Zdjęcie w tle

Społeczność

Rowerowy Równik

115

Rowerowy równik to akcja, w której wspólnie pokonujemy na rowerach (bez wspomagania np e-bike) jak największą ilość kilometrów w ciągu roku.

220 447 + 4 + 4 + 99 + 122 + 6 + 24 + 3 = 220 709

Ach trzeci raz dodaje ten wpis. Ostatniego w tygodnia w tym rowerowy wyjazd na Węgry. Pierwszy dzień to Budapeszt po południu i wieczorem polecam jak najbardziej przepiękne miasto wręcz niezwykłe. Zaliczyliśmy też rejs Dunajcem. Drugiej i trzeci dzień to Balaton na dwa razy dookoła. Miały być epickie widoki piękne asfalty a było ciężko gówniana droga wertepy dziurę czasami nieprzyjemnie. Ładnych widoków jak na lekarstwo choć i takie się zdarzały. Po 120 km nocleg piwko langosz kąpiel i start w nocy bo był front deszczowy i uciekaliśmy przed nim. Jak się okazało udało się tylko do 35 km później dwa razy wylewała się woda z butów. Druga część to już lokalne asfalty a lepszej jakości ale ichniejszego morza nie widzieliśmy dużo. Generalnie fajnie ciężko nie polecam chyba że przy okazji. A Budapeszt obowiązkowy do zwiedzenia przez kilka dni. A ten ich parlament...

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

df16a460-a831-4024-9279-ec601218bb2d
a743e7ae-4aa7-40ed-b870-58429b69a9f6
d4b74247-3297-4d82-8e16-2527e351f509
1e7089df-8f0a-4a97-a0c8-695ab07a52aa
2bd9d2b6-e75b-4ef6-b10a-8f67eff76a90

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

220 308 + 4 + 6 + 4 + 16 + 4 + 6 + 4 + 6 + 4 + 5 + 23 = 220 390


Tydzień deszczowo-chorobowy. Dziś zaryzykowaliśmy wyprowadzenie naszych #szosa na krótki spacer. Nareszcie! (ʘ‿ʘ)


#rowerowyrownik

9ed08647-4745-4ab6-92e7-c08976f6fb41

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Tak to jest, ale ciesz się, że chociaż nie lało. Na zakończenie urlopu chciałem pokręcić po 2 tyg. przerwie*, do tego mając 6h wolnego czasu, no to pada. Na zmianę się nie zanosi, chmury są od horyzontu po horyzont.


*rower wodny się chyba nie liczy?

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

220 088 + 78 = 220 166

Kończe urlop przejazdem na Jarosław zachaczając o Przeworsk i park Lubomirskich, i z przejechanymi 342 km podczas jego trwania (liczę tutaj tylko dłuższe przejazdy). Mogłem dobić do 400 ale nie jest źle. Porównując ten przejazd z moją pierwszą wyprawą czuje różnice w kodycji na plus. Jak będzie dobrze szło to może w przyszłym roku pokuszę się o jakiś weekendowy bikepacking

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

0cc95d9c-8290-4095-b970-6251a94bcb53
c3f9a037-4db8-43a8-a41b-271ad8080220
e7cdc649-e531-4ece-a2e2-0ca1d3e5d307
ce5560f3-897b-44f1-88c2-53eeaaedb375

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Stashqo tak przedstawia "relative effort" ze Stravy, co może bliżej jest do współczynnika trudności aktywności. Strava pisze, że liczy się skoki HR vs max HR - im więcej idzie się full gas i im dłużej trwa cała aktywność, tym współczynnik większy

@austrionauta dzięki, już rozumiem. Ja jestem biedakiem bez stravy premium więc tylko zegarek mi mówi, że "bardzo ciężki" trening miałem.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

219 607 +25+27+6+8+23+34+30+6+36 = 219 802


Jazdy z calego poprzedniego miesiąca. W #norwegia deszcz, deszcz i jeszcze raz deszcz ale coś udało się pośmigać. Wczoraj potrójna górka koło domu co by nabić parę wertkalnych metrów. Trochę się skatowałem, nogi bolą ale na szczęście jazda na zakwasie mi nie grozi bo caly kolejny tydzien ma padać (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻


#rowerowyrownik #gravel

10e9e794-56c1-498f-8e4b-ef30266df44f

Zaloguj się aby komentować

219 530 + 77 = 219 607


Niedzielny poranek


Gdy mglistą szarością niedziela się rani,

To w miejskich witrynach kropelek strugi,

Prążkami malują szklane sztalugi,

A miasto się budzi sennym szeptaniem.


Echem po parku się niesie chrapanie,

Na ławce trzeźwieją tu jeden z drugim,

Co im sobotni się wieczór przedłużył,

A słońce ich budzi promieni graniem.


Gdzieś w bramie Azorka słychać szczekanie,

Na piętrze za oknem ktoś wiesza pranie,

Gorące pieczywo pachnie z piekarnika.


A ja przez te sceny rowerem przemykam,

Emocje gromadzę we wspomnień membranie,

I otulam się miastem - niech mnie przenika.


#nasonety #zafirewallem #diriposta


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

4ef3785a-6294-425e-a33d-9d4c02838a5e
5c261caf-7b59-48f4-9ec5-f2cda1c89d0d

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować