
Społeczność
Przegryw
Jesteśmy społecznością ludzi zniszczonych życiem, strawionych problemami, odrzuceni przez normików i p0lek. Wyglądamy jak gówno i tak się czujemy
Zaloguj się aby komentować
Pierwsze w tym roku pokołchoźnicze pasztetowanie chałki od chłopa dla jego. Byli też pszne bułeczki słodkie z serem i bułeczki zwykłe pieczyźniane. Oczywiście do tego jest pasztecik tomatowy, paróweczka boża, serek wiejski boży, kepuć tomatowy, herbatka sosnowa poza kadrem. Chłop mówi, że w piekarni źle się dzieje się, nowy rok a tygodniówki takie same, podwyżek nie było dla jego, a i podwyżki cen pieczywa były. Ducato coraz to bardziej rozjebane, Janusz dobrodziej kręci jak cygan słońcem ( ͠° ͟ʖ ͡°) zginiemy… a przecież te osoby są odpowiedzialne za wyżywienie naszego narodu obejsranego, obejszczanego…
#przegryw #jedzenie

Zaloguj się aby komentować
Ale se rzygłem. Dobrze ze piłem dużo wody dzisiaj to miałem czym rzygać. Nic dzisiaj jeszcze nie jedałem, wleciała tylko flacha #przegryw

Ja juz nie mam zdrowia.
Po swietach widzialem sie ze znajomyni i ledwo zywy wrocilem.
A tez nie wypilem duzo, kiedys to sie robilo x2 zanim zgonowalem.
Ja ze sceny juz zszedlem.
Jak w poblizu masz aldiego to do dzisiaj promka na sledzie w smietanie lisnera
Zaloguj się aby komentować
Miły ze mnie chłopiec.
Nawet nietoperze mnie lubio i zimujo w mojej lepiance p0dkarpackiej.
#przegryw #zwierzeta #zwierzaczki #smiesznypiesek #psy #koty

Zaloguj się aby komentować
Nie ma #spierdotrip.
Nie ma #spierdotrip.
Jak nie ma #spierdotrip?
Nie ma #spierdotrip.
Jak nie ma?! Jak nie ma?!
Jest! Jest #spierdotrip! 10/366
#przegryw

Qrde poszedłbym z Tobą, ale pobudził bym cały dom i by się głupie pytania zaczeły.
A kto tak sam ileś tysięcy km w nogach nie zrobił, dla samego łażenia, ten nie wie gdzie wiatr w d⁎⁎ę wieje z samotności.
Dawaj rób więcej nocnych foto, one oddają klimat duszy.
Zaloguj się aby komentować
Autor: Danzinger
I znowu dożyliśmy do wikendu moi drodzy!
Dla wielu z nas będą to kolejne dwie dobry nudnej wegetacji spędzonej na grze w gierki i jeździe na ręcznym, ale nie dla wszystkich.
Dziś popołudniu do swojego mieszkania na osiedlu deweloperskim wróciła 19-letnia szatynka Lenka R. Przepastne mieszkanie kupił jej tatuś - bogaty przedsiębiorca w branży deweloperskiej. Bananowa Lenka nie wróciła jednak sama, są z nią jej chłopak: 23-letni informatyk Mirek B. oraz nowo poznany, mierzący 191 cm wzrostu, 24 letni student z republiki Kamerunu Jamal Q. (czyt. dżiamal). Lenka poznała Jamala na spotkaniu studenckim kilka tygodni temu i od razu polubiła jego charakter.
Wcześniej tego samego dnia, jeszcze przed powrotem do swojego apartamentu, Lenka postanowiła razem z okularnikiem Mirkiem oprowadzić Jamala po Warszawie, wypili kilka piw. Po drodze Mirek kupił Lence jedwabny szalik za 360 zł. Następnie Lenka stwierdziła, że dobrym pomysłem Bedzie ugościć Jamala u niej w mieszkaniu na strzeżonym osiedlu deweloperskim. Kiedy byli już u Lenki, w oczy Jamala rzucił się stojący w salonie, elegancki stół bilardowy.
-"Nice stuff" - oznajmił podziewając okazały stół do gry.
Lenka patrzyła jak oczarowana na Jamala podziwiając ciemną skórę, szerokie ramiona, łobuzerski uśmiech i widoczną wypukłość na wysokości jego krocza. Szalik podarowany przez Mirka cisnęła do szafy.
Jamal postanowił, że będzie razem z Mirkiem grać o pieniądze. Przegrany musi zapłacić wartość piw drugiego gracza, które przed powrotem spożyli młodzi w jednym z Warszawskich lokali.
-"Hihi, kto przegra ten stawia! :3" - rzuciła hipergamiczna Lenka przebierając bioderkami.
"Mirek jest bardzo miły, ale Jamal ma taki... urok osobisty, na pewno ma świetną osobowość" - pomyślała gwałcąc kameruńskiego studenta wzrokiem.
-"I-I got some o-objection" - skomentował niechętnie zamiar gry w biliarda Mirek, którego ślepy los obdarzył genomem pozwalającym na osiągnięcie ledwo 164 cm wzrostu.
-"What did ya say white boi?" - w odpowiedzi zapytał sarodnicznie egzotyczny Kameruńczyk, szczerząc swoje perłowe zęby.
-"N-nothig J-j-jamal". - żenująco odklekotał Mirek, wbijając wzrok w podłogę.
Zaczęli grać. Lenka skrupulatnie obserwowała jak raz za razem potężny Afrykanin miażdży białego beta-boya Mirka. W miarę jak bile wpadały do kieszeni, w młodej Lence rosło pożądanie do czarnego żaka. Poprawiała sobie białą koszulkę i krótka, czarną spódniczkę, skąpo opinającą jej wypukłe dupsko. A kiedy patrzyła się na Mirka, gadzia część jej mózgu powodowała u niej podświadomie obrzydzenie względem tego podrzędnego genetycznie samca. Gra się skończyła. Czarnoskóry Jamal zniszczył do szczętu białego beta-boya Mirka.
Lenka spoglądała z uśmiechem na dominującego, Czarnego Pana. Zrezygnowany Mirek pogodził się ze swoim losem, wie że jest osobą podrzędną wobec czarnego nadwładcy. Jego kobieta z rozkoszą oddaje się w ręce Silnego Kameruńczyka. Mirek straci swoją dziewczynę i godność a Lenka uda się z hebanowym księciem do sypialni, gdzie będzie długo i dokładnie pieścić jego wielkie, Czarne Berło. Alfa szmaci, beta płaci!.
Ty tego nigdy nie zaznasz, bo urodziłeś się zdeformowany!
#przegryw #harlekinydlaprzegrywow

Zaloguj się aby komentować
Jestem w relacji erotycznej z babom i mnie to przeraża.
Nawet jeśli przerucham 2137 bab0ków to i tak nie pozbędę się mentalu prawiczka.
#przegryw
Zaloguj się aby komentować
Powiem szczerze że po tak dużym okresie samotności to ja chłop nie wyobrażam sobie już żyć w relacji z jakąś loszką. To jest dla mnie tak abstrakcyjny koncept obecnie że aż mi łeb rapuje od myślenia o tym, a niestety zdarza się o tym myśleć ehhhhh ic ołwer #przegryw

@PrzegralemZycie kurzgezagt miał bardzo przystępny filmik na temat samotności, jak się samonakreca i jak jest uzależniająca. Polecam.
Nie każdy musi nadawać się do życia z inną osobą… czasem nawet z samym sobą ciężko wytrzymać, ale trzeba być sobą, cholera jasna! nie?
Zaloguj się aby komentować
Leci druga flaszencja. Alkohol jest magiczny, wszystkie problemy, obawy, stres. Po prostu odchodzą gdzieś na bok. Chłop wciąż wie że są, ale nie mają znaczenia. #przegryw

Nigdy nie jest tak zle jak w skurwialej i przestępczej organizacji zwanej rosja.
60 procentowe zadłużenie obywateli ponad normę plus lichwa
Kontrakty wojskowe przedłużane w nieskończoność
Nie chcesz walczyc będą cie bić i torturować
Piździ na -30 stopni a gownopanstwo wydaje kase na oligarchow i wojnę więc nie masz wody ogrzewania i pradu bo wszystko zamarzło
Wartosc rubla z 60 na 90.
Brak walut
Zamiary zabrania twoich oszczednosci
Zakaz ucie... znaczy wyjazdu za granicę
@PrzegralemZycie Ano prawda, alko zamyka jakąś klapkę pod grzywką i człowiek zaczyna mieć wyjebane na problemy. O ile tylko się nie przesadza to terapia taka ma moja aprobatę. Salut!
Zaloguj się aby komentować
Przytościłem sobie przy czwartku męczeńskim. Pierwszy niedopieczony jest bo głodny ja po wszytkim, że asz asz. Do popicia sok tomatowy dla jego i tu tego. Salami otworzyło sie #jaktosiekurwanieotwiera nieokuratnie. Później herbatka z dzbankotermosa do nocy, a jakiej to nocy to ja nie wiem…
#jedzenie #przegryw

ohyda tomatowy, ja kupiłem 3x jabkowy, duży jogurt, jakąś kaszkę mleczną, 2x golonka, chili w krałzie, marcheweczki, tomaty. i kurde ponad 80 poszło się walić
Na bogatości w takim sklepie się stołować… ja wydałem na to 26 cebulionów w Owadzie i drugie 26 w aptece razem ok. 55 PLN. Kwestia gustu, ale każde oblicze TOMATu owoca żywota jego jest dobre i zbawienne, zaproś TOMAT do swojego serca pod postacią dobrą dla siebie.
Zaloguj się aby komentować
#spierdotrip 9/366 śnieżny po letkiemu (kaszka sypie), muszę rozchodzić te sądy bandyckie, dzis byłem też u tego komornika ślunskiego, gówno się dowiedziałem… totalny żart, może napiszę później co i jak było… 2 godziny dziś przespałem z nerwów, a ostatni raz jadłem te pierogi przedwczoraj (prócz tej kromki ze sraczą i kakao jedne rano), a tak tylko herbatkę piłem w dużych ilościach na uspokojenie, chyba trzeba będzie od tego wszystkiego odpocząć w jakiś sposób ( ͠° ͟ʖ ͡°)
#przegryw



Zaloguj się aby komentować
Coś średnio mi idzie to ogarnianie się w tym roku #przegryw

@PrzegralemZycie mi też jakoś nie mogę się zabrać co sobie postanowiłem książki zamówione do niemieckiego wczoraj przyszły
@Pluszowykalafior moze zastanow sie po co je zamowiles i czy naprawde sa ci potrzebne nie ma sensu robic czegos pod przymusem
@smieszneobrazkijuzniesmiesza nie raczej ciężko mi się zabrać na początku ale myśle że do nich raczrj zajrze
No słaby start, ale ja przynajmniej nie oczekiwałem, że będzie lepiej… a chociaż będzie jak jest, a tu figa z makiem, chyba jeszcze gorzyj byndzie ¯\_(ツ)_/¯ to już chyba nie te czasy gdy musiało być gorzej, żeby było lepiej…
Zaloguj się aby komentować
Chlebek ze sraczą i kepuczem oraz kakao dla jego.
#przegryw #jedzenie

Zaloguj się aby komentować
#spierdotrip 8/366 mrozy juz mniejsze… O POŁOWĘ #pdk
#przegryw

U mnie dalej trzymajo ale mają być mniejsze i śnieg ma padać na dniach, więc może będzie troszke klimatu zimowo śniegowego na spierdotripy. Udanego wieczoru!
Ooo właśnie! Zima bez śniegu to nie zima, ale zima jest to musi być zimno. Dziękuję bardzo i ogułem wzajemnie. Okuratnego odpoczynku dla jego. Snów godnych, rzetelnych, uczciwych, sprawiedliwych i tak dalej.

Zaloguj się aby komentować
Pierogi ruskie rozgotowane dla jego z wagetą i sosem sracza, kabanosy boże jakże zacne, barszczyk instant, woda na dzbankotermos herbatki pożeczkowej się robi się. Za łatwo by było, gdyby chuop przyszedł do przechowalni i by problemów nie było, ajj… szkoda strzępić ryja. Trzeba sobie w mózgu poukładać w jakiś sposób.
#przegryw #jedzenie

Zaloguj się aby komentować
Passa spierdotripowa trwa w najlepsze dla jego. Zrobię jeszcze #spierdotrip standard 9 km + poprzednie to tak myśle wyjdzie z 18-20 km. Po drodze na końcu zajdę do Owada i coś się do jedzenia wymyśli bo dziś tylko dwie kawy i herbata byli pite przez cały dzień dla jego i dwa sikostopy bo mróz deko moczopędny.
#przegryw

Jak bym widział siebie gdy mieszkałem w mieście (musiałem z pewnych względów pokój wynajmować jakiś czas). Jedyne co robiłem w wolnym czasie to chodziłem bez celu. Szlajałem się nocami, o poranku, wieczorami, czasami za dnia. Chodziłem w miejsca odludne, ale nadal "miastowe". Jakieś uliczki, zakamarki. A parki miałem wszystkie tak zwiedzone, że znałem na pamięć.
I nieustannie mi towarzyszyła tylko samotność. Było to wspaniałe ale i dobijające jednocześnie. Ciężko wyrazić co się wtedy czuje, taką pustkę, ale też emocje, których huop nawet nie zna. Spogląda na z pozoru normalne rzeczy, które wydają się być na swój sposób piękne.
Zaloguj się aby komentować
#spierdotrip cz. 3 - wycieczka po list bandycki skoczńczyła się tryptykiem spierdotripowym dla jego, trzeba zintensyfikować spierdotripy eksterytorialne zanim smutni panowie zapukają do drzwi bo ktoś kiedyś zaruchał i teraz jakimiś kosztami sądowymi opa bogu ducha winnego obarczają… prędzej zabiorą takiego szarego człowieka niż Wąsika i Kamińskiego. Lokalizację zmieniłem i jeszcze podjechałem pospacerować gdzie indziej… pogoda bardzo zacna była / jest.
#przegryw





Zaloguj się aby komentować
#spierdotrip cz. 2 nostalgiczny mocno… op postawił przeprowadzić #csihejto i pojechać tam gdzie mieszkał od maleńkości czy listy jakieś przychodzili tu do jego (w związku z tamtym komorniczym itp.) pomimo, że raczej adres wszedzie pozmieniany… okna były uchylone to mówię, a zadzwonię dopytam, ale cisza (jeszcze na domofonie zostało nawzisko), niestety zapomniałem już kodu do domofonu ( ͠° ͟ʖ ͡°) w moim pokoju łóżko piętrowe przy oknach jakiś b0mbelków i karmnik na parapecie xD przy okazji pochodziłem po osiedlu se i dostałem takiego doła, jak tu wypiękniało wszytko przez te 15 lat… przedszkole, podstawówka, gimnazjum odpicowane, ocieplone, nowe sprzęty na podwórkach (tylko żłobek w runie jak był) - wszystkie miałem 5 min. od bloku i do nich uczęszczałem, ocieplone i kolorowe wszystkie bloki też, rynek odwalony na halę targową zamiast klepiska z przyczepami jak kiedyś, wszędzie ładne i równe chodniki, nowe miejsca parkingowe, dużo nowych nasadzeń, zieleni, mała retencja - zbiorniczki na wodę deszczową przy szczytach bloków do podlewania nasadzeń przed klatkami schodowymi (takiego czegoś jeszcze na blokowiskach nie widziałem), co róg płac zabaw, kilka orlików, miejsca do zabawy w psem, wybiegi z przeszkodami (miałem psa wtedy), tężnia solankowa obok przedszkola, miejsca do dokarmiania ptaków, budki dla ptaków wszędzie, domki dla jeży z mchu, liści i patyków, domki dla pszczół… po prostu rozum i godność człowieka, za moich czasów nie było tak fajnie, ale życie było bardziej kolorowe w szarych wtedy blokach niż gnieżdżenie się w mieszkaniu z upaińcami w najmowanym pokoju ehh… pochodziłem jak u siebie i dobrze się czułem przechadzając się miedzy blokami, nawet osiedlowy posterunek straży miejskiej i policji zlikwidowali i jego miejscu jest kosmetyczka xD chyba się uspokoił rewir i to już nie te szalone lata bandyckie gdy były ustawki i można było kosę dostać czy oklep na ośce… ale było fajnie! a obok gimnazjum już czwarty kościół się robi, batmany w sukienkach budują na tym samym terenie obok kolejny i niech ktoś mi nie mówi, że to nie jest pralnia brudnych pieniędzy na budowanie budowli hehe "sakralnych", w pierwszym kościele miałem chrzest, w drugim komunię, w trzecim nigdy nie byłem bo się budował, tylko byłem w jego kancelarii po lewe bierzmowanie, a czy czwartego dożyję? ciekawe kto płaci za ogrzewanie tych przepastnych metraży… niedługo będę miał okazję wygrzebać zdjęcia - odbitki z kliszy to postanowiłem, że znów odwiedzę osiedle i zrobię porównanie miejsc z zdjęć kiedys vs obecnie!
#przegryw #kiedystobylo

Zaloguj się aby komentować
Ale się wkurzyłem, aż se podjechałem na taki lepsiejszy #spierdotrip 7/366…
#przegryw





Zaloguj się aby komentować
Ten kraj to mem. Jak zobaczyłem, że list od komornika to zawału prawie dostałem. Nigdy nie zalagałem z płatnościami, wszytko płacę pierwszego z góry nawet z nadpłatami, a tu takie coś… mój tata zmarł 16 lat temu i dostałem list z postępowania sądowego z Kalisza "od" tamtejszej spółdzielni mieszkaniowej (mój tata był z Kalisza) i później zmarła jego mama i ojciec (dziadkowie, których z 4 razy w życiu widziałem) co mieszkali w tym mieszkaniu, ale nigdy tam nie byłem, zresztą nie miałem z nimi kontaktu. Mój tata miał 3 braci, jeden z nich to rzekomo mój chrzestny, ale i tak nie mam kontaktu oni się rozsiali po Polsce i tyle, jedynie czego się zrzekłem to ich Matiza (rodziców taty) bo jakiś list przyszedł kiedyś, a teraz mam do ZAPŁACENIA 830,37 ZŁ za koszty postępowania XDDD Czemu muszę odpowiadać za obcych ludzi… humor mam popsuty. Czy mogę wnioskować o areszt, albo karę śmierci? Nie chcę dotować tych ptasibrzuchów sądowych!!! Jest postanowienie, że muszę zapłacić, ale nawet numeru konta nie ma podanego, czy to jakiś przelew skarbowy jest do US czy co?
#przegryw

@bartlomiej_rakowski Tyn komornik Szczeponik to jes slunski synek na pewno, więc to nie może być prawdziwe pismo skoro podaje się za urzędnika z Łodzi 🤔
Zostal wywąchany! Zrobię ksero i napisze pismo do Biua Interwencji Obywatelskich! Mecenasku zasrany ze ślunska…

Żeby nie było miło to #spierdotrip przerwał telefon, alutomat z dolnośląskiego - Legnica z jakiejś windykacji, że otrzymali elektroniczne potwierdzenie odbioru listu i w związku z tym uprzejmie przypominają o zapłacie do 7 dni roboczych bo jak nie to cała litania o odpowiedzialności karno-sądowej.
Zaloguj się aby komentować










