#humorobrazkowy
Zaloguj się aby komentować
#heheszki #polityka #humorobrazkowy #kanalzero #memy

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Tak szczerze to nigdy nie rozumiałem fascynacji skokami, choć dla wielu dookoła to była świętość
#heheszki #memy #humorobrazkowy #igrzyskaolimpijskie

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Ewentualnie zbiórkę na chore dziecko i tak się to kręci
#heheszki #polityka #humorobrazkowy #kanalzero #memy

Zaloguj się aby komentować
Lodowisko we Wrocławiu najwyraźniej jest zawsze proporcjonalne do średniej wielkości nowych mieszkań na rynku
#heheszki #humorobrazkowy #memy #polskalokalna #wrocław

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#heheszki #czarnyhumor #historia #iiwojnaswiatowa #humorobrazkowy

Zaloguj się aby komentować
#heheszki #kanałzero #polityka #humorobrazkowy #memy

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Właśnie kończysz słuchać albumu koncepcyjnego, ostatni utwór domyka narrację i zostawia przestrzeń na chwilę refleksji…
Tymczasem Spotify włączający pół sekundy później jakiś z d⁎⁎y wyciągnięty skoczny kawałek ᕦ(òóˇ)ᕤ
#muzyka #heheszki #humorobrazkowy

Zaloguj się aby komentować
#heheszki #humorobrazkowy #walentynki No cóż, ludzie mają różne potrzeby i preferencje

Zaloguj się aby komentować
Taki obraz wasz, metaluchy. Kontekst w komentarzu
#heheszki #memy #humorobrazkowy #muzyka #metal #deathmetal #blackmetal #polskimetal

Zaloguj się aby komentować
#heheszki #memy #humorobrazkowy #igrzyskaolimpijskie2026 #igrzyskaolimpijskie #metal #deathmetal

Zaloguj się aby komentować
#heheszki #humorobrazkowy #memy #polityka #kanałzero

Zaloguj się aby komentować
#heheszki #humorobrazkowy #memy #polityka #kanałzero
#kanalzero

Zaloguj się aby komentować
Z okazji dzisiejszego święta
#pizza #humorobrazkowy #heheszki

@Rzeznik jak miałem kilka lat, jeździłem z ojcem do Bydgoszczy do jednego lekarza specjalisty. Kilka lay miałem tj przed 3 klasa podstawówki.
Jako nagrodę po zabiegach, dość bolesnych, tate brał mnie do takiej knajpki na ulicy Gdańskiej. Wchodziło tam się jak do westernu i tata mi kupował 'placek z serem i pieczarkami (które kojarzyły mi się wówczas jedynie z ich zbieraniem na wałach nad Wisłą) z keczupem
Ale ja to uwielbiałem, nie wiedziałem że to pizza. Nie pamiętam tej nazwy. Kiedyś pojechaliśmy razem z mamą i potem zaczęła to robić co niedzielę po południu w domu. Jedynie kształt był prostokątny i ciasto puszyste, drożdżowe z wyraźnymi dziurkami w spodzie. Jestem rocznik 79 jak co. Jak skończyłem 18 byłem na wycieczce we Włoszech ze szkoły, organizowała taka pani polonistka o tym już pisałem. Poszliśmy na jakiś piątkowy festyn na ulicy. Baby włoskie w fartuchach robiły dokładnie taką jak moja mama. Żadnych cienkich placków
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować











