Wygląda na to, że Laibach kontynuuje tradycję wydawania raz na kilkanaście lat albumu, którego można z przyjemnością posłuchać bez nastawiania się na "ach i och, jakiej ja to sztuki wysokiej słucham, ja to jestem". Chociaż Spectre i tak było dużo lepsze.
Dziś w MAKE #ladnapani GREAT AGAIN osoba, która dla wielu jest pewnie anonimowa i nie zapewni mi wielu piorunów. Mianowicie Marcelina Słomian, znana pewnie jedynie słuchaczom Radia Nowy Świat w którym przez kilka prowadziła swoje audycje autorskie, a niedawno odeszła z redakcji, by poświęcić się prowadzeniu podcastów. Pani Marcelina nie jest, brzydko mówiąc, w moim typie jednak kilka dni temu wstawiła tak ładne zdjęcie na którym jest bez makijażu, że zmiękły mi kolana. Zresztą dla mnie kobiety zawsze najładniej wyglądają "bez niczego" na twarzy. Pani Marcelina na tej focie wygląda pięknie i tę właśnie fotkę, oraz kilka innych, prezentuję.
@WatluszPierwszy to taki wątek, gdzie wszyscy się do ciebie przypieprzają, więc i ja pójdę w tym kierunku...
trochę to dziwnie wszystko brzmi jak piszesz, że ładna pani, ale nie w twoim typie, a potem, że słuchałeś ją dla jej głosu.. trochę zalatuje takim pryszczatym wzdychaniem do ładnej koleżanki...
@ten_kapuczino ja po prostu lubię fajne głosy. Jeśli Cię to uspokoi, to z tego samego powodu słucham np. audycji Marka Niedźwieckiego. Muzycznie nic tam dla mnie nie ma, ale ten głos, to jest bajka. Kiedyś w Trojce były audycje Jerzego Kordowicza, nie wiem czy nadal są, i facet miał taki głos, że szczęka mi opadała i słuchałem jak zaczarowany. Ponadto miałem trochę taki pomysł, by wrzucać ładne panie z lekko spermiarskimi opisami, ale nie do przesady ale by przy okazji było też coś o nich, o ich pasjach, osiągnięciach itp. a nie tylko o wyglądzie.
Moi drodzy, zacząłem w końcu wychodzić z domu na lokalne tereny zielone. I mam pytanie, czy jest jakiś fajny prosty sposób żeby zacząć rozpoznawać ptaki po głosie? Bo słyszę tu z 8-10 różnych głosow, a nie dość że mam słaby wzrok to jeszcze nie mam żadnego aparatu poza tym w telefonie, mam jedynie słaba lornetkę. A że mam ADHD to dźwięki do mnie bardziej przemawiają niż obraz.
ja najpierw wypatruje, potem opisuje guglowi z grubsza wyglad i porownuje wyplute zdjecia z zapamietanym okazem, a jak wydaje mi sie, ze rozpoznalem gatunek, to puszczam sobie ich dzwieki z yt w celu weryfikacji
Nie znam lepszego przykładu gdy wokalistka swoje niedociągnięcia zamienia na złoto. Bo Dolores O’Riordan pod względem warsztatu głosowego była... przeciętna, a nawet lekko słaba. Na pewno nie miałaby szans w żadnym programie typu talent show. Nie, że nie umiała śpiewać, po prostu miała ograniczenia.
I dlatego właśnie jest nie do podrobienia. Dlatego chociażby ten jeden utwór stał się takim pokoleniowym hymnem. Tam warstwy muzycznej nie ma lepszej niż u zenka martyniuka. Tam nie ma nic w sumie, co gdyby zaśpiewała losowa osoba - by stać się wyróżniającym utworem.
Po prostu ten rwany wokal. Te niedoskonałości sprawiły... doskonałość tego utworu. To nie jest Sinead O’Connor, która miała w głosie wszystko. Cieszy mnie, że Dolores dane było taki utwór zrobić. Wszystkie jej wokalne wady stały się kluczowymi zaletami, zarówno rwanie, jak i krzyczenie, bo gdyby miała głos, to nie szarpałaby, a grała jak chociażby Whitney Houston.