242 154 + 3 = 242 157
Tyle uciułałem przez końcem roku
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#rowerowyrownik

Społeczność
Rowerowy równik to akcja, w której wspólnie pokonujemy na rowerach (bez wspomagania np e-bike) jak największą ilość kilometrów w ciągu roku.
242 154 + 3 = 242 157
Tyle uciułałem przez końcem roku
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#rowerowyrownik
Zaloguj się aby komentować
242 106 + 25 + 23 = 242 154
Jako że stolica zasypana to wrzucam niewielkie aktywności z ostatnich dwóch dni. Wypad najkrótsza droga do sklepu oraz dzisiaj do pracy. Liczyłem na powrót po miękkim śniegu ale tylko rano się udało po padającym. Jutro praca i zdalny żłobek więc raczej okazji i przepustki nie będzie. A bym sobie po świeżym śniegu pojeździł...
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#rowerowyrownik

Zaloguj się aby komentować
242 095 + 11 = 242 106 Ślisko jak diabli 😐 Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu\ #rowerowyrownik
Zaloguj się aby komentować
242 031 + 54 + 10 = 242 095
Z niedzieli. Postanowiliśmy zrobić sobie spacer nad morze, żeby zobaczyć sztorm. Niestety, wszyscy inni wpadli na ten sam pomysł w tym samym czasie, ale mieliśmy tę przewagę, że nie musieliśmy stać w kilkukilometrowym (!) korku. Bez wdawania się w zbędne szczegóły - przejażdżka wspaniała, tylko ludzie *urwy. xD
#rowerowyrownik #gravel

Zaloguj się aby komentować
241 999 + 32 = 242 031
Ostatnia jazda w tym roku. Nadgarstek sie jeszcze odzywa ale ból do zniesienia. Dość mocno wiało w plecy i fajnie sie jechało ale w drugą stronę już gorzej
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#rowerowyrownik

Zaloguj się aby komentować
241 978 + 3 + 5 + 10 + 3 = 241 999
Kołchoz, pazurki i dentysta. Ależ wieje!
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#rowerowyrownik

Zaloguj się aby komentować
241 941 + 8 + 9 + 8 + 12 = 241 978
Pracodomy z tygodnia i okrągłe zero z klimatów świątecznych
#rowerowyrownik
Zaloguj się aby komentować
241 870 + 31 + 24 + 16 = 241 941
Wieje jak jasny wuj, to tylko taka drobnica. Nie chcę przewiać znowu zatok i znowu wylądować w łóżku. Zwłaszcza, że no jeszcze w pełni do siebie nie doszły.
A testowanie kamerki po nocach jest bez sensu xD Nawiasem to bardzo widać różnicę w mocy lampki na nagraniu, a na żywo aż tak nie.
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#rowerowyrownik
Zaloguj się aby komentować
241 813 + 32 + 15 + 10 = 241 870
Wczoraj raz i dzisiaj dwa razy. W sumie oprócz braku czasu to dziadowska pogoda - gołoledź oraz mega silny wiatr. Nawet rano zaliczyłem ślizg na prawy bok. Ale dzisiaj dzieci zasnęły dostałem przepustkę więc wyszedłem pokręcić. Nie wiem czy jeszcze w tym roku zaliczę rower więc ...łącznie wyszło prawie 9.3k km wychodząc często o 6tej rano na 3 godziny czy w podobnym klimacie. Że spacerami to wyjdzie grubo ponad 10k km rejestrowanych aktywności. W sumie tylko przez 5 dni chyba nie miałem spacery czy roweru. Jak od późnej wiosny zacząłem kręcić 200 km tygodniowo to skończyłem dopiero w drugiej połowie listopada. Plus kilka setek i dwie dwusetki. Rywalizację z bratem przegrałem dopiero w listopadzie i tylko dlatego że ma stacjonarnym w domu. Wypalił wyjazd na Węgry za to wypad nam morze na raz nie wypalił z różnych przyczyn ale może w przyszłym roku po tak przepracowanej zimie się uda. Tym bardziej, że córka odpuściła trochę także, lepiej śpi itp. więc kroi się kolejny ciekawy rok rowerowy, kilka wypadów (np. dookoła Poznania). Byle zdrowie dopisywało.
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#rowerowyrownik

Gratki, świetny wynik i rewelacyjna regularność!
Rywalizację z bratem przegrałem dopiero w listopadzie i tylko dlatego że ma stacjonarnym w domu
C⁎⁎j nie przegrana
@Furto dokładnie poza tym do mojego rekordu brakuje mu kilkaset kilometrów
@mirek1512 Przyszły rok na rowerowym szykuje się ciekawy, ja mam swoje do wykręcenia, nasz miejscowy świr @onpanopticon też coś tam knuje
@mirek1512 ogólnie, to trzeba się na lato umówić też na jakiś zlocik równika i zrobić wspólnie jakieś fajne kółeczko kilkadziesiąt km bez szaleństw. Bo na dłuższe wypady to pewnie się będziemy umawiać osobno jak ja z @Furto i jego 35km/h średniej, czyli jak się zagapi to będzie pół dnia czekał aż dojadę xd
@onpanopticon
Po pierwsze primo: do 35 to brakuje hoho i jeszcze trochę xD
Po drugie primo: kumpel śmiga na Eskerze z podobnymi średnimi co Ty, a jeździłem z nim nieraz
Po trzecie primo - ultimo: tegoroczny sierpień przełożyłem na przyszłoroczną majówkę.
@Furto Na jazdę z tobą na pewno opony zmienię, albo i koła nawet, się zobaczy
Co do planów to jeszcze poczekajmy
Zaloguj się aby komentować
241 796 + 17 = 241 813 Uważajcie na siebie bo jest na drodze....
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu\ #rowerowyrownik

Zaloguj się aby komentować
241 782 + 14 = 241 796
Do roboty i z roboty
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#rowerowyrownik

@winiucho zależy kto pyta i jak na to spojrzeć.
Który ruch jest dobry a który niewłaściwy? Bo z punktu widzenia historycznego to nasz jest ten nie bardzo
A tak serio to nie, nadal w Polsce mieszkam, nieprzerwanie od 13 lat
Zaloguj się aby komentować
241 622 + 45 + 34 + 81 = 241 782
BARDZO rześkie patataj z @vvitch
Dwa dni pedałowania z temperaturą oscylującą wokół -6 / -8 stopni, zaś trzeciego dnia Pan powstał i rzekł, że będzie cieplej.
Było, ale nie aż tak żebym nie wymroził paluszków, które uprzednio okutałem w pancerne skarpety i nieco mniej pancerne onuce, dla niepoznaki zwane owiewami.
#rowerowyrownik

Zaloguj się aby komentować
241 460 + 46 + 34 + 82 = 241 622
Trzy świąteczne jazdy z Pan @Mordi. (。◕‿‿◕。) Pierwsze dwa dni były mroźne, suche i słoneczne, więc pojeździliśmy na #gravel - nie za długo, nie za daleko, tak w sam raz, żeby nie zamarznąć. Przetestowaliśmy za to kilka skrótów przez pola, na które nie porwałabym się w innych warunkach i na innym rowerze. Dziś już niestety wróciła zimowa zgnilizna, ale też w końcu było więcej czasu i warunki, żeby przejechać się nieco dalej na #szosa.
#rowerowyrownik



Zaloguj się aby komentować
241 403 + 36 + 21 = 241 460
No i 10 000km wbite. Późno, bo choróbsko niemal dwa tygodnie męczyło, a i jeszcze nie do końca zdrowym.
Podsumowując. Niemal 3 letnia przerwa od pedałowania, nawet brak roweru, bo kontuzja kolana uniemożliwiała jazdę. W sumie to uniemożliwiała niemal wszystko, bo zakres zgięcia kolana to jakieś... zero, nie zginało się. "Wyleczenie" i kupno rowerka w maju, dla sprawdzenia czy dam radę kręcić. O dziwo - dałem. Później gdzieś tam przesiadka na gravela i tak się to kręci. MTB - 3934.5km, Gravel - 5521.5km i reszta nie wiem, bo nie zawsze wbijalem na stravie którym rowerem jechałem
Na statsach deczko mniej, bo paru początkowych jazd nie wrzucałem jeszcze na równik.
Styczeń - Kwiecień - 0km, brak roweru xd
Maj - 1314.8km (start 5 maja)
Czerwiec - 2255.7km
Lipiec - 2500.6km
Sierpień - 1726.6km
Wrzesień - 401.8km (początek sezonu w pracy)
Październik - 88km (sezon pracy w pełni)
Listopad - 1187.6km
Grudzień - 526.3km (choróbsko zasrane)
No i fajen xD Jak zdrowie pozwoli, to w przyszłym roku może koło 20k się zakręcę. Niemniej to nie jest żaden cel, będzie to będzie miło, nie to nie
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#rowerowyrownik

Panie 20k to już 100 km dziennie jeżeli przewidujesz jakieś dni na odpoczynek. No i jak nie szosą to chyba węgorzem... oczywiście gratuluję i po opisie sezonów to chyba zbierasz grzyby
@mirek1512 hehe, nie zbieram już, bo właśnie nie mam czasu akurat jak są wysypy
Nie no, średnio 55 dziennie, to źle nie ma
@onpanopticon druga opcja to szkutnik
Przyjedź to stolicy to będę miał pretekst żeby iść na rower i przeciągnąć przez perełki. Albo zrobisz krwawą pętlę
Zaloguj się aby komentować
241 373 + 30 = 241 403
Trochę cieplej się dziś zrobiło (6 stopni na plusie w Gdyni), to szkoda nie wykorzystać na okoliczne pedałowanko. Pokręciłam się głównie po małym kacku i orłowie, wpadło 14.9 km na #wandrer i kilka małych kwadratów. Koniec zwieńczony zakupem rollo duże mieszane mieszane 😃
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#rowerowyrownik


Zaloguj się aby komentować
241 352 + 6 + 5 + 5 + 5 = 241 373
Pracodomy
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#rowerowyrownik
Zaloguj się aby komentować
241 296 + 6 + 23 + 14 + 13 = 241 352
Wczoraj rano wigilijny veloranek a dzisiaj planowe odwiedziny rodziny partnerki. Jako, że zabieramy babcie i dziadka to brakuje jednego miejsca więc się oczywiście poświęciłem. Czego się nie robi dla rodziny... Wczoraj było minus 8 czy 9 stopni a dzisiaj start był lajtowy przy minus 3 stopniach. Wręcz ciepło. Do pociągu 13 km zdążyłem prawie na styk. Podjechałem do granicy drugiej strefy biletowej następne 14 km i wyżerka u rodziny. Po kilku godzinach powrót z małymi przygodami. Niby wyjechałem na pociąg powrotny z zapasem a i tak się spóźniłem 8 minut. Google mnie jakoś inaczej poprowadziło zakręciłem się i doliczyli 3 km co wystarczyło na spóźnienie...co więcej niby miałem 3 ogniwa ale jedno się skończyło w drodze drugie w ogóle rozładowane a trzecie skończyło się przed 3 kilometrowym odcinkiem leśnym. Dobrze że Convoy świeci wtedy na najniższym trybie migając. Komfortowo nie było ale przeżyłem. Jako, że miałem 22 minuty do pociągu to trochę się podkręciłem przy minus 8 stopniach ... W drodze powrotnej chęci już mniejsze zrobiłem siku przy zoo i podjechałem metrem. A co należy mi się wyszedł ładny wynik tylko mam nadzieję, że się nie rozchoruje... No i dwa dni na tagu aktywność tylko wiadomo którego wariata... Na ostatnim zdjęciu widać szron na kasku
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#rowerowyrownik


Zaloguj się aby komentować
241 248 + 4 + 44 = 241 296
Wigilijny mroźny veloranek. Po prostu się obudziłem i postanowiłem spróbować. Na radarze pokazywało -9 stopni i wiatr południowo wschodni 30 km/h... Idealne warunki. Zamiast gravela mogłem wziąć MTB ale co tam. Przecież SPD i mróz to przyjaciele... Pierwsze km pod wiatr okulary w kieszeni mrowienie w udach nie było zbyt przyjemnie. Mówię sobie max 20 km żeby jakoś to wyglądało. Ale jakoś dojechałem do Syrenki trochę się podkręciłem na powrocie poza zmarzniętymi palcami u stóp było ok. Kilkanaście minut mi odmarzaly. A później małe wyjście po fanty dla dzieciaków więc mała dogrywka. Ogólnie pomimo niedogodności było ok :)
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#rowerowyrownik

Zaloguj się aby komentować
241 159 + 4 + 6 + 4 + 6 + 4 + 6 + 4 + 6 + 4 + 6 + 19 + 4 + 6 + 4 + 6 = 241 248
Ponad tydzień nieciekawych dojazdów do pracy babciowozem, poza jednym emocjonującym sprintem po napotkaniu przy drodze rowerowej dzikiej świni. Nie jestem pewna, kto kogo bardziej się wystraszył. Z braku czasu w weekend zrobiliśmy z Pan @Mordi (。◕‿‿◕。) tylko krótką rundę po mieście, przy okazji zbierając #squadratinhos na nowej, jeszcze zamkniętej drodze.
#rowerowyrownik

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować