Jak to działa?
Czy to osoba z max ilością piorunów zadaje nowy zestaw? Czy potrzebuje czyjejś zgody albo ktoś to administruje/cenzuruje?
#naczteryrymy

Społeczność
Miejsce do dzielenia się z innymi twórczością literacką (swoją lub innych artystów). Tutaj można wrzucać wiersze, lirykę oraz różne cytaty.
Jak to działa?
Czy to osoba z max ilością piorunów zadaje nowy zestaw? Czy potrzebuje czyjejś zgody albo ktoś to administruje/cenzuruje?
#naczteryrymy
Zaloguj się aby komentować
Jako że wybiła dwudziesta, to czas na ogłoszenie wyników wczorajszego układania wierszy. Pierwsze miejsce zajmują ex aequo @moll i @UmytaPacha . Serdecznie gratuluję! I proszę, aby jedna z Was zaproponowała rymy, a druga temat nowego zadania.
Przy okazji chciałam ujawnić skąd wziął się pomysł na takie, a nie inne rymy. Otóż podobnie jak to już kiedyś uczynił @George_Stark , pożyczyłam rymy od innego poety. No dobra, nie pożyczyłam tylko zwyczajnie ukradłam, ale tylko głupi by nie skorzystał.
Poniżej załączam fragment „Hymnu do Nirwany” Kazimierza Przerwy-Tetmajera, z którego pochodzą zaproponowane przeze mnie słowa (skąd się wziął temat zadania to już się sami domyślicie
Złemu mnie z szponów wyrwij, bom jest utrapion srodze,
Nirwano!
I niech już więcej w jarzmie krwawiącym kark nie chodzę,
Nirwano!
Oto mi ludzka podłość kałem w źrenice bryzga,
Nirwano!
Oto się w złości ludzkiej błocie ma stopa ślizga,
Nirwano!
Dla zainteresowanych całym utworem wrzucam link do wolnych lektur.
#naczteryrymy #zafirewallem #poezja #tworczoscwlasna
Zaloguj się aby komentować
Cześć hejtowi poeci i poetki!
Wychodzi na to, że znowu ja wymyślam Wam zadanie. Proponuję więc poniższy zestaw:
rymy: srodze - chodzę, bryzga - ślizga;
temat: toaleta
Dla osób, które nie wiedzą o co chodzi, tutaj są wytłumaczone zasady
Zapraszam do zabawy
#naczteryrymy #zafirewallem #poezja #tworczoscwlasna
@bernsteinka
Góra w gównie; ściany w kale srodze
Szczyn kałuża, but dziurawy, ja w tym chodzę
Do kolażu się dołożę - rzyg gęsto bryzga
Splunąć, smarknąć, kolejny niech się ślizga
Dobra, jakoś bez mocniejszych wulgaryzmów wybrnąłem xD
Oczekiwanie
Zaraz chyba coś urodzę! Będąc tutaj cierpię srodze!
Wszystko zajęte, nic nie wymodzę. Dreptam, w kółko chodzę.
Ktoś tam obok moczem tryska, słyszę jak uryna bryzga.
Naraz jest posadzka śliska! Nie wytrwałem. Aż się ślizga...
@bernsteinka
Ki-Bel-zebub mnie wczoraj skusił?! – rzecz o ciężkim poranku po miłym wieczorze
Ustęp miejsca! Pili srodze!
Gdzie – jak król – piechotą chodzę.
Ranek – five o’kloak – latryny jeszcze świecą. Ze mnie – niemal bryzga.
Ubi-kac, ja – po przepiciu: we łbie zamęt, d⁎⁎a się na (se)desce ślizga!
Zaloguj się aby komentować
Cześć hejtowi poeci i poetki!
Przybywam do Was z takim oto zadaniem:
rymy: bezmierny – wierny, trudzę – łudzę;
temat: zakupy
Dla osób, które nie wiedzą o co chodzi, tutaj są wytłumaczone zasady
Zapraszam do zabawy
#naczteryrymy #zafirewallem #poezja #tworczoscwlasna
W galerii handlowej
Och Boże mój łagodny i miłosierny! Ujrzałem ocean promocji bezmierny,
a że nie jestem człowiek pazerny, znakomitym markom pozostaję wierny,
więc tu się męczę, liczę i jęczę! Chodzę, marudzę i strasznie się trudzę!
Z każdą minutą zapał swój studzę. Wiem, że mnie nie stać i się nie łudzę.
@bernsteinka
Będzie na bazie własnych doświadczeń traumatycznych. Bo tak, najpierw słuchałem sobie wierszy Adama Mickiewicza w wykonaniu pana Andrzeja Stasiuka (to akurat bardzo przyjemne, nie traumatyczne; polecam – Alpuharę szczególnie!) – Stepów akermańskich, między innymi. Później byłem w bardzo zatłoczonym sklepie. A że, póki co, mieszkam w Holandii, to mi się to wszystko połączyło razem do kupy zussamen i z tych Stepów akermańskich wyszły mi:
Sklepy amsterdamskie
Wpłynąłem na handlowego przestwór oceanu – bezmierny
Wózek nurza się w alejki i jak pies prowadzi – tak wierny
Śród ozdób świątecznych, śród gęstej czeladzi – się trudzę
Ominę za rok ten pęd baranów – się łudzę
@bernsteinka
Choć pomarańczy potok na targu bezmierny,
Ja swej pomarańczarce pozostać chcę wierny.
Choć droższe i kwaśniejsze, to do niej się trudzę;
Czy ona to doceni? Czy tylko się łudzę?
Zaloguj się aby komentować
W związku z tym, że artysta głodny jest o wiele bardziej płodny (to Kazik Staszewski), a ja zjadłem już kolację, to więcej nie uda mi się chyba dziś z siebie wydusić. Przynajmniej dopóki nie opublikuję, bo moment publikacji jest zwykle tą granicą, po przekroczeniu której do głowy przychodzą mi genialne pomysły, ale wtedy to już jest za późno.
Rzucam wyzwanie koleżance @UmytaPacha w postaci sonetu di proposta, na który – tak liczę – odpowie mi sonetem di risposta. O co chodzi to pisałem tutaj i nie będę się powtarzał. Zapraszam w każdym razie do rezerwacji sobie miejsca w wirtualnej kawiarni #zafirewallem , gdzie zmagania takie – mam nadzieję – będzie można oglądać. A nawet w nich uczestniczyć!
No i sonet obiecany, bo to o niego przecież chodzi:
Ach, ten, przecinek, cholerny, jak, on, mnie, irytuje,
Bo, się, złośliwie, pałęta, w, najgorszych, chyba, momentach,
Achillesowa, pięta, kataklizm, przynosi, gdy, tknięta,
Już, łatwiej, zamiast, przecinka, stawia, się, „k⁎⁎wy”, i, „chuje”,
A, koma, kiedy, jej, trzeba, to, wtedy, wagaruje,
Ależ, to, będą, święta, kiedy, zasady, spamiętam,
Jak, stawia, się, pacjenta, bo, sprawa, to, niepojęta,
Z, testów, interpunkcyjnych, to, zawsze, miałem, dwóję,
Nie, mam, żadnego, problemu, średniki, kropki, nawiasy,
pauzy, półpauzy, cytacje, zapytań, zawijasy,
i, nawet, w, dywizach, zasadom, jestem, zupełnie, wierny,
języki, obce, poznałem, pojąłem, angielskie, czasy,
a, wiedza, to, dla, mnie, tajemna, w, mózgu, galimatiasy,
nauczyć, się, nie, potrafię, jak, stawiać, przecinek, Cholerny,
Zaloguj się aby komentować
HEJTOZABAWA W PISANIE WIERSZY autorstwa @George_Stark , dzień trzeci!
Zasady : podane są 4 rymy, z którymi (dziś w dowolnej kolejności i konfiguracji np. ABAB, ABBA itd.) należy ułożyć jedną zwrotkę (tetrastych) wiersza.
Zwycięzca z największą liczbą piorunów do g. 20:00 dnia następnego będzie mógł wybrać rymy i tematykę na następną rundę. Dziś jestem to ja ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Podaję rymy: Łodzi - chodzi - wali - pali
Tematyka: promocja miasta Łódź
Poczujcie się jak nadworni propagandyści!
#naczteryrymy #zafirewallem #poezja #tworczoscwlasna #lodz #hejtozabawy
@UmytaPacha Taki trochę spóźniony komentarz do absurdalnej polskiej rzeczywistości mi wyszedł #pdk
Nigdy Sciona nie zostawiaj w Łodzi,
Po tym mieście się nie jeździ, lecz chodzi!
Dlatego tłum turystów chętnie tam wali,
A drogowcom robota w rękach się pali.
@UmytaPacha Pierwszy raz , nie bijcie
po lodzi stary dziad chodzi
pije i pali a nocami wali
Im dluzej to czytam tym bardziej bez sensu, ale wklejam zeby miec z glowy juz to xd Dalem z siebie cale 30%
ps. Dodaje prace chatugpt, moze on wygra

@moll
Dopuściwszy się lekkiej manipulacji piorunami sprawiłem że mamy remis! Zwyciężyliśmy wspólnie!
To fajnie, bo fajnie się dzielić, ale to też fajnie, bo teraz trzeba zrobić tak, żeby nagroda w postaci wyznaczenia nowego zadania przypadła nam obojgu. Co proponuję: wymyśl rymy albo temat, a ja dołożę do tego, odpowiednio, temat albo rymy. Co Ty na to?
To rozwiązanie ma jeszcze taką zaletę, że żadne z nas nie zada zadania w całości, wobec czego oboje będziemy mogli uczciwie wziąć udział w układance.
Zaloguj się aby komentować
Jak byłem mały, to mój stary zawsze jak widział takiego "dresiarza z E36" to mówił "o, przyjechał z Pcimia dolnego do miasta"
Albo jak się działo wydarzenie typu dożynki czy potańcówka przy disco polo to też się działy w pcimiu dolnym.
A już jak uważał że rząd przesądza to mówił zawsze, że na pewno wzięli eksperta z Pcimia dolnego.
Mój stary aby nie obrażać mieszkańców miejscowości wiejskich kurwił na populację Pcimia dolnego.
Otóż wójtem Pcimia był Jego Wysokość Daniel Obajtek;
https://en.m.wikipedia.org/wiki/Daniel\_Obajtek
Czy Wasi starzy też nienawidzili Pcimia? Czy tylko mój stary wiedział więcej?
#gownowpis #prawdziwehistorie #pytanie #polityka #wiadomoscipolska #teoriespiskowe
@wombatDaiquiri Nie miał i nie ma,ale tak, Pcim jest synonimem zadupia i to bardziej zadupiastego jak zadupie w którym mieszkam.
Zaloguj się aby komentować
ciężko mi stwierdzić czy moja aktywność na hejto to terapia, hobby, praca, sztuka czy prokrastynacja #gownowpis
Zaloguj się aby komentować
@razALgul Kiedy wziął ślub miał 35 lat, a jego żona 30. No bez przesady, że taka "młoda"! Do tego była rozwódką, przez 10 lat starała się o uzyskanie rozwodu z mężem, który był od niej starszy o 18 lat.
Zaloguj się aby komentować
Letnie porządki na kompie. Kiedyś dużo pisałem i publikowałem, więc zapodam. Tekst z 2009 roku, może ktoś skojarzy. Jeżeli będzie się podobać, to mam tego dużo.
w nieparzyste między mostami
w parkowej alejce spotkasz mnie
wrośniętego w absurd napisów na ławce
z założoną cierpliwością
i nogą na nogę
punktualnie. całkiem po pracy
nie myśl romantyk
czy inny wrażliwy kwiat
któremu gęba się ślini i omdlewa
do uniesień czy przejażdżek egzystencjalnych
w ramach idealizmu cudotwórczego
niespełnializmu uczuciowego, potem rozpaczjalizmu
w granicach unicestwianializmu podmiotów
spotykających się w postaci. mnie
tu na ławce w absurdalne wzory
gdzie mimo słońca przeciekającego przez drzewa
kaczek wkształconych w przybrzeżne runo na żerze
i par pięknie zakochanych na zabój
siedzę i oddycham. całkiem po pracy
tak lekarz mi kazał. przez -
jak mawiał jeden ze świętych
ach, te papierosy
#poezja
Zaloguj się aby komentować
Jestem przepocony, przepity i przećpany oblech.
Poczułem woń gówna, to zapewne moj oddech.
#fraszka #rymujzrebuzem
#narkotykizawszespoko #alkoholizm
Zaloguj się aby komentować
Armia Radziecka w tobie świata jest obrona
Wyzwolicielko Warszawy taktycznie spóźniona
Ty na straży pokoju stoisz jak przed laty
A pokój to słoneczny, tylko w oknach kraty
Osamotnieni dawniej druhowie niczyi
Dziś twą dłoń pomocną czujemy na szyi
Nasza braterska przyjaźń nie przeminie
Bo wzrosła z krwi przelanej wspólnie
Pod Katyniem
Pozwól wyrazić wdzięczność gorącymi słowy
Za wolność, co ją niosły twe strzały
W tył głowy.
#rosja #wojna #polska #ukraina
@krzysztof-wu Zaprzęgłem chatgpt żeby przetłumaczyć go na angielski. Musiałem go uświadomić, że wiersz jest bardzo ironiczny, bo pierwsze dwie próby były nieco zbyt pozytywne w stosunku do sowietów.
The Soviet Army within you, the world's so-called shield,
Liberator of Warsaw, chronically concealed.
You stand as a peacekeeper, as you did back then,
But peace, just a sunbeam through barred windows, and that's when...
Once solitary comrades, lost in the fray,
Today, your helpful hand feels more like a display.
Our supposed brotherhood, forever lost it seems,
Born from shared bloodshed, but shattered like dreams.
Beneath Katyn's grounds, where the truth was revealed,
Let me express my "gratitude" with words unconcealed,
For the freedom your bullets brought, oh so sly,
To the back of our heads, a hollow goodbye.
Zaloguj się aby komentować
- Pije, a pić nie umie - zawyrokował. - Bo, proszę waszmościów, picie zasadza się nie tylko na tym, by z kawalerską fantazją, lecz grzecznie zachowywać się w czasie uczty, ale by również następnego dnia fantazję mieć podobną do wczorajszej. Kto, waszmość panowie, napić się na drugi dzień po uczcie nie chce, ten kiep, słabeusz i nic dobrego. A mówię tu, rzecz jasna, o piciu miodu, wina, naleweczki lub gorzałki, nie wody, mleka czy kompotu, którymi delektowanie się przystoi jedynie mnichom, niewiastom, dzieciom lub ludziom umierającym.
#jacekpiekara #alkoholizm #heheszki #takaprawda
Zaloguj się aby komentować
"zero żappsów dla tego pana"
szybciej szybciej jak wypadnę
z huśtawki to dolecę
na księżyc trzeba wracać
ciemno chcę pić kupmy wodę
telefon się rozładował
biedny tata zero żappsów
dla tego pana.
Krzysztof Cieślik
Zaloguj się aby komentować
Rafał Wojaczek - "Mówię do ciebie cicho"
Mówię do ciebie tak cicho jakbym świecił
I kwitną gwiazdy na łące mojej krwi
Stoi mi w oczach gwiazda twojej krwi
Mówię tak cicho aż mój cień jest biały
Jestem chłodną wyspą dla twojego ciała
które upada w noc gorącą kroplą
Mówię do ciebie tak cicho jak przez sen
płonie twój pot na mojej skórze
Mówię do ciebie tak cicho jak ptak
o świcie słońce upuszcza w twoje oczy
Mówię tak cicho
jak łza rzeźbi zmarszczkę
Mówię do ciebie tak cicho
jak ty do mnie
#poezja #wojaczek #wiersze
Zaloguj się aby komentować
“Poezja”
Poezja, tak zmienna i delikatna, że mało kto ją pojmuje.
Wiersz każdy zazwyczaj się rymuje.
Od linijki do linijki napisane, ale nigdy nie będą przez ludzkie oko ujrzane.
Leżą na dnie szafek, półek lub kartonów, porozrzucane wśród różnych bibelotów.
Chcą wyjść na powietrze, lecz nie potrafią, bo nie mogą być widziane przez wielkich amatorów.
Skrzywdzone, podarte i zapomniane.
Odchodzą w niepamięć z resztą klamotów…
#gownowpis #poezja #bumbumjebs
Zaloguj się aby komentować
Piorę worki po saletrze, nowych słońc oświeca blask
W rozjarzonym wietrze wietrzę, zbędny cichych ikon wrzask
Ściany płyną rzeką twarzy, wlecze się po sieniach cień
Każda aureola parzy, pod rakami płonie trzpień
Wyciągnięta słoma z trumien, niesie wieść, że stał się cud
Bieży czarna ciżba ku niem, wart dźwigania każdy pud
Kuleszowa miny bledną, prześwietlony kliszy kadr
Cały świat przed świtem legnął, w oczach już nie liczmy zadr
#poezja #tworczoscwlasna
Zaloguj się aby komentować
„Sen”
Położyć obok, przytulić do snu.
Powiedzieć miłe słowo póki starczy tchu.
W twych objęciach zasnąć i przy tobie obudzić,
Pozwól mi bardziej ciebie polubić.
Wiersze i Poezja Ambiwalentne
#poezja #gownowpis
Za oknem lato zaszło maligną
A twarze smętne jak blade widmo
Jak ten ułomek, co wszystkim zbrzydnął
Niby pochmurnie, a jednak widno
Ktoś po rurach wali kijem
Dziecko dziecko kredką bije
Pies sąsiada strasznie wyje
Sąsiad znowu skacze z ryjem
A żoneczce jego miłej
Gach na pełnej w dupsku ryje
Tak się już plecie ten stryczek życia
A smęty skrobie anon z ukrycia
Błogosławieni, co mają kiłę
W spełnieniu żyli chociaż przez chwilę
My już jesteśmy zwarci na zimę
Ja i dziewczynka moja z anime
Anonek na Wyklopie
( ͡° ͜ʖ ͡°)
Zaloguj się aby komentować
walą serca krwawią stopy gońmy gońmy wiatr
Zaloguj się aby komentować
Dla kogoś kto żyje z kotem ten wiersz to jedna z najbardziej wzruszających rzeczy na świecie.
Opus magnum Wisławy Szymborskiej.
Przed Państwem "Kot w pustym mieszkaniu"
----
Umrzeć - tego się nie robi kotu.
Bo co ma począć kot
w pustym mieszkaniu.
Wdrapywać się na ściany.
Ocierać między meblami.
Nic niby tu nie zmienione,
a jednak pozamieniane.
Niby nie przesunięte,
a jednak porozsuwane.
I wieczorami lampa już nie świeci.
Słychać kroki na schodach,
ale to nie te.
Ręka, co kładzie rybę na talerzyk,
także nie ta, co kładła.
Coś sie tu nie zaczyna
w swojej zwykłej porze.
Coś się tu nie odbywa
jak powinno.
Ktoś tutaj był i był,
a potem nagle zniknął
i uporczywie go nie ma.
Do wszystkich szaf sie zajrzało.
Przez półki przebiegło.
Wcisnęło się pod dywan i sprawdziło.
Nawet złamało zakaz
i rozrzuciło papiery.
Co więcej jest do zrobienia.
Spać i czekać.
Niech no on tylko wróci,
niech no się pokaże.
Już on się dowie,
że tak z kotem nie można.
Będzie się szło w jego stronę
jakby się wcale nie chciało,
pomalutku,
O żadnych skoków pisków na początek.
#poezja #koty #szymborska #smierc #nostalgia
Zaloguj się aby komentować