#poezjaspiewana

3
57

Zaloguj się aby komentować

@Half_NEET_Half_Amazing Każdy ma swój gust i lubi różne rzeczy, ja znalazłbym wiele które uwielbiam. Ale o gustach się nie dyskutuje

Zaloguj się aby komentować

#Wojaczek + #WiosnaLuduff - PROŚBA (2)

(warto wspomnieć, że wiersz opublikowano w 1969, Rafał Wojaczek zmarł w maju 1971 w wieku 26 lat. Przedawkował leki, ale powszechnie uważa się że świadomie.

Istnieją co najmniej dwa utwory R.W. o tytule "Prośba", zupełnie odmienne w przekazie - stąd ten oznaczam jako (2))

Dać mi miotłę bym zamiótł publiczny plac

Albo kobietę bym ją kochał i zapładniał

Dać mi ojczyznę abym opiewał

Pejzaż lub ustrój lżył czy chwalił rząd

Przedstawić mi człowieka bym ujrzał jego wielkość

Czy nędzę i opisał w ciekawych słowach

Wskazać mi zakochanych bym się wzruszył

Posłać mnie do szpitala. Na komunalny cmentarz

Urządzić mi teatr igrzyska sportowe

Wojnę żniwa na wsi festyn w mieście

Albo nauczyć mnie prowadzić samochód pisać na maszynie

Zmusić do nauki języków czytania gazet

A ostatecznie dać mi choć wódki żebym pił

I potem rzygał bo poetów należy używać.

#poezjaspiewana

8d62e685-df43-4b58-a122-a744659a809b
afedd954-87ee-4dd7-baf0-5b76f613db10

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#Herbert + #Gintrowski - U wrót doliny

ci którzy jak się zdaje

bez bólu poddali się rozkazom

idą spuściwszy głowy na znak pojednania

ale w zaciśniętych pięściach chowają

strzępy listów wstążki włosy ucięte

i fotografie

które jak sądzą naiwnie

nie zostaną im odebrane

tak to oni wyglądają

na moment

przed ostatecznym podziałem

na zgrzytających zębami

i śpiewających psalmy


https://fundacjaherberta.com/biblioteka-herberta/wiersze/u-wrot-doliny/

#poezjaspiewana #holocaust

f165bdcd-2080-4a40-9d6c-c695d31542f5

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Balkonik


Miałem merca i austina,

nawet mitsubishi,

dziś wystarczy mi balkonik,

muszę przy nim ćwiczyć.

Doktor mówi: "Za pół roku

zaczniesz chodzić z laską".

Starość może być wspaniała,

przyszłość widzę jasno


Maciej Zembaty


#poezjaspiewana #czarnyhumor

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#muzyka #poezja #poezjaspiewana


Ten utwór nie zasługuje żeby być w komentarzu (nawiązuję do poprzedniego wpisu z panem Markiem)

Jest zbyt piękny.


Marek Grechuta - "Ocalić od zapomnienia"


"Ile razem dróg przebytych

Ile ścieżek przedeptanych

Ile deszczów, ile śniegów

Wiszących nad latarniami


Ile listów, ile rozstań

Ciężkich godzin w miastach wielu

I znów upór, żeby powstać

I znów iść i dojść do celu"


https://www.youtube.com/watch?v=v9igMV50-K8&list=RDv9igMV50-K8&start_radio=1

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Marek Grechuta - Wędrówka (1972)

będziesz dla ziemi pożądaniem

i dla pocisków drogowskazem

Mimo raczej smutnego przekazu całego kawałka, ten fragment na jakieś 0.5 sekundy wywołuje u mnie lekko refleksyjny śmiech. Ładnie pan Marek tutaj zbudował nastrój. Choć same słowa są autorstwa Wincentego Fabera.


https://www.youtube.com/watch?v=hH5syNb04fw


#poezja #poezjaspiewana #muzyka #marekgrechuta

Zaloguj się aby komentować

Przemysław Gintrowski - Ja (1992)


Chyba nawet kiedyś wrzucałem tutaj ten utwór. Tak czy siak, nieraz wieczorami bierze mnie ochota na gnębienie tego kawałka, razem z "Astrologiem" w tym samym wykonaniu. Interpretacji żadnej sugerować ani narzucać nie mam zamiaru.


Muzyka: Gintrowski, słowa, Kaczmarski, grał jeszcze tam Łapiński.


https://www.youtube.com/watch?v=O_eYztVDVcw


#muzyka #poezja #poezjaspiewana

Ja się po uszy zakochałam w Gintrowskim, gdy pierwszy raz odsłuchałam utwór Epitafium dla Jesienina. Uwielbiam do niego wracać, nigdy nie nudzi:) Oj ta pociągająca werwa z jaką śpiewał, wspaniały wokal!

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#muzyka #nostalgia #poezjaspiewana


Od kiedy jestem dorosłym chłopem, a to już ponad 20 lat lekko licząc to piosenka "Dni których nie znamy" Marka Grechuty włącza u mnie jakieś nostalgiczne i romantyczne struny. Ten kawałek jest absolutnym mistrzostwem. Poza tym gdy tylko go usłyszę, to mam przed oczami moje wczesne dzieciństwo, pierwsze zamazane gdzieś jak za mgłą wspomnienia. Lata 80. mieszkanie na drugim piętrze z długim balkonem ciągnącym się przez dwa pokoje, uchylone okno a za oknem wiosna. Dźwięki z pobliskiego parku wymieszane z odgłosami samochodów jadących ulicą tuż pod oknem. Meble pokryte fornirem, dwa miękkie wysiedziane fotele. Ojciec pali papierosa i włącza płytę Grechuty na gramofonie Unitry. Ta piosenka to dla mnie obrazy i zapachy, które już nie wrócą. Chlip, chlip...


https://www.youtube.com/watch?v=89GtYMXRAzc

@WatluszPierwszy pamietam jak uslyszalem te piosenke w radio i pobralem z eMule

na playliscie byly zawsze obok siebie z Dzem - W zyciu piekne sa tylko chwile... jakos tak mi zawsze do siebie pasowaly

Mam podobnie z Grechuta,Maanamem,Budka Suflera i Niemenem. Kawałkami które słuchała mama z płyt CD na pierwszej wieży Sony w środku lat 90

@WatluszPierwszy Grechuta, gdy był młody śpiewał "odpowiedzi szukaj, czasu jest tak wiele". Po trzydzieste bodaj śpiewał już "odpowiedzi szukaj, czasu jest niewiele"...

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#poezjaspiewana #edwardstachura


Piosenka dla zapowietrzonego

Edward Stachura


Cudownie jest:

Powietrze jest!

Dwoe ręce mam,

Dwie nogi mam!


W chlebaku chleb,

Do chleba ser,

Do picia deszcz.

----------------------

----------------------

Nadchodzi noc

I zimno z nią.

Mam rece dwie,

Obejmę się.


Ukryję się,

Utulę się

We własna sierść.

-----------------

-----------------

Daleko świt,

Nie widać nic.

Dwie nogi mam,

Dojdziemy tam.


Szczekają psy!

Fruwają mgły!

Niech pani śpi!

----------------

----------------

Powietrze jest:

Cudownie jest!


https://youtu.be/XY1dk1T5xU4

Zaloguj się aby komentować

Błogosławię zło na ekranie niebieskim

Mój intymny kontakt z istotą gatunku.

Widzę i osądzam, jak Stwórcy namiestnik,

Taniec śmierci, zdrady, gwałtu i rabunku.


W naturalnych barwach, w dowolnym języku,

Z dźwiękiem tak klarownym, jak klarnet Mozarta

Sięgam po wieczorną porcję krwi i krzyku

Stamtąd, gdzie akurat ginie trzystu Spartan.


Nie brak mi współczucia. Wzburzam się i wzruszam;

Stwierdzam z satysfakcją, że doznałem szoku;

Niby balon szlochu kształt zyskuje dusza

Łzawią mi paprochy uczuć w chłodnym oku.


A na co dzień, w życiu – przydarza się rzadko

Żeby rzecz, co wstrząsa – ujrzeć jak na dłoni.

A gdy już się uda świadkiem być wypadku –

Dźwięki ktoś zagłuszy, widok ktoś przysłoni.


Ekran zaś niebieski szczegóły powtarza

Krwiście bezlitosne zbliżenia w zwolnieniach,

Chociaż w każdej chwili może je wymazać

Palcem tknięty pilot – podczerwień sumienia.


Jacek #kaczmarski

4.2. #1995


https://youtu.be/uBc_WN7K3pE

#telewizja #instynktystadne #szuminformacyjny #poezjaspiewana #ballada #bardcore

@AdelbertVonBimberstein

miło mi, że jesteś.

Słuaj ziomek - jest sprawa Kieroniku.

Trochę mi teraz nie wypada po tak doniosłym songu dodać #codziennegotarzanboy

Czy mógłbyś wyjątkowo? 😁

Się wyrwałem jak debil z te poezjom

Wiecie że miałem okazję poznać Kaczmarskiego. Gdy byłem młodym człowiekiem nie wiem może z 9 lat miałem może troszkę więcej? Przyjechał do Świnoujścia, wynajmował pokój u sąsiadki i naprawiał gitarę. Później się dowiedziałem że to był Kaczmarski. Był z kolegą wydawało mi się że to byli studenci czy coś? Nie wiem czy nie próbował przez granicę czmychnąć? Często chodziliśmy do lasu pod granicę i oglądał tam często jak to wygląda? Na barana mnie nosił Takie wspomnienie.

Zaloguj się aby komentować