Zależy jeszcze co definiujesz jako "domowy sprzęt" Ja swoim sprzętem zrobiłem kiedyś zdjęcie galaktyki wir - mniejsza kątowo niż ta prezentowana w głównym poście, a dużo lepiej widoczna choć odległa o 23 miliony lat świetlnych
W tle znajduje się więcej ciekawych obiektów, np NGC5198, odległa o... 129 milionów ly
@DiscoKhan @Oczk a tu przykładowo Łańcuch Markariana w Gromadzie Panny, odległość "jedynie" 50 mln ly Obiektyw 135 mm (przy 1-calowym sensorze efektywnie daje to 360 mm).
Te splątane włókna świecącego gazu rozprzestrzeniają się po niebie w kierunku gwiazdozbioru Łabędzia, jako część Mgławicy Welon. Sam Welon jest pozostałością po supernowej, rozszerzającym się obłokiem powstałym w wyniku śmiercionośnej eksplozji masywnej gwiazdy. Światło z pierwotnej eksplozji prawdopodobnie dotarło do Ziemi ponad 5000 lat temu. Znana również jako Pętla Łabędzia i skatalogowana jako NGC 6979, Mgławica Welon rozciąga się obecnie na około 6 razy większą średnicę Księżyca w pełni. Rozpiętość pętli to około 30 lat świetlnych, biorąc pod uwagę jego szacunkową odległość wynoszącą 2400 lat świetlnych. Często nazywany Trójkątem Pickeringa, od nazwiska dyrektora Obserwatorium Harvard College, w którym doszło do odkrycia - zgodnie z ówczesnym zwyczajem - być może lepiej będzie go nazwać na cześć swojej odkrywczyni, astronom Williaminy Fleming, Trójkątnym Fleming.
Źródło i Prawa Autorskie: Mark Hanson & Martin Pugh, SSRO, PROMPT, CTIO, NSF
Wyrzeźbiony gwiezdnym wiatrem i promieniowaniem, ten obłok pyłu międzygwiezdnego przyjął niezwykły i znajomy kształt. Mgławica Koński Łeb znajduje się w odległości około 1500 lat świetlnych i jest osadzona w rozległym kompleksie skarbów Oriona. „Wysoki” na około pięć lat świetlnych ciemny obłok jest skatalogowany jako Barnard 33 i jest widoczny tylko dlatego, że w tle znajduje się świecąca mgławica emisyjna IC 434. W ciemnym obłoku tworzą się gwiazdy. W lewym dolnym rogu zdjęcia znajduje się niebieska mgławica refleksyjna NGC 2023, otaczająca gorącą, młodą gwiazdę. Prezentowane zdjęcie łączy w sobie obrazy wąskopasmowe i szerokopasmowe zarejestrowane przy użyciu kilku różnych teleskopów.
@Oczk Zaraz człowiek by pośmieszkował, że same metaliczne (chromowane) obiekty w tej galaktyce. Nie znam się na gwiazdach. Myślę sobie jakie życie może istnieć w warunkach takiego promieniowania i jak to się ma do naszych filmów Sci-Fi.
--Komandorze, przed nami NGC 2023. Podnieść osłony?
-- tak i rozdajcie załodze krem z filtrem. Zaoszczędzimy trochę na rachunkach.
-- A właśnie, Enea Space przysłało fakturę.
-- Jak oni, do cholery nas ciągle znajdują?!
-- Nie tylko nas. Pan widział wiadomości? Po trzydziestu latach odnalazł się Niezwyciężony. Zaraz po gratulacjach od prezydenta, na pokład wszedł komornik - trzydzieści lat zaległych opłat.
Piękna fotka, w ogóle Orion i okolice to moja ulubiona kopalnia kosmicznych skarbów, szkoda że taka trudna w obsłudze (głównie przez warunki pogodowe w miesiącach występowania Oriona na naszym niebie). Ale wykorzystuję teraz każdą okazję, żeby złapać trochę fotonów, albo po prostu usiąść, patrzeć i podziwiać tego pana w pełnej krasie.
Ten Koński Łeb na tle innych mgławic tego regionu wydaje się malutki, musiała tu być zastosowana ogromna ogniskowa aby wydobyć tyle detali. Ale niech wyobraźnię oglądających dodatkowo pobudzi fakt, że sam ten "malutki" łeb ma kilka lat świetlnych długości. Nasz cały układ słoneczny mógłby być ziarnkiem piasku w oku tego konika.
To nie jest plama słoneczna. To Międzynarodowa Stacja Kosmiczna (ISS) przyłapana na przelocie przed Słońcem. Plamy słoneczne mają ciemne centrum, jaśniejszy półcień otaczający i nie mają przyczepionych kapsuł typu Dragon. Natomiast ISS to złożony mechanizm o wielu iglicach, będący jednym z największych i najbardziej skomplikowanych statków kosmicznych, jakie kiedykolwiek stworzyła ludzkość. Ponadto plamy słoneczne pojawiają się na powierzchni Słońca, podczas gdy ISS krąży wokół Ziemi. Tranzyt na tle Słońca nie jest czymś niezwykłym w przypadku ISS, która okrąża Ziemię mniej więcej co 90 minut, ale ustalenie właściwej lokalizacji, czasu i sprzętu w celu uzyskania świetnego kadru jest rzadkością. Przedstawione zdjęcie stanowi połączenie trzech zdjęć zrobionych w 2021 roku z tego samego miejsca i niemal w tym samym czasie. Jedno zdjęcie – prześwietlone – uchwyciło słabe wypukłości widoczne na szczycie Słońca, drugie zdjęcie – niedoświetlone – uchwyciło złożoną teksturę chromosfery Słońca, podczas gdy trzecie zdjęcie – najtrudniejsze do uzyskania – uchwyciło stację kosmiczną, która w ułamku sekundy przeleciała przez Słońce. Dokładna inspekcja sylwetki stacji kosmicznej ujawnia nawet zadokowaną kapsułę Dragon Crew.
Tym razem zdjęcie wykonane na makiecie mającej dać rzekomy dowód na kulistość Ziemii :v
Planeta Ziemia z Oriona
Rok temu, 16 listopada 2022 r. o godzinie 1:47 czasu wschodnioamerykańskiego, rakieta Space Launch System opuściła Ziemię niosąc statek kosmiczny Orion w ramach misji Artemis I, będącej pierwszym zintegrowanym testem systemów eksploracji kosmosu NASA. Ponad godzinę po starcie z kompleksu startowego 39B w Centrum Kosmicznym im. Kennedy'ego, jedna z zewnętrznych kamer Oriona uchwyciła ten widok. Na pierwszym planie silnik Orbitalnego Systemu Manewrowego oraz silniki pomocnicze, na dole Europejski Moduł Serwisowy. Za jednym z 7-metrowych skrzydeł modułu słonecznego widać nasz piękny świat macierzysty. Wykonując bliskie przeloty obok powierzchni Księżyca i osiągając wsteczną orbitę 70 000 kilometrów za Księżycem, bezzałogowa misja Artemis I trwała ponad 25 dni, testując możliwości do załogowej eksploracji Księżyca i Marsa. Bazując na sukcesie Artemis I, nie wcześniej niż w listopadzie 2024 r. misja Artemis II z czteroosobową załogą wyruszy na orbitę Księżyca i z powrotem.
Zanieczyszczenie światłem zwykle nie stanowi problemu w Qeqertaq. Ta odległa nadmorska wioska w zachodniej Grenlandii liczyła w 2020 roku raptem 114 mieszkańców. Mimo to, nawet na tak ciemnym niebie możemy w nocy zobaczyć światło.
6 listopada b.r., podczas intensywnej burzy geomagnetycznej, zasłony zorzy polarnej opadły na arktyczną krainę. W przeddzień nadchodzącej nocy polarnej, na 70 stopniach północnej szerokości geograficznej, inspirujący pokaz zorzy odbija się w wodach Zatoki Disko. Na zdjęciu wykonanym z odizolowanej osady, samotna góra lodowa dryfująca po lodowatym morzu jest oświetlona światłami brzegu.