
Społeczność
Poezja/Cytaty/Proza
Miejsce do dzielenia się z innymi twórczością literacką (swoją lub innych artystów). Tutaj można wrzucać wiersze, lirykę oraz różne cytaty.

Przypowieść Krzysztof Kamil Baczyński Poezje Wiersze | Poezja Dla Duszy
Przypowieść Krzysztof Kamil Baczyński Poezja Wiersz
przypowieść, baczyński, poezja, wiersz, poezja dla duszy, krzysztof baczyński, poezje, wiersze
https://youtu.be/Te5SCxbZWWM
#poezja#wiersze#literatura#czytajzhejto#ksiazki#wiersze
coś takiego przyszło
do mnie na śniadanie
witajcie wąsy
a żegnaj....
ruchanie
#wasy #wiersze #opornikrymuje


Zaloguj się aby komentować
"Chruśniak"
W malinowym chruśniaku, przed ciekawych wzrokiem
Zapodziani po głowy, przez długie godziny
Zrywaliśmy przybyłe tej nocy maliny.
Palce miałaś na oślep skrwawione ich sokiem.
Bąk złośnik huczał basem, jakby straszył kwiaty,
Rdzawe guzy na słońcu wygrzewał liść chory,
Złachmaniałych pajęczyn skrzyły się wisiory,
I szedł tyłem na grzbiecie jakiś żuk kosmaty.
Duszno było od malin, któreś, szepcząc, rwała,
A szept nasz tylko wówczas nacichał w ich woni,
Gdym wargami wygarniał z podanej mi dłoni
Owoce, przepojone wonią twego ciała.
I stały się maliny narzędziem pieszczoty
Tej pierwszej, tej zdziwionej, która w całym niebie
Nie zna innych upojeń, oprócz samej siebie,
I chce się wciąż powtarzać dla własnej dziwoty.
I nie wiem, jak się stało, w którym oka mgnieniu,
Żeś dotknęła mi wargą spoconego czoła,
Porwałem twoje dłonie - oddałaś w skupieniu,
A chruśniak malinowy trwał wciąż dookoła.
*********
#leśmian #lirykalirykatkliwadynamika #wierszenamiodzie #wierszekompletne #malowaniesłowem



Zaloguj się aby komentować
#poezja O, można tu wrzucać swoje lub znalezione rzeczy? Mam jeden taki:
taki mocny nie był nikt
odkąd sięgają pamięcią
był czasem ich dzieciństwa
potworem nocy i bohaterem dni
zbierali po nim świat
odłamki życia i podziwiali
każdy krok i byli za nim
do końca podążali tam gdzie on
słuchali i wierzyli
byli w grupie mocni jak by on tego chciał
minął jednak ten durny czas
dorośli i on został sam
tam na krzyżu
Zaloguj się aby komentować
Borze, jaki pięky wiersz.
Nie jestem w temacie lotny, ale fejs podpowiada, że autor to Andrzej Bursa.
#wiersze #poezja #kontaktymiedzyludzkie

Zaloguj się aby komentować
Jełop
W pustym pokoju uwiędłe kwiaty
W fotelu siedzi jełop wąsaty
A zegar tyka, bo czas umyka
Z każdym browarem jełop zanika
I co tak siedzisz knurze opasły?
Twojej nadziei gwiazdy już zgasły
Knurze opasły
A jełop jęczy, stęka i sarka
Nie wie, że grób mu kopie koparka
A na tym grobie, kamień niech stanie
A na kamieniu poety wołanie
"Tu leży jełop mój przyjacielu,
który przepierdział życie w fotelu"
Świat Według Kiepskich, odcinek "Jak ten czas leci" S9 E42 (odc. 244)
#poezja #swiatwedlugkiepskich #cytaty

Zaloguj się aby komentować
W kontrze pragnę zauważyć, że:
Wers 1 ewidentnie wskazuje na niezadowolenie podmiotu lirycznego - można dywagować czy nieubłaganym upływem czasu, czego alegorią jest ruch słońca, czy też palącym skwarem tegoż, który powoduje duże obciążenie fizyczne organizmu - jedno i drugie zbliżające nas ku nieuchronnej śmierci.
Również nie zgadzam się z dosłowną interpretacją że "żaba moczy część swego ciała" - ten zwrot ewidentnie wskazuje ogólnie na to że po prostu organizm jest w wodzie. Istotą tego wersu jest brak istotności, jest on tylko przerywnikiem między narzekaniem wersu pierwszego i puentą ostatniego.
A ostatni wers jest definiowany pierwszy słowem, które jednoznacznie, w połączeniu z wersem pierwszym, wskazuje że kolejny dzień męki na tym łez padole jest spędzony przez podmiot liryczny tylko ze swego rodzaju rozpędu.
W zasadzie można stwierdzić, że wiersz jest ewidentnie o lecie, a jego redukcja się sprowadza do dwóch słów: Słońce, K⁎⁎wa.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Żonki mają mrzonki żem kupił mrożonki.
Nie kupił mrożonki! - załamuje członki.
Ech te małżonki...
#zwiazki #mrożonki #porannepierdolenie #oporniktojednakjestpojebany


Zaloguj się aby komentować
Napisałem pierwszy w życiu wiersz. Jestem ciekaw opinii
Miłość w podróży
Podróż nie pytała, dokąd prowadzi droga,
A ona była na niej – jak dar od Boga.
Przez chwilę szliśmy tą samą ścieżką,
Lecz wiedziałem, że pójdziemy osobno.
Było nam cudownie, choć tak krótko,
Serce pragnęło zatrzymać Cię na długo.
Ale wiedzieliśmy - to tylko chwila,
Która w pamięci swój ślad zostawiła.
To była miłość – za krótka, by się wypaliła,
Na tyle długa, by w sercu się skryła.
Jak kropla rosy w porannym świetle,
Błyszczy i trwa w mym sercu dyskretnie.
Życie to dłuższa chwila,
Ta miłość również taką była.
Czy była wiecznością jak Bóg,
A może iskrą, co zgasła wśród snów?
Edit: #poezja #tworczoscwlasna #zafirewallem
@Cyber_Horns sprowokowałeś mnie
chuchasz na szybę, palcem serce
rysujesz znaki magiczne na blacie
uleciały łabędzie z serwetek
dopijasz się dopalasz powoli
jeszcze pocałunki na wargach
stygną filiżanki z herbatą
jeszcze drzwi się kołyszą
ma się te naście lat
najwyżej na palcach po życie
się sięga bezczelnie
bo jakże inaczej
o tym mówić
pisać
Zaloguj się aby komentować
✧ betonoza
leżą
równo przycięte
szarością bijące
bloki skalne
na duszonej
ziemi
wyrasta
tu i ówdzie spiekota
dławi przechodnia
ten widok
męczy
trwoga
fontanna
tryśnie wodą
niezgodnie z jej wolą
popłynie
jak jej każą
dzieci
skąd ten projekt
w miastach
skąd owacja
akceptacja
wykonanie
brak refleksji
architekta
gdzie ogrody
szanuj zieleń
zaginęła
tabliczka
https://skladliteracki.blogspot.com/2022/08/betonoza.html
#skladliteracki #artbook #eber

Zaloguj się aby komentować











