Zdjęcie w tle

Społeczność

Poezja/Cytaty/Proza

11

Miejsce do dzielenia się z innymi twórczością literacką (swoją lub innych artystów). Tutaj można wrzucać wiersze, lirykę oraz różne cytaty.

Ballada o prawdziwej krwi


nie ciemna ani plemienna

niepobożna krew się czołga

nie podległa gazom watom

plastrom bandażom księżycom


niezależna od postrzałów

ran ciętych szarpanych kłutych

bielmooka lecz widząca

jasno owa siostra słońca


nie miesięczna nieustanna

niczym niepohamowana

nie struga nie rzeka nawet

nie mierzyć jej oceanem


nie kobieca i nie męska

ani czarna krew dziewczęca

nie tętnicza ani żylna

nie sterylna ani krwawa


bezbolesna i nie w wiadrze

nie w szpitalu ani w rzeźni

nie na polu bitwy także

nie na żadnym prześcieradle


bowiem nie ta oswojona

krew co w klatce pulsu mieszka

regulaminowi serca

posłuszna oraz wymierna


nie ta która cieknie z wargi

przegryzionej przy orgazmie

nie ta którą wieprze broczą

na użytek kaszanki


także nie almanachowa

krew błękitna nie plebejska

nie aryjska nie żydowska

niewinna czy chrystusowa


nie dekoracyjna cyfra

ozdobnik z cudzego snu

ukradziony przez poetę

na użytek poematu


ale krew co bez sztandaru

taborów i awangardy

bez posłów listów żelaznych

czy uwierzytelniających


bez wywiadu kontrwywiadu

oraz wojowniczych not

bez reklamy prasy sławy

lekarza i markietanki


co to ustalony front

nie wiedząc lecz wiedząc: pełzać

nieprzetartym duktem nieba

trzeba nieprzerwanie wciąż


więc czołgając się cierpliwie

bo cóż ją obchodzi czas

żywiąc się igliwiem gwiazd

poszerza swoją dziedzinę


1969


Rafał Wojaczek (1945-1971) był polskim poetą i prozaikiem, pochodzącym z Mikołowa, a tworzącym we Wrocławiu. Uchodzi za jedną z najbardziej legendarnych postaci artystycznego środowiska Wrocławia z czasów PRL-u.


W młodości interesował się fotografią, uwieczniając głównie dziwne i ponure obiekty. Studiował polonistykę w Krakowie i Wrocławiu. Za życia wydał dwa tomiki poetyckie - "Sezon" (1969) i "Inną bajkę" (1970). Napisał też powieść "Sanatorium", uznawaną za autotematyczną.


Wojaczek był alkoholikiem i wielokrotnie próbował popełnić samobójstwo. Zmarł 11 maja 1971 roku we Wrocławiu w wyniku przedawkowania leków, mając zaledwie 26 lat.


#poezja #wojaczek #wiersze #wroclaw #kultura

1095df18-27b3-4136-b919-5d2da256d6cc

Zaloguj się aby komentować

Aunque no nos muriéramos al morirnos,

le va bien a ese trance la palabra: Muerte.


Muerte es que no nos miren los que amamos,

muerte es quedarse solo, mudo y quieto

y no poder gritar que sigues vivo.


Gloria Fuertes





Chyba nie ma oficjalnego tłumaczenia. Ogólnie idzie to jakoś tak:


Choćbyśmy nie umierali, gdy umieramy,

to słowo „śmierć” pasuje do tego przejścia.


Śmierć to, gdy nie patrzą na nas ci, których kochamy,

śmierć to zostać samym, niemym i nieruchomym

i nie móc krzyczeć, że wciąż żyjesz.

Zaloguj się aby komentować

Odmiana


"Chiałbym by,

czas widział mnie.

Tak jak ja, go widzieć chcę.


Byśmy razem wirowali, na dwa wieki przekupieni

swą łaknością wypełnieni.

By w tej chwili tu bezkresnej jak bezdennej toni

nigdy się nie rozłączali. "


#glosotchlani #zafirewallem #tworczoscwlasna #codziennywiersz

Tylko romantyzm ale nie Polski, bo u nas j⁎⁎ie pato patriotyzmem. Ma być stare dobre wzdychanie ze jest chujowo ale może z nią by było lepiej.


« Śpiewam już tylko o Polsce i o złej miłości

Złe piosenki o złym systemie

Polska przychodzi do mnie tylko po autograf

Dla miłości zaś jestem złudzeniem

Nigdy nie będziemy jak Bonnie i Clyde

Ani orłem ani reszką

Będziemy jak ten deszczowy maj

Jak ci wszyscy brzydcy ludzie z Tesco »

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#poezja #wiersz #religia


Wiersz Michała Hellera, chyba mało znany (z tego co wiem, to jedyny, jaki opublikował), bo nigdy wcześniej na niego nie trafiłem, a pochodzi podobno z 1974 (ukazał się wtedy w miesięczniku "Znak").


Modlitwa o unitarną teorię pola


Modlę się do Ciebie

Boże

równaniem Einsteina

ścisłością myśli

i pięknem symboli

krzywizną czasoprzestrzeni

i tensorem pędu

i z tym wszystkim

co jest w tym równaniu

zapisane

a czego dotychczas nie wiemy


Modlę się do Ciebie

Boże

o jeszcze piękniejsze równanie

takie które by Ciebie

zupełnie

zasłaniało

które by wyjaśniało

świat

samym światem

a prawa przyrody

innymi prawami


Stwórco

daj nam zrozumieć

gdy wypełniamy Tobą

luki naszej wiedzy

nie jesteśmy bliżej

lecz dalej

że Ty jesteś we wszystkim

a nie tam

gdzie nic nie ma

że tylko

myśl obejmująca

wszystko

może dotknąć Ciebie


Proszę

by danym mi było kiedyś

modlić się do Ciebie

tym najpiękniejszym

równaniem.

Zaloguj się aby komentować

Mamy kolejną rocznicę wydarzeń marcowych 68 z tej okazji przypomnę może wiersz:

"Rzecz marcowa" Natana Tenenbauma.

#pdk ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Sławne to były dzieła, sławne były czasy

A było, jak opowiem — bo wszystko wiem z prasy:


Więc Wyszyński z Kuroniem , przy poparciu Mao

Mieli Żydom zaprzedać naszą Polskę całą

Izrael w myśl tych planów sięgałby Szczecina

Zaś chłopi z Zamojszczyzny poszliby na Synaj

Naród nasz miał iść w jarzmo żydowskiego króla

Którym byłby Zawieyski , bratanek Kargula

Każdy Żyd miał otrzymać zaraz tytuł lorda

A Niemen mógłby śpiewać tylko jako Jordan

Do tego każdy student, a zwłaszcza niechrzczony

Miał dostać mercedesa oraz cztery żony

Dyspozycje w tej sprawie wyszły od Dajana

Via Tokio, Rzym, Biłgoraj, Pułtusk i Tirana...


A jeszcze łotry zdradę umyśliły taką:

Oddać molo w Sopocie Czechom i Słowakom

Do tego łódź podwodną, Pannę z Jasnej Góry

Szczerbiec, żubra Pulpita ... i Pałac Kultury

A — jakby mało było takiego wyzysku —

Zabrały nam Pepiczki rekord świata w dysku!

Bauman z Brusem i Baczko — ta podstępna szajka

Pastwiła się nad Polską jak „czerezwyczajka”

Kazali nam zapomnieć, żeśmy są przedmurze

Kazali nam o Jasiu zapomnieć, Kiepurze


Żaden z nich stydu, żaden z nich sumienia nie miał

Putrament z Przymanowskim mieli iść na przemiał

Oni na Dziadach bili najdłużej oklaski


...A jeden z nich miał w domu Dzieła wszystkie Hłaski

A znowu Kołakowski, jak jeszcze był młody

To Stalina całował w rumiane jagody

A Stalin mu na lody dawał i na kino

I razem gryźli pestki, i grali w domino Natomiast Kisielewski, jak z prasy wynika

Jest synem naturalnym studenta Michnika

Który do rewolucji wiernie służył carom

I miał sześcioro dzieci z carycą Dagmarą


Tacy to byli ludzie, dzieła takie, czasy

A było, jak rzekłem, bo wszystko wiem z prasy!


https://www.youtube.com/watch?v=tLiMn_vwW08


#rocznicanadzis #poezja #kabaret #historia #polska #antysemityzm #bekazprawakow #zydzi #prl

@rebe-szunis  to do kompletu


Nie bój się, nie zabraknie. To krajowa czysta

Ja, widzisz, przed wojną byłem komunista

Bo ja chciałem być kimś, bo ja byłem Żyd

A jak Żyd nie był kimś, to ten Żyd był nikt

Może stąd dla świata tyle z nas pożytku

Że bankierom i skrzypkom nie mówią - ty żydku

Ja bankierem nie byłem, ani wirtuozem

Wojnę w Rosji przeżyłem, oswoiłem się z mrozem

I na własnych nogach przekroczyłem Bug

Razem z Armią Czerwoną, jako Politruk

Ja byłem jak Mojżesz, niosłem Prawa Nowe

Na których się miało oprzeć Odbudowę

A potem mnie - lojalnego komunistę

Przekwalifikowali na manikiurzystę

Ja kocham Mozarta, Bóg - to dla mnie Bach

A tam, gdzie pracowałem - tylko krew i strach

Spałem dobrze - przez ścianę słysząc ludzkie krzyki

A usnąć nie mogłem przy dźwiękach muzyki

W następstwie Października tak zwanych wydarzeń

Już nie byłem w Urzędzie, byłem dziennikarzem

Ja znałem języki, nie mnie uczyć jak

Pisać wprost, to, co łatwiej można pisać wspak

Wtedy myśl się zrodziła - niechcący być może

Żem się z krajem tym związał - jak mogłem najgorzej

Za tę hańbę zasługi - Warszawa czy Kraków

Gomułka nam powiedział - Polska dla Polaków

Już nie dla przybłędów Pospolita Rzecz

Wiesław, jak Faraon, popędził nas precz

I szli profesorowie, uczeni, pisarze

Pracownicy Urzędu, szli i dziennikarze

W Tel-Awiwie właśnie, zza rogu, z rozpędu

Wpadłem na byłego kolegę z Urzędu

I pod Ścianę Płaczu iść mi było wstyd

Czy ja komunista, czy Polak, czy Żyd?

Nie umiałem jak on, chwały czerpać teraz

Z tego, że się z bankruta robi bohatera

Wyjechałem. Przeniosłem się tutaj, do Stanów

Mówią - czym jest komunizm - ucz Amerykanów

Powiedz im co wiesz, co na sumieniu masz

A odkupisz grzechy i odzyskasz twarz

A ja przecież nie umiem nawet ująć w słowa

Jak wygląda to, com - niszcząc - budował

I tak sam sobie zgotowałem zgubę

Meloman - nie skrzypek, nie bankier - a ubek

Oficer polityczny - nie russkij gieroj

Ani Syjonista, ani też i goj

Jak ja powiem Jehowie - Za mną, Jahwe stań

Z tą Polską związanym pępowiną hańb

Jak ja powiem Jehowie - Za mną, Jahwe stań

Z tą Polską związanym pępowiną hańb

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować