Zdjęcie w tle

Społeczność

Rowerowy Równik

115

Rowerowy równik to akcja, w której wspólnie pokonujemy na rowerach (bez wspomagania np e-bike) jak największą ilość kilometrów w ciągu roku.

290 229 + 70 = 290 299


Pierwsze 20 km asfaltem, a potem już tylko lasy. Na pierwszej części leśnej sporo ludzi, głównie rowerzystów, ot majówka. Drugim lasem już nikogo nie było.


Z bliska widziałam myszołowa, który odleciał dopiero gdy przejechałam obok, w lesie przebiegł mi drogę lis. Na jakieś wiosce spotkałam pielgrzymkę do Koszalina. Bardzo miło się jechało, lubię tę trasę, zawsze sprawia mi satysfakcję.


Na zdjęciach rzeka Wieprza oraz miasteczko Sławno.


#rowerowyrownik #rower


Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

241236e3-eb9d-4f3f-a69d-165ceba8b6cc
74d9fd44-22ef-4287-9e00-f37dd9f21a11
a259a53f-a7ef-4bc6-bbcc-674c3644b6ce
e99d7799-d721-4dae-9679-495676f13c7c

Zaloguj się aby komentować

289 841 + 388 = 290 229


Wrocław - Zakopane


Na tegoroczny, upośledzony kalendarzowo weekend majowy, zaplanowałem wyjazd w Tatry. Nie miało być to pierwsze podejście, bo chciałem wyruszyć już w sierpniu ub.r., ale wtedy plany pokrzyżowała... zbyt dobra pogoda, bowiem przygrzało na poziomie 32 stopni. W tym roku było blisko ponownego odwołania wypadu, a to wszystko przez fatalne prognozy na początku zeszłego tygodnia. Na szczęście te zupełnie się nie sprawdziły, a nawet do tego miało wiać w plecy. Gdy już prawie pakowałem żele do kieszonek, nieoczekiwanie pojawił się nowy problem - brzuch. Nie wiem po czym, ale całą środę i czwartek czułem dziwny ciężar w żołądku, a w ustach miewałem metaliczny posmak. W wyniku tego, byłem na niskotłuszczowej, jałowej diecie, ze znacznymi ilościami sucharów, verdinu, herbatek oraz ryżu. Mniam.

Stwierdziłem, że zobaczę rano na czym stoję, a w razie braku poprawy, najwyżej obrócę się na drugi bok i zasnę.

Szczęście jednak sprzyjało, udało się zjeść hummus i dwa serki wiejskie, więc pozostało spakować do końca mandżur i wyjechać. Wyjechałem punktualnie jak zawsze o 7:30, czyli o 8:20 i obrałem kierunek na Opole. Kręciło się na tyle dobrze, że ponownie rozpisana trasa (pic rel) została już na pierwszym punkcie nadgoniona mimo opóźnienia, z blisko 10 minutowym zapasem. Około 100. km zaliczyłem pierwszy tego dnia fakap, bowiem pierw musiałem poczekać na przejazd... wyścigu kolarskiego, a potem pojebałem trasę i ze 2 km jechałem po szutrze, który fragmentami miał wielkość tłucznia kolejowego.

W tym miejscu pozwolę sobie na mały off top. Zakupiłem przed tym sezonem opony Specialized Turbo T2/T5 i na chwilę obecną daję im 10/10. Zrobiłem na nich przeszło 2k km i w końcu mogę powiedzieć, że mam opony jakie chciałem - całkiem szybkie i bardzo odporne na przebicia.

Dojeżdżając do województwa Śląskiego, z wiatrem zaczęły dziać się jakieś niestworzone rzeczy, kręcił niemiłosiernie. Ogólna tendencja pozostała sprzyjająca, ale w niespodziewanych momentach dostawałem raz z północy, innym z południa, a czasem nawet w pysk. Dojechawszy prawie do Oświęcimia, przypomniał o sobie stary problem w postaci bólu stop, na co musiałem zaradzić zdjęciem butów i krótkim masażem. Po paru minutach było już ok i stopy dały o sobie zapomnieć. W tym miejscu wypada wspomnieć o jegomościu, który wyprzedził mnie podczas tego odpoczynku. Co prawda nie kręciłem na poziomie 30+, ale zbliżałem się do ancymona dosyć umiarkowanie prędko. Sądziłem, że jedzie na elektryku te 25 km/h, ale gdy w końcu go wyprzedzałem, zdziwiłem się, bo po pierwsze jechał na zwykłym góralu Kellysa z roczników '00, a po drugie sam jegomość okazał się być Panem 70+. Pogratulować formy, widać że coś było kiedyś kręcone, bo nawet kadencja była zadziwiająco wysoka.

Po dojechaniu w rejon Zatoru odbiłem na południe, przejeżdżając koło rodzinnej miejscowości kremuwkowego potwora bez warkoczyków, kierując się dalej w stronę Suchej Beskidzkiej. W tym momencie skończyła się złota godzina i wzorem chyba wszystkich dni tegorocznej wiosny, temperatura zaczęła pikować. Lekko schłodzony dotarłem po 21:00 do pierwszej otwartej pizzerii, w której po złożeniu zamówienia, przebrałem się na zimowo. Przerwa niespodziewanie się przedłużyła do godziny i obrałem kurs na Rabkę Zdrój, a dalej Nowy Targ. Od tego miejsca już praktycznie nie było płaskiego kręcenia, albo w górę, albo w dół. Zgodnie z przewidywaniami, o wiele przyjemniej było na podjazdach, bo zjeżdżając wiatr przeszywał wszystko co miałem na sobie, a trochę tego było.

Stopy: skarpetki zwykle, skarpetki zimowe z wełny merynosa, a na butach ocieplacze

Nogi: długie bibsy z lekkim ociepleniem

Góra: letnia potówka, potówka z długim rękawem, rękawki, koszulka, bluza i wiatrówka z długim rękawem.

Bezchmurne niebo dało pierwszą w tym sezonie jazdę na krótko oraz ponownie zimową noc.

Za Rabką czekał mnie chyba najtrudniejszy podjazd, jaki zrobiłem w życiu, a konkretniej jego końcówka. Ta mierzyła ok. 1,5 km długości, a zakres nachylenia najmniej wyniósł 7, a najwięcej 17%. Być może to kwestia 350 km w nogach, a może 15kg załadowanej kobyły, ale udaną wspinaczkę przypłaciłem czkawką xD

Kolejny zjazd do Nowego Targu, sprawił że wybrałem wygodniejszą opcję i zamiast bawić się w objazdówkę Tatr, skierowałem się prosto do Zakopca. Czasowo miałem 45 minut zapasu nad minimum, ale stwierdziłem że walka z delirką na każdym zjeździe nie ma sensu, zwłaszcza że te po Słowackiej stronie będą wielokilometrowe. W Zakopanem zameldowałem się po 3, zaliczając jeszcze pół godziny przerwy na Orlenie, gdzie wypiłem Doppio za... 6,84 zł o.O


A teraz wybaczcie, ale złapię parę minut drzemki, korzystając z tego, że w pociągu dobrze buja.


#rowerowyrownik #rower


Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

392980e3-5507-4c42-b40b-18fcd0a2fca0
c51b9621-eb88-48d9-86a3-873638a9ee6d
34b0679a-4df9-4640-8da4-78ffb173d37a
45eb8f4c-6866-47c7-9e60-3cf215b767e4
da3b5d5d-2e37-46df-bfed-4341a19c1c28

@cazpereq w sumie teraz sobie liczę, że to mój czwarty wynik pod kątem długości Wczoraj/dzisiaj noga dobrze podawała i gdyby nie ten cholerny ziąb, to bym się pokusił o tę Słowację. Takiej formy jeszcze nie miałem.

Ale wysiłkowo zdecydowanie stawiam wyżej Pragę z zeszłego roku, na koniec byłem już dojechany konkretnie, przetarcia, niewyspanie i ogólne przemęczenie. Do teraz pamiętam jak się zdziwiłem, gdy zobaczyłem cały peron ludzi ubranych na krótko, a mi z przemęczenia było zimno w nogawkach i bluzie.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

289 718 + 101 = 289 819


Może i nie jestem najostrzejszym narzędziem w szopie, ale za to nie jestem też szybki xD


We wtorek 38°C, dzisiaj strzeliłem sobie setke i to jeszcze po Kaszubach... na podjazdach to serduszko pukało w rytmie "chcesz nas wykończyć debilu?!"... ale ogólnie jest w pytę, w weekend też jeszcze 100km+ machnę xD


Poprawione! Wczesniej na stacjonarny wrzuciłem :)


#rowerowyrownik #rower


Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

db5c76be-0c18-4fec-835a-8f5bad405078

Osiągnięcie

  • Ja nie dam rady?! (100 km)

  • Walnij setkę! (maj)

  • W sumie... (100 km)

przyznane bez zbędnych emocji.



Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

d582f16a-0b78-42c3-857a-faad674a12af
9d36fb96-e195-4e3f-a052-a9581c922173
bce92c80-2d93-42cc-853f-8e48f433e485

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

289 510 + 86 = 289 596

Nie mam siły nic pisać. Obudziłem się chory, jednak długo planowana wycieczka do Dworzyska, gdzie urzędują alpaki, w Szczawnie Zdroju wzywała. Ostatnie 11 km pod górę było totalnym dobiciem czworogłowych, wyczerpanego organizmu. Cała droga w słońcu 26,6°C, jestem spalony. Najdłuższy dotąd dystans w tym roku.

#rowerowyrownik #rower

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

52ca9feb-b318-48ef-8867-867c937baa35

Tak. To ja uznałem, że to wystarczy do przyznania osiągnięcia

  • Ja nie dam rady?! (80 km)

  • Nie mogę rozmawiać bo jadę! (500 km)



Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

d582f16a-0b78-42c3-857a-faad674a12af
2fcbd1d0-8d75-4d01-9e5e-bc5e646dae78

Zaloguj się aby komentować

289 368 + 142 = 289 510


Święto pracy, więc i robota musiała być zrobiona należycie. Niby wiatr na południe, pojechałem na południe, ale no tak nie do końca z tym wiatrem. Jeszcze całą drogę lekki wznios był - z mazowieckiego do świętokrzyskiego.


Przejechałem przez Warkę - ładny ryneczek, dużo sadów, które jak jeszcze bardziej zakwitną to będzie mega widok.

Przejechałem przez Radom - miasto mem, na rynku nie ma nic, DDR to jakieś nieporozumienie.


#zaliczgmine +13


#rowerowyrownik #rower


Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

4a3f7418-fa12-4b95-9d55-f4e3ce1dd784

Dane się zgadzają. Osiągnięcie

  • Walnij setkę! (maj)

niestety stało się faktem.



Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

9d36fb96-e195-4e3f-a052-a9581c922173

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

289 326 + 35 = 289 361


20°C i piękne sloneczko więc dzisiaj rekreacyjne kręcenie z żoną po okolicznych #gravel . Na koniec odstawiłem ją do domu i 2x wjechalem sobie na pobliski radar żeby poprawić kondycję i nabić przewyższeń. Liczyłem, że wpadnie z 1000m ale nie udało się. Mój zegarek już do końca owujał bo kiedy kończyłem pokazywał 1600m w górę i 1200 w dół. Trzeba będzie się z nim pożegnać ;/


No ale to kiedyś. Teraz na grilla! ( ͡° ͜ʖ ͡°)


#rowerowyrownik #rower


Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

fcf13978-1cee-44b7-b478-c1baa571ae51

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

289 151 + 11 + 11 = 289 173


Cóż, miało być pięknie, wyszło... Śmiesznie xD Ale i tak nie narzekam!


2 dni temu @WujekAlien zachwalił książkę "Światło między oceanami", pomyślałem, że sprawdzę na Vinted jak stoją te książki - tanio, ale takie sobie okładki, więc może na spokojnie poczekam na jakąś lepszą ofertę. W międzyczasie jeszcze na spokojnie patrzyłem sobie na sporo innych książek, ale staram się już być bardzo wybredny (i tak od zawsze byłem, ale trochę przegiąłem w ostatnim czasie z kupowaniem książek XD).


Dziś przed południem wszedłem w moje ostatnie wyszukiwania i przeglądam co się pojawiło - I cyk, książka zatytułowana "Światło..." z niebieską okładką, no to patrzę, jest tanio, ponegocjowałem jeszcze, popatrzyłem na inne książki, w sumie wyszły 4 książki pokaźne książki (z mojej długiej listy życzeń!) za 50 PLN. Cyk, biorę. Widzę, że pani z Warszawy, to pytam, czy jest opcja odbioru osobistego. Jest? No to jadę rowerkiem, 0,5h w każdą stronę na Targówek, idealnie w ramach zaplanowanego na dziś kardio. Odbieram, stan igła, wszystko cacy, wracam, chcę się pochwalić...


No i byłoby pięknie, gdyby nie to, że ta książka to nie to "Światło..." co @WujekAlien polecał XD Nie narzekam, bo jak pisałem i tak miałem zamiar ją sprawdzić, no ale zaczynam wątpić w swoje umiejętności czytania ze zrozumieniem XDDD


#ksiazki #owcacontent


#rowerowyrownik #rower


Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

3705edc0-a510-4344-a3a4-d7a714ccc0b3

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

288 914 + 3 + 82 = 288 999


Majóweczka czas start

Pojechaliśmy dziś razem z @scorp na Hel, pociągiem, chwilę po 5 rano. Przed 7 byliśmy już na miejscu. Cudna wyprawa, bardzo szybko nam zleciało. Przy okazji wleciał mi rekord na długość trasy. Z rana było jeszcze chłodno (5-6 stopni), odziani w 3 warstwy, pod koniec to się już rozbieraliśmy na krótki rękaw bo tak słońce grzało :)

Samopoczucie super, wiem że stówka jest spokojnie w zasięgu. Może w któryś weekend majowy przyatakuję trzycyfrowy dystans 😁


#rowerowyrownik #rower


Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

aec57ff2-9c23-4916-ae47-43209a0a50aa

@cyber_biker odcinek na Mierzeji jest nudnawy, to prawda. Gdyby nie momenty przebiegające wzdłuż linii brzegowej to szło by się zanudzić 😃od Władysławowa do Trójmiasta już jest dużo fajniej moim zdaniem

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować