241 248 + 4 + 44 = 241 296

Wigilijny mroźny veloranek. Po prostu się obudziłem i postanowiłem spróbować. Na radarze pokazywało -9 stopni i wiatr południowo wschodni 30 km/h... Idealne warunki. Zamiast gravela mogłem wziąć MTB ale co tam. Przecież SPD i mróz to przyjaciele... Pierwsze km pod wiatr okulary w kieszeni mrowienie w udach nie było zbyt przyjemnie. Mówię sobie max 20 km żeby jakoś to wyglądało. Ale jakoś dojechałem do Syrenki trochę się podkręciłem na powrocie poza zmarzniętymi palcami u stóp było ok. Kilkanaście minut mi odmarzaly. A później małe wyjście po fanty dla dzieciaków więc mała dogrywka. Ogólnie pomimo niedogodności było ok :)

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

1d6ef486-cdba-41a7-9e4f-194d62b43d2f

Komentarze (11)

@Gilgamesh siurak ci marznie? To jak ty się ubierasz? Ostatnie o czym bym pomyślał, to tamte rejony. Chyba po prostu jesteś zbyt cienko ubrany i tyle.

@Gilgamesh mówią, że byle co zawsze zmarznie. A tak naprawdę mam tam 3 warstwy i ciągły ruch nóg obok więc nie ma takich szans. Najbardziej marzną palce u stóp i nóg oraz twarz. Jedni są bardziej wrażliwy na mróz inni mniej ..

Zaloguj się aby komentować